Ej moose, moose ... Narozrabiałeś z tym wątkiem!
Człek rano zajrzy i ... siedzi, siedzi i czyta, ogląda a świat wokół przestaje istnieć!
Dziękuję
Ja
Wersja do druku
Ej moose, moose ... Narozrabiałeś z tym wątkiem!
Człek rano zajrzy i ... siedzi, siedzi i czyta, ogląda a świat wokół przestaje istnieć!
Dziękuję
Ja
Znaczy czas opuścić ciepły ..dołek i przyjechać choćby na dwa dni. :-) Program dnia luźny : 6-8 Bagno Ławki, potem relaks do 17 tej i znowu Bagno Ławki. Drugi dzień - od 5.30 do 11tej Barwik i spokój. Sukces gwarantowany :-)
Dopiero byłem na zlocie żaglowców w Gdyni i wracając chciałem zahaczyć Biebrzę.....teraz żal mi **** ściska...
super fotki Moose....chyba zaplanuję na następny rok Biebrzę.....CHCĘ BYĆ BIEBRZNIĘTY...
Okij chłopaki. 23 ( sobota) mam warsztaty dla kilku osób. ale 24-25 luz.
P.S.:
nie należy przesadzać za wabieniem nawet tak spokojnych zwierzaków jak ,,osie" :
http://www.youtube.com/watch?v=wlgoZ...feature=fvwrel
---------- Post dodany o 16:10 ---------- Poprzedni post był o 16:09 ----------
Znaczy - koleś z filmiku to kompletny idiota. Mam nadzieję, że doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu :-)
Wczoraj znowu łosie dokazywały na Bagnie Ławki. Klępa z łoszakiem + klępa + byk szóstak. I wszystko w jednym miejscu. Byk długo stał na otwartym terenie 50m od szosy, może bliżej. 3 obiektywy, 6 osób. Nuda... :-) Oprócz bodźców wzrokowych łosie dostarczyły też pełnej gamy głosów bukowiskowych :-)
Wczoraj w końcu odwiedziłem biebrzańskie łosie ;)
Na Bagnie Ławki w godzinach 17-18.30 widziałem 6 łosi - 2 klępy pomiędzy kładką a wieżą i 3 byki + jeden osobnik o nieokreślonej płci (był bardzo daleko, ale raczej też byk) na południe od kładki.
W Burzynie ok. godz. 20 odzywał się cn. 1 byk.
zachód nad Bagnem Ławki
Wcześniej byłem też pod Wizną - tam ok. 5-6 bielików, rybołów i trochę pospolitszego ptactwa wodno-błotnego (czajki, łabędzie, czaple, kaczki).
Zachód słońca w paski jest rewelacyjny, świetnie się chmury ułożyły :)
Łabędzie świetnie uchwycone, no i zachód słońca też niczego sobie ;)
Labedzie na tak :-)
Łosie cały czas w natarciu. Od południowej granicy Parku jakieś 4,5km, aż po Groblę Honczarowską warto się czujnie rozglądać na boki. Od łoszaków poprzez klępy, młode byki i wcale niebrzydkie 12taki. Ludzi tez nie brakuje więc czasem warto popatrzeć gdzie stoją samochody, bo pewnie gdzieś przy łosiach :-)
Rewelacyjny zachód słońca z paskami.
Foty świetne. moose ale Ty masz fascynujące możliwości obserwacji zwierząt. Nie ukrywam, że zazdroszczę.
, ale kiedyś tam pojadę.
Pozdrowerki.
Teraz masz świetną pogodę na rower. :-) Szlaki i leśne drogi suche, tylko śmigać.
Tak pogoda na rower jest i ja z niego nie zsiadam, tyle że jeżdżę teraz po lub koło Łodzi i focę wszystko co ciekawe. Na dalszę wayprawę już nie mam szans ze względu na pracę. Tafiłem w takie szambo jak zachodni obóz pracy i nijak się z tego bagna uwolnić nie mogę. Nie dość że muszę pracować przy smrodzie, to jeszcze wśród idiotów goniących normy i robiących łaskę że dadzą urlop. Firma zachodnia, a idiotami są polacy- tępe sługusy cudzego interesu patrzące tylko by nogę podłożyć.
Żeby pojechać nad Biebrzę musiałbym mieć tydzień wolnego i trochę kasy, a to teraz nierealne bo wysłałem właśnie 2 córki do nauki w liceum a to trochę kosztuje. Ale ja poczekam na swój dzień, a do tego czasu poczytam i pooglądam Twoje fotki.
Pozdrowerki i odwiedź mnie czasami.
Dzięki za wszystkie komentarze :) Nie spodziewałem się, że łabędzie tak się spodobają :)
Bukowisko jeszcze trwa, choć to końcówka. Rykowisko natomiast osiąga swój szczyt. Jeleni nasłuchiwać można albo wzdłuż Biebrzy nadstawiając ucha ku wschodowi, albo z Carskiej Szosy - Kopciowe, wieża na Bagnie Ławki czy wieża na Gugnach i Barwiku.
Piękna wrzutka moose gratuluje.
Od dłuższego czasu organizują się piknie żurawie. Bardzo sympatycznie wygląda to z wieży widokowej w Brzostowie - po 16tej schodzą z pastwisk za rzeką krowy, zalatują grupami żurawie, plączą się czaple białe. Klimaty przepiękne.
Duże zlotowisko jest koło Okrasina - 3800 ptaków. Obserwować można fajnie z drogi gruntowej na płd-wsch od wioski.
Rankiem szansa na klępę z łoszakiem na Bagnie Ławki, w rejonie kładki. Kapryśna jest jednakowoż i nie zawsze się pokazuje. A jak już przyjdzie to ludzi od groma.
Bukowisko się skończyło, rykowisko tudzież. Teraz trochę jesiennych klimatów z ostatniego weekendu.
Jak zwykle kilka fajnych kadrów w twoim wykonaniu Piotrze! No cóż... Moose to moose i już. :wink: Czy E-5 już działa w Twoich rekach?
Sympatyczne fotografie. Gratuluję efektów.
Pozdrawiam AP.
11-ka ta z samolotem świetnie trafiona, aż się uśmiechnąłem :)
Fajne klimaty :) Ja niestety siedzę teraz w Warszawie...
Zeberek > na razie czapa. Skarbówka mnie ździebko przygarnęła w lipcu i E-5 odwlókł mi się w czasie :-( Do końca roku muszę jednak się przezbroić :-) 30tka się kończy...E-30 znaczy :-)
Weekend był obfity: mgły, łosie, żurawie - coś ponad 10GB trzasnęło w 3 dni.
Dzięki za dobre słowo, pozdrówka Moose
Łosie przepiękne.
pozdrawiam
Bagno Ławki znowu atakują łosiami :-) Rankiem przy szosie zaleguje klępa z łoszakiem ( w takiej kępie brzózek na płn od kładki). Po wsch stronie szosy, w tym miejscu, bobry ustroiły żeremie 0.5m od asfaltu. Dziś przed 18tą jeden pływał, czyścił się i podgryzał gałązki.
Dla tych, którzy myślą o szlaku Barwik - Gugny: ,,Porzućcie wszelką nadzieję..." Około kilometr tego szlaku przebiega przez prywatne łąki, które obecnie są koszone ratrakiem. Błota jest tam po pas....w płytszych miejscach.
29.10.2011
Dzisiaj z samego rana wybrałem się nad Biebrzę (kolejne nieudana próba ze wschodem słońca ;) ).
Na Carskiej Drodze sójki, dzięcioły duże, gile, kruki.
Pod Wizną duże stado kaczek (ok. 150 os.) - większość to krzyżówki, ale na zdjęciu widać cn. 1 cyraneczkę :], kilkanaście łabędzi niemych, głos dzięcioła czarnego za rzeką, głosy sikor, przelatujące trznadle i szczygły oraz głos jakiejś siewki znad rzeki - coś jakby krwawodziób :roll: Zaś koło mostu pojedyncza czapla biała.
Po drodze wszędzie sporo myszołowów na polach.
Poza tym z rana w Burzynie 2 łosie we mgle ;)
pogapię się, pozazdroszczę, schlam się z zawiści zsiadłym mlekiem, i może co napiszę z sensem. :-D
Hej.
Łosie Bagno Ławki - 2 klępy z łoszakami ( jedna jak zwykle przy szosie, druga bliżej wieży) i byczek. Bobry od tygodnia szaleją, co bardzo odpowiada łosiom - bobersy walą osiki, a łosie zgrabnie je potem ogryzają z kory :-) W związku z tym proszę o powolną jazdę na tym odcinku albowiem można przyjąć łosia na maskę, albo wdzięcznie nadziać się na wystające na szosę powalone drzewko. Łosie najlepiej podziwiać z rana, a bobry o zachodzie słońca. Przy południowej granicy Parku bobry działają sobie magazyn żerowy na bajorku przy mostku. Weczorkiem widać jak pływają.
Łosie zaczynają już złazić na siedliska borowe i warto rozglądać się po drodze do, lub z Osowca.
Kapitalne foty i przepiękne te krajobrazy robisz. Pozdrowerki.
Piotrze,
Chciałem nieśmiało zapytać, czemu Twój autorski jest ostatnio tak rzadko uzupełniany o wieści znad Biebrzy?? A i fotkami warto by było go krasić.
Pozdrawiam,
Łukasz
lucas - bo ciągle to samo :-) Łosie na szosie, w sosnowych borach. Nuda:-)
Poprawiam się .
Znaczy sezon bobersowy otwarty. Myślałem, że będzie gorzej - magazyny mają pełne ( sprawdziłem naocznie 25-26.01). Długi okres bez mrozu spowodował, że mogły bez problemu gromadzić zapasy. Raczej spodziewałem się, że będą wychodzić z żeremi do magazynów i z powrotem do dom,. A tu całkiem miła niespodzianka. Wpływają do magazynów, ale ogryzają gałązki na lodzie. Standardowo nie są lękliwe - wystarczy być pod wiatr i się nie ruszać. Najlepiej leżeć na lodzie. Dziś bez stresu zachowywały dystans 6-7m ode mnie. Wydry też jest sporo, ale chyba poranki będą lepsze. Bóber popołudniowy.
fajowy jak zawsze
Łosie w końcu zachowują się jak ...łosie :-) Znowu można je spotkać tuż koło Carskiej Szosy. Część odchodzi od samochodu głębiej w las, ale niektóre spokojnie pozują. Pozwalają nawet na to, by z auta wysiąść i poszukać np. czystego kadru. Nie tolerują tylko zbytniego zbliżania się do nich - taka granica to około 30-40m, czasem 20. Widać, że już czują wiosnę i zmierzają powoli w kierunku bagien. Zdjęcia zrzucę na HDD, zminiaturyzuję i kilka wrzucę. Przyjemnie się zrobiło.
Nad rzekami gęsi, bieliki. Kilka żurawi już jest - wiosna idzie. Czekam na szpaki moje antenowe i wtedy wiadomo, że to już już.
Piotrze,
Czekamy na fotki. Fajnie, że coś zaczyna się dziać. Ptaki i ssaki już czują nadchodzącą wiosnę, choć mnie jest szkoda zimy, bo czuję bielikowy niedosyt po tym sezonie.
Pozdrawiam,
Łukasz
kilka fot. z wczorajszego popołudnia. Dziś widziałem, że oziminy sie odsłoniły - pewnie będą niektóre łosie żerować też rano i wieczorem na polach.
Pękne, zwłaszcza to z sosenką w paszczy, słoneczko ładnie zaświeciło.