za tym "ścierniskiem"raczej nie będę miał okazji być,tym bardziej fotki robią "ponad graniczny przyrodniczy" dla mnie klimat
pozdrawiam
Wersja do druku
za tym "ścierniskiem"raczej nie będę miał okazji być,tym bardziej fotki robią "ponad graniczny przyrodniczy" dla mnie klimat
pozdrawiam
Byłem w Gołdapii jeszcze za PRL-u. Popatrzyłem teraz na google-mapę i mi szczęka opadła jakie zmiany zobaczyłem.
Nocowałem wtedy w takim drewnianym zajeździe - ciekawe czy jeszcze jest ? :)
Cieszy mnie, że coś z moich strzałów się podoba. To moje kolejne pseudo fotołowy. Tym razem Dobarz i takie oto stwory.
Ten pierwszy stwor jak widac byl zainteresowany foceniem...fajnie zlapany.
Muminek skąd masz te okazy ? gdzieś z natury?
podobają mi się.
Pzdro
No to ładnie.
Kiedyś nad morzem trafiłem na zygzakowatą - byłem w szoku jakie miała rozmiary i jak szybko się poruszała - nie chciałbym się spotkać oko w oko.
pzdr
A zaskroniec ocalony przed śmiercią. Panowie ze wsi, jadąc na motorku z radością na twarzach celowali tak by go rozjechać. Smutny to był widok.
Wieś Kunkowa k/Gorlic (nie pamiętam czy jego już pokazywałem) :oops:
Ten tez okazaly osobnik wijacy sie miedzy kamieniami...
Zaskrońce fajne, ale to żmija robi na mnie wrażenie. Kilka lat temu spotkałem na mazurach w okolicach Szczytna jeden okaz prawie całkowicie czarny.
pozdrawiam
BP
Ja ze żmijami miałem do czynienia 2 x w życiu. Pierwszy raz w Rzepedzi w Bieszczadach. To było jakieś 50 lat temu :grin: Zanosiłem ojcu śniadanie na budowę, i mimo zakazu poszliśmy z bratem w krótkich porteckach. Jak na górze zacząłem drapać nogę, to ojciec popatrzył i ściągną pasa. Myślałem że dostanę w doope, ale on przewiązał mi nogę i przez wojskową radiostację ściągnęli helikopter z Sanoka (wtedy, a tym bardziej tam, nie było telefonów. Wtedy było ze mną źle.
Drugi raz, jakieś półtora roku temu (opisywałem to na forum) robiłem zdjęcie robala, i jak się nachyliłem to mnie dziabnęła w rękę. Sigma 150 trzasnęła o glebę i AF zdechł.
Tym razem poza spuchniętą dłonią praktycznie nic mi nie było :)
A żeby nie było OT...zdjęcie polityczne - lądowanie - "na ścieżce, na kursie"
Bodzip droge hamowania mial dluga czy krotka?:-)
Mówisz o obiektywie ? - szczęście że była osłona. Na obiektywie do dziś znaku nie ma, naprawili na gwarancji i jest super
JESSSSSSSSSSSSTTTTTTTTT.
Panowie wkoncu sie na powaznie zaczelo.
W jednym miejscu pare ladnych tysiecy ptaszkow:)
Od kaczek, po gesi, przez labedzie, czaple i zurawie, a skonczywszy na potrzosach, czajkach, bielikach, myszakach:)
Jest mega mega wysyp.
Przeloty i niebo, az czarne:)
Zal, ze woda mega wysoka i praktycznie ciezko o dobre foty i czasu brak bo lada chwila mi sie cora rodzi:)
pozdro
EDIT:
Takie tam z dzisiaj:)
Bielik na patrolu:
Załącznik 44500
p.s. W jedym miejscu widzialem wszystkie gat. "polskich" labedzi:)
No własnie, ja też dzisiaj rano spotkałem wielkie stado gęsi. Niesamowity widok, gęsi przez około 30min krążyły nad polem, podrywając pozostałe ptaki. Potem z tego stada tworzyły klucze przelotowe. Czy ktoś wie jak się do takich gęsi dobrać ?
Cześć - a co to za miejsce ?
Ja wczoraj wybrałem się na pole, gdzie od dwóch lat usiłuję dorwać czajki. Ręce opadają, nie wiem jak podejść do tego tematu, a czajki śliczne są.
Przy okazji przez lornetkę poobserwowałem krogulca, który wyrywał piórka z jakiegoś ptaszorka.
pzdr
Ja ostatnio wracając z zakupów takie stworzenie na drzewie wypatrzyłem. Prawdziwe nie gumowe ! W co sam przez pewną chwilę uwierzyć nie mogłem. Siedziały stadkiem z 10 sztuk i objadały coś z drzewa którego nazwy nie znam. Gwoli ścisłości nazw tych ptakersów też nie...
Nie zabrałem ze sobą do Hiszpanii 70-300 więc foty z 40-150 po kropie do około 300 właśnie, bez skrupułów to czyniłem zwłaszcza że to tylko poglądowo-pamiątkowo :wink:
Ciekawe, ciekawe. Dzięki za informację
No proszę - papugi w Polsce !!!
"Świat się kończy" - albo klimat im zaczyna odpowiadać.
Fajne "strzały".
Pozdrawiam.
Teraz to spórbuj wczesnie rano. Po zimnej nocy grzeją się w słońcu i stosunkowo niechętnie się podrywają, chociaż jak to czajki są płochliwe. Jak zrobi się cieplej to często brodzą razem z batalionami, więc jeśli planujesz jakąś budę może okazja się trafi.
Przeglądałem swoje zdjęcia i mam tylko dalekie ujęcia, więc łatwiej się pisze o czajkach niż im robi zdjęcia (chociaż nigdy nie przykładałem się do nich).
pozdrawiam
BP
Kilka dni temu przy okazji podpatrywania żurawi przysiadł przy mnie trznadel (chyba). Szkoda, że w gałązkach.
pozdr
BP
W naszych miastach ostatnio popularne staly sie golebie.. Pamietam czasy jak wroble siadaly na liniach energetycznych, parapetach itp.
Hrr fajnie wypatrzone.
Trznadle bardzo dobrze się wabią głosem.
Przed zachodem słońca wybrałem się na Czajki.
Tak jakby mój zestaw w tych warunkach nie dawał rady (ISO800, 400mm, F8 - z konwerterem jaśniej się nie da)
pozdrawiam
BP
Dwojka najlepiej mi pasuje przy tym swietle.
Będąc dzisiaj na poobiednim spacerze, chciałem pokazać córce miejsca, w których ja chodziłem razem z rodzicami będąc w jej wieku. Wiedziałem, że kaczki czy łabędzie będą na pewno, zastanawiałem się tylko czy bywają tam jeszcze wiewiórki.
Jakie było moje zaskoczenie kiedy zaraz po wejściu do parku pojawiła się "ruda" :)
Chwilę później i trzy drzewa dalej pojawiła się druga z jabłkiem w zębach. Niestety miałem zapięty "krótki" obiektyw i tej drugiej nie udało mi się sensownie "upolować". Poniżej trzy strzały: "Ja tylko na fajkę", "kolejka" i "portret".
A ja w sobotę próbowałem sił na księżyc, ale to tak już po 22-giej.
Pytanie: czy kiedy był bliżej horyzontu księżyc był większy ?
Co by pytanie nie pozostało bez odpowiedzi http://news.astronet.pl/print.cgi?4453
fajny ten wątek, miło się tu zagląda, zwłaszcza, że otwarty dla forumowiczów :)
to ja od siebie daję tracze, który złapałem pod koniec lutego