Rzuć sobie okiem tam.
https://forum.olympusclub.pl/threads...=1#post1239875
A ja jak się spodoba, to będzie coś więcej.
Wersja do druku
Rzuć sobie okiem tam.
https://forum.olympusclub.pl/threads...=1#post1239875
A ja jak się spodoba, to będzie coś więcej.
Zdjęcia są bardzo podobnej jakości, choć gdyby się dokładnie wpatrywać w powiększenia to lekką przewagę ma XZ-2 za sprawą ostrzejszego obiektywu, zakładając że między aparatami jest 1000 zł różnicy i nie potrzebujesz wizjera i zakresu tele 300 mm, to zdecydowanie lepszym wyborem jest XZ-2, ale jeśli chciałbyś dokupić wizjer, tulejkę , magiczny dekielek i tetekonwerter, to zabraknie Ci tego tysiąca po pierwsze, a po drugie, zestaw mocno się rozrośnie i wtedy ciężko będzie o kieszeń która to wszystko pomieści !
---------- Post dodany o 16:29 ---------- Poprzedni post był o 16:27 ----------
no ten w Stylusie zaadoptowany jest z OM-D i naprawdę jest dobry, myślę że ok 1/3 zdjęć zrobiłem za jego pomocą.
---------- Post dodany o 16:35 ---------- Poprzedni post był o 16:29 ----------
też zastanawiałem się nad RX100 (III) ,ale za każdym razem jak go brałem do ręki to czar pryskał :cry:, już nawet dwa razy ściągałem sobie z Kanady doklejane gripy, bo myślałem że taki G7X czy RX100 to będzie to, a brakuje w nich tylko pewnego uchwytu ! Ostatecznie wyprzedałem wszystkie, a ostatni grip który mi został wylądował na Panasonicu LF1 mojej Kobiety, którego to kupiłem okazyjnie, to jest prawdziwie kieszonkowy aparat na wszelakie wycieczki !
W kolejnosci:
XZ-2, X10, reszta bym se **** nie zawracal.
pozdroofka
PS
Jak sie mocno uprzesz to sprzedam Ci Ricoha GR i pozamiatane:)
Rozsądne podejście:wink: Ja bym jednak kolejność odwrócił. Miałem i fuji i olka. Pierwszy był fufu. Xz-2 super do makro jest. Sprawił mi przez to wiele radochy. Natomiast z perspektywy czasu teraz raczej wrócił bym do x10. Manualny zoom, włączanie obiektywem(są tacy którym to nie pasuje ale mi tak) i jakość jpeg bardziej mi się podoba. Złego słowa na rozdziałke szkiełka olka też oczywiście nie powiem :-) I chyba dość istotna sprawa gdy porównuje się te aparaty, to ciut większa matryca w fuji.
Fazi,
oczywiscie, ze fufu no1, ten aparat sobie odkupie niebawem:) Zasadniczo nie wypada na forum olka szerzyc herezyji:)
Widze tylko jedna ulomnosc fufu do XZ2, na upartego gdyby robic jakies duze wydruki-powiekszenia krajobrazu, tu trzeba + oddac dla XZ2, cala reszta i me serce za X10, choc oba zacne sa.
pozdroofka
PS
Rozwazylbym jeszcze jeden aparat jezeli waga i rozmiar nie ma znaczenia, kompletnie niedocenianego X-S1, genialna maszynka, ta sama matryca co X10 troche gorsze swiatlo ale maszynka na wycieczki kompletna, na prawde zacny sprzet.
Jeszcze jedno, jesli na prawde wykladnia ma byc jakosc obrazu (rozdzielczosc i kolorystyka) to zdecydowanie i BEZAPELACYJNIE szarpnalbym sie na niszowego Merilla DP1 do krajobrazu, temat walkowalem doglebnie i tam gdzie wyzsze iso nie jest potrzebne, to taka Sigma nie ma ZADNEJ konkurencji, nawet moj GR, ktory filtra nie ma, moze Zygmusiowi butki czyscic, niedoscigniona jakosc i ostrosc.
Dzięki Mike017 to chciałem wiedzieć.
Tego się nie spodziewałem:shock:
Myślałem o Fuji, ale X30, ale chyba wystraszył mnie MikolajN:)
Ten X-S1 za duży.
Kurcze chyba jednak XZ-2..
A tak na marginesie to XZ-2 ma filtr ND? bo podobno jest przydatny?
Canon G16 ma to cudo.
Nie sugeruj sie mi doświadczeniem. Mój egzemplarz byl wadliwy i tyle ale podejrzewam że był to wyjątek.
Ma i nieraz się naprawdę przydał. Mimo wszystko weź jeszcze zastanów się nad fuji. Nie namawiam tylko zachęcam :-) Nie namawiam też na x30...tylko na x10 :-) z2 to naprawdę fajny sprzęt, ale fuji za sprawą zdjęć, wyglądu, manualnego obiektywu daje wrażenie obcowania z czymś innym. Czy fajniejszym? Moim zdaniem tak :-)
Pozwolę sobie wypowiedzieć dość ryzykowną tezę - Fuji X10 tylko w ręce świadomych i zaawansowanych użytkowników. Dla kogoś, kto nie wie i nie zdaje sobie sprawy czym się charakteryzuje matryca EXR, nie będzie ten model dobrym wyborem...
Pisałem to ja, zwolennik EXRa, ale nie potrafiący ujarzmić tej bestii. :)