Lewitant fajnie wypatrzony i swiatełko wykorzystane dla ukazania efektu.
Wersja do druku
Lewitant fajnie wypatrzony i swiatełko wykorzystane dla ukazania efektu.
Tak, ostatni motyw jest super.
Przydaloby się wykadrować ciaśniej, bez tego nudnego widoczku w tle.
Lewitujący kosz jest boski :mrgreen:
68 i 69 fajne :)
a kosz bomba :grin:
Pogłoski, jakobym zapomniał jak się obsługuje forum i swój wątek, są mocno przesadzone i nie znajdują potwierdzenia w stanie rzeczywistym :)
Od ostatniego wpisu nazbierało się mi trochę materiału, którym chciałbym się podzielić z szerszym gremium krytyki (nieco bardziej obiektywnym, niż moja rodzina). Przez cały ten czas zrobiłem zdjęcia lepsze lub gorsze, cały czas 'ucząc się' E-3. Podczas tej nauki zapaćkałem se matówkę, odrapałem tulipanka od 9-18, rozorałem o konar nogę i naderwałem zaczep na sznurówkę w moich pancernych trampkach (niech żyje upadający wiecznie żywy zawód rymarza!). Pomimo tego radosnego procesu kreacji i uwieczniania, pogłębia się we mnie przekonanie, że im więcej zdjęć robię, tym gorzej to robię. Czy to zmęczenie materiału, czy to zmęczenie tematem, czy też przesycenie sposobem podejścia do fotografowania - nie wiem. Niemniej, w celu kształtowania charakteru, wyruszam pielgrzymować po górach, gdzie mam nadzieję odzyskać stan euforii z możliwości naciśnięcia spustu migawki.
Zanim wyjadę, parę wrzutek. Na początek, kompletnie ubrane panie (Festiwal mniejszości etnicznych).
Ostatnia seria podoba się :) Najbardziej 74, patrząc na tak zamyśloną Panią, odbiorca sam może się troche zamyśleć :grin:
Nie było mnie wtedy w Polsce, jak był ten festiwal. Były by i ode mnie :)
ładne panie, nr 72 deczko za żółta... no chyba że z CHRL-u ;)
74 bardzo fajne ... na pewno masz jeszcze jakieś "miecze" z festiwalu bo to ogólnie fajna imprezka. Dawaj dawaj :)
No to ze festiwalu zdjęcia będą jeszcze potem. Zasadniczo, u nas to słabo wyglądało (szczególnie Brazylia), bo ja widziałem zdjęcia z Krynicy... Eh...