A faktycznie;) Skojarzyło mi się bo pracowałem na Okęciu na Al. Krakowskiej:) No ale i tak wysyłka jest kurierem, wiec się kolega Krzesimir nie najeździ za dużo:)
Wersja do druku
A faktycznie;) Skojarzyło mi się bo pracowałem na Okęciu na Al. Krakowskiej:) No ale i tak wysyłka jest kurierem, wiec się kolega Krzesimir nie najeździ za dużo:)
W Warszawie to jest zdaje się coś w rodzaju centrum logistycznego. Serwis jest chyba w Czechach. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo jak swojego czasu wysyłałem do serwisu swojego Olka, to na kwicie było nazwisko o czeskim brzmieniu. A generalnie - jak aparat na gwarancji to wysyłaj go do serwisu jak najszybciej. Mój wrócił z naprawy po ok. 1,5 tygodnia
a jaki przebieg ma body ? Bo z tych objawów to ewidentnie migawka nie trzyma czasu, zbliża się jej koniec...?
Krzesimir, a zrobiłeś reset aparatu? Zacznij od tego.
Nareszcie mam czas, by wziąść aparat do ręki i jeszcze raz, na chłodno obadać sprawę.
Według menu serwisowego dokładnie 9482 klapnięć, nastukane w niecałe 2 lata. Robiłem w tym sporo nocnych ujęć na dłużyszym naświetlaniu.
Ok, spróbuję.
Jak napisał Ziootek1971 - to jest tylko "punkt przeładunkowy", do którego nie ma dostępu osobistego, jedyna możliwość to wysłanie tam aparatu. Fizycznie serwis znajduje się w Republice Czeskiej.
@krzesimir: wyślij natychmiast aparat na naprawę gwarancyjną, przesyłka bezpłatna - szczegóły tu: https://consumer-service.olympus-europa.com/ (z listy rozwijanej "Please select your country" wybierz: Polska, wtedy tekst będzie po polsku i stosowny dla polskich użytkowników)- być może kłopot zostanie usunięty, a na pewno uzyskasz 6 miesięcy gwarancji serwisowej na cały aparat:-)
Nowe informacje,
poszedłem tropem awarii migawki i postanowiłem sprawdzić jak radzi sobie przy pracy cyklicznej, skierowałem aparat na jasną powierzchnię stolika i poodpalałem serie zdjęć z różnymi czasami. Przy zdjęciach o dłuższych naświetlaniach (rzędu kilku sekund) właściwie możnaby powiedzieć, że nie da się nic wychwycić, ale przy czasach krótszych wyłania się chyba winowajca. Oto trzy zdjęcia z jednej dłuższej serii (tryb zdjęć seryjnych, jedno za drugim), ustawione 1/1000 oraz iso1600-stąd szumy:
Migawka chyba nie nadąża. Oczywiście wariacje, o których mowa była wcześniej dalej występują.
Jutro zamierzam dzwonić do serwisu i zobaczymy, co z tego wyniknie.
@Jack,
na stronie, którą mi podałeś wisi komunikat:
Istnieje inne miejsce, gdzie mogę zgłosić sprzęt do naprawy?Cytat:
Szanowny Kliencie, możliwość rejestracji i śledzenia statusu naprawy są chwilowo nieosiągalne. Dziękujemy za zrozumienie.
Ok, nie zatrybiłem, bo myślałem, że zgłoszenie odbywa się drogą elektroniczną i ten formularz gdzieś tam będzie, ale znalazłem już go (to ten? http://tiny.pl/h2vmz ). Problem jest jeszcze w tym, że nie mam wypełnionej karty gwarancyjnej, ale posiadam dowód zakupu. Wysyłał ktoś tak?
Czy może być tak, że wyślę załóżmy jutro albo w poniedziałek, a gwarancję mam do środy i dotrze do nich np. w czwartek, to odmówią naprawy?
Z tego co pamiętam, to kartę gwarancyjną możesz wypełnić w dowolnym momencie trwania gwarancji - masz na to 2 lata. Jeżeli sklep, w którym kupiłeś Olka jest niedaleko od Twojego miejsca zamieszkania, to powinieneś go odwiedzić z dowodem zakupu, to Ci podstemplują gwarancję.