Zamieszczone przez
EuroLiberty
O, co chodzi? Chcesz moich zdjęć? Nie zaglądając w Twoją galerię zaryzykuję, co w niej masz. Portety, może dzieciaki, pewnie troszkę zdjęć z miasta, może troszkę streeta, który ostatnio sprowadza się do fotografowania meneli. Możliwe, że troszkę krajobrazów jeśli podróżujesz.
Czy mając takie fotki w swojej galerii uważasz, że jest, to coś na tyle wyjątkowego, że warto, to komuś pokazywać? Czy tak bardzo zależy Ci na dzieleniu się tą przecietnością? Jeśli tak, to bardzo proszę. Nie każ mi jednak iść tą samą drogą.
To kolejny temat do dyskusji filozoficzno egzystencjonalnych. Przemożna chęć obnażania się przed innymi.
Przyznam Ci się, że dla mnie większe znaczenie ma zgraie zdjęć na kilka płyt i raz na 6 miesięcy obejrzenie ich z przyjaciółmi niż, to czy jakiś nieznany mi człowiek trafi na moje fotki i nic nie wiedząc o okolicznościach w jakich zostały zrobione podejmie ze mną dyskusję nt technicznych błędów jakich się przy ich robieniu dopuściłem.
Fakt... jestem skomplikowany.
Pozdrawiam