Odp: szukajaczycia.blogspot.com
Widzę dziwną manierę, że każdy zestaw fotek w ilości większej niż 4 nazywa się tu od razu "reportażem". Bez przesady, jest to jakaś relacja, ale na pewno nie jest to reportaż.
Jeśli się mylę niech mnie ktoś przekona i opowie na podstawie zdjęć klasyczną reportażową historię: zawiązanie akcji/wskazanie problemu; punkt kulminacyjny; rozwiązanie/odpowiedź.
Odp: szukajaczycia.blogspot.com
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
Widzę dziwną manierę, że każdy zestaw fotek w ilości większej niż 4 nazywa się tu od razu "reportażem". Bez przesady, jest to jakaś relacja, ale na pewno nie jest to reportaż.
Jeśli się mylę niech mnie ktoś przekona i opowie na podstawie zdjęć klasyczną reportażową historię: zawiązanie akcji/wskazanie problemu; punkt kulminacyjny; rozwiązanie/odpowiedź.
diabolique a może pokusiłbyś się o rozwinięcie tematu reportaż w nowym wątku to bardzo interesujące.
Tak na moje oko to spontaniczna opowieść z imprezy dokument .
Odp: szukajaczycia.blogspot.com
Cytat:
Zamieszczone przez
robert1088
diabolique a może pokusiłbyś się o rozwinięcie tematu reportaż w nowym wątku to bardzo interesujące.
Nie namówisz mnie :D Na tym forum popularne są jedynie wątki sprzętowe i hyde park :D
Rozmowy o fotografii są prawdziwym faux pas :D
Odp: szukajaczycia.blogspot.com
Cytat:
Zamieszczone przez
robert1088
diabolique a może pokusiłbyś się o rozwinięcie tematu reportaż w nowym wątku to bardzo interesujące.
Tak na moje oko to spontaniczna opowieść z imprezy dokument .
Jak się diabolique nie da namówić, to tu możesz troszkę liznąć temat:
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/reportaz
Odp: szukajaczycia.blogspot.com
Cytat:
Zamieszczone przez
hellbike
tzn - zdjecia maja mowic "tu czulem sie tak i tak", a nie w bezposredni sposob opisywac jakas historie.
Jeżeli rzeczywiście interesuje cię taki styl pokazywania rzeczywistości, to zerknij sobie na zdjęcia Janka Brykczyńskiego, Adama Pańczuka, Adama Lacha czy Rafała Milacha. Oni mają właśnie taki mniej narracyjny, bardziej dokumentalny styl.
I nie chodzi mi raczej o podglądanie kadrów (chociaż bardzo lubię ich prace i od niektórych miałem przyjemność liznąć nieco wiedzy) co o sposó fotoedycji, doboru kadrów do wspólnego opublikowania. W twojej historii jest kilka zdjęć, które "mówią to samo" (np. zdjęcie 2 i 7, czy też 9 i 12, oczywiście 5 i 6) i spokojnie można ograniczyć ich ilość, przez co cała opowieść będzie mniej przegadana i "gęsta" wizualnie.
Odp: szukajaczycia.blogspot.com
anmael -czytałem to rzetelne ale podstawowe informacje niby nic więcej nie potrzeba ale...
Ciekawi mnie to co napisał diabolique "zawiązanie akcji/wskazanie problemu; punkt kulminacyjny; rozwiązanie/odpowiedź"
Dlatego poprosiłem o rozwinięcie , po to chyba działa to forum :grin:
Odp: szukajaczycia.blogspot.com
Cytat:
Zamieszczone przez
robert1088
anmael -czytałem to rzetelne ale podstawowe informacje niby nic więcej nie potrzeba ale...
Ciekawi mnie to co napisał diabolique "zawiązanie akcji/wskazanie problemu; punkt kulminacyjny; rozwiązanie/odpowiedź"
Dlatego poprosiłem o rozwinięcie , po to chyba działa to forum :grin:
Masz rację. Ja też bym chętnie przeczytał rozwinięcie. Dlatego przyłączę się do prośby.