A propos Grabarki - Cissic, nie wybierasz się tam czasem na uroczystości ? Reporterka stamtąd byłaby niezwykła...
Wersja do druku
Ja też znam te strony. Jako atrakcja prom (samochód też) po Bugu Gnojno- Niemirów ( granica Polski) i Mielnik- Serpelice coś wspaniałego. Plener zdjęciowy na granicy w Bubel-Łukowska, trzeba zjechać do wsi i nad Bug. Dalej Janów Podlaski stadnina koni. Zaborek 4 km za Janowem.
Więcej na prywatnej super stronie Kobylińskich:
http://www.polinow.pl/przelom_bugu-n...nskie_impresje
kurczę, wiedziałam, ze na fotografów można liczyć, bo w innych miejscach nikt mi niczego nie podpowiedział. Jesteście niezastąpieni, ale przez te wszystkie atrakcje zaczyna mi się w głowie lasować i żałuje, ze nie mam 2 dni więcej na to wszystko.
Tego promu z autem to sie troche boje, bo ja taka niechętna do wilekiej wody, a juz w maju wpakowałąm się na prom do Korczyna przez Wisłę i to w czasie kiedy zaczynała sie burza, a **** samochodu praktycznie wisiała za promem. Miałam pełne gacie strachu i nie potrafiłam z tego strachu nawet jednej porządnej fotki zrobić :P
Powiedz mi tylko jeśli wiesz, ile czasu trwa ta przeprawa promowa?
---------- Post dodany o 19:16 ---------- Poprzedni post był o 19:13 ----------
fakt, szkoda że to teraz a nie wtedy kiedy ja tam będę. widziałam zdjęcia w linku który podrzucił Cissic i trafiłam na wystawę. W przyszłym roku chciałabym tam być w czasie tego święta bo aż mi ciary po plecach przelatują jak oglądam te fotki :)
Załącznik 531029 minut...
o rany... podaliście takie informacje, ze napaliłam się na każde z tych miejsc i pół dnia już kombinuję jak rozciagnąc czas i do ilu godzin skrócić noc żeby dac radę obejrzeć wszystko, że teraz już mi czacha dymi :P
dzięki jeszcze raz wszystkim za informacje :)
cissic
banc
ajan
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za informacje na temat okolic Liwca. Wróciłam po tych 3 dniach pełna wrażeń i refleksji i odwiedziłam wiele z tych miejsc jakie polecaliście. Cześć odwiedziła się sama przy okazji bez planowania a część nie wypaliła z braku czasu, ale po drodze do Sokołowa zatrzymałam się w paru miejscach. Przy okazji straciłam obiektyw, który poturlał się do rzeki i prawie się utopiłam próbując go uratować, ale za to nigdy nie zapomnę tego pleneru i koszmary senne będę miała jeszcze długo ;)
Wyjeżdżając w niedzielę ok 9.30 i wracając w środę ok 14 zaliczyłam w sumie:
Wyszogród - pomnik ku czci żołnierzy poległych w bitwie nad Bzurą w 1939r postawiony przez budowniczych mostu przez Wisłę,
Końcówkę Narwi przy zalewie zegrzyńskim - gdzie spoczywa ZD 35macro
Kuligów - skansen
Wyszków nad Liwcem
Sowia Góra - punkt widokowy na dolinę rzeki Liwiec
Liw - katedra i zamek
Drohiczyn - góra zamkowa/punkt widokowy na dolinę Bugu,
Święta Góra Grabarka
Mielnik - punkt widokowy, góra zamkowa
Niemirów-Gnojno - Prom
Serpelice - bez rejsu statkiem wiec prawie nic
Węgrów - bazylika mniejsza, klasztor, cmentarz
w międzyczasie zaliczyłam wszystkie rowy i krzaki jeśli wydawało mi się że znajdę w nich coś ciekawego, zachód i wschód na wschodzie robaki, kwiatki, żywe i zmumifikowane żaby oraz parę ciekawych rozmów, wśród nich jedna z opiekunem cmentarza i bazyliki mniejszej w Węgrowie oraz strażnikiem granicznym w Mielniku...
Wrażeń i przygód było mnóstwo tylko czasu za mało na wszystko, ale Wasze informacje okazały się bardzo istotne i dzięki nim udało mi się wykorzystać lepiej ten krótki czas.
Za jakiś czas jak się odnajdę to wstawię tutaj kilka zdjęć z tych odwiedzonych miejsc, a na razie tylko zajawka z pierwszego dnia ze skansenu w Kuligowie
Załącznik 54034Załącznik 54032Załącznik 54033
Za wszystkie informacje, jeszcze raz wielkie dzięki, a pozostałym użytkownikom polecam odwiedzenie tych terenów, naprawdę jest co oglądać. Dla mnie to był zupełnie inny świat niż ten, w którym przyszło mi żyć do tej pory....
czekam wiec na pelna fotorelacje. zapowiada sie ciekawie:)
szczerze mówiąc nie wiem czy pełną relacje wytrzymałby ktokolwiek wliczając w to mnie, bo ja jestem z tych co jak zobaczą zdjęcia na monitorze 1raz to już przestają się nimi interesować, ale postaram się z każdego miejsca coś zamieścić, jak tylko uda mi się poskładać panoramy, albo obrobić chociaż tak na szybko. Na pewno coś się będzie przewijać przez mój blog na blogspocie i oznaczone będzie tagiem Liwiec prawdopodobnie.
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie
Załącznik 54137Załącznik 54130Załącznik 54132
Rozpoczynając relacje z pleneru, zacznę od pierwszego miejsca w jakim się zatrzymałam. Miejsca zupełnie przypadkowego, trafionego prawie w samo południe. Szczerze mówiąc zjechałam z trasy z innym zamiarem, a znalazłam ten pomnik. Nie urzekł mnie swoją urodą, ale ja nie bardzo czuję takie obiekty i jakoś nie mam do nich wielkiego serca, wiec zawsze trudno mi je sfotografować. Poza tym dzień był chyba niesprzyjający (niedziela) i kręciło się tam mnóstwo ludzi. samochodem praktycznie nie było gdzie po ludzku stanąć i nawet jakaś parka sobie sesję zdjęciową robiła w tym miejscu tak więc potraktowałam go wybiórczo i po macoszemu, żeby jak najszybciej stamtąd uciec. Jedyne co było ciekawe to widok na Wisłę i most, ale na nim już się nie skupiłam bo za daleko musiałabym łazić, a czas uciekał i kupa drogi i atrakcji była jeszcze przede mną