To też Rewa, to samo miejsce co na poprzednim zdjęciu, tylko w szerszym trochę ujęciu.
Wersja do druku
To też Rewa, to samo miejsce co na poprzednim zdjęciu, tylko w szerszym trochę ujęciu.
Byłaś nad morzem i nie dałaś znać:-P:-P:-P Do Rewy nie daleko :)
Łomatko... to w Rewie byłaś! Tam jest piknie, a zimą nie byłam. Hyhy, a kite-surferów nie było? :D
Był jeden. Znajoma odczepiała go z jakichś linek, bo się zaplątał, a ręce miał zbyt zgrabiałe z zimna.
Od samego patrzenia robi się zimno :shock:
pofalowane wybrzeże ładnie wypatrzone :)
pokrzywiona plaża fajna. a koledze powiedz ze jak się wchodzi do wody w zimę to na stopy sie zakłada buty z neoprenu takie jak do nurkowania a reszta bez zmian :).
Jak byłe ost mrozy dzwonili do mnie koledzy z Mielna, że idą się kąpać w morzu niestety nie mogłem dojechać bo bym wskoczył do morza.
helmuth mam określenie na twoje prostowania, prostowania do siatki można umownie nazywać helmuthalia :)
Mnie sie najbardzie podoba pierwsza pofalowana plaza....niczym z innej planety:grin:
A patrzac na Twojego kolege morsa, przypomnialo mi sie jak jeszcze w podstawowce kiedy mieszkalam w Koszlinie, pojechalismy na wagary w zimie do Mielna i uskutecznialismy skoki po krach...Skonczylo sie na tym, ze jeden z kumpli wpadl do wody...Trzesawke milismy wszyscy...bardziej ze strachu niz z zimna :mrgreen:
No dobra, przez grzeczność, nie będę się kłócił :mrgreen:
Powiem tylko, że wzorowałem się na zdjęciach k@czego :)
Ostatnie "falowane" bardzo ładne ale 70a to dopiero cudeńko :roll:
Bardzo ładne zdjęcia plażowe. Ostatnie rewelacja :wink:
I co to można zrobić z takiej plaży.:shock: Osobiście jednak wolę poprzednie.
Mi także wersja w kolorze i nie kombinowana się bardziej podoba.
A dla kolegi szacun... ja tylko raz wpakowałem się do jeziora przy temp. powietrza ok 2st. (koniec listopada to chyba był). Po ok 30 sek odechciało mi się pływać (i czegokolwiek innego :))
"oczopląsowe":-P Fajna wariacja :)
ciekawie te przestawki wychodza-musze sie przyznac,ze tak to widzialem w glowie,chociaz sam sie nie bawilem.
Dziękuję wszystkim za wpisy, przedstawione pomysły i zmiany.
Jeszcze takie zdjęcie popełniłam na tym samym cyplu, tego samego dnia:
Za ostre światło i jeszcze podostrzane?
Podoba mi się :) taki zamarznięty ślimak :)
Wyostrzane tak jak zwykle, po zmniejszeniu.
Może faktycznie zbyt ostre światło i grzebanie w kontrastach (z tego co pamiętam) spowodowało to przeostrzenie.
Może to ten ślimak tak szybko uciekał przed zimnem i zgubił? :mrgreen:
Czy teraz jest lepiej, jeśli chodzi o ostrzenie? Wywołałam to zdjęcie na nowo, dlatego ma inny balans bieli (dzisiaj jest mi zimno i wszystkie zdjęcia ocieplam ;))
Bardziej mi się podoba ta druga wersja.
Mi też zdecydowanie też ta wersija (po zmiękczeni) się bardziej podoba.
P.S. Herbatki z rumem się napij :wink:
Agulko, jest łagodniej :wink: