Tymin,
Twoje powyższe portrety plenerowe podobają mi się bardzo, chociaż w stosunku do serii studyjnych portretów muzykantek, to wydają się być robione bardziej ad hoc.
Modelka bardzo dużo wnosi do zdjęć swoją uroda i młodością.
Najwyżej oceniam fotkę nr 36. Cieszy oko łagodne światło wydobywające subtelnie urodę modelki. Cieszy oko także dobrze wyrobiona biel kurtki (chociaż nie do końca), kieszonka, ozdóbki na mankiecie, rąbek niebieskich dżinsów na tle bieli i spływające ciemno blond włosy na jasność kurtki. Kości policzkowe (element urody, który jest najbardziej fotogeniczny i na który zwracają mężczyźni uwagę) są uwydatnione, dyskretnie. Spojrzenie nie koliduje zbytnio z podparciem podbródka dłonią, choć ta ostatnia ma zbyt dużo różu. Dominują zmysłowe usta i oczy.
Nie podoba mi się tło, bokeh jest ładny, lecz kolor jest krzyczący, tło za bardzo świeci wokół głowy tym samym konkurując z jej łagodnym oświetleniem.
Przeszkadza także pomalowana na zielono deska ławki u dołu, nie bardzo się kłóci z tłem, ale w stosunku do bokehu jest zbyt geometryczna, no i fakturę ma śmieciową.
Bardzo ładne fotki
Na fotce nr 37 mi bardzo przeszkadza płot w tle. Rozmyty jest, lecz ta rytmika prętów jednak denerwuje.
Zdjęcia bardzo mi się podobają. Piękne światło i uroczo zdjęta modelka.
