Z tymi fpsami to nie byłbym taki pewny. Mogą celowo ograniczyć szybkość zdjęć seryjnych, żeby ludzie nie kupowali go zamiast D800.
Wersja do druku
Z tymi fpsami to nie byłbym taki pewny. Mogą celowo ograniczyć szybkość zdjęć seryjnych, żeby ludzie nie kupowali go zamiast D800.
Śrubokręt jest, pomiar światła z manualami też. A ten 24-85 mam w starej wersji bez VR. Tylko na pełnej dziurze trochę mydlany na 24mm po rogach (na DX, w FX będzie będzie gorzej). Poza tym świetny optycznie i w miarę lekki. No i wygląda identycznie, jak ten wyżej na obrazku, tylko ta część na której tutaj jest napis VR jest nieco węższa. Mam nadzieję że ten nowy to nie fake :)
Dla mnie ten FX dla ubogich to tylko z jakimis jasnymi stalkami, najlepiej klasyczna 50 f/1.4 i do zestawu chetnie albo 135 f/2 DC albo 105 f/2 DC i jestem hepi :)
To ma miec matryce gdzies ok 24 MPix. Mnie wystarczy :P Cena za korpus jesli kolo 7k bedzie, to bedzie bardziej niz dobra.
T.
Widzę, że ma przycisk trybu pomiaru światła, zamiast przełącznika, szkoda.
Ale to szczegół, ważne jakie to zdjęcia robić będzie.
Jeśli będzie tani i dobry, to pewnie sobie sprawię.
Pewnie będzie miał dotykowy panel, wejście na "fejsbuka", naszą klasę, GPS oraz będzie pierwszym FF z programami tematycznymi :-)
Śledzę rozwój komórek i wsztstko idzie w tym kierunku.
Skoro mamy telegony z "aparatem" to dlaczego by w przyszłości nie miało być lustrzanek z telefonem ;-)
Jeśli ta puszka będzie to miała, to znaczy, że goni trendy. Choć nie zawsze mają one cokolwiek wspólnego z potrzebami. Aparat skierowany do szerszego kręgu odbiorców musi mieć pewne funkcje, które są dziś na porządku dziennym w wielu urządzeniach. Przecież jeszcze nie tak dawno GPS czy Wi-Fi było zarezerwowane dla osobnych urządzeń, które łączono z aparatem przy pomocy przewodów. Te funkcje wcale nie musza być takie złe. Wymagają znalezienia podejścia do ich wykorzystania.
Od początku lat 90-tych coraz śmielej mówi się o konwergencji w sprzęcie elektronicznym codziennego użytku. Przykładem z naszego podwórka było połączenie cyfrowego zapisu obrazu z aparatem fotograficznym. Dzięki temu przetwarzanie fotografii stało się prostsze, choć ona sama dalej wymaga wiele doświadczenia od fotografującego.
To jest oczywiste. Sony właśnie tak zrobiło: a900 ma 5kl/s a850 3kl/s.
Poza fps myślę, że będzie kastracja uszczelnień, pancerności, gorszy (lub po prostu starszy) AF itp.
Pewnie i mniej MP, co akurat myślę, że niejednego nikoniarza by się wręcz ucieszyło.
Uważam, że jeśli będzie miał "śrubokręt" i kosztował xxxx zł, to na pewno będzie niebawem równie popularny co 5dm2 dzisiaj.
Pozdrawiam tragarzy :cool:.