Świetne zdjęcia kruków w akcji gdzie nawet dla laika widoczne jest, że walczą o pozycję do jedzenia. Bardzo podoba mi się jak jastrząb patrzy na ich zmagania.
Wersja do druku
Świetne zdjęcia kruków w akcji gdzie nawet dla laika widoczne jest, że walczą o pozycję do jedzenia. Bardzo podoba mi się jak jastrząb patrzy na ich zmagania.
Pierwsze zdjęcie z krukami MZ trochę za jasne, za to moment wspaniały, tak jak w tytule- to już nie są żarty :grin:
Muszę się zgodzić, tylko nie potrafię określić tego spojrzenia- czy patrzy z pobłażaniem, czy raczej z niepokojem :roll: Mina drapieżnika kapitalna :grin:
Ostatnie z krukami już bez takich emocji ale również świetne.
Sławku, ciekawy artykuł i piękne zdjęcia.
Dzięki.
Jak już wspomniałem w czasie ostatniego polowania udało mi się zebrać materiały nie tylko do artykułu o kruku ale i o bieliku.
Dziś zamieściłem plik na serwerze i można czytać, oglądać i słuchać tu http://www.slawek-bak.ovh.org/Bielik.html
Zbierając ten artykuł w całość (miałem trochę notatek pisanych po czatowniach) przypomniałem sobie dawne czasy (teraz trochę melancholijnie będzie:grin:) Miałem ze 12 lat jak już całymi dniami włóczyłem się po niezaludnionych terenach a w szczególności po lasach. Wtedy powstały moje pierwsze zdjęcia przyrodnicze (smiena 8 , zenit).
Ale teraz z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że miałem szczęście. Szczęście, że nie pochodzę z domu leśników i całe doświadczenie obcowania z przyrodą zdobyłem samodzielnie. Nikt mnie nie nakierowywał na myślistwo, nikt mi nie przekazywał subiektywnego spojrzenia na przyrodę. Kiedyś zazdrościłem niektórym kolegom z Technikum Leśnego tradycji rodzinnych. Teraz wspominam sobie wydarzenia, spostrzeżenia z lasu, których wtedy nie rozumiałem i ciesze się że nikt mi nie zmącił tych fajnych lat dzieciństwa bronią, krwią i smuceniem:wink:
Wrzucam też kilka nowych zdjęć bo się sentymentalnie za bardzo zrobiło.
Pozdrawiam.
jak zwykle wysoki poziom, tylko pozazdrościć
Oj szkoda, że w kadrze się nie zmieścił!
Była by znakomita fotka.
Gratulacje i pozdrowienia.
Parka Bielików świetna. Gratki!!
PS. Artykuł również pierwsza klasa. Świetnie napisany, przeplatany niesamowitymi zdjęciami oraz odgłosami. Dobra robota.
Zdjęcia jak zwykle na najwyższym poziomie. Gratuluję. Artykuł świetnie napisany i ozdobiony.
Pozdrawiam
Jak zwykle świetne zdjęcia. Od kiedy podałeś adres swojej strony zaglądam i tam bardzo często. Nie tylko oglądam, ale również czytam Twoje artykuły. Naprawdę świetne teksty pisane sercem. Czuć w nich ogromną pasję i miłość do tego co robisz. Tylko pozazdrościć. :)
Domyślam się że ciężko było kadrować :) ale zdjęcia super :)
Bieliki i kruki to piękne ptaki i pięknie pokazane.
Sławku dzięki za sprostowanie ale upierzenie młodego na pierwszy rzut oka mnie zmyliło. Faktem jest jakbym sie wpatrzył uważniej to po dziobie mógłbym poznać ale to spojrzenie i wyraz jego oczu mnie zaślepił, że nie poznałem króla. Z ostatnich to uczta dla oka i zapamietany przezemnie obraz młodego bielika na wieki.
Piękne opowieści o przyrodzie Waść snujesz ze świetnymi zdjęciami. Wydaje mi się, że gdyby skomasować wszystkie twoje posty opowiadające o lesie z zdjęciami razem w jedną całość, z pominięciem komentarzy, czytałoby się to jak ciekawą opowieść o lesie. Mnie często przy oglądaniu filmów/zdjęć przyrodniczych bardziej interesowało od pokazywanego materiału to, jak im się udało taki materiał zrobić. Domyślałem się, że jest to trudne i dzięki twoim opisom wiem jak bardzo. Miło czytać, że Bielik odzyskuje należną mu pozycję i liczebność w naszych lasach. Mam tylko nadzieję, że rzeźnicy uprawiający sport, chyba tylko przez nich nazywany męskim, nie zaczną polować na nie. Podzielam pogląd na myślistwo i uprawianie je uważam z żałosne.
Pozdrawiam :) i oczywiście dawaj więcej materiału.
O to mi właśnie chodzi, dlatego w końcu zabrałem się za tworzenie strony www.
Myślę, że ludziom pomału nudzi się oglądanie zdjęć na plfoto, choćby były naprawdę dobre. Nie będę bił rekordów odwiedzin bo taka prywatna strona nie będzie konkurować z dużym portalem. Wolę za to żeby moje zdjęcia były oglądane prze ludzi naprawdę zainteresowanych tematami przyrodniczymi, bo ktoś kogo to nie interesuje, nawet jak wejdzie przypadkiem na taką stronę to więcej już tam nie zajrzy.
Zdjęcia tylko dla olympusclub :wink: z exifami dla ciekawych
Krótkie panowanie nad skrawkiem ziemi
Umarł król, niech żyje król. Przyleciał dorosły bielik i młody musiał się usunąć, tym razem bez walki. Na poprzedniej serii widać było jak wygląda pozycja skradająco-atakująca. To wystarczyło żeby młody oddał mięcho.
Piękne fotografie, można sobie wyobrazić rozmiar dorosłego bielika (którego nie miałem okazji spotkać) porównując z krukiem.
:-P
Pięknie!!!
Pozdrówka.
Ach.....no co tu pisać? Słów brakuje po prostu. Przepiękne zdjęcia.
Dzięki za fotki dla OC :)
Wspaniale się prezentuje jako władca terytorium. Też taki moment uchwyciłeś, że oczu oderwać nie można.
Przednie fotki i godne "króla" którego pokazałeś znakomicie.
Pierwsze dwa robią wrażenie :)
Znów wstąpiłem tu z wielką przyjemnością. Kruki świetne, w sumie też nieco w klimacie cmentarnym...
Czasami padały prośby o pokazanie czatowni. Nie ma co tu dużo pisać, wszystko widać dlaczego wybrałem taki teren (tło bukowe) jak wygląda czatownia (iglo z gałęzi)
Dodatkowe rekwizyty. Zdjęcie robione przez mojego 9-letniego syna, uczy się:) już i zaczyna od E-400
A oto efekty:
Dzisiaj była mglista niedziela ale co za różnica czy się będzie leżało w domu przed telewizorem, czy w lesie w czatowni. No może mała różnica jest bo przybyło trochę zdjęć na dysku.
Pozdrawiam.
Przepiękny ten lisek. :)
owszem, śliczna sztuka
chciałoby się w tym iglo posiedzieć ;)
pzdr
pytanie techniczne - kiedy( o której godzinie) wyłożyłeś mięso, po jakim czasie pojawił się lis ?
To nie tak od razu. Najpierw parę dni trzeba zanęcić a w dzień zasiadki przychodzimy oczywiście przed wschodem słońca i czekamy do skutku. W tym przypadku lisek pojawił się około południa ale mógł wcale nie przyjść albo przyjść wieczorem. Na to też trzeba być przygotowanym.
W niektórych fotkach są exify to można odczytać dokładną godzinę:
Śliczny rudzielec :grin: Czy on Ciebie nie czuje, czy zapach mięsa jest silniejszy? :roll:
Pewnie i czuje, ale głód jest większy... mogłem się o tym przekonać osobiście. Będąc w pracy ( to był lipiec ) siedziałem na polu w ładowarce teleskopowej ... czasu miałem sporo, około 3-4h między transportami, które ładowałem. Wystarczyło to aby młody lis podszedł i z luźnej słomy zaczął dosłownie kilka metrów ode mnie wyłapywać myszy. Siedziałem cicho w kabinie i obserwowałem jak perfekcyjnie naskakuje na nie i potem zjada... Nie miałem aparatu tylko komórkę a że dobre zdjęćia robi to cyk, cyk i parę zdjęć było. Potem pokusiło mnie żeby wyciągnąć kanapkę i uraczyć gościa... w efekcie widząc mnie podszedł na odległość około 2 metrów. Zrobiłem mu gromadę zdjęć a on w tym czasie jadł chleb i od czasu do czasu niespokojnie spoglądał na mnie.
Niestety przez moją głupotę wszystkie zdjęcia z telefonu skasowałem... żal mi ich ale co zrobić... wiem że to może wydawać się dziwne ale nie wymyśliłem tego.;)
Takie zdjęćia ogląda się z zachwytem. Perfekcyjna jakość, cierpliwość autora no i najważniejsze skuteczność.:) Klasa sama w sobie.
pozdrawiam
Już kilkanaście lat pracuje w lesie i nie spotkałem zdrowego lisa, który by nie zwiewał na widok człowieka. Co innego chore wychudzone zombi, które podchodzą nawet pod pod domy we wsi. Ale ten nie wygląda na zombi i był bardzo czujny. Raczej mnie nie czuł bo wiatr był mi sprzyjający.
Tu zastosowałem tzw. oswajanie z migawką. Po pstryku kiedy lis spojrzy w kierunku dźwięku trzeba odczekać chwilę zanim znów się naciśnie spust. Kilka razy należy tak zrobić zanim się puści szybszą seryjkę. No i nie zaczynamy robić zdjęć zanim lis nie podejdzie i zacznie sobie coś wcinać.
Ten którego wtedy widziałem wyglądał na zdrowego, młodego lisa. Ale kto wie co w nim siedziało.
pozdrawiam
Bardzo młode niedoliski też czasami mogą takie numery robić, szczególnie jak pierwszy raz nie wracają do rodzinnej nory i kilka dni chodzą ogłupiałe zanim się oswoją z nową sytuacją. Kiedyś mi taki młodzian koło domu przebiegł ale już było widać, że lekko chudawy był.
Przepiękne fotki lisów. Widać ile pracy i serca wkładasz w to co robisz. Wielkie uznanie.
Pozdrawiam.
Piękne zdjecia lisków w ich leśnym domku.
Dzięki wszystkim.
Dużo zdjęć mam z tej sesji ale to jakoś mi najbardziej pasuje, może dlatego, że trochę ukazuje skrytą naturę lisa-chytrusa:
Bardzo fajne :) jak mówisz pokazuje naturę lisa :)
Tego lata też mialem okazje spotkac się z lisem który jak mniemam po raz 1wszy w życiu widział człowieka i z ciekawości dał sobie pstryknąć kilka zdjęć z odległości 2 metrów. Było to podróżując przez Szweckie pustkowie na trasie z pd na pn. Wtajemniczeni wiedza że są na tej trasie tak zalesione odludne miejsca gdzie wioski są oddalone po 300 km. od siebie. Samochód przejeżdza tam jeden w ciagu doby, a zwierzęta paradują po drodze jak po swoim. Jadąc zobaczyłem na poboczu wygrzewającego się liska zwolniłem zatrzymałem się przy nim opuściłem szybę i obfociłem lisiaka który z ciekawości usiadł i spogladał na mnie nieufnie ale nie uciekł.
o takich chyba pisze Sławek, wygląda na zombi, futro w fatalnym stanie
Sławku zdjęcia przepiękne!
Chytrusek wyglądający zza drzewa świetny. Charakterystyczny moment zatrzymałeś w kadrze.