Bardzo dobrze się ogląda te twoje południowe klimaty szczególnie jak za oknem zaczyna się ten typowy, w moim przypadku wrocławski, syf jesienny. W ostatnim fajna kolorystyka, bo nie jest tak typowo, że jak jest morze to musi być kupa błękitu.
Wersja do druku
Bardzo dobrze się ogląda te twoje południowe klimaty szczególnie jak za oknem zaczyna się ten typowy, w moim przypadku wrocławski, syf jesienny. W ostatnim fajna kolorystyka, bo nie jest tak typowo, że jak jest morze to musi być kupa błękitu.
Ostatnia fotka, podeprę się opinią poprzednika, taka malarska, ciekawa
Dziękuję za odwiedziny :)
Ostatnia fotka była z wysp Liparyjskich (Sycylia)
dodam coś z ciepłych krajów ku pokrzepieniu serc :)
Pozdrawiam wszystkich
Lubię Twoje zdjęcia, lubię jak, je obrabiasz. Zazwyczaj wychodzi Ci to świetnie. Ale na 206 - moim zdaniem - są zbyt wyrównanie cienie, przez co fota traci na autentyczności.
Ładne to morskie z Sycylii, oszczędnie i nastrojowo...
Smerfie masz rację, to zdjęcie nie jest najlepszej jakości, było robione w cieniu, ma raczej wartość wspominkową.
205 przypomniała mi się Grecja...SUPER, zjadła bym takiego banana prosto z drzewka :cool:
Nieee, jakość jest dobra; dla mnie jednak wygląda nienaturalnie, bo - o ile dobrze oceniam światło - kontrasty powinny być większe.
Podczas podróży na Polinezji widziałam wiele roślin znanych i nieznanych. Dowiedziałam się , że ananas nie rośnie na drzewie tylko w ziemi jak nie przymierzając burak ;)
Widzieliśmy jak uprawia się wanilię, okazało się , że na Polinezję przybyła ona z Brazylii ale razem z nią nie przybyły owady odpowiedzialne za zapylanie tej rośliny i zapyla się ją sztucznie- kwiatek po kwiatku! Pan pokazywał nam jak to się robi. A wymaga to dużej precyzji.
Poznaliśmy też owoc noni, który ma ponoć uzdrawiającą moc i rośnie naturalnie tylko tutaj. Jego sok jest powszechnie sprzedawany, ma między innymi działanie przeciwnowotworowe i trwają nad nim badania, które ponoć mają znienić bieg medycyny. Mała buteleczka tego soku w Polsce kosztuje u nas w aptece ok. 200 zł. Ale najciekawsze w tym owocu jest to, że odrażająco smierdzi!!! Jego zapach przypomina najbardziej śmierdzący pleśniowy ser.
No i jeszcze kwiat - śmierdziel, który wabił swym smrodem muchy. Na kwiatku nieruchomiały gekony i czekały na swoją zdobycz.
Dołączę jeszcze karambolę, znaną Wam z drinków.
Ciekawe :)
204- jak dla mnie, w tym jednym zdjęciu jest opowiedziana historia wyprawy na wyspę, użyta tonacja podkreśla niezwykłość ekspedycji. Podoba sie rozmach i treść. 205- bananowiec, interesująco pokazany w odmienny sposób. 206- ciekawe i poznawcze. Dalej zdjęcia owoców i kwiatów które mają niewątpliwy walor poznawczy a także technicznie świetnie przedstawione. O noni to nie miałem pojecia a zdjęcie wraz z opisem wciąga.
jeszcze troszkę egzotyki
Jeszcze trochę z pokładu jachtu...
zdjęcie zrobione przed kolejnym szkwałem i deszczem
I jeszcze trzy egzotyczne roślinki:
1- Taro- odpowiednik naszego ziemniaka na Thaiti
2- laski wanilii
3- kawa
egzotyka jest zawsze mile widziana :) tym bardziej, ze pokazujesz ciekawe i do tego ciekawie pokazane rzeczy. czy niezauszona laska wanilii tez tak pachnie jak te co w sklepie? hmmm, ziemniaki wygladaja co najmniej buraczanie :)
a tak BTW-jak znam zycie, to wiecej pytan i prosb bedzie w sprawie twojego nowego avatarka, niz pana z kokosem, albo kapitana tego promu wycieczkowego :wink:
pzdr
Ja chcę na wakacje. Podoba mi się przestrzeń w 213.Pokazując nie tylko zdjęcia pod krytykę, ale takie ciekawostki jak te ostatnie z egzotycznego warzywniaka - powoduje złudzenie, że ogląda się program w stylu
" Pieprz i Wanilia " ( bez głupich skojarzeń ;) ) , prowadzisz ten wątek jak program dla podróżników
Bez takich tam!
Pieprzu jeszcze nie było :wink::grin:
Na kotwicowisku......
Total exotic mega fun, tyle powiem. Dzięki za ciekawe foty.
wanilia - jaki fajny avatarek :)
ostatnie ładne
Pzdr
Awatar wanilii przeszkadza mi w skupieniu się na zdjęciach wanilii.
Bardzo ładne 217 :)
212, 214, 215, 216 jak to w Twoim wątku wnoszą wartości poznawcze i trzeba przyznać, że taro jest niezwykłe. 213- niby sielska atmosfera na jachcie, ale żagiel złożony a z tyłu nie ciekawa chmurka z której może mocna dmuchać. 217- podoba się i ładne miejsce, zakotwiczony katamaran przyciąga wzrok.
Smerfie powiedz tylko słowo a wyrzucę :wink::grin:
bardzo Wam dziękuję za opinie :grin:
P.S. Katamaranik był nasz, obserwowaliśmy go pochłaniając mięczaki i skorupiaki thaitańskiej kuchni:mrgreen:
Nie mogę, nadaje się co najwyżej na Naszą Klasę, tu trzeba trzymać poziom:wink::grin::cool:
Mam wewnętrzny opór, obawiam się że to wpłynie na wasze obiektywne ocenianie moich zdjęć :wink::lol::lol:
nic z tego:cool:
Masz rację, nie pokazuj, a Twoje uzasadnienie do mnie przemawia :grin:
ps. a tak z innej beczki, jak sobie radziłaś z kartami pamięci, fotek masz bardzo dużo. Czy zgrywałaś np. na twardy dysk, czy miałaś ileś tam kart.
Na wycieczki zabieramy dwie , trzy karty. Ostatni nabytek to 8 gb, czasem jak się uda to na bieżąco zgrywamy, ale wolę je mieć dodatkowo na kartach, obawiam się, że płyty nie przetrwają podróży- taka fobia.
Przed każdą wycieczką śni mi się koszmar- zapomniałam wziąć aparatu. Mieliście tak ?:wink:
Bardzo przyjemne zdjęcia. Ostatnie ma ładną tonację.
wanilia to Ty jesteś w avatarku ?
EDIT: właśnie przejrzałem PW, komu to ja ratowałem album i kto mi wisi buziaka :cool: :mrgreen:
PS. podpisuje się pod tym co napisał Smerf :wink:
Niby jesień, a chłopakom hormony buzują... I wystarczył obrazek parę na parę pikseli :grin:
Wszyscy avatarki zmieniają, lansują się, będę musiał pomyśleć o swoim:cool:
Mialem gorzej.Aparatu nie zapomnialem,ale zapomnialem,ze mialem jechac na wycieczke.
Jak zwykle bardzo fajne zdjęcia.
PS: avatar świetny. Zdecydowanie popieram pomysł pokazania go w większym formacie.
:grin: ja
alakin- takie parę pikseli zawsze wypada korzystniej niż 1:1 :wink:
fotomic- zdecydowanie należy ci się rekompensata :wink:
Wieczorkiem może wrzucę zdjęcia moich niepełnoletnich, pieknych modelek, czyli kolejne portretowe próby
Grzesiek- muszę to jeszcze przemyśleć...