odp. A (optymistyczna) - ten kto potrzebuje uszczelnień
odp. B (pesymistyczna) - ten kogo na E-P5 nie będzie stać
Wersja do druku
1 EV to nie powód aby nie kupowć
Hmmm... Oglądałem zdjęcia paska testowego na podstawie którego ktoś z M43.eu wyczytał te zakresy DR dla E-PL 5 i OM-D. Ja bym to odczytał zupełnie inaczej ale może się nie znam.
Sądzę, że OM-D zostanie zastąpiony przez jakiegoś OM-Pro1, który będzie wypasiony pod każdym względem, odrobinę większy i zapewniający lepszą współpracę ze szkłami 4/3. To będzie takie E-5 w wersji mikro. Wtedy będzie miejsce dla E-P5 z wizjerem. Tylko nie wiem, czy cztery modele to nie za dużo. Dla mnie nie ma żadnej różnicy między E-PM2 i E-PL5 - spokojnie można by z nich zrobić jeden model i wtedy ograniczylibyśmy się do trzech modeli.
Niby racja - ale to raczej nie byłby model "zamiast" tylko "obok" dzisiejszego OMD
OM-D byłby już niepotrzebny po rozgałęzieniu na dwie linie: E-P5 i OM-Pro.
a ja podzielę się z Wami swoją analizą symboli i cyferek w OlyMpusie:
wg mnie było tak:
E-PL3 podstawowa wersja PENa
E-P3 ambitniejsza, bardziej zaawansowana wersja PENa
E-3 lustrzanka profi
a teraz jest taki (i wg mnie będzie):
E-PM2 podstawowa wersja PENa, amatorska, najprostsza (wskakuje na pozycję E-PL)
E-PL5 ambitniejsza, bardziej zaawansowana wersja PENa (wskakuje na pozycję E-P)
OM-D zaawansowana, profi wersja PENa, która ma się równać z serią E lustrzanki (ale generalnie ma to być body bez lustra)
E-5 lustrzanka profi (zniknie z rynku, jak już nikt nie będzie chciał używać lustra lub pozostanie na wieki z tegoż samego powodu)
no i teraz pewnie się zastanawiacie jak tu kontynuować serię OMD.
ale przecież OMD ma nazwę OM-D E-M5, więc kolejny będzie OM-D EM-6, 7, 8, 9 ... itd
myślę, że nie trzeba już dawać pro..
W którymś wywiadzie z górą Olympusa czytałem, że rozważają czy wypuścić jakąś niższą lub wyższą wersję OM-D.
Pen E-PX podobno nie został zaniechany.
A ja wywnioskowałem z tych wywiadów, że OM-D to będzie ta linia która będzie obsługiwać obiektywy 4/3. Tym samym puszki 4/3 z lustrem znikną całkowicie.
Nie nastawiałbym się na lepsze wspieranie obiektywów 4/3 w serii PEN. Taka ich strategia: masz obiektywy TOP PRO - > kup drogie OM-D
Owszem, pisali w tych wywiadach, że Olympus nie jest usatysfakcjonowany dotychczasowymi wynikami działania obiektywów 4/3 na body mikro 4/3.
Ma też wyjść jakiś korpus dobrze obsługujący obiektywy dużego systemu, jednak nie wiadomo czy to ma być coś z linii mikro 4/3 czy też nie.
Z ergonomicznego punktu widzenia to owszem, duże obiektywy kiepsko się obsługuje z małymi PENami. Więc może masz rację, że nie wprowadzą lepszej obsługi tych obiektywów.
Jednak nadal nie wiadomo jak rozbudują linię OM-D.
No nie wiadomo , nawet manager jakiś powiedział coś w deseń, że nie chcieli kontynuować E-P, ale zrobiło się poruszenie na rynku i muszą coś teraz wymyslić między E-PL5 a E-M5. Szczerze w to wątpię, raczej za rok będzie E-M6 / EP6 / EPL6
PS.
Autokorekta - poprawiłem literówki
A mi coś mówi, że niedługo na rynku zobaczymy jednak OM-D EM-1 oraz OM-D X-PRO
Mam też nadzieję, że seria E-P będzie kontynuowana. Aparat na wzór e-p3 ale z wbudowaną lampą, wizjerem i matrycą z OM-D (coś a'la NEX-6) to dokładnie to czego potrzebuję :)
Olympus na www ma wyraźny podział na PEN i OM-D, więc nie łączyłbym zależności powstania E-P5 od wariacji na temat OM-D :wink:
jeżeli powstanie seria E-P, to musi mieć to cUś więcej niż E-PL ;)
jeżeli (idąc dalej tą analizą) dadzą więcej, to wg mnie będzie aparat lepszy lub równy (np bez lampy wbudowanej) OM-D.
hmmm więc po co? lampe można wstawić do np E-PL6. tak też i było z serią E-P jak dobrze pamiętam(?)
Odnośnie tytułu wątku...
Olympus, You do it WRONG...
Wystarczy przecież, że dadzą mu rolkę (jaką mają wszystkie E-Px), mogą dodać wbudowany wizjer w rogu o który ludzie postulują. Do tego cyfrowa poziomica (przydatna sprawa).
Jednak od OM-D może być gorszy brakiem 5 osiowej stabilizacji, brakiem dodatkowego gripu do zdjęć portretowych.
OM-D ma jeszcze przewagę w zasilaniu jeśli podłączymy grip - mamy dwie baterie, rzadziej musimy wymieniać.
ależ oczywiście. masz racje. wydaje mi się jednak, że to już są małe różnice. subtelne.
dlatego wg mnie, nie ma miejsca na EPx, nie ma sensu na kontynuowanie tej serii.
generalnie będzie tylko wizualna różnica i ewentualnie w cenie.
oczywiście to jest moja indywidualna analiza i subiektywna ocena.
i proszę zauważ jeszcze jedno. EPx w pierwszej wersji nie miał lampy.
EPLx miał w każdej tylko nie ostatniej :)
mi to wyglądan na "koło fortuny" lub "historia lubi się powtarzać".
E-PL 1 i E-PL 2 miały lampę wbudowaną, natomiast E-PL3 i E-PL5 mają doczepianą.
Za to E-P1 i E-P2 nie miały lampy w ogóle.
Mimo wszystko brak rolki i sztucznego horyzontu nie uważam za subtelne różnice, bo się jednak przyzwyczaiłem do tych funkcji (wiem, mogę kupić OM-D, ale z kolei nie podoba mi się do końca jego ergonomia).
Według mnie pomiędzy dzisiejszymi EPL i OMD jest miejsce na jeden model - a czy będzie nazywać się EPx czy OMDx to przecież nie ma znaczenia...
Mam nieodparte wrażenie, że te dywagacje sa nieodłączną częścią tego forum - tyle, że 5-6 lat temu dotyczyły dużego E-Systemu :)
A może byk taprzemianoać forum na OffTopicClub? :)
Nie tylko tego forum
:canonbe2::nikonbe: TEŹ
Widocznie Polak tak ma ...
---------- Post dodany o 13:50 ---------- Poprzedni post był o 13:49 ----------
Jak dojdziesz do tysiąca to Ci na zlocie wymienie na piwo :grin:
tylko będziesz zaczynał od zera i żegnaj na chwilę OlyJedi :-)
Być może ... ale chyba żaden system nie wzbudza wśród swoich "wyznawców" tyle wątpliwości i nie wystawia ich na tak częste "próby" :-)
---------- Post dodany o 13:52 ---------- Poprzedni post był o 13:51 ----------
Trzymam za słowo :)
Do zlotu jeszcze parę tygodni zostało ... ;-)
Kiedyś, to pewnie będa jakieś rejestratory, które po prostu zeskanują okolicę w ultrakrótkim czasie. Nad kadrem i oswietleniem będziesz myślał w domu, oczywiście pod warunkiem, że ludzie będa się jeszcze zajmować myśleniem :)
ale EP3 już ma ... .. czyli historia zatacza koło :D
p.s.
co do rozkminiania i analizy.
niektórzy są w komfortowej sytuacji i nie muszą w chwili obecnej kupić aparat ale mogą.
więc kminią, głowią się czy wybrać z tego co jest, czy poczekać na brakujące ogniwo w teorii PENa.
OM-D ma oznaczenie E-M5 więc jest kontynuacją E-P3 - 4 Japończycy omijają.
Następny będzie E-MPro1 na wzór Panasonica GH3