wow, fotki bielików pierwsza klasa; dla mnie 2 i 3 są wypasione;
Wersja do druku
wow, fotki bielików pierwsza klasa; dla mnie 2 i 3 są wypasione;
Łukasz - relacja, opis zdjęcia wręcz kosmiczne, chyba to najlepsza zasiadka jaka się Tobie do tej pory trafiła ? na prawdę wielki szacun, za zdjęcia i że dajesz radę tyle godzin w tej pogodzie wielkie uznanie!
Gratuluję !
Zgadza się. Była to najlepsza zasiadka. Poza tym wyklarowała się pewna powtarzalność ogólnego zachowania Bielików, co daje możliwość lepszego przygotowania się do kolejnej zasiadki.
Co do samych fotek, wymagają na pewno ponownej obróbki pod duże wydruki, tak żeby model był doświetlony, a śnieg zachował swoją fakturę. Ja zawsze robię w RAWach, więc nie będzie z tym problemu, jedynie czasu brakuje, a ja już myślę o kolejnej zasiadce.
Gratuluję świetnych ujęć. :)
Dzisiejsze zdobycze: pokazywana wcześniej pójdźka i strzelony z ręki przelatujący jastrząb- niestety gadzina ustawiła się pod światło i na tle jasnej chmury.
Poluję teraz na wydrę, a przy okazji od czasu do czasu pod obiektyw wpada boberek.
pozdrawiam
BP
Fajna scenke upolowales...
Gratuluję spotkania. Pierwszy "bober" najbardziej mi się podoba.
Ladne to to:)
Ale Ci się fajna scenka z bobrem w roli głównej trafiła : ) Gratuluję! : )
Pierwszy MZ najlepszy : )
Pozdrawiam : )
Trochę bałagan w kadrze, ale spodobał mi się ten raniuszek żerujący w gęstwinie modrzewi:wink:
Dzisiaj widziałem całe stadko tych sympatycznych maluchów, w drodze do czatowni - szkoda, że u mnie nie żerują. Właściwie jak to z nimi jest - są cały czas w jednym terytorium, czy przelatują wiele kilometrów ?
Sięgnąłem do paru książek- wynika z nich, że w zimie populacje wschodnie i północne odbywają nieregularne wędrówki. W zimie udało mi się kiedyś zobaczyć raniuszka czarnobrewego- właśnie zachodni podgatunek.
Dorzucam jeszcze bałaganiarską czeczotkę ze wspólnego z raniuszkami stadka.
roztoczol - dzięki za info
Dzisiejszy myszołów włochaty - leciał prosto na mnie, wreszcie usiadł w gałęziach. Niestety.
@kasprzyk: jesli sa to maja raczej jeden rewir i poza niego sie nie wypuszczaja (mowa o raniuszkach) jedyne co to penetruja go dosyc intensywnie, znaczy sie ciagle w ruchu
Raczej osiadly ptak, zwlaszcza na zachodzie europy na polnocy i poludniu migruje.
Czesto zyje razem z sikorami.
pozdro
dzięki nyny - zobaczę czy będzie ponownie w tym miejscu, ale raczej wątpię - bo raz widziałem je ze dwa lata temu przez chwilkę, i teraz ponownie.
pzdr
Roztoczol no pech z tymi gałęziami. :evil: Ale piękny okaz.
Mam nadzieje, ze pomozecie bo mam mala zagwozdke.
Do czasu postawienia sobie nowej budy chce cos mobilnego i wymyslilem namiot.
Co polecacie (namiot) jako mobilne rozwiazanie do podgladania z aparatem przyrody?
Myslalem o czyms samorozkladajacym sie w kolorach zieleni albo maskujacych.
Mam siatke wojskowa maskujaca 3x3m wiec dodatkowo bedzie narzucana na namiot.
Teraz pozostaje kwestia jaki namiot wybrac.
Popatrzylem i widze, ze sa rozne rozwiazania od wedkarskich, poprzez turystyczne po specjalistycznych.
Ceny w przedziale od 60-1500 zl, dlatego zapytuje czego wy uzywacie i co wam sie najlepiej sprawdza.
Zalozylem sobie, ze max 300-400 zl na to chce wydac.
Wiem tez na pewno, ze szukam czegos bez podlogi, z otworami na obiektyw i jak juz wyzej wspomnialem czegos samorozkladajacego, dobrze by bylo aby byl tez nieprzemakalny chociaz w jakims stopniu:wink:
pozdro
http://allegro.pl/namiot-3-osobowy-d...490952672.html
Sam nie posiadam identycznego ale w zimą chciałem go kupić. Kosztował 75 zł. Fajny motyw z tylnym okienkiem prze które wystawisz obiektyw. Dodatkowo siatka i powinien zdać egzamin.
Ja bym się skłaniał ku takiemu rozwiązaniu:
http://allegro.pl/namiot-samorozklad...484319298.html
Tanie to i nie szkoda jak się zniszczy, a wiadomo, w terenie różne rzeczy się dzieją. Z podobnego fociłem np. zimka z mojej galerii, jak również dzierzbę gąsiorka. Według mnie siatka + namiot to idealne rozwiązanie na focenie w ciepłe miesiące.
Dzieki za odzew.
Sam patrzylem na ten co lucas_g podal i sie zastanawiam.
Jeszcze takiego cudaka znalazlem:
http://allegro.pl/namiot-do-fotograf...483045871.html
pozdro
Namiot na pewno dla fotografującego bardzo wygodny, jednak z mojego skromnego doświadczenia wiem że wygoda i fotografowanie przyrody rzadko chodzą parami :) . Dla mnie jedna wada 180 cm. Jeżeli miałbym stać to równie dobrze można stanąć na brzegu lasu i nakryć się siatką.
ja to mam - opisywałem już gdzieś, ale nie pamiętam gdzie, chyba fotoprzyroda - szczyt profesjonalizmu to to nie jest, ale za te pieniądze ok.
o mam, proszę:
http://www.fotoprzyroda.pl/dla-leniw...c-vt912,75.htm
Ja mam niższy o 20 cm, niestety brakuje.
Dzieki za uwagi.
Chyba na poczatek wezme taki tanszy zobaczyc jak to sie sprawdza.
Bo i tak chcialem po swojemu dziury porobic w roznych miejscach na lufe.
Podloge wycinac, mocno halasuje?
pozdro
Wysypać podłogę piachem i będzie cacy :)
Długo szukałem tego niegdyś pospolitego ptaszka. Tej zimy (może dlatego, że była zima) udało mi się w końcu na nie trafić. Stadko wygrzewało się w porannym słońcu na dość wysokich drzewach, więc kadry są jakie są.
Ciekawe czy u Was jest łatwiej spotkac te "kolorowe wróble" ?
U mnie troche jesienia Gile rzadzily, ale od grudnia ni widu ni slychu.
pozdro
Widziałem je w tym roku dwa razy, ale bez szans na sfotografowanie.
piasbog piękne te Twoje gile, śliczny gatunek, podobno jest ich w tym roku znacznie więcej niż w poprzednich latach, u mnie niestety brak.
Ja, w okolicach Trójmiasta, spotkałem w tym roku raz stadko ok. 10 gilów. Jesienią widziałem je dwa razy (parkę i pojedynczego samca). Wcześniej - chyba nie częściej niż raz na rok zdarzało mi się spotykać te sympatyczne ptaszki.
Piasbog ladne ptaszki upolowales... czworka swietna.
Pięknie "ustrzelone" te gile.
A czwóreczka - świetna.
Pozdrawiam.