I jaki koszt wychodzi w przeliczeniu na "odbitkę" A4?
Wersja do druku
1. Wydruk zdjęć w warunkach domowych jest droższy niż w labie. I to niezależnie czy to atrament czy termosublimacja. Oczywiście jeżeli pragniemy zachować jakość. A więc nigdy się nie zwróci.
2. Jakość wydruków na drukarkach termosublimacyjnych jest wyraźnie niższa niż z labu oraz z dobrych drukarek atramentowych przygotowanych do druku fotorealistycznego. Wynika to chociażby z tego że drukarki termosublimacyjne składają obraz w trzech przejściach, korzystając z trzech barw (cyjan, magenta i yellow). Niestety tą techniką nie udaje się osiągnąć głębokiej czerni i niektórych subtelnych odcieni. Stąd w drukarkach atramentowych po 6 i więcej kałamarzy z róznymi ocieniami nośnika i obowiązkowo oddzielny czarny.
Tak więc moim zdaniem, mozna się pobawić bo nie kosztuje to wiele a przyjemnośc spora. Na dłuższą metę sam dostrzeżesz niedostatki takiego wydruku.
Dokładnie Ci nie odpowiem. Butla 250ml to 145zł, a papier a4 to 1 zł/ark. Ilość tuszu na arkusz zależy od ustawień, od papieru (mat/połysk), itp. więc trudno policzyć, ale jak wrzucisz na ścianę wydruk A3+ to stwierdzisz że warto.
Na codzień drukuję po dwie fotki na A4 i też jest super. Takich kolorów, ostrości nie uzyskasz w labach, chyba że profi.
W kwestii jakości wydruku zgadzam się kolegami. Miałem dosyć płacenia za "sieczkę" odbieraną z labu. Teraz mam nad tym kontrolę i zawsze od razu mogę poprawić. Używam Epsona P50 ze stałym zasilaniem wraz z epsonowskim papierem z górnej półki. Faktycznie wychodzi trochę drożej ale nie żałuję żadnego nadpłaconego grosza;)
MIalem Cp760, wydruki bdb,tzn tak jak sobie ustawisz tak masz,do tego trwalsze niz z labu, niestety po kryzysie nie oplaca sie drukowac, teraz podkalibrowalem sie pod labi mam 2x taniej i rownie dobrze.
pozdroofka
Znasz jakies opinie dt tego tuszu?
Wyglada ciekawie kosztowo, jesli nie zapycha dysz a tusze maja odpowiednie kolory to chyba sie skusze.
Co do sublimacji, mam i czasami uzywam. Zaleta jest przenosnosc i szybkosc. Koszt jest spory, ale gdy zabieram aparat na "imienicy u cioci" to biore jedno szklo i taka drukarke, zamiast kolejnego sweterka ciotka dostaje na prezent album z fotkami z imprezy. Jest szczesliwa, to najwaziejsze :cool:
Jak na razie same pozytywne, jednak do czasu aż sam nie spróbuje, to się nie wypowiem rzetelnie ;-) Około czwartku powinienem mieć własny, to sprawdzę go na papierze Epsona (Glossy 225g) i Agfy (Glossy 210g) -i dam znać :-)
Z tego co czytałem to zapycha dopiero po około miesiącu nieużywania (tu Epson wypada lepiej, 3 miechy nie drukowałem i problemu nie było), jednak pojedyncze czyszczenie podobno rozwiązuje problem.Cytat:
Wyglada ciekawie kosztowo, jesli nie zapycha dysz a tusze maja odpowiednie kolory to chyba sie skusze.
Ja mam co prawda Epsona 2400, ale z podobnymi, napełnialnymi kartridżami. A tusz polecam kupowac tutaj: http://www.inks.pl/
Tylko wybieram te zgodne kolorystycznie - nie trzeba oprofilowywac drukarki, tylko jedziemy na standardzie.
johan, ślicznie dzięki za linka -bardzo fajnie bo ta firma będzie się wystawiać na Targach w Łodzi :-)