-
excel ale walnąłeś foty :shock: . Jestem pod wrażeniem. Bardzo mi się podobają.
Patrząc na nie odczuwa się tą wiszącą w powietrzu ciepła i przyjemną atmosferkę. Aż chce się usiąść w zacisnym miejscu i podelektować się tym smakiem. Kadr, kolorki WB dobrałeś wg mnie idealnie. No i ten wyciągnięty korek. Super. Gratuluje pomysłu i realizacji.
Ale zaraz, zaraz ... . Czy ja dobrze widze, że za tło posłużył Ci nasz narodowy symbol biało-czerwony ?? :D
-
-
-
Chyba jednak to wino, wypiję w samotności... na zdjęciu pierwszym.
Drugie ma juz zbyt duzo porozrzucanych detali które odciągają wzrok od tematu przewodniego, chociaz lepiej ser doswietlony, a to oznacza, że zakąska bardziej zmaterializowana...
Nie, wybieram wino na pierwszym. Ser mogę poświęcić. 8)
-
-
ja połączyłbym te 2 fotki w taki sposó: kąt patrzenia zapożyczyłbym z f fotki nr 2 natomiast zawartość kadru z fotki nr 1. ale ogolnie podoba mi się
-
excel,
Zdjęcie 1.
Jak napisałeś, jest to scena zaaranżowana i ma opowiadać o Twoich wędrówkach po paryskich tawernach.
Aranżacja mi sie podoba, bowiem o czymś opowiada i nawet nie znając Twojego komentarza można to odczytać z fotki. Pomysł z flagą nie wypalił do końca, ale można to potraktować, jako dialog - udrapowana materię (co prawda dość niezdecydowanie) i światło wydobywające jej fakturę i fałdy. Pomysł z otwarciem - napoczęciem butelki i lampką zawierającą wino jest dość sugestywny, wprowadza widza w atmosferę degustacji, a serki podnoszą poziom serotoniny u smakoszy.
Swiatło jest miękkie i moim zdaniem właściwe do oświetlenia skomplikowanej aranżacji, ale o tym dalej. Ciepła tonacja oświetlenia nadaje przytulność scenie. Ogólnie podoba mi się jako próba idąca w dobrym kierunku. Do wad zaliczyłbym nie do końca zrównoważone udrapowanie flagi - na pierwszym planie czerwony garb troszke przeszkadza i wybija z rytmu, a być może ujęcie jest zbyt niskie. Być może za dużo monotonnego czarnego tła. Być może większą rolę należałoby przyznać szklanej lampce, bardziej ją usamodzielnić, tutaj jest zbyt "przyklejona" do butelki i bordo wina zbyt łatwo zanika na tle czarnego tła. Fałdki przy stopce podobają mi się. Może oświetlenie zestawu skrzynka + zawartość mogłoby być bardziej plastyczne (ciut ostrzejsze - kierunkowe), wtedy deseczki, wiórki, serki i butelka bardziej by były postrzegane, jako rozłożone w przestrzeni.
Jako pomysł - wspaniały, jako wykonanie - dostateczny z dużym plusem, a jako wykonanie amatorskie, to ja myślę o tym - bardzo dobre.
Fotka 2, to udrapowana zmyślnie materia, szkło i wino. W takiej kolejności odczytałem to zdjęcie. Scena jest oświetlona dość kontrastowo, widoczne sa nawet leciutkie przepalenia, ale ogólnie jest na niej mało kontrastu. Karafka z dekantyzującym się winem jest dość głęboko osadzona w fałdach, tak, że trunek częściowo "spotyka" się z materią, co mozna różnie tłumaczyć. Lampka po prawej, w odróżnieniu od poprzedniego zdjęcia, jest bardziej wyeksponowana, jest ważniejsza, choć jej nóżka tonie w fałdzie, co także można róznie tłumaczyć. Najbardziej pierwszoplanowym obiektem jest leżąca lampka i to urozmaica fotkę, tworzy drugi rzut, drugi widok lampki. Zdjęcie nie jest tak jednoznaczne, jak pierwsze, ale ma swój klimat. Jego siłą jest światło na materii i szkło oddane bardzo delikatnie, bez nadmiernych blików (z wyjątkiem korka karafki, ale to moim zadaniem ujdzie). Może, jak na moje oko, za dużo jest tej mało sfałdowanej materii u góry, i tego, jak dla mnie, zaskakującego cienia przy górnym boku ramki.
Ponieważ jest to trudny temat, to oceniam to zdjęcie, jak na amatora (myślę excel, ze nie jestes fotografem reklamowym, ale w hipermarkecie teoretycznie mógłbyś się już zatrudnić, jeżeli już nie pracujesz dla nich), wysoko.
Pzdr. TJ
-
-
Ja dodałbym tylko jedną uwagę - do czerwonego wina to chyba nie bardzo pasują sery (ale nie upieram się, bo nie jestem ekspertem :D ).
A co do wykorzystania polskiej flagi, a nie francuskiej, to ja bym to tak zinterpretował - fotografia obrazuje zawiedzione nadzieje Polaków, krórych francuzi zawiedli tak wiele razy w historii. I pozostaje nam upić się ich winem, a na zagrychę łaskawy kąsek - ser. A tak na poważnie, to foty podobają mi się. Zgadzam się z większością uwag Tadeusza.
Pozdrawiam i gratuluję.
-