bardzo fajne fotki
Wersja do druku
bardzo fajne fotki
Jak słusznie zauważył przedmówca - fotki.
I nic ponadto :)
Pozytywy:
Ładne kadry, umiejętności kompozycyjne – generalnie OK.
Negatywy:
Skłonność do stereotypu – Warszawa na Twoich zdjęciach wygląda jak fotosy z seriali TVN.
Np. koncepcja zdjęcia z Placu Grzybowskiego – niby OK, pokazanie kontrastu stare/nowe itd. Ale wrzuć sobie do Google Plac Grzybowski i wyskoczą Ci bardzo podobne kadry.
Reasumują – z tym „moim okiem” to bym się jeszcze wstrzymał.
Najbardziej neutralne jest zdjęcie nr 1 – nie jest jakieś super ciekawe, ale przynajmniej nie można go na pierwszy rzut oka wrzucić w ten pocztówkowy schemat, który narzuca się Warszawie.
Piękno Warszawy jest nierozerwalnie związane z jej brzydotą, amorficznością, z tym, że to w pewnym sensie miasto-imitacja, przytłoczone historią ale zarazem pogrążone w amnezji i pozbawione tożsamości.
Proponuję wyjść trochę poza centrum – i rzeczywiście zacząć szukać „swojego spojrzenia”.
Moim zdaniem udany start. Gusta sa różne i spojrzenie nawet na to samo miasto może byc diametralnie inne. Inaczej bedzie patrzył ktoś wychowany w biednej i zaniedbanej dzielnicy, a inaczej w bogatej dzielnicy willowej z zadbanymi trawnikami. Ja tak szczerze to mam juz trochę dość w fotografii znajdowania najbrzydszych elementów miasta i nastepnie zachwycaniem się jaki to niby fajny kadr wyszedł.
Co do tego czy to fotki czy fotografia to też zależy od tego kto ocenia, a czasami od tego w jakim wątku się ocenia ;-)
Może masz trochę racji. To dopiero pierwsze zdjęcia. :) Sprawdzałem jak mnie przyjmiecie. :) I miło zostałem zaskoczony. Dziękuję.
Z tym tekstem nie mogę się zgodzić... no chyba, że mówisz o centrum miasta. Nowe miesza się ze starym i nie jest to fajne.
7.
8.
9.
Jak dla mnie dziewiatka :-)
Waruga - pozwolę sobie zacytować film Pasikowskiego: "Jeszcze tu... wrócimy... z Olem!" ;)