Ooooo !!! Szejk Beskidzki na swych włościach. :mrgreen:
Będą foty. :mrgreen:
Wersja do druku
Ooooo !!! Szejk Beskidzki na swych włościach. :mrgreen:
Będą foty. :mrgreen:
Witaj Bogdanie. Miło Cię znowu widzieć.....
Czysta sielanka.
Ale fajowe "włości" masz Bodzio :)
Pozdrówka.
No to czekam na kolejne foty skoro system rozpoczęty :grin:.
Ja też zacząłem sezon rowerowo-oblechowy, będziemy dokarmiać Saboora :mrgreen:
Ooo tak, będziemy tego świstaka karmić robalami :)
Zaczynamy.
W planie była wyprawa z Wołowca na Popowe Wierchy. Ale jak to w życie bywa, nic z tego nie wyszło. Zresztą wycieczka nie była na "zaliczenie" tylko radochą z pierwszego piękne dnia.
Doszedłem tylko do skrzyżowania z żółtym szlakiem, i mi normalnie odwaliło - skręciłem na żółty. Błoto po pachy. Ale czułem się tak fantastycznie, że każdy robal to "mniót na moje serce" :mrgreen:
Śniegi topnieją...
1643. Załącznik 144733
stąd są małe potoczki
1644. Załącznik 144730
kwiatki kwitną
1645. Załącznik 144728
oblechy do słoneczka skrzydełka rozkładają :)
1646. Załącznik 144729
Przedmowa do części następnej.
Idę sobie lasem, Coś zobaczyłem i usłyszałem. Usłyszałem motocykle i kłady. No się wściekłem normalnie.
Wyszedłem zza drzew i... nie wierzę własnym oczom i uszom :mrgreen:
c.d.n.
I zobaczyłeś świstaka na kładzie, z bazooką na ramieniu. :shock::roll::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Oooo! i fajny oblech się znalazł :grin:
No dobra, powiem. Żaby :D
Normalnie nie przypuszczałem, że tak stadnie mogą głos wydawać przypominający motocykle. Szczena mi opadła.
Aż filma nakręciłem - nie gniewajcie się za jakość, ale nie umiem kręcić, aparat z ostrością nie nadążał, ale żaby widać :mrgreen:
http://youtu.be/xI4SjE-BaH0
Coś mi kurde nie odtwarza :cry:, pisze, że mam się zalogować.
Teraz żałuję, że ja filmiku nie nakręciłem. W stawie kotłowało się od scen z ditla, a wokół trzeba było celować gdzie nogę postawić aby jakiegoś ropucha nie nadepnąć.
Tylko, że.. nie można obejrzeć, buu...
No nie.....:???:
No pewnie bo nie opublikowałem. Myślę że teraz będzie można.
Teraz działa :grin:,.
U mnie było cicho, ale gęściej :)
Ok, pierwsze koty za płoty :???:
Niestety nie słychać tego rechotu, mikrofon jaki jest każdy wie. Pod koniec wiatr jeszcze zagwizdał i tyle.
Ale będę się starał :D
Musimy porozmawiać...:|
jak się spotkamy....:mrgreen:
Bandera to podstawa ;):mrgreen: , dobrze że sezon otwarty :)
Gdy jestem w Wołowcu, nie byłbym sobą gdybym cerkiewki nie ustrzelił. Jednak to "Wielka Sobota" dla prawosławnych i grekokatolików, więc nie można się narzucać, no nie wypada po prostu.
1647. Załącznik 144798
Szacunek, to taka piękna cecha która niestety jakby coraz mniej popularna była...
Ale co do samej fotki - to jakby mało zdjęcia cerkiewki w zdjęciu cerkiewki. Do tego na takich centralnych podziałach... wiem że potrafisz to zrobić lepiej :-)
Pozdrawiamy Cię Bodzio i Twoją kondycję do chodzenia po górach. Zdjęcia jak zawsze na 5 :-)
Wędrując dalej w kierunku Krzywej spotkałem ciekawy sposób zatrzymania wody w lesie. Nadleśnictwo Gorlice wykorzystało grantu Unijne aby opanować problem narastającej suszy, która niestety zaczyna dominować w Beskidzkich lasach.
1648. Załącznik 144815
1649. Załącznik 144816
1650. Załącznik 144817
To poniżej to staw z żabami :D
1651. Załącznik 144818
i same żaby...
1652. Załącznik 144819
na koniec, w cieniu jeszcze śniegu sporo leży.
1653. Załącznik 144820
Widzę, że Ci w lesie hodowlę żabich udek założyli :grin:
Żaby czytać nie umieją?!?!? Zabrania się kąpieli!
Imponujące otwarcie sezonu :grin:
Cerkiew jest piękna i w bardzo urokliwym miejscu. Jak las się zazieleni będzie jeszcze inaczej. Zaczynam planować tegoroczne wakacje rowerowe i mam wielką ochotę udać się w Twoje rewiry.
Pięknie, sezon w Beskidzie się rozpoczął. :mrgreen:
Takich widokow w tym roku nie doswiadczylem.
Cześć wielbiciele żab :mrgreen:... dzięki że wpadacie. To znaczy wpadacie a nie wpadacie hmmm :roll:
Dziś będzie strumykowo-potokowo. Woda trochę mętna bo śnieg topnieje. Jest też stosunkowo duża.
Gdyby nie to, że teraz na wiosnę jest lodowato zimna, to najchętniej przez taki strumyki przełażę wpław. Buty do garści i na bosaka.
A tu, na szlaku od Wołowca niespodzianka. Nadleśnictwo mostki porobiło. No pełen wypas, cywilizacja panie :mrgreen:
Jak ktoś chce, to i po pniu można :lol:
1654. Załącznik 144952
1655. Załącznik 144953
1656. Załącznik 144954
1657. Załącznik 144955
1658. Załącznik 144956
1659. Załącznik 144957
Bodzio! z tym chodzeniem boso przez strumyki to uważaj ! Jeszcze złapiesz wilka:-)
Niebieskich żab nie było? ;):mrgreen: , jeszcze owce do utrzymania trawników powinni zatrudnić, oscypki by jeszcze z tego były przy okazji...