I tak i nie
menu zupełnie inne (nie tylko orientacja), nie tylko inaczej poukładane ale i inne nazwy i inna logika grupowania rzeczy - Np menu fotografowia 2 (całe foto obliczeniowe w jednym miejscu) itp
Wersja do druku
Tak, tak, zmiany w menu są zdecydowanie na plus. Najbardziej mi się podoba wyświetlanie komunikatów na wyszarzonych pozycjach z informacją dlaczego są one niedostępne. Tryby obliczeniowe są w jednym miejscu, to też jest fajne.
Pisząc, że to to samo, tylko z innym napisem, nie miałem na myśli, że nic się nie zmieniło, tylko że czuć, że jest to kontynuacja dobrze znanych rozwiązań, w obsłudze których nie ma większych rewolucji, więc użytkownik czuje się z nimi znajomo. Większość z nich to dobre rozwiązania, czasem znakomite, ale w kilku mniej istotnych szczegółach czuć trochę coś, co nazwałbym długiem technologicznym Olympusa - rzeczy, które funkcjonują od dawna i z którymi od zawsze mam problem, a które nadal działają w taki sam sposób w OM-1. No ale nie ma sprzętu wolnego od takich irytujących pierdół. Z poczucia kronikarskiego obowiązku muszę i na nie trochę pomarudzić ;)
Co do samego aparatu po pierwszych dniach użytkowania, jestem pod jego wrażeniem. To co dla mnie najważniejsze, a mianowicie jakość obrazu w JPEGu, uległo wyraźnej poprawie. Zrobiłem też kilka zdjęć, których żadnym innym aparatem zrobić by mi się nie udało, przynajmniej nie z ręki. Po raz pierwszy udało mi się też, i to bez najmniejszego problemu, zrobić powtarzalne zdjęcia ptaków w locie, co wcześniej zawsze kończyło się porażką i zniechęceniem. Muszę tylko rozgryźć niuanse działania śledzenia AF bez wykrywania obiektu, bo działa to inaczej niż w E-M5 III i jestem trochę zdezorientowany.
Wedlug podlinkowanego (bardzo dobrego) opisu sledzenie bez wykrywania obiektu dziala duzo slabiej.
To jest jakis problem, ale najprosciej podciagnac pod jeden z latwo dostepnych guzikow wlaczanie i zmiany rodzaju sledzonego obiektu. Ikonki pokazuja sie na gorze ekranu.
Dla mnie ambiwalentne. Owszem kilka udanych zdjec ptakow w locie, nawet z jakims urozmaiconym tlem (szpaki) ale dosyc blisko. Algorytm rozpoznawania kompletnie gubi sie przy ptaku w trawie.
Wczoraj tez uparcie odmawial pozostanie na kaczce na stawie i uporczywie staral sie szukac gdzie indziej. Niby bylo pod swiatlo, staw czarny, kaczka brazowa, ale slabo.
W slabszych warunkach oswietleniowych jest jakas filoetowo niebieska dominanta kolorystyczna, dosyc paskudna.
Robię też w RAWach, ale im się przyjrzę później, jak już odeślę aparat i zabiorę się za pisanie recenzji. Na pewno zrobię jakieś porównanie z E-M5 III.
A może ktoś się wypowiedzieć o astrotrackingu? Jestem kilozainteresowany tą funkcją.
Nie ma takiej funkcji. Jest jedynie ustawianie AF na niebo, ale nie ma to nic wspólnego z trackingiem.
@epicure ;
Na marginesie zapytam, kiedy zaprezentujesz test OM-1 który smażysz na wolnym ogniu? :)
Jeśli dobrze pójdzie, to do końca miesiąca. Gorzej jeśli się nie wyrobię, to dopiero w połowie czerwca, bo jadę na urlop.
To był wypożyczony aparat. Byłbym bardziej zadowolony, gdyby był mój ;) Bardzo przyjemnie mi się go używało, natomiast zaskoczony nie byłem, bo już od dawna wiedziałem o tym aparacie niemal wszystko.
Mamy i nowy filmik od Mathieu o ustawieniach do ptaków, śledzeniaetc.
https://www.youtube.com/watch?v=vBE-6-AzSss
Niestety wiem już, że z recenzją się nie wyrobię przed wyjazdem, ale mam już przygotowanych większość zdjęć do publikacji, więc kilkoma się podzielę:
1. Załącznik 244539
2. Załącznik 244540
3. Załącznik 244541
4. Załącznik 244542
5. Załącznik 244543
6. Załącznik 244544
7. Załącznik 244545
8. Załącznik 244546
9. Załącznik 244547
10. Załącznik 244548
11. Załącznik 244549
12. Załącznik 244550
13. Załącznik 244551
Bardziej urbanistyczne klimaty, tak żeby pokazać, że nie tylko z trybu wykrywania ptaków można w OM-1 korzystać :D
To są JPGi czy gmerałeś w RAWach?
Coś dziwnego porobiło się z ostrością fotki nr 5. I wyłazi szum.
Budynki po bokach są lekko poza GO, bo ostrość ustawiona była może na 1-2 m. A szum to tam na niejednym zdjęciu wyłazi.
Niektóre to JPEGi, niektóre RAWy. Teraz już nie pamiętam które było które, nie mam dostępu do dysku.
https://mirrorlesscomparison.com/gui...ds/#more-32031
nie tylko o ptakach, ale o ustawieniach i pewnych pulapkach generalnie.
A takze o drobnych roznicach z OMD.
Moze komus sie przyda.
Po premierze Fuji X-H2s za 2500$ cena OM-1 boli jakby trochę mniej.
ma ktoś z forumowiczów porównanie działania AF pomiędzy E-M1v3/E-M1X/OM-1 ? chodzi mi głównie o AF-C, ptaki w ruchu :)
Poczytaj na stronie mirrorlesscomparison. Masz link wrzucony choćby przez Canimo. Jak poczytasz na tej stronie to są tam porównania tych modeli. Dodatkowo masz też porównania aparatów innych producentów. Google translator też dobrze tłumaczy tę stronę.
dzięki, ale chyba nie zrozumiałeś mojego zapytania ? mam chyba cały net przeczytany na ten temat :) chcę poznać opinie ludzi którzy nie są "powiązani" i mają / mieli możliwość porównania.
Ja mam takie porównanie, że za każdym razem jak próbowałem zrobić zdjęcie ptaka w locie innym aparatem, to skuteczność miałem na poziomie 0%. A jak wziąłem OM-1, to miałem 70%. Czyli jak ktoś nie umie, to o OM-1 zrobi to za niego…
Ależ doskonale zrozumiałem. Mathieu i Heather są z kimś powiązani? Tak, a z kim?:roll:
Dla mnie oni robią testy w oparciu o własne potrzeby i dlatego porównują całą gamę aparatów. Więc ich testy są w stanie podpowiedzieć coś o aparatach i ich możliwościach fotograficznych. W polskim necie mamy klakierów, a tu na forum ludzie często jeszcze nie ogarnęli tego nowego aparatu.
Ewentualnie testy i przemyślenia Roba Treka na yt o tym aparacie.
To nie istnieją takie testy. Albo masz do czynienia z ambasadorami - często dany zestaw wykorzystują do fragmentu użytkowania; przedstawiciele producenta - tu masz opinię producenta o aparacie; regionalni multidystrybutorzy - często ich testy są pobieżne; okazjonalni testerzy - dostają testy na kilka, kilkanaście dni - co zazwyczaj niekoniecznie oznacza dobre posługiwanie się otrzymanymi technologiami. Na testy zwykłych użytkowników trzeba poczekać jakieś pół roku aby ludzie mogli kupić, nauczyć się, poznać technologię, wyłapać błędy. Podsumowując - dla mnie albo mirrorlesscomparison - podają jakich ustaiweń używają/polecają używać w danych zestawach albo powiedzmy smallsensorphotography Tomasa Stirra. Rob Trek nie jest dobry w ptaki, Robin Wong nie testował OM1,co jeszcze... może MikeLaneFRPS na yt. Nawet nasz kolega forumowy szykujące recenzję tylko liznął w teście tej techologii. Bo w którymś momencie możesz wykluczyć ambasadorów którzy są ambasadorami, bo mimo korzyści dostępowo/testowo-cenowych pracują na danym systemie. Ograniczając tak kryteria to może i paru rodaków byś znalazł w zastosowaniach których planujesz potencjalnie używać danych zestawów. Bo nawet forumowy M_A_G pracuje na różnych zestawach w zależności co tam sobie wymyśli ku lepszej użyteczności.
Bardzo mnie zaintrygowała Twoja wypowiedź... Nie dość że przypomina zwrot z reklamowego spotu, to jest dla mnie tak nieprawdopodobny, że aż niemożliwy.
Sądzę tak na podstawie swoich doświadczeń z fotografowania ptaków Aparatami Nikon D500 Panasonic G 70.
Ponoć D500 to jedna z lepszych puszek do takiej fotografii. Ale nie pamiętam, żeby leciwy G70 odstawał aż tak bardzo od D500, Mimo że pomiędzy tymi puszkami jest spora różnica.
Więc skąd tak duża różnica pomiędzy niemal bliźniaczymi puszkami z tej samej... i nie tej samej firmy.?
Ile aparat jest dostępny na rynku? Ile czasu wymaga nauczenie się specjalnych trybów af na om1? Co w tydzień się tego nauczysz?:roll: Ja bym obstawiał raczej ze 2-3 miesiące aby w pełni efektywnie korzystać w pełni z aparatu i wiedzieć jakich ustawień używać do polowania w danych warunkach oświetleniowo-tłowych. No i o ile wiesz jak fotografować dany motyw. Dlatego takie testy pojawiają się raczej po pół roku od uruchomienia sprzedaży aparatu. Możesz posłuchać czyichś rad i opinii, a potem się może okazać, że sam masz większe umiejętności :mrgreen: i wyższe oczekiwania:roll: od polecającego. 10tys. zł za sprzęt to jest jednak pewna sumka, a potem będziesz zawiedziony, że to jednak nie to.
Z opinii (tych na necie która ja poleciłem)wynika, że m1m3, m1x oraz om1 to trochę inne aparaty w obszarze af-c i trakingu i wymagają innych ustawień. Nie chcesz ich słuchać to nie słuchaj.:mrgreen: Nie moja kasa do wydania...
masz / miałeś któryś z aparatów które wymieniłem ? jasno zadałem pytanie - tak mi się wydawało ? (ma ktoś z forumowiczów porównanie działania AF pomiędzy E-M1v3/E-M1X/OM-1 ? chodzi mi głównie o AF-C, ptaki w ruchu ) i pojawiłeś się TY z wiedzą zaczerpniętą z netu, którą ja też posiadam, dalej sobie sam dopowiedz :(
Ile osób na forum ma lub testowało om1? Całe cztery? Ile z tych osób bawi się ptakami? Cała jedna? Która jeszcze nie za dobrze ogarnęła nowości, bo aparat jest ciut za krótko na rynku? I oczekujesz porady na której mógłbyś się oprzeć? OK. Nie mam pytań. I nie będę się już więcej wymądrzał :-P
Wyjaśnienie jest banalnie proste: żaden z dotychczas używanych przeze mnie aparatów nie miał funkcji wykrywania ptaków. Nie jestem fotografem przyrody, nigdy nie miałem obiektywu powyżej 300 mm ekw., nie mam żadnego doświadczenia w fotografowaniu ptaków w locie. Za każdym razem, gdy się do tego temu przymierzałem, kończyło się to porażką. Moje aparaty (kiedyś X-T2 z 50-140, teraz EM-5 III z 14-150) nie były w stanie śledzić szybko poruszającego się ptaka, ani w trybie trackingu, ani gdy próbowałem utrzymać na ptakach punkt AF. W przypadku OM-1 nic nie musiałem robić poza utrzymaniem ptaka w kadrze. Z perspektywy laika jest to różnica na zasadzie: mieć zdjęcie albo go nie mieć. Jest to pierwszy aparat, który w znaczący sposób ułatwia wejście w tego typu fotografię osobom, które nie mają o niej zielonego pojęcia.
A na dowód tego, że nie jest to żaden spot reklamowy, to tak dobre zdanie na temat AF w OM-1 mam tylko w przypadku użycia wykrywania obiektów. Bo już CAF+TR działa w sposób dla mnie kompletnie nieprzewidywalny. Aparat sam sobie znajduje obiekty w całym kadrze, często te które mnie nie interesują, zamiast ustawiać ostrość na obiekt, na który skierowana jest ramka AF. E-M5 III robi to bez problemu (tylko często gubi obiekt).
Prawdopodobnie na tym forum każda pozytywna opinia na temat Olympusa/OM Systemu będzie odebrana jak zwrot ze spotu reklamowego.
Na czystym niebie nie ma za bardzo problemu w takich sytuacjach. Problemy pojawiają się gdy w bliskim tle pojawiają się np. gałęzie. Takie sytuacje są chyba największym wyzwaniem dla puszki. A samo rozpoznawanie ptaka na pewno pomaga.
Nasuwa mi się smutny wniosek. Człowiek zatraca swoje umiejętności. Staje się bezradny bez maszyny, czy algorytmu który go wyręczy już niemal we wszystkim. Jak takie zdjęcia robiono kiedyś? 10 lat temu, dwadzieścia. Owszem nie było ich aż tyle co teraz, bo skala trudności była o wiele większa. Ale były...
A może to nie pozytywna wypowiedź na jego temat tak działa.
Tylko sposób w jaki ubierasz myśli w zdania i przelewasz je na ekran. :)
Przykro mi, nie pomogę w tej kwestii. Pozostawię Cię samego z tymi rozważaniami.