Do streetów mam Panasa GM1. Choć maleństwo to z gripem bardzo dobrze się go trzyma. Do "normalnego" pstrykania używam OMD 5. XZ-2 poszedł do górala z góry Synaj. ;)
Wersja do druku
ojciec dyrektor super wyszedł ;)
wcześniejsza wrzuta też nie do końca mi siadła :)
Dzięki za odwiedziny. Poniżej zdjęcie świeżutkie, bo wczorajsze.
takie coś z gołębiami już gdzieś widziałem. Ale jak obrazek ładny to miło ponownie popatrzeć.
Witam Rafal chialbym cie zaprosic do "Street Dogs of Poland" : https://www.facebook.com/groups/185448788331858/ ze swoimi pracami wniosl bys tam cos ciekawego. Ostatnio dolaczyl Chris Niedenthal zapraszam.
Gołąbki trzy, cienie dwa ;-)
Ładna kolorystyka.
Fajnie z tą kolorystyką zagrało.
napiszę i tutaj - przecudowne są te gołębie - światło niesamowite :!:
Dzięki. Jestem już w tej grupie od jakiegoś czasu, ale mało wrzucam. Muszę się poprawić.
Dzięki wszystkim za komentarze. Kolejny dyptyk uliczny z zegarem w tle.
Załącznik 140146
Fota z gołębiami cudna. I już ;) Pozdrawiam Cię serdecznie mój drogi z Indii :)
Dzięki za odwiedziny.
Kolejne pasuje do pozytywnego wizerunku doctor Ogórek. ;)
Nie jestem fanem takich "kolorowanek", ale do tych gołębi pasuje ona idealnie.
Dzięki za odwiedziny.
Tyle lat fotografuję i jakoś nigdy nie robiłem zdjęć nocnych. Tzn. takich jak Pan Bóg przykazał, ze statywu. Moje pierwsze próby.
Zamek w Będzinie i socrealistyczny Pałac Kultury w Dąbrowie Górniczej.
Załącznik 142291 Załącznik 142292
"Lepiej" mi pasuje "pałac" :)
Pozdrawiam.
To teraz czas na zachody słońca i zdjęcia z zoo :)
zachód tyle że BW już chyba jakiś był...
ale zoo nie kojarzę ;)
Moje rodzinne strony :-) W Dąbrowie się urodziłem. Pamiętam pochody pierwszomajowe pod Pałacem. W latach 50-tych na balkonie stali tam partyjni dygnitarze. Jednego roku nawet sam Zawadzki. Będzin (zamek) to był zawsze widok podczas podróży do babci w Grodźcu gdzie jeżdziliśmy z Dąbrowy tramwajem linii 21. Przesiadka wypadała w Będzinie. No to się kurna wzruszyłem :-)
Z tej wrzutki 2 fotka choć jakaś taka zbyt ciemna jak dla mnie.
Kiedy zacznę fotografować robale to proszę, niech mnie ktoś zastrzeli. :)
Tymczasem pocztówa mojego miasta.
Regularnie bywam w zoo z moimi dziciakami. Ale zdjęć nie pokazuję raczej. :) Na zdjęciu poniższym nie ma moich latorośli.
Załącznik 142715
Kolejna próba nocnych fot. Temat mało oryginalny, ale traktuję to treningowo.
Jak już pisałem, doświadczeń w tego typu fotografii właściwie nie mam żadnych. Czytam zatem mądralińskie książki, oglądam tutoriale. W jednym przeczytałem, że zdjęcia nocne najlepiej jest robić tuż po zachodzie słońca, kiedy niebo nie jest jeszcze czarne, ale niebieskie bądź granatowe.
Nie wiem co o tym myśleć. Nie bardzo mi się podoba niebieskie niebo. Wydaje mi się trochę zbyt landszaftowe. A co Wy o tym sądzicie? Które zdjęcie lepsze? Z szaroburym niebem czy z niebieskim.
Zastanawiam się czy to nie jest kwestia mojego czarno-białego skrzywienia. W zasadzie tylko takie zdjęcia mi się podobają. I im mniej koloru na kolorowych zdjęciach tym wg. mnie lepiej. Ale może błądzę?
Mi zdecydowanie to z szaro-burym niebem bardziej podchodzi :mrgreen: To z niebieskim ni dzienne, ni nocne :roll:
Ja tam jestem "sztampowy" i wersja z niebieskim niebem bardziej mi się podoba, choć poprzednia też niczego sobie.
Na fejsbucu wersja niebieska ma więcej polubień. To mi daje do myślenia.
Zdjęcie z niebieskim niebem jest ciekawsze i nie jest to zasługa niebieskiego nieba ale kompozycji odbić w wodzie.
Jeśli chodzi o niebo to ja osobiście wolę chmury i księżyc ;-)
To zrobię Ci "wykład": szare lepsze ! :mrgreen:
(zaczynasz czytać i robisz gorsze foty)
Yac, masz pewnie rację. Ale trochę połażę w nocy ze statywem naumiany z książek i wypracuję własne mykensy. :) Na razie muszę się wspomagać mądrzejszymi w tym temacie ode mnie.
Kolejna nocna próba:
Podoba mi się. To z małpiszonem - też.
Pozdrawiam.
Nocna fotografia wciąga... (nie nosem :mrgreen:)