-
Jak ma być na surowo to na surowo . Fotki poprawne technicznie, ale raczej dla konesera tematów "Co autor miał na myśli" albo dla miłośnika analizy światło i jeszcze raz światło. mało w nich jesieni albo jesień jakaś mała . Ale zdjecia mogą się podobać co ma miejsce powyżej. Zdecydowanie wolę jak łapiesz mgłe albo hektary w obiektyw.
Tak surowo subiektywnie bylo.
-
Ależ wysyp komentarzy - dziękuję!
Ale, do meritum.
Więc: to miała być zabawa. Zabawa nowym obiektywem i popołudniowym światłem. Ponieważ jesień zazwyczaj jest pokazywana na zdjęciach fantastycznie nudnych widoczków, na których jest multum żółtych i czerwonych, pomarańczowych i ciemnozielonych drzew, albo pojedyncze liście w centrum kadru, postanowiłem spróbować czegoś innego. Martwi mnie zdanie Roberta, bo bardziej jesiennych zdjęć chyba zrobić nie potrafię :-(
Nie każde zdjęcie musi być zobowiązujące, to oczywiste, ale na pewno trzeba się starać zrobić je jak najlepiej. Fotografia to zabawa, przede wszystkim (co nie znaczy, że każdego trzeba katować jej - tej zabawy - efektami). Nawet jeśli Wam się nie podobało, to mimo wszystko wierzę, że warto było: postanowiłem odłożyć na czas jakiś Olympusa i pobawić się aparatem analogowym. Bo daje lepsze efekty :-)))
Dziękuję jeszcze raz za komentarze.