Fajne listki fajne :)
Wersja do druku
Fajne listki fajne :)
Tak rosło. :) Matka Natura wie, co dobre. :-P
Rosło za wysoko, żebym mogła inny listek przesunąć i zaczepić o coś, żeby nie wlazło w kadr. Zresztą, tylko ten był tak oświetlony. :)
Nie będę oryginalny... 158 bardzo mi się podoba :) 159 też ma coś w sobie :)
woda fajna listki też ;)
pzdr
158- wybacz widzę to troche inaczej, łodyżka i jaskrawość listków zbyt intensywnie przyciąga wzrok na czarnym tle i powoduje to, że brakuje mi tutaj trochę przestrzeni. Bardzo natomiast podoba mi sie jesienne odbicie na 159 gdzie harmonia barw tak ładnie pastelowo rozłożona w kadrze zatrzymała mnie naprawdę na dłużej.
Ja tez zatrzymalam dluzej wzrok na Wodzie, ktora rownie dobrze moglaby byc jakims abstrakcyjnym malowidlem :grin:
Listek bardziej agresywny, ale tez ciekawy, mnie akurat nie przeszkadza takie zestawienie kolorow, wrecz przeciwnie mysle, ze to jest zaleta tej fotki.
Bardzo lubię jesienną wodę, niestety, w tym roku była prawie nieosiągalna. Cały październik albo chmurzyło, albo lało i nic prawie nie dało się zrobić. :(
160. listki w czerwonym
i moje kochane wiercipięty
161. Chrupek
162. Jaga
Jedyny sposób, żeby na chwilę przycupnęły, to dać im coś pysznego. :)
Listki mi sie podobają. Ładnie się komponuje ich czerwony kolor z niebieskim tłem
Wierzę, że Chrupek i Jaga to wiercipięty, ruchliwe stworzonka, ale pomimo tego szkoda, że użyłaś lampy. Wydaje mi się, że lepiej i dla zdjęć i dla gryzoni byłoby, gdybyś fotografowała je w naturalnym świetle.
Nev, weź im walnij jak się ociepli jakąś sesję... trawki pierdółki te sprawy, bez tej kanapy :wink:
Nie da się. Znaczy, okna mam od wschodu i od zachodu, mogę maluchy tylko w tych zachodnich pokojach sfocić, a niestety, światła zastanego brakuje; mam bardzo małe, przedwojenne okna, w głębokich wykuszach. Próbowałam całe lato i albo było za ciemno - czasy w kitach poniżej 1/200, co oczywiście powodowało, że futrzak na fotkach nie wyglądał jak futrzak, tylko jak rozmaźgana smuga, albo późnym popołudniem tak jasno i jaskrawo, że wszystko było przepalone. Lampy mam w narożnikach, więc też chała, nie wykorzystam. :(
Te nieszczęsne okna i idiotyczne usytuowanie budynku to mój duży problem. W mieszkaniu nie mogę bez lampy zrobić żadnej fotki. No, chyba, że się kiedyś dorobię zewnętrznej... I jasnego szkła. Albo postawię coś na parapecie. Chomika nie postawię.
To nie kanapa, tylko fotel. :)
Następne, jak aparat będzie ostrzył, będą w koszyczkach. Pusieńkę mam w filiżance. :)
Listeczki sliczne - ten kolor w polaczeniu z kolorem nieba - REWELACJA.
Co im zrobilas ze takie spokojne sa i grzecznie pozuja do zdjec? :-)
Mysle ze masz racje :-) przeciez dopiero co pisala ze takie ruchliwe i nie da sie ich sfocic, a tutaj nagle fotki na formu :-)
A dostały maluchy po ziarenku słonecznika, specjalnie suszyłam takie dorodne. :) Tyle, że spryciule obierają w 2 sekundy...
To ich jedyne, jak dotąd, fotki w całości. :) Dotychczas pokazywały wyłącznie nosy lub ogonki. :-P No, chyba, że były za kratkami...
Witam po długiej przerwie. :)
Za oknem szaro i buro, nie da się niczego ciekawego uchwycić. Choć jeden słoneczny dzień by się przydał.
Jako że zimno i monotonnie za oknem, wrzucę coś kolorowego z głębokiej szuflady.
163. maczek (jak ja je lubię :))
164. bergenia
165. malwa
Hej nevrah,
Coś ta malwa podobna do zawilca japońskiego, to jakiś mieszaniec ?
:wink:
Pozdrawiam
Jak miło popatrzeć na piękne, kolorowe kwiaty. Aż się cieplej robi.
Wszystkie kwiatki ładnie pokazane. Maczki są takie delikatne, w przeciwieństwie do bergenii - ostrej i soczystej.
Wszystkie kwiatki ładnie pastelowo pokazane z właścią głębią i są przyjemne w odbiorze. Z tej trójki, tak najbardziej jakbym miał tylko jedno wybrać to maki.
A może i mieszaniec. Roślinka z rodziny ślazowatych, więc dla mnie malwa. :)
Trochę wyższa od zawilca, ma jakieś półtora metra, choć rzeczywiście bardzo podobna, zerknęłam na fotki w necie. A może to faktycznie i przerośnięty zawilec? Brałam pod uwagę wzrost, nie oznaczałam. Spierać się nie będę. :)
Cieplej się robi jak się patrzy :) 2 i 3 Super :) Podoba się:)
2. oraz 3. jak dla mnie..
No to ładne kwiatki...
Wątek zmienił miejsce trafiając do oceny zdjęć zgodnie z sugestią Agulki.
Ładne kwiatuszki, od razu jakoś się cieplej zrobiło...:wink:
Gratki z powodu zmiany "posadowienia" wątku, teraz to dopiero będą wymagania...:-P
Pozdrawiam
No! ładne kwiatki! :grin:
Gratulacje z powodu "przeprowadzki" :)
Ajć...
Dzięki wielkie. :) Agulko, pogadamy sobie? ;)
Jak rozumiem, teraz dacie mi popalić? Od razu? Bez taryfy ulgowej? Chyba będę musiała zrobić remanent w fotkach...
Witaj!! Ciesze sie, ze wrocilas i to w takim cieplym klimacie.
Ladnie uchwycilas te kwiatki, nie rozumiem dlaczego tak dlugo trzymalas je w szufladce...???? :roll: :wink: Mak i malwa to moje faworytki.
Aaaa i nie zapomnij zaprosic na wkupne w nowym dziale :-P
Miałam zaglądać częściej, ale kompek mi coraz częściej odmawia współpracy, a nowy pomysł na otwieranie forumowych załączników oprotestowuje przy niemal każdym podejściu. Chyba mu czas najwyższy na zasłużoną emeryturę. :(
Jako, że za oknem badziew, a to, co zapowiadają za dwa dni nawet pesymizmem nie napawa, wrzucę coś zdecydowanie optymistycznego.
166. maczek - tradycyjnie
167. tulipan - trochę nietypowo
Mak znakomity!
Ladny jest ten tulipan...
Mak jest świetny.
W tulipanie przeszkadza mi trochę PG łącznie z łodygą wychodzącą z głównego obiektu zdjęcia. Aczkolwiek poza tym jest ok.
Oba kwiatki ładne ale chyba jednak mak. W tulipanie za dużo w tle (dobrze opisał NightCrawler + kwiat w PD za blisko, za mało rozmyty) ale kolory i główny temat ładne :grin:
Zdecydowanie mak!!!!! Bardzo pieknie go pokazalas :grin:
Maczek bardzo ładny
Ja również bardziej skłaniam się ku makowi. Bardziej mi się podoba "całościowo", bo w tulipanie nie za bardzo mi odpowiada kadr. Ale obydwa zdjęcia są tak ciepłe, że niemalże czuję na policzkach promyki słońca :)
Mak jest rewelacyjny po prostu.
Piękne tło na zdjeciu makowym! :grin:
Dzięki, że wpadliście. Maczek już w galerii.
Tulipan miał ładny kolor i był fajnie oświetlony. Na tło wpływu nie miałam, tyle, co mogłam, to zrobiłam; rósł sobie na rabacie, jak zwykle, w ogrodzie botanicznym. Mam podobnego singla, ale...
168. tulipan soute ;)
169. maczkowa kępa jeszcze raz