To jest coś z psychologią związane , nie ogarniesz widzę :P . A zieleń z Sony jest paskudna .
Wersja do druku
To jest coś z psychologią związane , nie ogarniesz widzę :P . A zieleń z Sony jest paskudna .
Zdejmij klapki z oczu, to zobaczysz, że Sony nie jest jedynym producentem FF, niedługo ta matryca będzie w Panasie i Nikonie. Panas posłodzi kolorki i będziesz zadowolony ;)
Każdy aparat ma teraz tyle profili kolorystycznych, że trzeba by porównać ich wszystkie kombinacje, aby cokolwiek o kolorach móc powiedzieć. Panas ostatnio mocno poprawił kolory, Sony podobno też. Wszystko się rozbija o to, czy AWB dobrze zadziała i jaki DR da się wciągnąć z JPEGów. Kolorami już bym się dziś nie przejmował.
Każda ingerencja w jakiś kolor niesie za sobą jakieś konsekwencje dla innych barw. Sony fajnie oddaje barwy w słoneczny dzień, ale gdy mamy zachmurzone niebo to wychodzi zgniła zieleń. Ktoś kto ma LR i skalibrowany monitor sobie jakoś z tym poradzi, amator będzie miał problem. Miałem swego czasu A5000 i po wizycie w Tatrach i edycji w LR właśnie zieleni nie mogłem dojść z tym do ładu a pogodę miałem wtedy paskudną. Jak dopasowałem ten kolor do realiów to zdjęcia nabrały 'musztardowego' odcienia. Obecnej A7 jeszcze nie używałem w takiej pogodzie. Panas genialnie oddaje zieleń, mam jedno własne zdjęcie na tapecie w laptopie właśnie z Tatr z LX100. Nie miałem problemów z obróbką jak w Sony. A Olek tak jak Fuji przyciąga ciepłymi barwami co sprawia że zdjęcia są jakby to powiedzieć... przyjemniejsze w odbiorze. Ciężko to wytłumaczyć, ale wydaje mi się że wpływa to na nasz pozytywny nastrój i taki sam odbiór zdjęcia. I to mimo tego że kolory czasem wydają się nie naturalne. Przynajmniej ja tak mam u siebie, ale nie generalizuję bo być może jestem trochę stuknięty w tym temacie więc nie bierzcie tego do siebie :-) Każdy widzi swoją kolorystykę inaczej.
Zyski Canona w drugim kwartale spadły o 64%. Ja bym się o Olka nie martwił, on wie jak przeżyć pod kamieniem. Martwiłbym się o Canona i Nikona, bo dla nich kryzys będzie najbardziej bolesny.
Chyba najbardziej dla Nikona, bo on jest najbardziej uzależniony od branży foto. Olek ma faktycznie najlepiej.
Kolory to po pierwsze bardzo subiektywny aspekt a po drugie jeden z parametrów, na który mamy największy wpływ i możliwość jego zmiany. Ja nigdy nie wybierałem puszki kierując się kolorem. Jeśli miałbym wybrać najlepsze kolory to ogólnie mój stary K200 a jeżeli chodzi o naturalną skórę to tu zawsze Canon jakoś oddawał ją najlepiej a jest to barwa najtrudniejsza do korekcji. Olek faktycznie ma rozsądny balans kolorów ale ktoś tu wspomniał Fuji... Przecież tam zieleń jest fatalna ;-)
Co do wątku ff to w tej chwili rozdzielczości od 40 mega w górę o nowych 60 nie wspominając pozwalają mieć jedną puszkę do wszystkiego bo można sobie cropa zrobić tudzież od razu podpiąć szkło apsc. Biorąc pod uwagę, że puszki na formaty cropowe często nie są ani mniejsze ani lżejsze ani tańsze lub nie są zdecydowanie tańsze a szła m43 niestety często są droższe. Tak więc ta przyszłość m43 może nie być różowa jeśli Sony czy Canon chcieliby poważnie powalczyć na rynku szkieł apsc bo tu jest jakaś przewaga m43. Prawdopodobieństwo na taką wojnę jest moim zdaniem minimalne.
Podziwiam ludzi, którzy mają tak silną opinię na temat jakiegoś jednego koloru z puszki jakiegoś jednego konkretnego producenta (pomijam już fakt, że różne modele w ramach jednego producenta miewają różne silniki JPEG). Przez moje ręce przeszło już tyle aparatów, a wciąż nie umiałbym powiedzieć, z jakiego aparatu pochodzi dane zdjęcie, gdyby nie było podpisane.
Jakiś youtuber kilka miesięcy temu robił test ślepej próby, w którym widzowie oceniali kolory z puszek chyba większości producentów. No i wyszło, że najgorsze były pliki z Canona, a najlepsze z Sony :D Bezstronne i nieuprzedzone opinie są naprawdę rzadkie.
Jak często muszą takie być, aby można było twierdzić, że "często"? Bo jednak zdecydowanie częściej są mniejsze, leżejsze i tańsze :)
A tak mnie się zdaje, odnośnie przyszłości m4/3, że skończy się to jak 4/3. Nagle. Tamten system nie powstał aby być gorszy, miał inną filozofię, która nie przetrwała. Na m4/3 Olympus wymyślił sobie jakąś nową filozofię, która też padnie bo rynek smartfonów, który nie był lat temu 7 zagrożeniem, zmniejsza udział całęj branży. Nikon może się ocknie, Canon ma kilka ciekawych gałęzi zarobku (jak choćby maszyny do wysokonakładowego druku - właśnie dwie maszyny tej firmy lądują w drukarni mojej uczelni), Olympus także ze swoim sprzętem sprzedawanym po laboratioriach całego świata nie musi oddziału foto trzymać do końca świata. Tak mni się zdaje.
Hmmm - odpowiedź jest prosta _ niektórzy widzą różnicę w kolorach inni nie. Przykład z YouTube jest dla ludzi nie robiących zdjęć. Powiedz mi jak można ocenić kolory nie widząc realnego świata przedstawionego na zdjęciu? Ja w odróżnieniu od Ciebie nie oceniam po teście na Yt. Robię fotę i widzę, że żywa zieleń w Fuji jest sina/niebieska. Nie interesuje mnie zupełnie opinia "który aparat ma ładniejsze kolory". Powiedziałem również, że kolory nie są tak bardzo istotne więc myślę, że nie trafiłeś z dyskusją pod właściwy adres :-)
@tojaro ależ oczywiście się z Tobą zgadzam.
Na tym mylnym teście kolorów bazują np producenci telewizorów. Telewizor taki wychodząc z fabryki jest totalnie rozjechany pod względem oddania odcieni skóry , prawidłowego kontrastu itd. Bo producent ustawił tak kolory na podstawie właśnie testu januszy, którym się podoba podrasowany kolor, kontrast, cyfrowe rozmycia, efekt teatru. Całe szczęście jest możliwa profesjonalna kalibracja.
Są jeszcze dwa warianty, moim zdaniem najczęściej występujące:
- niektórym się wydaje, że widzą różnicę;
- niektórzy sami nie wiedzą, co widzą.
A skąd taki wniosek? Jeśli mnie pamięć nie myli, ten test pojawił się na kanale dotyczącym fotografii subskrybowanym przez ponad milion użytkowników.
Zależy, co chcesz ocenić. Jeśli wierność odwzorowania kolorów, to nie zrobisz tego na oko, mając jedynie w pamięci obraz rzeczywisty, tylko służą do tego odpowiednie narzędzia. A jeśli chcesz ocenić, które kolory Ci się bardziej podobają, to po prostu oceniasz, które są ładniejsze.
Pozwól, że w odpowiedzi zacytuję "klasyka":
Ja nie oceniam kolorów po żadnym teście na YouTube, a jedynie wspominam, że taki test istnieje i jego wyniki nieco odbiegają od najbardziej popularnych opinii. Jeśli już oceniam kolory, co czasem mi się zdarza w recenzjach sprzętu, to robię to na podstawie porównań zdjęć z aparatów, których używam lub używałem.
Śmiem wątpić w taką metodologię.
Najwyraźniej jednak Cię to interesuje, skoro zabierasz głos w tej sprawie i jak na tacy podając aparaty, które mają najlepsze i najgorsze kolory.
@epicure dzięki za poświęcenie mi aż tak dużo czasu ale.... nie wiem dlaczego ze mną dyskutujesz? Napisałem na wstępie " kolory to aspekt mocno subiektywny". Jeśli Ciebie interesuje czy Twoja puszka ma najmniejszą możliwą odchyłkę od wzorca lub czy innym się podoba to ja nie ma nic przeciw temu. Testuj, oglądaj na yt itp. Ja patrzę swoim niedoskonałym, ułomnym I nieskalibrowanym wzrokiem i tym przyrządem oceniam to co widzę. Na forum też zawsze staram się posługiwać własną opinią a nie zaczerpniętą z sieci.
Nie wiem w ogóle jak można dobierać kolorystykę na zdjęciach nie pod swoje upodobania no ale ja robię foty aby mieć z tego frajdę to może stąd inne podejście.
Pewnie dlatego, że to forum dyskusyjne.
To mnie akurat nie interesuje.
Teraz wszystko jasne.
A kto dobiera kolorystykę zdjęć nie pod swoje upodobania i ma inne podejście niż Ty?
faceci rozmawiają o kolorach a moja dziewczyna czyta i płacze ze śmiechu :-)
Kobiety się nie zajmują takimi pierdołami ;-)
No fakt, wiedza o kolorach bardziej się przydaje przy oglądaniu ciuchów :)
Kiedyś pewnie tak było, ale teraz? Nie przesadzajmy.
Większość tych artystów nie stworzyłaby swych dzieł gdyby nie ich muzy... dla tego musimy dla Olympusa znaleźć jakąś muzę bo Olek się zwyczajnie wypalił ;-)
Panna Sonic właśnie uciekła od Olka do Pana FF... ;)
Panna Sonic gra na dwa fronty.
Czyli przyprawia Olkowi rogi?
Ja podejrzewam inną akcję. Jakiś rok temu wyciekła sprawa opatentowana przez Olympusa szkła pod FF. Wielu z nas wróżyło, że Olek wypuści pełną klatkę. A może chodzi o to by te szkła robić pod pełnego Panasa cz Sony? To miałoby sens. Zuiko to świetna marka. Olek by nie stracił.... to może być dogadane z tymi markami
Taka Sigma II? Brak mi wiary.
Bardzo interesujące...
https://www.optyczne.pl/14011-news-O...019_roku_.html
Olek traci 25%...
I coraz mniej sprzedaje:
"Unit sales (ten thousands)
Mirrorless interchangeable-lens camera
FY2019 [Q1, Q2, Q3, Q4]: 9, 8, 10, 7
FY2020 [Q1]: 7
Compact
FY2019 [Q1, Q2, Q3, Q4]: 6, 6, 5, 4
FY2020 [Q1]: 3"
https://www.olympus-global.com/ir/da...lemental_E.pdf
-może czas zaprezentować sensowne modele na które większość czeka [E-M5 III] a nie tworzyć "pogorszenie sytuacji na rynku bezlusterkowym".Cytat:
"In addition to waiting to introduce new products, the effect of a deterioration in the mirrorless market and other factors led to a decline in revenue in the Imaging Business." https://www.olympus-global.com/ir/da..._Results_E.pdf
Może dlatego, że jako posiadacz E-M1 w wersji pierwszej, zupełnie nie mam ciśnienia na kupno nowej puszki, bo te nowe nie oferują mi nic co uzasadniało by wydanie kilku tysięcy złotych ?
Zaś aparat w smartfonie sprzed 6 lat i aparat dziś dzieli przepaść.
Obecnie rynek foto jest bardzo prosty. Jest Canon, który może jeszcze długo pozostawać w tyle z wprowadzaniem nowych ficzerów lub systemowych zmian bo bazuje na tysiącach czy milionach sprzedanych szkieł, które świetnie nadają się również do systemu R. Nikon myślał podobnie ale niestety zmienił bagnet chwaląc się wielka dziurą i w tym przypadku już to tak oczywiste jak u Canona nie jest. Pozostałe firmy muszą trafić w niszę i mieć dobrą strategię. Tak zrobiło SONY walcząc mało skutecznie bagnetem A postawili wszystko na jedną kartę z E i trafili. Panas postawił na m43 i ... nie wiem czy to można nazwać sukcesem (absolutnie moje rozważania nie mówią czy sprzęt jest dobry czy zły) i próbuje teraz nadrobić stracony czas. Dużego kawałka tortu moim zdaniem nie wykroi. Pentax od lat kroczy własną ścieżką, która jest w ciemnym lesie od lat i dopóki Ricoh chce się wto bawić będzie istniał. Olympus.... no właśnie. Ktoś zna strategię tej firmy? Wg mnie wejście mocno w segment PRO to strzał w stopę. Uciekł rynek na małe zestawy, który siedzi w sony apsc bo seria a6xxx czy a5xxx to są małe aparaty z większa matrycą i jest do nich sporo małych i lekkich szkieł i są to sprzęty konkurencyjne cenowo. OLYMPUS ma wciąż dużą rzeszę fanów i ma jeszcze szansę. Zamiast największego M1X powinni byli wypuścić najmniejszy aparat z wizjerem i nowy M5. Tylko o jednym trzeba pamiętać a to OLYMPUS pominął w swoich rozważaniach - mniejsza matryca powinna oznaczać też niższa cenę i jeśli tak by było popyt na m43 byłby spory.
Olek mógłby powalczyć cenami szkieł i miniaturyzacją, gdyby tylko chciał. Boi się chyba jednak łatki systemu amatorskiego, więc marnuje swój potencjał na sprzęt PRO, a na tym polu jest niestety skazany na klęskę.
Kupuję przejściówkę Viltroxa i cała gama szkieł Canona stoi do dyspozycji.Łącznie z działającym AF. Plus niezależni harcownicy produkujący szkła z mocowaniem Canona. Zresztą, przejściówka na Nikona też jest.