Witam wszystkich
Zabrałem mój komplet OMd-EM5 +Olek 25/1,8 na kajaki. Wszystko było świetnie do momentu kiedy nie znalazłem się pod wodą. Aparat był zanurzony dosłownie 5 sekund. Do body miałem przypiętego olympusa 25/1,8więc trochę szkoda. Sam body naprawdę dobrze zniosło kąpiel bo już po przetarciu aparat działał. Gorzej z obiektywem, zaparował, i nie współpracował z body. Po dwudniowym schnięciu komunikuje się aparatem ale nadal na wewnętrznej soczewce są krople wody które powoli ustępują. Czy powinienem rozebrać ten obiektyw i przemyć soczewki, czy ślady po kroplach (jak wyschnie do końca) nie będą miały dużego wpływu na jakość zdjęć ? Dodam, że obiektyw jest na gwarancji, co prawda nie uznają mi tego zalania ale może warto oddać na płatne przeczyszczenie środka ?
Pozdrawiam Maciej



Odpowiedz z cytatem


