Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Weźmy pierwszy z brzegu https://forum.olympusclub.pl/threads...do-kotleta.../ gdzie autor wątku, nawet bo bardzo rozsądnej opinii Fatmana że dać się da ale FF będzie łatwiej, wydaje się być nieprzekonany. Powinieneś dyskusję pamiętać bo brałeś w niej udział. Co do robaków - tu też dwugłos, z jednej strony Moominek ze świetnym testem mZD 60/2,8 a z drugiej nyny który jednak woli żółtego i Sigmę... Była też dyskusja o przydatności OMD na wycieczkach w górach. Dobas tam ładnie o zaletach Olympusa pisał, ale znów z drugiej strony, ostatnio Forum rozgrzewały deseczki z których jest zrobiona najnowsza skrzyneczka (puszeczka) Dobasowa. A raczej ona nie była zgodna z m4/3 :)
--
Rzecz w tym, tak mi się przynajmniej wydaje, żeby zachować umiar. OMD jest fajne, mam go miesiąc i trochę fotek już z niego jest zrobionych, ludzie je oglądają, podobają się nawet te zdjęcia, jest ok. Ale trzeba sobie zdawać sprawę że ten, w obiegowej opinii idealny aparat, ma swoje minusy. I ja się właśnie cieszę że udało mi się trafić promocję. Dzięki temu mam ten aparat i zapłaciłem za niego tyle, że chyba nic lepszego, za te pieniądze bym nie kupił. Bez tej promocji, prawdopodobnie decyzje zakupowe byłyby inne.
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
Weźmy pierwszy z brzegu
https://forum.olympusclub.pl/threads...do-kotleta.../ gdzie autor wątku, nawet bo bardzo rozsądnej opinii Fatmana że dać się da ale FF będzie łatwiej, wydaje się być nieprzekonany. Powinieneś dyskusję pamiętać bo brałeś w niej udział. Co do robaków - tu też dwugłos, z jednej strony Moominek ze świetnym testem mZD 60/2,8 a z drugiej nyny który jednak woli żółtego i Sigmę... Była też dyskusja o przydatności OMD na wycieczkach w górach. Dobas tam ładnie o zaletach Olympusa pisał, ale znów z drugiej strony, ostatnio Forum rozgrzewały deseczki z których jest zrobiona najnowsza skrzyneczka (puszeczka) Dobasowa. A raczej ona nie była zgodna z m4/3 :)
--
Rzecz w tym, tak mi się przynajmniej wydaje, żeby zachować umiar. OMD jest fajne, mam go miesiąc i trochę fotek już z niego jest zrobionych, ludzie je oglądają, podobają się nawet te zdjęcia, jest ok. Ale trzeba sobie zdawać sprawę że ten, w obiegowej opinii idealny aparat, ma swoje minusy. I ja się właśnie cieszę że udało mi się trafić promocję. Dzięki temu mam ten aparat i zapłaciłem za niego tyle, że chyba nic lepszego, za te pieniądze bym nie kupił. Bez tej promocji, prawdopodobnie decyzje zakupowe byłyby inne.
Nie żebym sie chciał z Tobą spierać, jak poszukasz głębiej Dobas pisał o Velvii i aparatach 6x17cm o wiele, wiele wcześniej zanim OM-D sie pojawił, a Nyny jest zwolennikiem bardziej ekstremalnego makro. Poza tym co stoi na przeszkodzie zrobić makro sigmą 150/2,8 z OM-D ? Jest takowa dla 4/3.
Być może to co ja czytam interpretuję inaczej. Zachwycona to, była Eda z tego co pamiętam. Na codzień używa Lumixa G1. Dużo dobrego pisał Pomaru i jeszcze paru innych kolegów, ale każdy miał także krytyczne uwagi.
Dla mnie te wszystkie bajery w OM-D poza szybkością serii i jakością obrazu w wizjerze oraz nową matrycą, są bez znaczenia. Przeszkadza mi, że nie mogę obrócić ekranu, o czym kiedyś pisałem. Był to pierwszy aparat z nową matrycą, a czekać nie chciałem.
Dla mnie jest to tylko dekiel tylny dla moich obiektywów 4/3. Dziś mogło by to być E-PL5 lub E-PM2 równie dobrze. Na statywie stabilizacji nie używam...
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
Nie żebym sie chciał z Tobą spierać...
no to jesteśmy kwita, bo ja też się nie chcę spierać, :)
pozdrawiam
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Janie S, powiedz, jesteś zadowolony z zakupu?
Po wszystkich dotychczasowych Twoich postach opisujących jaki ten OM-D jest mocno średni i że Olek to generalnie nabija sobie kabze a aparat jest za drogi i w ogóle to tylko FF (te śmieszne wpisy do ilu to już staniał D600), myślałem, że dokonasz zupełnie innego zakupu.
Dla mnie ten wątek powinien zwać się: Masochisty słów kilka...
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
@adambieg: a gdzie to jest napisane, ze nie mozna swoich uwag rowniez krytycznych opisac, nawet bedac suma sumarum zadowolonym z puszki?
Ja wiem, ze najlepiej jakby sie o Olku mowilo tylko dobrze albo wcale, ale tak se ne da panocki...
pozdro
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Nyny, czy pytanie było do Ciebie? W sumie to się tego spodziewałem, że się odezwiesz, normalka. Poszukaj sobie mojej oceny OM-D po zlocie jurajskim, wytknąłem kilka spraw, które mi się w nim nie podobają. Właściwe te same które wałkowane są w tym wątku za wyjątkiem bandingu. Podziwiam tylko gościa, który nadaje pół roku, że aparat jest be, że lepiejFF a może Fuji itd. Mogę? Poprostu mnie to dziwi.
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
adambieg
Nyny, czy pytanie było do Ciebie? W sumie to się tego spodziewałem, że się odezwiesz, normalka. Poszukaj sobie mojej oceny OM-D po zlocie jurajskim, wytknąłem kilka spraw, które mi się w nim nie podobają. Właściwe te same które wałkowane są w tym wątku za wyjątkiem bandingu. Podziwiam tylko gościa, który nadaje pół roku, że aparat jest be, że lepiejFF a może Fuji itd. Mogę? Poprostu mnie to dziwi.
Publicznie pytasz to sie dziwisz, ze sie inni wypowiadaja?
Jak chcesz intymnosci to PW wymyslono juz dawno, no chyba ze sie cos zacielo?
p.s. Przeczytalem watek i byla to moja luzna uwaga dotyczaca dyskusji i poniekad zdziwien dlaczego ktos negatywnie pisze o boskim...
pozdro
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
Weźmy pierwszy z brzegu
https://forum.olympusclub.pl/threads...do-kotleta.../ gdzie autor wątku, nawet bo bardzo rozsądnej opinii Fatmana że dać się da ale FF będzie łatwiej, wydaje się być nieprzekonany. Powinieneś dyskusję pamiętać bo brałeś w niej udział. Co do robaków - tu też dwugłos, z jednej strony Moominek ze świetnym testem mZD 60/2,8 a z drugiej nyny który jednak woli żółtego i Sigmę... Była też dyskusja o przydatności OMD na wycieczkach w górach. Dobas tam ładnie o zaletach Olympusa pisał, ale znów z drugiej strony, ostatnio Forum rozgrzewały deseczki z których jest zrobiona najnowsza skrzyneczka (puszeczka) Dobasowa. A raczej ona nie była zgodna z m4/3
Janie_S jakby nieco na inny temat teraz piszesz. jak już wyżej pisałem OD POJAWIENIA SIĘ a nawet ciut wcześniej bo od zajawki, OM-D był krytykowany za różne ficzery. Tak było jest i pewno będzie. Są różne gusta i guściki a definicja aparatu doskonałego wciąż jest w tworzeniu i o ile mi wiadomo OM-D nie pretendował do tego miana. Pisałeś o:
Cytat:
Tu na Forum, było kilka wątków i mnóstwo postów w których przekonywano, że OMD, jest najlepszym narzędziem. Takim super, hiper, pro, tech, highend młotkiem, którym można i utłuc kotleta, i walnąć karalucha na wycieczce w Egipcie, i zrobić haki przy wspinaczce na Mount Everest :)
i tego nadal nie dostrzegam. Dla mnie to Twoja nadinterpretacja. Z jakiegoś powodu postanowiłeś obalić teorię o doskonałości OM-D. OK, miałeś taką potrzebę i obaliłeś, jak taka teoria w końcu zostanie ogłoszona to od razu mamy dowód jej błędności ;)
Cytat:
Rzecz w tym, tak mi się przynajmniej wydaje, żeby zachować umiar. OMD jest fajne, mam go miesiąc i trochę fotek już z niego jest zrobionych, ludzie je oglądają, podobają się nawet te zdjęcia, jest ok. Ale trzeba sobie zdawać sprawę że ten, w obiegowej opinii idealny aparat, ma swoje minusy. I ja się właśnie cieszę że udało mi się trafić promocję. Dzięki temu mam ten aparat i zapłaciłem za niego tyle, że chyba nic lepszego, za te pieniądze bym nie kupił. Bez tej promocji, prawdopodobnie decyzje zakupowe byłyby inne.
I z tym się zgadzam w większości (oprócz kwestii ceny). Tak właśnie być powinno i moim zdaniem było :)
Co do ceny - tu jest podobnie jak z wzorcem doskonałości - nie ma go. Cena jest całkowicie w 100% względna. Jednemu pasuje drugiemu nie. Pisanie "dla mnie jest za drogi" lub "za te pieniądze można mieć coś lepszego (wg piszącego te słowa, wg innych zapewne nie)"jest wg mnie OK, pisanie "jest za drogi" budzi we mnie od razu sprzeciw. To tak lekko wybiegając w OT.
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
adambieg
Janie S, powiedz, jesteś zadowolony z zakupu?
Proszę, nie doszukuj się czegoś czego w moich postach nie ma. Ja nie kupiłem aparatu po to by być zadowolonym albo niezadowolonym z aparatu. Kupiłem po to by robić zdjęcia, i by być zadowolonym ze zdjęć!
Aparaty to tylko narzędzia i tak jak narzędzia są lepsze i gorsze, są tańsze i droższe. Najważniejsze by wybrać możliwie dobre narzędzie w możliwie dobrej cenie. Owszem, jeśli ktoś nie ma wyboru, albo jeśli ktoś wyznaje na ślepo zasadę że "tylko Bosh" no to ma problem. Ja się cieszę że mam wybór. Czytałem, oglądałem, szukałem informacji o kilku aparatach. I to bardzo różnych: od X-E1, poprzez D90 (używany), D7000, D600. Porównywałem ich możliwości i to w jakim stopniu pokryją moje potrzeby i sprawdzą się w sytuacjach w których fotografuję...
popatrz, wiele osób narzeka na słabe tryby filmowe. Czy u mnie w tekście jest coś na ten temat? nie! dlaczego? dlatego że filmy mnie w ogóle nie interesują. PENem za 3 lata zrobiłem chyba ze 20 tys pstryknięć (tak, wiem, wiele bzdurnych, niepotrzebnych, służących tylko temu by coś sprawdzić, poeksperymentować...) i może nakręciłem 30 plików video... Jak dla mnie OMD mógłby w ogóle filmów nie kręcić i pewnie nie wpadło by mi do głowy żeby o ujmować jako wadę. (No może by jednak wpadło, bo jakieś tam filmy to jednak standard)
Wracając do wyboru aparatu - z tych poczynionych przeze mnie porównań zaczynały wyłaniać się pewne wnioski - w których zakresach który aparat jest lepszy... i tak, X-E1 jest lepszy i to wyraźnie jeśli chodzi o zdjęcia, ale przegrywa brakiem uszczelnień i przede wszystkim brakiem odchylanego ekranika. Podobnie Nikony. Owszem, byłby D5100 czy D5200 z odchylanym ekranem, ale one mają małą odległość punktu ocznego i mi, okularnikowi to trochę przeszkadza. D600 długo był faworytem. Cóż, jakość obrazka, dynamika - coś pięknego, Do tego duży wizjer i świetnie mi pasujący do ręki korpus. No ale po stronie minusów pozostał niewyjaśniony problem kurzu no i jednak cena: za 7 koła które by trzeba na D600 wyciągnąć mam OMD z dwoma niezłymi obiektywami i jeszcze zostało na jakieś drobiazgi...
Skończyło się tak, jak się skończyło. Chyba dobrze? pozostałem w m4/3 co też jest pewną wartością (nie trzeba nowych akcesoriów kupować). Aparat daje radę. Owszem ma swoje słabości, starałem się je tutaj pokazać, ale jestem przekonany że w tych pieniądzach był to optymalnych wybór. Gdyby promocja nie chwyciła, to myślę że leżałby koło mnie X-E1. Wiesz, bardzo lubię stargo PENa a właśnie X-E1 chyba bardziej go przypomina niż OMD. Brak odchylanego wyświetlacza bym może przeżył :)
Co do statystyki cen D600... Wybacz mi proszę to dziwactwo. Każdy jakieś ma! Dla mnie, to co się dzieje z ceną tego aparatu to jakieś kuriozum i dlatego je śledzę.
pozdrawiam
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Prosiłem o odpowiedź a napisałeś elaborat którego nawet nie chce mi się czytać bo już znam na pamięć te slogany. Mimo wszystko, życzę zadowolenia ze sprzętu i liczę na fajne zdjęcia na forum :-)