Niestety to są marzenia - aczkolwiek chciałabym, aby się spełniły. :)
Wersja do druku
coolgago: spokojnie.. tak jak pisalam gdzies. tylko brak krytyki przynosi szkodę.. cos tam wykombinuje jeszcze. ale moze niekoniecznie z aktow.. bo to jest jednak wyzsza połka.
dziekuje wszystkim za słowa i te "za" i "przeciw" :wink:
Oj Oj i masz i nie masz racji.Jednak dobrze,ze zdajesz sobie z tego sprawe.To moze zajmij sie innym tematem,bardziej przyjaznym kompaktowi.
Akt to cholernie trudny i wymagajacy temat,to gra swiatlem i cieniem delikatnego i pieknego obiektu.Bez dobrego swiatla i doskonalej matrycy(kliszy)nic nie zwojujesz.
Jak myslisz,czy zamiast nagiej kobiety znalazl by sie na planie krysztalowy duzy wazon-kupili by temat co niektorzy?
Moze na poczatek poszukaj w naturze obiektow na ktorych gra swiatlo,pokaz je na swoj sposob,zagraj swiatlem i to wykorzystaj.Jesli to inni docenia wez sie za akt.Startujac z aktem w takim wykonaniu nigdy nie bedziesz wiedzala,czy dyskutujacy ocenia warsztat czy "warsztat"a granica jest bardzo cienka w przypadku neta.
Z mojej strony zycze Ci powodzenia w temacie,jednak jak narazie to bardzo krucho.
wiem wiem..po prostu chcialam sprobowac i przekonac sie na wlasnym doswiadczeniu czy rzeczywiscie akt to połka tylk odla najlepszych.. wydaje mi sie ze moze w jakis 20 % obaliłam mit.. bo jedno zdjecie moje sie przyjeło..
co do tych uwag.. kazdy majakistam ulubiony temat zdjec,, ja nie lubie fotografowac architektury czy roslinek..lubie wspolpracowac ludzmi.. roslinki "makro" przeszlam juz.. trzeba miec sprzet.. a architekturze trzeba dostrzegac to czego inni nie zauwazają.. a ja tego nie portafie i nawet nie chce portafic ..martwa natura.. hmm..tez temat do dyskusji :)
zamykamy i uciszamy wątek na jakies.. 2 tygodnie znowu;)
No cóż, akt "wykwadracikowany"... trudna sprawa. Ma prawo się nie przyjąć, gdyż oczekiwania od aktu są, jakie są :)
ludziki zabijacie w dziewczynie zapał. ehhhh
fotomic: nikt nic nie zabija.. wrecz.. zapala... :!::!: :mrgreen::mrgreen:
tym bardziej sie budzi we mnie.. cos.. trzeba wlączyc kreatywnosć na najwyzsze obroty ^^
Teraz to Ciebie nie rozumiem.Dochodzisz do wniosku,ze trzeba miec sprzet-juz gdzies pisalem,ze zeby smacznie gotowac nie trzeba miec bardzo drogich garnkow,nie potrafisz dostrzegac czegos w architekturze-a chcesz to dostrzec w akcie,roslinki juz przeszlas-Moze pokaz jakies fotki.Stwierdzasz,ze nie potrafisz i nawet nie chcesz potrafic-dlaczego nie chcesz?Wydaje Ci sie ,ze w 20-tu% obalilas mit.Ja napisze,ze w jednej setnej promila,a i tak to ocena bardzo zawyzona.
Znajdz kogos kto sfinansuje wystawe z Twoich aktow,zorganizuj,poczekaj na komentarze z niej-wtedy mozna obalac mity o %.
Ale pracuj dalej-poczatki sa ciezkie.
Ostatnie dwa - prosektorium. Oświeć mnie.
Sweet,
Podzielam zdanie Rafała Czarnego - eksperymentuj, coś z tego powinno się urodzić. Te dwa zdjątka, które pokazałaś, nie są moim zdaniem aktami, to poszukiwanie idei, wprawki, dość udane. Jeden może potraktować pierwszą fotkę jako okaleczenie, a drugi może uznać, że głowa łapie pomysł. Drugie bardziej mi się podoba, jest ostre - kontrastowe, profilowe, z premedytacją cięte, ortopedycznie przedstawione ciało napięte na maksa. Siła woli?
Pzdr, TJ