:D
A ja w rameczce! A co!
Wersja do druku
:D
A ja w rameczce! A co!
Witia1,
Fajna klameczka, fikuśnie wygięta, okucie jest takie bardzo surowo ozdobne, ale kształty ma proporcjonalne. Troszkę nadmiernie błyszczące wygięcie klamki żle współpracuje z również błyszczącą poziomą listwa, za bardzo na nią nachodzi. Trochę mało skierowanego światła, widać tylko światło od nieba (ogólne, rozproszone, górne). Ramki nie lubię.
Pzdr, TJ
Klamka Tadeusza najladniejsza moim zdaniem (zdjecie, nie klamka ;), bardzo przyjemnie sie oglada, ale mnie od razu kusi przerobic na B&W i dac mocne kontrasty jak to w zdjeciach streetphoto co niektorzy lubia,
co innego pozostale dwa zdjecia, tu kolor musi byc
z tych dwoch to 2-ka lepsza, swietnie skadrowane
pozdrawiam
Moozg,
Napisałeś:
Za przerobieniem fotki klamki na czarno-białą przemawia tęsknota do dużego kontrastu, do wyrazistości. Przeciwko takiej operacji mam 2 argumenty, po pierwsze zniknąłby czerwony kolor klamki (nie jest nasycony, ale różnicuje kompozycję), po drugie nastąpiłby nadmierny wzrost kontrastu i wypalenie świateł na górnej częsci okucia, górnej części klamki i górnej części listwy poziomej na drzwiach, co by było, jak na moje oczekiwania zbyt dużym zgrzytem.Cytat:
Zamieszczone przez moozg
Coś takiego, moim zdaniem, jest dopuszczalne na zdjęciach streetphoto, ponieważ tam najbardziej liczy sie wymowa sceny z ludżmi, charakter otoczenia (jego dramatyzm), a te elementy się wzmacnia przez wyciągnięcie dużego kontrastu.
Myślę, że w zdjęciach martwej natury rzadziej występuje taka potrzeba podkreślenia dramatyzmu ujęcia, co nie znaczy, że nie występuje wcale i że tej konkretnej fotki klamki, gdyby była sfocona z wiekszą dynamiką, nie dało by się ulepszyć, czy też sporządzić jej drugiej udanej wersji z wiekszym kontrastem i w czerni i bieli tylko. Wszytko trzeba by sprawdzić, poeksperymentować w różnych kierunkach. Nie należy odrzucać a priori pomysłów na pierwszy rzut oka nieefektywnych.
Pzdr, TJ
Dodaję następną fotkę detalu - okucie na drzwiach.
Pzdr, TJ
Bardzo dobra fotka.
Pozwalam sobie na następną klamkę.
Wszystkim "moim klamkom" dorobiłem takie ramy. Jeżeli nie pasują to oceniajcie samą klamkę ;)
Pozdrówka.
Niezła klameczka, troche skrocona perspektywicznie, ale za to dość ozdobna wraz z okuciem i cień jest tajemniczy i "elegancki". Posadowiona na fotce niecentralnie, jako jaśniejszy akcent, harmonijnie dopełnia romb utworzony z listew. Ramki moje oko akceptuje, bowiem w temacie drzwi nie kłócą się z ich strukturą (listwy) i ciemną tonacją, i moim zdaniem ujmują sensownie obraz.
Pzdr, TJ
Tadeuszu, ostatnie zdjecie rewelacyjne, najlepsze moim zdaniem, pieknie wykorzystales linie laczenia desek, stanowi wysmienie podloze dla rozwidlonego okucia, ktore z nim wspolgra, im dluzej patrze na zdjecie tym bardziej mi sie podoba
witia1, byloby ok, ale strasznie wadzi mi wstawiony nowy zamek, psuje moim zdaniem cale zdjecie,
Tak to jest NIESTETY!!! :evil:
Takie "kaleczenie" detali i nie tylko detali - nawet w zabytkowych budowlach "naszego" zespołu staromiejskiego - to nie rzadkość!!! Niestety. Zapraszam do Zamościa, a sami zobaczycie jak można "upiększyć" TO I OWO.
Pozdrówka.
Tadeusz fajne tylko leci w lewo :-)
Witia perspektywa mi sie u Ciebie podoba.
Pzdr.