Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
Nie używam filtrów UV odkąd przyjrzałem sie jak dodatkowo degradowały mi fotografie, niestety... Tak jak nie uzywam z tego samego powodu poza nielicznymi wyjatkami filtrów szarych, i polarów. Tam gdzie mi zależy na zdjęciu, mam flary. Ostatni raz próbowałem jakieś dwa lata temu i jestem zdrowy. Zapytasz jakie filtruy używałem - polary Marumi i b+W; szara połówka Tiffen-a, UV od Hoyi i Tiffena, płaskie od Hitech-a.
A co do 12-35, jest wzglednie opłacalny, ale poczekam na Olka. Tam gdzie najbardziej potrzebuje poprawy ten akurat mi jej nie da. Dać mi może AF i nie wiadomo jak pracująca na E-M5 stabilizację.
12-50 - to po prostu kit, którego musiałem brać bo samego body, wtedy, w Europie jeszcze nie mieli, a którego specjalnie nie poważam z powodu jego licznych niedoskonałości.
Fotografowanie dużymi szkłami bywa wyborem, nie koniecznie tylko kompromisem, moje toskańskie i marokańskie plenery te najlepsze są z ZD 50-200 a niektóre z ZD 12-60.
W sumie cię rozumiem. 12-60 mam od lat. I kocham to szkło. Za wszystkie zdjęcia, które nim zrobiłem.
Ale. Od jakiegoś czasu przesiadam się na mikro. Z "poważnych" szkieł to pół roku temu panasa 35-100. Zauważyłem, że w wielu przypadkach, w których bym pomyślał kiedyś o 12-60 na długim końcu, teraz używam właśnie panasa. Za chwilę będę posiadaczem kompletu 12-35 i 35-100. I wcale się nie zarzekam, że 12-60 nie pójdzie w odstawkę.
Z 50-200 faktycznie nic na razie nie ma porównania. Przynajmniej na dłuższym końcu.
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
Iwo
Inna sprawa, że przy tak drogim szkle jakaś ochrona w postaci UV i tak by się przydała.
To chyba dobre zagadnienie na oddzielną dyskusję :-)
Można być rzecz - mając tak drogie i dobre szkło - po cóż psuć jakość obrazu dodając filtr...
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
Bacio
To chyba dobre zagadnienie na oddzielną dyskusję :-)
Można być rzecz - mając tak drogie i dobre szkło - po cóż psuć jakość obrazu dodając filtr...
O! Popieram :)
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
Bacio
To chyba dobre zagadnienie na oddzielną dyskusję :-)
Można być rzecz - mając tak drogie i dobre szkło - po cóż psuć jakość obrazu dodając filtr...
Witam !
To zalezy ile zakladasz stracic a ile zyskac.
Drogie szklo bez UV latwo zarysowac lub zabrudzic.
Pozdrawiam
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
Darekw1967
Drogie szklo bez UV latwo zarysowac lub zabrudzic.
Oczywiście!
Ubrudzone - można wyczyścić.
Zarysowane - psuje obraz od momentu porysowania.
I teraz są dwa pytania:
a) czy porysowanie psuje bardziej jakość obrazu niż filtr czy mniej,
b) czy warto mieć _wszystkie_ zdjęcia z pogorszoną jakością (filtr), bo być może kiedyś się jakość pogorszy przy porysowaniu?
Kiedyś debatowaliśmy godzinami przy kuflach piwa przed kominkiem na plenerach (bo to tej klasy dyskusja)... I na pewno lepiej mieć lepszą niż gorszą jakość zdjęcia. Ale cóż - skoro teraz to pewnie 99,9% zdjęć kończy w formacie 640x480 pikseli.
Moim zdaniem filtr jest do filtrowania, a do ochrony jest dekielek.
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
Bacio
Oczywiście!
Ubrudzone - można wyczyścić.
Zarysowane - psuje obraz od momentu porysowania.
I teraz są dwa pytania:
a) czy porysowanie psuje bardziej jakość obrazu niż filtr czy mniej,
b) czy warto mieć _wszystkie_ zdjęcia z pogorszoną jakością (filtr), bo być może kiedyś się jakość pogorszy przy porysowaniu?
Kiedyś debatowaliśmy godzinami przy kuflach piwa przed kominkiem na plenerach (bo to tej klasy dyskusja)... I na pewno lepiej mieć lepszą niż gorszą jakość zdjęcia. Ale cóż - skoro teraz to pewnie 99,9% zdjęć kończy w formacie 640x480 pikseli.
Moim zdaniem filtr jest do filtrowania, a do ochrony jest dekielek.
Po przeprowadzonych eksperymentach niepotrzebnym filtrom mówię nie.
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
Po przeprowadzonych eksperymentach niepotrzebnym filtrom mówię nie.
Ja też stanowczo mówię nie. Z tym porysowaniem to chyba przesada. Przez lata usilnych starań jakoś mi się nie udało :grin:
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
Bacio
Moim zdaniem filtr jest do filtrowania, a do ochrony jest dekielek.
i osłona przeciw słoneczna wbrew pozorom też jest do ochrony !! nie tylko od słońca :)
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
Bacio
Oczywiście!
Ubrudzone - można wyczyścić.
Zarysowane - psuje obraz od momentu porysowania.
I teraz są dwa pytania:
a) czy porysowanie psuje bardziej jakość obrazu niż filtr czy mniej,
b) czy warto mieć _wszystkie_ zdjęcia z pogorszoną jakością (filtr), bo być może kiedyś się jakość pogorszy przy porysowaniu?
Kiedyś debatowaliśmy godzinami przy kuflach piwa przed kominkiem na plenerach (bo to tej klasy dyskusja)... I na pewno lepiej mieć lepszą niż gorszą jakość zdjęcia. Ale cóż - skoro teraz to pewnie 99,9% zdjęć kończy w formacie 640x480 pikseli.
Moim zdaniem filtr jest do filtrowania, a do ochrony jest dekielek.
Kika tygodni temu na innym forum przy okazji paprochów w obiektywie ktoś dał linka na stronę gdzie jakiś gość zrobił eksperyment. Zrobił zdjęcia: dobrym szkłem, następnie lekko je porysował, następnie mocno porysował, następnie w zasadzie rozbił.
Tak naprawdę dopiero przy mocno rozbitym (wyglądało jak rozbita szyba, która jakimś cudem nie wypadła) było widać w kilku miejscach spore różnice w stosunku do obrazka ze szkłem w idealnym stanie ale nadal obrazek był całkiem niezły. Przy lekko i mocno porysowanym szkle różnic nie było. Nie ukrywam, że mocno mnie to zdziwiło.
Odp: Sigma 18-35mm f/1,8 - można? można!
Cytat:
Zamieszczone przez
pers
Kika tygodni temu na innym forum przy okazji paprochów w obiektywie ktoś dał linka na stronę gdzie jakiś gość zrobił eksperyment. Zrobił zdjęcia: dobrym szkłem, następnie lekko je porysował, następnie mocno porysował, następnie w zasadzie rozbił.
Tak naprawdę dopiero przy mocno rozbitym (wyglądało jak rozbita szyba, która jakimś cudem nie wypadła) było widać w kilku miejscach spore różnice w stosunku do obrazka ze szkłem w idealnym stanie ale nadal obrazek był całkiem niezły. Przy lekko i mocno porysowanym szkle różnic nie było. Nie ukrywam, że mocno mnie to zdziwiło.
Przez porysowane okulary też się daje patrzeć. Tak to z tą potyką już jest.
Miałeś na myśli takie coś: http://kurtmunger.com/dirty_lens_articleid35.html