Czasami wystarczy wyjść kilka metrów poza mieszkanie, czyli zdjęcia ogrodowe na początek.
1. Berberys
2. Świerk
3. Tawułka Japońska
4. Glediczja Rubylace
Jak zawsze od pewnego czasu, mój ulubiony zestaw - E-P5 i mZD12-40.
Lekkie zmiany w LR.
Wersja do druku
Czasami wystarczy wyjść kilka metrów poza mieszkanie, czyli zdjęcia ogrodowe na początek.
1. Berberys
2. Świerk
3. Tawułka Japońska
4. Glediczja Rubylace
Jak zawsze od pewnego czasu, mój ulubiony zestaw - E-P5 i mZD12-40.
Lekkie zmiany w LR.
Mogę Tawułkę grzebnąć?
Możesz. 800x600 Ci wystarczy?
Tak jak najbardziej, przede wszystkim: fajnie widzieć Twoje foty! :-)
Zamiar: pokazać płatki i ich szczegóły.
Droga: zaznacz wg koloru-> kwiat ok. 78% tolerancji->utwórz warstwę z zaznaczenia->
na warstwie kwiat: kolor selektywny-> szary +czerń->żółty -nieb.ziel +czerń.
Warstwa żwir: lekka desaturacja-> kolor selektywny szary -czerń
Wynik dziwny :-D :
Załącznik 116351
Nie mam zastrzeżeń do Twojej wersji. Aczkolwiek powyłaziły pewne mazie / cienie na liściach, których nie ma na oryginalnym zdjęciu - fotka była robiona po zachodzie słońca, więc nie mogło być żadnych cieni.
W rzeczywistości na tej odmianie tawułki "żyłki" na listkach nie są mocno widoczne.
Jednak sam nie używam PS'a - jedyne zmiany wprowadzam za pomocą LR.
Ponieważ pierwszą wersję tworzyłem mając w pamięci rzeczywisty wygląd tawułki, wygląda ona jak wygląda w rzeczywistości.
Poniżej daję nieco bardzie zakombinowaną wersję zbliżoną do Twojej, ale w dalszym ciągu tylko LR.
Mam jeszcze jeden pomysł na poprawę tego zdjęcia, ale wymaga to zrobienie nowej fotki, bo sposób jest naturalny :wink:
Każdy będzie miał nieco inną wizję. Poza tym przy tak "pokombinowanym" zdjęciu :) aż się prosi, żeby dorzycić swoje trzy grosze i dopisać "a ja potrafię tak".
Załącznik 116364
Ja się ostatnio jaram Mitakonem 50/f0.95 więc mój głos na wersję ahutta;) Chociaż wszystkie są ok, jeno 3. pierwotna, jakby troszkę przepalona na mój gust. Będę zaglądać.
pzdr
Jedno zdjęcie, kilka przeróbek i od razu widać kto czym się jara ...
A to wydobywaniem detali, których nie ma, a to minimalną GO (brrrrrr brrrrr przechodzą mnie Pieńkowskie dreszcze) :wink:
Robiąc tą fotkę zainteresowało mnie zderzenie ciepłych odcieni krzewu z zimną barwą i fakturą kamieni w niebieskawym oświetleniu występującym po zachodzie Słońca. Wersja pierwotna jest prawie jak z aparatu. Przepaleń żadnych nie ma - wystarczy sprawdzić histogram - aparat na pewno nie przepalił, bo moja jedyna zmiana polegała na kontrolowanym rozjaśnieniu ekspozycji o 0,9EV.
5. Modrzew
6. Lawenda