f=20 zezarło jakość
Wersja do druku
No właśnie - a jak wygląda praca tego obiektywu pod słońce przy f4-8?
O szkle napisano już bardzo dużo i jest naprawdę dobre. Na 12mm i f2,8 jest ostrzejsze niż 12 2.0. które trzeba przymknąć do f4 aby było tak jak w 1240 na f2,8. 40mm jest też ostrzejsze od wszystkiego co do tej pory podpinałem (12-50, 40-150).
Jedyna wpadka to odbicia i flary ale porównując z 12 2.0 nie jest znacznie gorzej. 12 ma nieco mniejsze ale silniejsze w kolorze mocno czerwonym, a 12-40 jest w kolorach tęczy i nieco większe. 12 2.0 mocniej też abberuje i jest słabszy w rogach.
Taka ciekawostka że po przeskalowaniu do 10mpx nokautuje wszystko co miałem przypięte do systemu lustrzankowego ;) bez skalowania zresztą też ;)
---------- Post dodany o 20:55 ---------- Poprzedni post był o 20:40 ----------
przy f8 jest jeszcze mocno potem coraz lepiej. Na f4 z tego co pamiętam tylko jak się bardzo napinałem.
Oj tam, oj tam, ciut przesadzasz :mrgreen:
Poniżej z 12/2,0 na f=4
Porównaj poprzednie i to załączone i ... klękaj :mrgreen:
Załącznik 107543
RAW w załączeniu
Załącznik 107544
Ta ja dwa w jednym, ISO 6400 i 12-40. Prosto z aparatu.
Załącznik 107545
Załącznik 107546
U mnie wyszło, że nie żadnych sensacji jak się ... celuje w słońce. Natomiast pod innymi kątami to bywa różnie.
Mam teraz oba te obiektywy i właśnie się zdziwiłem że 12-40 jest tak ostry na pełnej dziurze w porównaniu do 12. Oczywiście testów laboratoryjnych nie robiłem a tylko takie zwykłe foty porównawcze na wszystkich do f4 z zooma były ostrzejsze. Niewiele ale jednak lepsze tez zdają się być boki i rogi z zooma. Największa różnica jest w abberacjach tutaj 1240 jest znacznie lepsze. Zobacz na twoim zdjęciu prawy bok przy lampie,. Mam em-5 i nieco większa rozdzielczość - tam jeszcze bardziej widoczne. Ale tak naprawdę to detale. 12 jest bardzo dobra ale 12-40 mile mnie zaskoczył. Nigdy tez nie specjalizowałem się w zdjęciach pod słońce wiec tylko fakt odbić zanotowałem.
A jeszcze jedno być może to mój błąd ale 12 wydaje się być szersza o jakiś 1mm od 12-40 na 12mm.
Poruszony tymi rozkminami na temat łapana flar i wszelkich odblasków przez głównego bohatera tego wątku,sprawdziłem mniej więcej jak radzi sobie z tym mój kit 14-42 R ,wziąłem szybko lampę i porobiłem parę zdjęć,wiem że to nie to samo źródło światła jednak myślę,że przy skierowaniu obiektywu wprost na słońce obiektyw dawałby podobne efekty.I tu pojawia się moje pytanie? To mój kit tak dobrze to koryguje czy ten Pro taki słaby? Może ktoś by też zrobił podobny test jak ja,tyle,że ze swoim 12-40?
Załącznik 107753Załącznik 107754Załącznik 107755
ps. sorry za burdel na biurku,chciałem to jak najszybciej sprawdzić i podzielić się wynikami. :D
Generalnie w zoomach ta walka jest zawsze trudniejsza niz w stalkach - im wiecej soczewek w srodku, tym gorzej pod tym wzgledem, a 12-40 ma ich sporo... I chyba w innych, jasnych zoomach, nawet topowych, czesto zdarzaja sie wpadki:
http://www.optyczne.pl/278.9-Test_ob..._Odblaski.html
http://www.optyczne.pl/92.9-Test_obi..._Odblaski.html
http://www.optyczne.pl/252.9-Test_ob..._Odblaski.html
Witam !
Wpadki czyli swiadome wprowadzenie do produkcji nie do konca dopracowanego produktu.
Szklo Zuiko Digital ED 12-40 mm f/2.8 PRO nie jest tanim szklem, wiec
mozna by bylo oczekiwac lepszego dopracowania pod wzgledem nie lapania flar.
Z drugiej strony mamy tez szklo Zuiko 12-60 o jeszcze wiekszym zakresie zooma
i tutaj jakos dalo sie zrobic to znacznie lepiej bo ten obiektyw pod swiatlo pracuje calkiem niezle.
Pozdrawiam
Nie rozumiem, u Optycznych w teście wyszło że panasonicowa 12-35 pracuje pod światło gorzej niż olympusowa 12-40. A jakoś tu nie widziałem narzekań na Panasonica a o Olympusie się mówi dużo. O co chodzi?
Na jakiej podstawie twierdzisz, że ZD 12-60 pracuje lepiej pod słońce niż MZD 12-40?
Weź sobie te dwa szkła w plener a zobaczysz, że oba łapią flary ale pod różnymi kątami.
W tym samym wątku pokazałem jak pracuje ZD 12-60. Robiąc podobne kadry nie udało mi się uzyskać tak dużych flar na ZD 12-40.
Nie czarujmy się, każdy obiektyw łapie flary. Nawet mój ZD 14-35 za 9 kafli też nie jest wolny od tej przywary.
Ta dyskusja to może i jest dobra ale dla odstresowania :-P
Czasem wystarczy delikatnie drgnąć aparatem aby flary zniknęły.
Pytanie do właścicieli 12-40. Czy z Waszych obiektywów też od czasu do czasu dobiega taki dziwny dźwięk (jakby chrobotanie)? Na razie wydaje mi się że efekt występuje gdy nie uda mu się ustawić ostrości. Na przykład gdy wyceluję w gładką ścianę, obiektyw nie ustawi ostrości, spust migawki nie jest wciśnięty do połowy wtedy słyszę takie ni to skwierczenie, ni to chrobotanie. Jak wyceluję w coś kontrastowego i ustawię ostrość to dźwięk znika. Z 17 1.8 i 45 1.8 nie ma takiego efektu akustycznego.
Sprawdzę dzisiaj. Mam obiektyw od początku listopada ale nie bawiłem się nim za dużo (nie było okazji), jednak nie zauważyłem nic niepokojącego. Tak czy owak sprawdzę to dzisiaj dla Ciebie.
Jeśli chrobotanie i bez udziału AF to może być praca przysłony przy zmianie z jasnego na ciemny plan. Panasonic 20mm 1.7 jest w tym wypadku dość głośny. Niemniej sprawdziłem 12-40 z E-M1 i E-M5 i u mnie obiektyw jest praktycznie bezgłośny nawet przy wyłączonym "wiatraczku" IS zarówno w tym przypadku jak AF-S i AF-C.
Czuję różnicę w szybkości pracy AF-C o czym zresztą pisano ale również w szybkości AF-S na korzyść E-M1.
BTW podczas testu odpadło następne pokrętło w E-M5 tym razem trybów...
Po lekturze i konsultacjach z forumowiczami wygląda na to że to co mnie zaniepokoiło to normalne działanie obiektywu.
Jest trochę głośniejszy niż 17 1.8 czy 45 1.8 i tyle.
Jedyne co to będę musiał zainwestować w dekielek jakiś inny, bo zakładanie oryginalnego w rękawiczkach i na mrozie jest lekko upierdliwe.
Ja zaraz po zakupie każdego obiektywu zmieniam na takie coś : http://www.systembank.pl/dekielki-ma...umka-p352.html
www.afe.pl
takie dekielki sa po 7 zeta :)
Nie zartuj :) Do obiektywu wartego na wolnym rynku ~ 4.000 zł dekielek za 7 zł. :):):):) Ja uważam , ze akcesoria firmy Matin (Korea Południowa) sa na bardzo dobrym poziomie.
I oto dziś, po dwóch miesiącach od zamówienia, dotarła do mnie przesyłka z mZD12-40.
Niestety podepnę go do puszki jak wrócę z pracy.
Zobaczymy jak się ma w stosunku do mZD17mm/1.8, ZD14-54 i Sigma 30mm/1.4 ...
Ale najchętniej zrobił bym porównanie z mZD12mm, mZD17mm, mZD25mm, mZD45mm oraz 12-32mm3.5-5.6, bo jak na pierwsze wrażenie wizualne to mZD12-40 ma spore gabaryty i nie wiem czy jego uniwersalność vs. stałki te niewygodne gabaryty zrekompensuje.
I jeszcze jedno, wygląd mZD, jak dla mnie, jest nieco odpustowy, niklowane pierścienie, zbyt połyskliwa farba, za dużo napisów na korpusie w stylu "Zuiko Digital ..." - wystarczył by jeden na obwódce wokół przedniej soczewki ... tu bardziej podoba mi się ascetyczna stylizacja Zeiss'a.
PS
Co do dekielka, to 12-40 ma naprawdę solidny dekiel ...
Zimą na szlaku, przy prószącym śniegu uniwersalność 12-40 nie do pogardzenia. Mam 17 i 45 ale jestem zadowolony z zakupu 12-40. Jak na m43 jest faktycznie dość duży, jednak to nie przeszkadzało mi w ogóle. Używam w połączeniu z e-pl5, z którymś OM-D powinno być znacznie wygodniej.
Solidny, ale niewygodny, na szczęście to się da łatwo i tanio naprawić ;-)Cytat:
PS
Co do dekielka, to 12-40 ma naprawdę solidny dekiel ...
Acha, już podawany wcześniej w tym wątku: http://www.systembank.pl/dekielki-ma...umka-p352.html :-)
Nie wątpię, że 12-40 jest uniwersalny, ale ...
W mojej ostatniej eskapadzie na Taiwan, miałem na "wyposażeniu" korpusy PEN ze szkłami mZD i dwa szkła ZD na dokładkę (14-54 i 7-14) oraz 4/3 Sigma 30mm1.4. O ile 7-14 poużywałem nieco, bo ma szerokość, to 14-54 miałem raz, a niby taki uniwersalny ... po prostu na te warunki oświetleniowe jakie były wystarczał mi dużo poręczniejszy kit mZD14-42 albo wręcz dwie stałki 17mm/1.8 lub dekiel 15mm. Dość często używałem też Sigmy 30mm.1.4 bo miała f=1.4.
Tak więc teraz jako zestaw podróżny rozważam:
a) Jakiś większy korpus m43 (na razie PEN E-P5) i 12-40, plus 17mm1.8 na ciemniejsze sytuacje i rezerwowy (mały korpusik m43) z np. deklem 15mm do niepozornego pstrykania.
b) Alternatywnie, wymiana 12-40 na 45mm1.8 i na 25mm1.4 (lub Olkowe 25mm/1.8 ). I w tej sytuacji małym rezerwowym korpusikiem byłby GM1 zakupiony z kitem 12-32mm.
W obu przypadkach mam:
-12mm (różnica 0,7eV do przeżycia), ciekaw jestem innych różnic typu rozdzielczość, praca pod światło, CA, zniekształcenia.
- uniwersalność zooma
- podobny pakunek do wożenia.
A opcja b) przy porównywalnej cenie zestawów, daje mi mniejsze "f" na trudne warunki oświetleniowe.
Test (GX1) na http://www.photozone.de/m43/862_oly1240
Cytat:
The optical quality of this standard zoom is impressive, with an extremely sharp centre zone whereas the border and corner resolution is very good.
Cytat:
The quality of the bokeh is not overly impressive but still acceptable for a zoom lens.
Czyli jest dobrze, ale winieta spora zwłaszcza na 12mmCytat:
Nevertheless, the vignetting results are pretty disappointing and a visible annoyance at 12mm and only slightly better beyond this focal length.
Z całego wątku o tym obiektywie zaniepokoiła mnie jedna rzecz: te dźwięki, które dochodzą z obiektywu podczas jego pracy (chrobotanie?).
Na forum dpreview tez niektórzy o tym piszą - rozwiązania nie podają.
Ponieważ temat z naturalnych przyczyn się urwał to chciałbym trochę do niego powrócić.
1. Czy ta sprawa ostatecznie się wyjaśniła?
2. Skąd takie dźwięk w obiektywie i na ile one są uciążliwe?
3. Jak to wygląda przy filmikach?
Ktoś może to wyjaśnić?
Pozdrawiam,
To może ja odpowiem na swoje pytania, może komuś się przyda kto trafi na ten wątek tak jak ja.
Pomimo tego, że najpierw byłem zdecydowany na E-M10 to jednak ostatecznie wziąłem (w super promocji OlyJ) E-M1.
Po zamówieniu tego sprzętu (E-M1+12-40) trafiłem na ten wątek i trochę zwątpiłem.
Nie jest jednak tak źle.
Ad.1 - Najwyraźniej sprawa się nie wyjaśniła bo u mnie też słychać obiektyw ale nie nazwałbym tego chrobotaniem. Dzieje się tak po wciśnięciu migawki do połowy trwa przez 2-3 sekundy po czym ustaje.
Ad.2 - Nie jest to uciążliwe, ponieważ słychać to tylko w naprawdę cichym pokoju. Jeśli jest się gdziekolwiek indziej to po prostu przestaje się na to zwracać uwagę a wręcz się zapomina o tym zjawisku. Wydaje się, że jest to sprawa czysto estetyczna, bo na nic nie wpływa.
Ad.3 - Dźwięk ten nie nagrywa się podczas kręcenia filmów z prostego powodu - w tym trybie po prostu nie występuje! Film jest super, bez żadnych zakłóceń z tej strony.
W ogóle odnoszę wrażenie, że tak jakby (może się mylę) dźwięk wydobywa się z głośniczka...(?), a nie z obiektywu.
Nie trzeba się tym przejmować. Cały zestaw jest super. Faktycznie obiektyw nie ma żylety na 40mm ale i tak jest naprawdę dobrze. Poza tym jest super.
Pzdr
Ja tam nic nie słyszę poza układem AF i ewentualnie przesłoną (jak w innych obiektywach).
Czy zatyczka LC-62D będzie pasowała do 12-40? Chyba posiałem swoją na amen ...
Tak będzie pasowała :wink: ... znalazłem w specyfikacji.