Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Cytat:
Zamieszczone przez
Makromaniak
dmuchałem gruszką i czyściłem wacikiem na sucho, ale jednak stabilizowana matryca strasznie się rusza na wszystkie strony razem z wacikiem.... Może to trzeba robic z wyłączonym IS na włączonym aparacie??
Jak masz sprzęt na gwarancji, to oddaj do serwisu, bo coś zrobisz nie tak i potem bedziesz płakać. Zadzwoń do OPL i dowiedz się co i jak, to Cię nic nie kosztuje. Ja tam złego słowa o serwisie Olka nie powiem.
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Na sucho bym tego nie robił. Przy włączonym aparacie - hmmm - przypadkowe wyzwolenie migawki i masz większy problem nich paproch na matrycy. Widzisz to coś fizycznie na matrycy czy tylko efekt na zdjęciach?
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Cytat:
Zamieszczone przez
Makromaniak
dmuchałem gruszką i czyściłem wacikiem na sucho, ale jednak stabilizowana matryca strasznie się rusza na wszystkie strony razem z wacikiem.... Może to trzeba robic z wyłączonym IS na włączonym aparacie??
Włączony aparat i wyłączona stabilizacja to taki sam efekt jak na wyłączonym aparacie. Gdzie sens? Na włączonej stabilizacji bałbym się czyścić.
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Jak masz sprzęt na gwarancji, to oddaj do serwisu, bo coś zrobisz nie tak i potem bedziesz płakać. Zadzwoń do OPL i dowiedz się co i jak, to Cię nic nie kosztuje. Ja tam złego słowa o serwisie Olka nie powiem.
Dobrze gada. Raz tylko miałem paprocha którego nie zdmuchnęły ultradźwięki (czy co tam je zdmuchuje) w E-3. Aparat był po gwarancji więc wyczyściłem dmuchając gruszką gumową.
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Powiem szczerze, że w sumie E-M5 jeszcze nie musiałem czyścić, ale gdyby gruszka nie pomogła, to zdecydowałbym się na czyszczenie na mokro.
W serwisie raczej nie używają jakichś tajnych technologii, a wysłanie tam aparatu zajmie trochę czasu i pieniędzy.
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Cytat:
Zamieszczone przez
romek1967
Włączony aparat i wyłączona stabilizacja to taki sam efekt jak na wyłączonym aparacie. Gdzie sens?
Logicznym by się wydawało, że na wyłączonym aparacie matryca powinna (byłoby lepiej) być nieruchoma. Z wypowiedzi kilku osób na forum wnioskuję, że jednak jest wtedy ruchoma.
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Cytat:
Zamieszczone przez
andtor2
Logicznym by się wydawało, że na wyłączonym aparacie matryca powinna (byłoby lepiej) być nieruchoma. Z wypowiedzi kilku osób na forum wnioskuję, że jednak jest wtedy ruchoma.
Skoro matryca wisi na elektromagnesach, to wyłączone nie stawiają oporu, dlatego matryca się porusza. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Cytat:
Zamieszczone przez
nightelf
Skoro matryca wisi na elektromagnesach, to wyłączone nie stawiają oporu, dlatego matryca się porusza. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Jak jest zbudowana stabilizacja w E-M5 nie wiem:), możliwe, ze tak jak piszesz. Nie wątpię jednak, że są (były) konstrukcje gdzie (przy wyłączonym aparacie) stabilizowana matryca się nie porusza.
Zresztą to niezbyt istotne (no może trochę, podczas czyszczenia), ważne, że dobrze działa:)
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Cytat:
Zamieszczone przez
Makromaniak
dmuchałem gruszką i czyściłem wacikiem na sucho, ale jednak stabilizowana matryca strasznie się rusza na wszystkie strony razem z wacikiem.... Może to trzeba robić z wyłączonym IS na włączonym aparacie??
Robiłem ze dwa razy jak jakiegoś paprocha w polach przy zmianie obiektywów wpuściłem, przeżył i działa. A matryca się trochę rusza , więc trzeba delikatnie by nie przesadzić z wymuszonym ruchem. Tyla i tylko tyle - pałeczka i odrobina izopropanolu. Nie dmuchałbym paprochów głębiej do wnętrza aparatu.
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
muszę widać na mokro, szkoda mi czasu chodzenia do serwisu.....
W minoltach/sony był osobny tryb czyszczenia matrycy, gdy podnosiło się takie coś dziwne i błyszczące (lusterko :-) ) i migawka, można było czyścić do woli, stabilizowana matryca "stała jak wmurowana". Dziwi mnie że w OM-D nie ma takiego trybu. Latanie z każdym paprochem do serwisu to przesada. Przecież w terenie takie coś łatwo się może przydarzyć. Niestety to cos u mnie to dosyć brzydkie plamy, a nie paproszki do zdmuchnięcia, może jakaś rosa kapnęła?? Widać na wklejonej ostatnio do galerii fotce szlaczkonia-zapomniałem usunąć w edycji. No i im większa przysłona i powiększenie, tym bardziej oczywiście to wylazi.
Odp: jak czyścicie matryce w EM-5?
Cytat:
Zamieszczone przez
Makromaniak
muszę widać na mokro, szkoda mi czasu chodzenia do serwisu.....
W minoltach/sony był osobny tryb czyszczenia matrycy, gdy podnosiło się takie coś dziwne i błyszczące (lusterko :-) ) i migawka, można było czyścić do woli, stabilizowana matryca "stała jak wmurowana". Dziwi mnie że w OM-D nie ma takiego trybu. Latanie z każdym paprochem do serwisu to przesada. Przecież w terenie takie coś łatwo się może przydarzyć. Niestety to cos u mnie to dosyć brzydkie plamy, a nie paproszki do zdmuchnięcia, może jakaś rosa kapnęła?? Widać na wklejonej ostatnio do galerii fotce szlaczkonia-zapomniałem usunąć w edycji. No i im większa przysłona i powiększenie, tym bardziej oczywiście to wylazi.
Ze dwa razy - przy włóczeniu się po polach i wc zasie różnych wiatrów do halnego włacznie przez ponad dwa lata to znikoma ilość.
A tryb czyszczenia w lustrzance dotyczy podnoszenia lustra by uzyskać dostęp do matrycy. Naprawdę nie ma nad czym rąk załamywać, ani szukać nieprzydatnych w bezlusterkowcu trybów...
Można nie wymieniać obiektywów poza sterylnym pomieszczeniem w domu, można, tylko po co?