A co myślicie o pierścieniach makro do zd 14-42? Jest sens stosować to? Lub np z ze szkłem zenita 50 mm + pierścienie?
Wersja do druku
A co myślicie o pierścieniach makro do zd 14-42? Jest sens stosować to? Lub np z ze szkłem zenita 50 mm + pierścienie?
Nie ma sensu się w to bawić jak za smieszne pieniadze jest zd35 ;)Cytat:
Zamieszczone przez marcinpolniak
Choć, z drugiej strony pierścienie pozwolą CI uzyskać znacznie większa skalę odwzorowania, jednak pociąga to za sobą koszty w postaci zrobienia solidnego stanowiska - dobrze oświetlonego.
prościej chyba raynoxa dokupić.Cytat:
Zamieszczone przez grizz
Z kitem raynox rewelacji nie uzyska... Poza tym, bedzie winieta... On najlepiej do tele pasuje
Właśnie zamówiłem sobie ZUIKO 35mm w fotozakupach. Miałem podobny dylemat czy nie wziąć 50tki ale 1:1 mnie przekonało choć szkoda trochę światła. Idealnie by było gdyby 35mm miało f2 ale pomarzyć zawsze można ehhh
Powyżej mamy kluczowy problem. ;-)Cytat:
Zamieszczone przez 65mario
Obiekt jest 5x3mm, żeby sensownie wypełnić kadr na naszej matrycy potrzebna jest skala odwzorowania 3:1!
Niestety najlepsze co możemy uzyskać obiektywami to 1:1. Efektem będzie zmarnowana spora część kadru.
Żeby zwiększyć skalę odwzorowania masz kilka opcji:
1) Zwiększyć wyciąg - czyli mieszek, albo pierścienie. Ale uwaga, im obiektyw ma dłuższą ogniskową tym większy dodatkowy wyciąg potrzebny! Wstępnie można przyjąć że każda dodatkowa krotność skali to wyciąg o długości ogniskowej obiektywu. Wobec tego dla Sigmy 105mm potrzebujesz 105mm wyciągu, dla Zuiko 35mm tylko 35mm dla skali 2:1.
Wszystko byłoby fajnie, ale może się okazać (nie znam obiektywu ZD35mm) że po dołożeniu wyciągu punkt ostrości wypada gdzieś w środku obiektywu, a to jest lekko niepraktyczne ;-)
2) Dołożyć telekonwerter x2. Spowoduje to wzrost skali odwzorowania o krotność konwertera. Plus jest taki że nie zmieni Ci się odległość przedmiotowa więc nie ma obawy o to że nie złapiesz ostrości, minus to spadek jakości jaki zawsze występuje przy TC.
3) Dołożyć soczewki nasadkowe - tu trzeba poeksperymentować bo nigdy nie wiadomo jak będą pracowały z danym obiektywem, jeśli użyjesz tanich modeli to masz gwarantowany spadek jakości i to widoczny, jeśli użyjesz czegoś firmowego (Raynox) to będzie zupełnie dobrze, ale taka soczewka zawsze coś psuje korekcji obiektywu, więc spadek jakości jest kwestią zgrania obiektywu i soczewki. Możliwy problem z punktem ostrości jak w p.1.
4) Obiektyw w pozycji retro.
Tu można łatwo uzyskać duże skale, ale co z czym współpracuje to trochę loteria.
Teoria mówi mniej więcej tak. Bierzesz telezoom, albo teleobiektyw o ogniskowej 100-300mm, do niego do mocowania filtra przykręcasz w pozycji retro maksymalnie jasny obiektyw o ogniskowej krótszej (np. 50mm 1.2, 1.4), ten obiektyw to może być cokolwiek choćby m42. Uzyskana skala odwzorowania to stosunek ogniskowych.
Czyli przy 150 i 50mm masz potrzebną nam 3:1 ;-)
Tyle teorii :(, niestety trzeba to poćwiczyć w rzeczywistości bo efekty mogą być np. takie:
Warto też dokładnie przeczytac ten wątek:
https://forum.olympusclub.pl/topics7...gr-vt13171.htm
;)
MAF - wytłumacz mi to jak krowie na rowie, jak to się przykręca? :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez MAF
Kupujesz (choćby na allegro jest tego pełno) pierścień z dwoma gwintami do filtra.Cytat:
Zamieszczone przez Mysikrólik
Tutaj jest kilka aukcji
Jak obejrzysz zdjęcia na tych aukcjach to wszystko stanie się jasne ;-)
Wiedziałam, że czegoś mi tutaj brakuje, dzięki wielkie :mrgreen:
PS Tak się zastanawiam czy gdzieś nie powinnam mieć takiego pierścienia :roll: