-
Nowy wymiar makro
Wreszcie zakupiłem sobie tulejkę do Olka, a że na zewnątrz zimno, to można siedzieć w domu i eksperymentować.
I właśnie zaczynam eksperymenty z odwróconym obiektywem od Zenita, Helios 44-2 58mm.
Jak wiadomo można uzyskać dzięki temu ogromne powiększenia, niestety głębia ostrości spada do takiego poziomu, że lepiej nie mówić :)
Chcę tutaj opisać moje pierwsze próby i spostrzeżenia.
Najpierw kwestia mocowania obiektywu, otóż nie mam pierścienia odwrotnego mocowania, dlatego zastosowałem sposób domowy, na taśmę :wink: Tutaj jednak polecam nieco inne rozwiązanie, nie taśma klejącą tylko teflonową, rewelacyjnie się sprawdza. Zero kleju, zero brudu, wystarczy owinąć kilka razy i trzyma jak cholera. A co najważniejsze później można ją odwinąć i wykorzystać znowu bez żadnych przeszkód.
Tak się prezentuje aparat :?: (zdjęcia robione apratem komórkowym, dlatego jakość ten tego...):
Teraz o zdjęciach z takiego zestawu. Otóż średnica obiektywu od Zenita nie jest zbyt duża i trzeba dość mocno pojechać z zoomem, przez co jak wiadomo zmniejsza się głębia ostrości. Żeby nie było winiety trzeba dać ekwiwalent przynajmniej koło 250mm. Maksymalne zbliżenie mamy oczywiście przy 380, ale głębia ostrości jest grubości kartki papieru :D
Przy 200mm jest ładna obwódka dookoła zdjęcia, ale głębia ostrości jest już lepsza, przy dobrym wykadrowaniu, można uzyskać całkiem dobry efekt.
Odległość od fotografowanego przedmiotu (nie mierzyłem) na oko to około 5cm.
Niestety przy takim zbliżeniu wychodzi jak człowiekowi trzęsą się ręcę :(
Bez podpórki się nie obejdzie, przydałby się statyw z regulacją głowicy przód/tył, ale takiego nie mam.
Przesłona na maksa, manual focus na nieskończoność i ostrość łapię zbliżając i oddalając aparat od przedmiotu. No i trzeba się ratować wyższym ISO.
A teraz przykładowe zdjęcia, wszystkie robione z ręki, dlatego na 40 zdjęć wyszły mi 2 nieporuszone, niestety.
Dla ratowania sytuacji zmniejszyłem je maksymalnie i wyszło nienajgorzej, hehe 8)
Oto moje piersze testy, wszystkie zdjęcia robione przy sztucznym świetle z lampki:
Maksymalne powiększenie bateryjki
ISO64
F8.0
1/40 sek
max zoom: 380mm
Mniej więcej połowa długości ogniskowej, zdjęcie wykadrowane, bo dookoła była obwódka od Heliosa
ISO64
F8.0
1/25 sek
zoom: 198
Zapałka, widać jak mała jest głębia ostrości
ISO100
F8.0
1/8 sek
zoom: 380
Znów zapałka :D
ISO64
F8.0
1/13 sek
zoom: 380
Seria siewek kaktusów, największy ma 5cm wysokości, a taki zalążek kolców to ok. 1-2mm :)
ISO200
F8.0
1/15 sek
zoom: 380
ISO200
F8.0
1/30 sek
zoom: 188
ISO200
F8.0
1/40 sek
zoom: 380
ISO200
F8.0
1/30 sek
zoom: 179
ISO200
F8.0
1/40 sek
zoom: 380mm
Jeśli ktoś z was ma jakieś uwagi i już miał z czymś takim do czynienia to proszę o wskazówki 8)
Pozdrawiam
-
Wyglada zawodowo
Ale widze ze strasznie spadla glebia ostrosci
A obiektyw to miales czy kupowales? Bo tez sie zastanawiam nad takim patentem :)
-
Obiektyw miałem od starego Zenita, zresztą mam jeszcze drugi, niby też Helios ale jakiś ciężki, więc wolę użwać tego co teraz :)
Pozdrawiam
-
ładny zoom, zrób fotki oka muchy, powinno ładnie wyjść, niestety ja sobie nie mogę pozwolić na takie eksperymenty, nawet przy max zoomie w mojej Minolcie mam winete na 70%foty czyli lipa :(
-
Skoro jesteśmy przy makro to mam pytanko :x
Ostatnio wypatrzyłem na forum stronke http://www.systembank.pl/
Są tam tzw. filtry makro. Trzy rodzaje +1,+2,+4 Dioptrie w komplecie. Czy ktoś z Was używał temu podobnych? Czy są aberacje, spada GO, itd..?
-
To są soczewki makro, często mylnie nazywane filtrami. Ja mam taki zestawik +4+2+1 firmy Makin. Moje prace możesz zobaczyć na www.doktora.prv.pl w dziale Owady np. Co do GO to oczywiście, że spada, czym więcej soczewek założysz tym mniejsza GO (bo oczywiście można je nakręcać jedna na drugą). Ale najważniejsze jest nie przesadzenie z mocą soczewki. Ja używam max +6D. Mam też soczewkę makro +10D, ale tam juz są straszne zniekształcenia, chociaż 1 udaną fotkę mam - w dziale ważki, również na tej samej stronie (taka żółta ważka).
-
A to moje prace tą samą "technologią" co autor, obie wystawiona na plfoto, także w wolnej chwili zapraszam. Przyznam, że poczyniłem je po przeczytaniu tego posta. Z tym, że około 3-4 w nocy przy lampie i z ręki. Postaram się coś poprawić wtedy wrzuce jeszcze raz.
http://www.plfoto.com/zdjecia/506829.jpg
http://www.plfoto.com/zdjecia/506832.jpg
-
Moje muszki co niektórzy już znają, dla przykładu, ja podobną metodą wyciagam takie coś . Więcej fotek w dziale Ocena zdjęc....
-
no ale to nie jest max z Twojego aparatu co ?
-
a u mnie tak na 480 mm
strasznie malutka jest wtedy głębia ostrości rzędu ułamka milimetra. Niewiele powiększa ją przysłona 32
ale powiększenie gigantyczne, przy zmianie ogniskowej płynnie reguluję jednak powiększenie, tutaj jednak pokazuję max :)