Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Będzie tyle zdań, ilu dyskutujących ... .
Dla mnie sprawa jest prosta: jeżeli autor wątku sobie nie życzy, "poprawiania" prac - nie "poprawiamy"
Ja nie mam nic przeciw "poprawkom", ale mnie się spytano czy ... a może ... ale nie przeszkadza? :-D i tak wg mnie
należy do tej kwestii podejść. Po prostu: pytać czy można.
P.S.
Nawet ze skopanej poprawki można wyciągnąć wnioski.
P.S.'
nie ma geniuszy fotografii na żadnym forum i każdemu zapytanie o detal, czy wskazanie błędu powinno pomóc.
Tak, według autora praca jest skończona, ale często po pytaniu: dlaczego tak, a nie tak?
Spojrzy raz jeszcze na pracę i dostrzeże jej "nie doskonałość"
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Dla porządku. Przeniosłem temat do niedawno utworzonego działu na forum "Fotograficznego Hyde Parku".
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Skoro ktoś zakłada wątek by dyskutować o jego fotkach to sądzę, że pokazanie własnej wizji jest jak najbardziej na miejscu.
Jeden obraz mówi więcej niż 1000 słów.
Wcale nie musi zaraz poprawiać swojego zdjęcia ale przy tworzeniu następnych przydadzą się ciekawe sugestie i eliminacja podstawowych błędów.
"Skończone" dzieła są umieszczane w galerii i tam pozostają niezmienione.
Forum to nie galeria sztuki, tylko właśnie miejsce do dyskusji a częścią dyskusji jest przykład, który tu można zamieścić.
Jeżeli nie masz nic do powiedzenia to też nic nie pisz, jeżeli jednak czujesz, że możez Autorowi coś przekazać, to pisz, maluj, poprawiaj.
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Cytat:
Zamieszczone przez
Dziadek
/.../
"Skończone" dzieła są umieszczane w galerii i tam pozostają niezmienione.
I tu Jasiu poruszasz baardzo istotną sprawę: Komentarzy w galerii.
Jak tak przejrzeć galeryjkę, to przy niektórych fotach ... po prostu odrzuca.
Przez komentarze, na prawdę jak już ktoś coś schrzani wg opinii oglądającego -
Napisać w wątku właściciela foty:" to nie tak, to do kitu etc." ale nie w galerii.
Tam sobie oceniajmy, oglądajmy - komenty w wątkach, po to one są!
I apel do początkujących/nowych userów: najpierw wątek, potem galeria w sumie mniej przykrości.
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Wszystko jest wzgledne. Co do oceny. To jeszcze rozumiem jak sa poruszane kwestie... np kadrowania, przyciecia tak czy inaczej foty, czy np. zwrocenia uwagi przy portrecie, ze mamy jakis kosmyk wlosow niesforny, czy cos wlazlo w kadr i nam zakloca tlo. Bo sa to kwestie w pewien sposob.. mocno sformalizowane, sa pewne wytyczne ogolne.
Problemy mam natomiast z tzw. obrobka zdjecia - kontrasty, jasnosc, kolorystyka, tonacje itp. To juz jest tak osobnicza kwestia, ze ciezko mi to komentowac.
Zakladam jednak, ze autor mial wizje i tak ja zaprezentowal. Trudnioz tym dyskutowac.
Co do kwesti kto jest zaawansowany, kto nie - proste.. mamy dwa dzialy. Dla poczatkujacych i dla zaawansowanych. Zdjecia w dziale zaawansowanym traktowac nalezaloby jako skonczone wizje autorow, bo zakladam, ze nie sa tam wrzucane jakies tam pstryki.
Nooo zamieszalem, ale moze zalapiecie o co mi chodzilo.. :)
Po prostu czuje, ze czasem niektore komentarze i propozycje sa bezzasadne i jedyny pozytek dla autora i innych to jako swoisty barometr oczekiwan i gustow innych uzytkownikow.
T.
PS. Coraz czesciej tez nie czuje sie uprawniony, by cos tam innym uzytkownikom proponowac, czy oceniac. Paskudne kadrowanie, czy jakis babol, ktory przez nieuwage znalazl sie w kadrze (a zostal niezauwazony przez fotografa) moge wytknac. Co do reszty.. o gustach sie nie dyskutuje.
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Po prostu czuje, ze czasem niektore komentarze i propozycje sa bezzasadne i jedyny pozytek dla autora i innych to jako swoisty barometr oczekiwan i gustow innych uzytkownikow.
T.
Tak, są i bezzasadne i xxxxx ale już w momencie decyzji o publikacji zdjęcia, zdajesz sobie sprawę, że zdjęcie przestaje być twoje w sensie "mi się podoba"
a staje się zdjęciem, które "im ma się podobać" prawda?
Galeria czy forum to nie album rodzinny i po to ten barometr.
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Thomasso, nie do końca rozumiem Twoje wywody.
Przypominają mi uczestników zebrań, którzy owszem przyjdą, będą bili brawo, podpiszą listę obecności ale broń Boże się nie odezwą z różnych zresztą względów.
Ze strachu przed kompromitacją, przed pokazaniem swojej małostkowości, by się nie narazić przełożonym, sąsiadom czy księdzu.
Oczywiście po skończonym zebraniu buzia im się nie zamyka.
Dla mnie Forum jest miejscem dyskusji i wymiany poglądów.
Tu odkrywamy również nasze umiejętności, dzielimy się nimi i próbujemy wpływać na Autora sugerując mu nasze pomysły ale nie próbujmy zmuszać Go by się zmienił, by zaczął nas naśladować lub pracował pod nasze dyktando.
Jeżeli już chcemy coś lansować, to proszę bardzo, róbmy to pod własnym nickiem i pokazujmy innym jacy jesteśmy wielcy czy szlachetni.
Sytuacja jest podobna jak w wielu małżeństwach. Małżonkowie próbują na siłę współmałżonka zmienić zamiast zaakceptować a rezultaty tego widzimy po rozwodach :)
Natomiast Galeria, tak jak prawdziwa galeria jest miejscem wystawienia, jest sposobem znalezienia widza i przedstawienia się publiczności.
Jako taka nie powinna być wykorzystywana na pyskówki, docinki czy osobiste porachunki z Autorem.
Możemy w niej fotografie podziwiać lub też nie, poznajemy twórczość Autora, jego umiejętności i kierunki rozwoju.
Ale nie mamy na to żadnego wpływu, nie będziemy się w żaden sposób starali go zmienić, nawrócić na naszą modłę czy wyklinać bo jest inny niż my.
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Cytat:
Zamieszczone przez
Saboor
Tak, są i bezzasadne i xxxxx ale już w momencie decyzji o publikacji zdjęcia, zdajesz sobie sprawę, że zdjęcie przestaje być twoje w sensie "mi się podoba"
a staje się zdjęciem, które "im ma się podobać" prawda?
Galeria czy forum to nie album rodzinny i po to ten barometr.
Nie wiem.. moze ten watek to tez i wynik tego, ze coraz czesciej zdarza mi sie jednak robic cos (amatorsko dalej po prawdzie) dla kogos. Pod konkretne hmmm.. zamowienie/zlecenie. I z reguly ma sie podobac zleceniodawcy, a nie forumowiczom (bez urazy prosze Was). Ewentualnie jesli nie zleceniodawcy to jest to projekt taki a nie inny i efekt przeze mnie zamierzony.
Rozumiecie? Prosto. Robisz cos konkretnego z zamyslem, a ktos pisze ze on by to zrobil inaczej i w ogole kolorystyka do kitu i obrobka. No ja rozumiem.. ale ja to ja i moje najmojsze :) Moze sie podobac, albo nie - to doceniam. Nawet jak sie nie podoba. Tez doceniam - szczerosc.
Moze sie myle, ale wydaje mi sie ze na pewnym poziomie kazdy tak ma ;-) Realizuje swoje wizje i proponowanie mu innych jest conajmniej nieuprzejme. Ocenianie - Tak. Zmienianie na swoja modle - Nie.
Dalej pewnie pozostane niezrozumialy, a dodatkowo pomyslice, ze "wyzej sra, niz d*** ma".. coz.. kazdy ma czasem humory :)
T.
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Nie wiem.. moze ten watek to tez i wynik tego, ze coraz czesciej zdarza mi sie jednak robic cos (amatorsko dalej po prawdzie) dla kogos. Pod konkretne hmmm.. zamowienie/zlecenie. I z reguly ma sie podobac zleceniodawcy, a nie forumowiczom (bez urazy prosze Was). Ewentualnie jesli nie zleceniodawcy to jest to projekt taki a nie inny i efekt przeze mnie zamierzony.
Rozumiecie? Prosto. Robisz cos konkretnego z zamyslem, a ktos pisze ze on by to zrobil inaczej i w ogole kolorystyka do kitu i obrobka. No ja rozumiem.. ale ja to ja i moje najmojsze :) Moze sie podobac, albo nie - to doceniam. Nawet jak sie nie podoba. Tez doceniam - szczerosc.
Moze sie myle, ale wydaje mi sie ze na pewnym poziomie kazdy tak ma ;-) Realizuje swoje wizje i proponowanie mu innych jest conajmniej nieuprzejme. Ocenianie - Tak. Zmienianie na swoja modle - Nie.
Jak dla mnie - zrozumiałe, ot ten typ tak ma, a inny inaczej to norma. Jeden toleruje bezsensy, inny nie. No i oczywiście masz rację,
co do próby zmieniania czyjejś wizji, choć czasem takie "po łapkach" się przydaje(tylko na PW) działa jak kubeł zimnej wody,
gdy fotograf przesadnie brnie w dolinę złego smaku. Bo tak ;-)
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Dalej pewnie pozostane niezrozumialy, a dodatkowo pomyslice, ze "wyzej sra, niz d*** ma".. coz.. kazdy ma czasem humory :)
T.
Dokończ coś zaczął: "wyzej sra, niz d*** ma".. i w końcu g***o mu na łeb spadnie" :-D
Odp: Wątki oceny zdjęć. Czy to ma sens?
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Czy liczenie się z komentarzami, oczekiwanie ich od innych forumowiczów ma sens?
Chodzi mi głównie o foty z wątku zaawansowanych użytkowników.
Coś mi się widzi, że Twoje wątpliwości wynikają z błędnego założenia. Na jakiej podstawie oceniasz zaawansowanie?
Dział (Ocena zdjęć/ Zdjęcia początkujących), staż, wiek czy Twoja własna (a więc subiektywna) opinia?
MZ, miejsce umieszczania zdjęć nie świadczy o zaawansowaniu. Kompletnie zielony posiadacz kompaktu, może założyć swój wątek w dziale Ocena zdjęć (co myślicie o MOICH zdjęciach, proszę o konstruktywną krytykę). Może też, zaawansowany amator, zaczynając na naszym forum, zacząć w dziale Zdjęcia dla początkujących.
Uważasz, że zdjęcia zaawansowanego użytkownika za skończone, i to MZ jest błąd.
Jeżeli użytkownik uważa swoje zdjęcie za skończone, niech je umieści w galerii. Tam jest miejsce dla skończonych dzieł. Nie powinno tam być miejsca na komentarze (a tym bardziej dyskusje) tylko na oceny.
Na komentarze i dyskusje o zdjęciach, powinno być miejsce w autorskim wątku a nazwa działu powinna być zmieniona z Ocena zdjęć na Porozmawiajmy o naszych zdjęciach (lub jakoś podobnie).
Ja przynajmniej, nie mam nic przeciwko pokazywaniu innych wersji moich zdjęć ani sugerowaniu innych rozwiązań. Może dostrzegę coś, czego przedtem nie widziałem? :roll:
edit:
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Dlatego ostatnio tak mało komentuję w wątkach innych osób tutaj. Zakładam, że przedstawione prace są takie jakie chciał autor, są ostatecznie skończone i poza tym czy mi się podobają, czy niekoniecznie, już nie czuję się na tyle autorytetem, żeby komuś proponować zmiany, czy nie daj Boże wytykać jakieś błędy (w moim mniemaniu).
I tak trzymaj- nie ma obowiązku oceniania czy komentowania ;)