do przeglądania wystarczy nawet zwykły IrfanView
Wersja do druku
Po rozmowie z kolegą okazało się, że do przeglądania wystarcza nawet... Picasa .
A teraz pytanie... co zrobiłam nie tak..? Ściągnęłam ze strony podanej przez rocco ów konwerter w wersji 4.5 (najnowszej zdaje się), przekonwertowałam wszystko do formatu dng... i fotoszop wersja CS2 nadal go nie odczytuje... :(
Jestem już coraz bardziej tym RAWem zmęczona. Zastanawiam się, czy gra jest warta świeczki.
Pytasz czy warto? Jeżeli jesteś takim amatorem jak ja... to nie potrzebny ci RAW.
Ale... jeżeli naprawdę wyciągasz z fotografii już coś więcej, to pomęcz się jeszcze trochę aby wczytać RAW do twojego ulubionego edytora.
Jpeg prosto z aparatu jest praktycznie "nieobrabialny". Tzn, można go ciąć/wyostrzyć, może i poprawić kontrast ale chyba nic więcej. Jeżeli efektem ma być mały wydruk, to coś jeszcze się porobi. Ale jak taki plik zostanie 3 razy zapisany to artefakty kompresji zaczynają być widoczne bez powiększania.
Opowiedziałem o JPG, o raw'ach to ci opowiedzieć nie mogę:D, aparat mam dopiero 3 tygodnie.
To ja może pokaże przykład co można wyciągnąć z RAW'a (oczywiście przy sporym nakładzie pracy w photoshopie ):
Nieobrobiona wersja:
http://onephoto.net/info.php3?id=234559
Gotowy:) :
http://onephoto.net/info.php3?id=233869
Co prawda nie-olkowy raw, ale z wiekowego (teraz) nikona.
Moja córka miała podobny dylemat co do robienia zdjęć 510 w formacie RAW, po co się męczyć, skoro jpeg. jest proste i szybciej się otwiera.
I na dodatek PS2 także nie chciał otwierać raw z 510, a konwerter dng także nie pomógł.
Pozostało ściągnięcie wersji PS3 i tu kolejna niespodzianka, ponieważ on także nie otworzył raw z Oly 510.
Dopiero ściągnięcie upgrade do PS3, ponad 200MB! pozwoliło na otwieranie bez problemów.
Tyle tylko, że przejście z PS2 na PS3 nie odbywa się gładko, przynajmniej ja miałem techniczne problemy, bo jednak program pracuje inaczej i trzeba się z nim zapoznać.
U mnie nie ma obsługi skanera, a skanuję stare negatywy, nie bardzo jeszcze umiem wykorzystać zaawansowane funkcje smart, na razie mi ona przeszkadza, nie ma filtra wanish do usuwania zbędnych elementów z kadru z uwzględnieniem perspektywy ( może nie potrafię odnaleźć?!)no i trochę innych drobniejszych problemów z którymi muszę jeszcze powalczyć.
Ale nie wyobrażam sobie aby nie pracować w RAW.
To tak, jak gdyby zamiast naświetlać negatyw, z którym później można zrobić dużo dobrych rzeczy, zdać się na zdjęcia jednorazowe na papierze, takie jakie oferował Polarroid ( no może to zbyt dosadne porównanie) ale chodzi mi głównie o możliwości póżniejszej obróbki zdjęcia. Ja zrzucam katalogi po obróbce i wywołaniu zdjęć już na papierze na płyty DVD, zawsze w dwóch formatach: RAW+obrobione jpeg. W razie czego do raw zawsze można wrócić i na nowo obrobić.
Alusia, jako że siedzę w branży komputerowej i serce ściska jak piszesz że masz mało pamięci w kompie: zainwestuj proszę 50zł w pamięć RAM i kolejne 170zł w dysk 500GB i będziesz mieć spokój!
Części komputerowej jeszcze nigdy nie były tak tanie!
:esystem:
czy warto ?? na początku też myślałem, że to raczej zabawa dla "zapaleńców", nie warta straconego czasu. z czasem jednak zauważyłem, że robiąc zdjęcia w formacie RAW możemy "odzyskać" znaczną część, nie do końca udanych ujęć, poprzez pokręcenie suwaczkami i poświęcenie zdjęciu dosłownie 5 minut nie tracąc przy tym jakości zdjęcia :)
w tej chwili żaluję, że od początku nie korzystałem z RAWa, bo teraz mógłbym pewne zdjęcia sobie skorygować aby wyglądały tak jak chciałem, a nie tak jak wyszło :|
Nawróciłem się.
Od zaczynam robić w RAW-ach.