Temat się troche dubluje...
Wersja do druku
Temat się troche dubluje...
Bo to jedyne wiarygodne testy jakości obrazowania, pojawi się konkurencja to również będę wymieniać, dobrym patentem są również darki z optycznych....
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Moze i LOL, ale to mówi więcej niż 10 mpix, 6 mpix....
naczytają się testów DX0 i wkują wykresy MTF a potem pytanie retoryczne
-jaki obiektyw kupić do 800zł... -najlepiej 10-300mm
Sorry ale te wszysrkie testy przypominają wybór żony na podstawie pomiarów biustu (ew. szybkie macanko i spuszczenie się z wrażeń na forum).
A ktoś kiedyś powiedział że 640KB wystarczy każdemu.
Nie widzicie analogii?
A jakiś przedstawiciel Olympusa powiedział kiedyś, że starczą 4Mpix.
Mnie bardziej zainteresowały pozostałe informacje z tego tekstu, o imager AF, skupieniu się na DR i szumach, czy też info o tym, że tylko część matrycy bierze udział w imager AF (jak to robią, skoro generują obraz? pomijają co któryś piksel?).
Czasami podczas zdjęć w moim mieście gdy pstrykam sobie nocą ze statywem mijający mnie młodzi ludzie zwalniają ,obserwują a niektórzy nawet sie zatrzymuja ... po stwierdzeniu "fajny aparat" pada pytanie "ile ma Mpx?" ... wtedy ręce i gacie mi opadają ... najczęściej odpowiadam "a czy to ma jakieś znaczenie? Przecież to o niczym nie świadczy" ... wtedy nastaje cisza ... i znowu zostaje tylko ja i Olek ;)
Może jestem młody, głupi ,nie znam sie na technice zdjęć analogowych ...
Ale fotografia to moja pasja i dzięki niej patrze zupełnie inaczej na zdjęcia i sprzęt ...
Co do tematu to ciesze sie z podejścia Olympusa ... to jest jedna z lepszych wiadomosci jakie słyszałem ... może mpx-elowcy nie będa pocieszeni ... ale my jesteśmy w 7-mym niebie :)
Do mnie ostatnio napisal kolega, "fajnie zdjecia, jakim aparatem robisz ?"
Odpowiedz: czarnym.
To jak slynne pytanie do kucharza w jakich garnkach gotuje, bo dobre mu wychodzi.
Załamka, kiedys mozna bylo jeszcze porownac dlugosc czlonkow, teraz juz tylko licza sie megapiksele.
Kupiłem jakiś rok temu Canona 500N dla mojej dziewczyny (z wyrzutów sumienia chyba, bo sam miałem cyfrowe E-410). Łażąc i fotografując ulice Krakowa zamieniliśmy się. Po chwili ktoś mnie z tyłu pyta "I jak wychodzą?...". Odwracam się. Pytała osoba ok. 50ki. "To się jeszcze okaże" i pokazuję tylna ściankę aparatu. Uśmiech, pan złapał się jeszcze za daszek swojej czapki i poszedł swoją drogą.
Pieczątkę na opakowaniu Ilforda 400 mam z zakładu fotograficznego z Krakowa. Jak będziemy następnym razem, to pewnie wywołam. Zobaczymy, jak wyszły ;)
To na maila zamiast ofert o przedłużenie członka, będą ci przychodziły oferty przerobienia olka na canona czy inną mamiyę :D
Pozdrawiam
Jeśli testy oprogramowaniem DxO są najbardziej wiarygodne, to możemy się cieszyć, że olek E-30 szumi mniej, niż nikon D90. Tak przynajmniej mówi DxO...