Skoro nie wiemy czy to zrobili reporterzy* to chyba wypada odszczekać te głupstwa o hienach...
* Wniosek logiczny - nie zrobili tego reporterzy, bo gdyby to zrobili to autor zdjęcia z pierwszego wątku skrupulatnie by to uwiecznił.
Wersja do druku
Saboor, po prostu staram się patrzeć w miarę przytomnie. Czasami obraz zaślepia naszą percepcję i chwytamy pierwszą interpretację jaka się pojawia w oparciu o skojarzenia. Nie warto, czasami lepiej popatrzeć, przemilczeć i przede wszystkim przemyśleć.
Odszczekać drogi Rafale do za dużo, dla czego w/g mnie wyglądają jak żądna sensacji gromada - to moje domysły, podobnie jak to że to któryś z nich zmienił ułożenie zwłok. Ale powtarzam: to moje domysły, moje wnioski i mój osąd sytuacji.
Pozdrawiam
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Prawda to! Tak więc milczę!
http://www.nbwphoto.com/#/haiti/Haiti020
Może to pomoże ustalić, dlaczego ciało było w innym miejscu na różnych zdjęciach.
Oglądam http://www.nbwphoto.com/#/haiti/Haiti001 i widzę zdjęcia zwłok pod gruzami. Widzę zwłoki, które wraz z gruzem są ładowane do kontenerów. Widzę ludzi, który przez ogrom tragedii, przechodzą obok zwłok obojętnie. Widzę człowieka, który wziął krzesło, mimo że ktoś obok chwilę wcześniej za to krzesło został zastrzelony.
Czy Ci ludzie są podli? czy są zwyrodnialcami bez ludzkich uczuć?
Dlaczego fotoreporter, który z tą śmiercią jest na codzień tak samo jak mieszkańcy tego miejsca, ma się zachować inaczej?
Kiedyś Capa stał sam na polu bitwy. Dziś fotoreporterów jest po prostu więcej i stoi ich 8 nad zwłokami. Naprawdę oni są gorsi tylko dlatego, że współcześnie ta grupa zawodowa jest po prostu liczniejsza?
Obraz mówi i zostaje w pamięci. Czy informacja, że zabudowa Warszawy została zniszczona w 84% w czasie II wojny światowej coś mówi naszej wyobraźni? czy bardziej przemawiają zdjęcia, na których widzimy, że nie ostał się kamień na kamieniu?
Która informacja zostanie w pamięci - słowna wzmianka, że trzęsienie ziemi zabiło 250 tys. ludzi czy informacja, którą dostaję za pomocą obrazów?
Do mnie obraz przemawia bardziej.
I tak sobie myślę, że fotoreporterzy nie powinni dziś sobie zadawać pytania "jak blisko podejść?" tylko po co? Czy warto robić zdjęcia, żeby pokazać je ludziom, którzy i tak nic nie widzą?
Mirek! Edek! Chłopaki! Przepraszam!!! Choćby mnie żywym ogniem przypalali nie wysypię się, który zdradza żonę, a który... :grin: