Zobacz pełną wersję : Caremowe fotki
Dobijacie mnie ;) - wynika z tego, że lepiej bym zrobił w domu siedzieć i na sierciucha polować niż 2 godziny po mieście się szlajać ;)
No nie, sierściuch to był strzał, a łazęga wyszła Ci na zdrowie... chyba że oktany wdychałeś :roll:
173. Model bardzo plastyczny i ma dobry kontakt z widzem :D
No nie, sierściuch to był strzał, a łazęga wyszła Ci na zdrowie... chyba że oktany wdychałeś :roll:
Patrząc na minę sierściucha to chyba nie tylko oktany :mrgreen:
a wrzutka fajna, sierściuch oczywiście rządzi :lol:
Dziękuję za komentarze. Kot się ucieszył.
Pora zatem szybko zmienić perspektywę :) Z dzisiejszej przejażdżki:
174. Róg budynku Centrum Zdrowia Budowlanych przy ul. Komorowskiego 12, którego budowę zaczęto w latach 70. a dokończono dekadę później. W opisie budynku można znaleźć taką charakterystykę:
"Pomiędzy wąskimi oknami umieszczono zdwojone podłużne łamacze światła, których rytm został złamany i powtarza się co drugie piętro, co sprawiło, że elewacja zyskała ekspresyjny wyraz".
153723
174a - poprawa zdjęcia - ciemne wyszło w postprodukcji.
154346
175. Pers - nie jestem pewny czy kadrowanie jest w porządku (do galerii to zdjęcie dodałem)
154345
Sardynia (Baja) i Korsyka (Bonifaccio) - panoramicznie z urlopu.
Tylko trzy panoramy uskuteczniłem podczas urlopu.
176. Baja Sardynia - północno-wschodnia część Sardynii, Wybrzeże Szmaragdowe - plaża miejska. Widać plamy na matrycy(dostrzeżone dopiero przy wywołaniu) i to jedne z ostatnich zdjęć zagubionego kita.
156560
177. Phi Beach - też ta sama część Sardynii, jakieś 20 minut spacerku na zachód z Baji- zamek, ale jednocześnie miejsce imprez gdzie tłumnie przybywają późną porą poszukujący mocnych bitów turyści
156561
178. Widok na Bonifacio - Korsyka, którą dzieli od Sardynii 14 km.
156559
174a
154346
Budynek ciekawy.
Kombinowałeś dobrze ale coś z symetrią nie wyszło a ta jest (MZ) ważna w tego typu zdjęciach.
Nie wiem, może ten narożnik nie jest symetryczny? Może pochylić, żeby brak symetrii nie rzucał się w oczy :roll:
Chyba lepiej było by BW.
Budynek ciekawy.
Kombinowałeś dobrze ale coś z symetrią nie wyszło a ta jest (MZ) ważna w tego typu zdjęciach.
Nie wiem, może ten narożnik nie jest symetryczny? Może pochylić, żeby brak symetrii nie rzucał się w oczy :roll:
Chyba lepiej było by BW.
Masz 100% racji - teraz to dopiero widzę, że symetrii brak. Jeszcze raz sprawdzę ORF - pamiętam, że kilka prób robiłem.
---------- Post dodany o 15:49 ---------- Poprzedni post był o 15:43 ----------
Niestety :???: - 174 lepszego nie potrafię zrobić z tego ujęcia. Poniżej jedna próba (174b). Pomimo, że rogi pion trzymają, to reszta się rozjeżdża (174c). Wygląda na to, że nie byłem idealnie równo ustawiony z kątem budynku.
174b, 174c
156918 156919
Niestety :???: - 174 lepszego nie potrafię zrobić z tego ujęcia.Problem w tym, że chyba budynek nie jest symetryczny:
156920
Odcinki a i b nie są równe. Dlatego szukanie symetrii jest bezcelowe.
Należałoby poszukać innego kadru, w którym symetria nie będzie głównym tematem.
Może rytm? :roll:
Dzięki za wskazówkę. Istotnie są tam prostokątne rogi. Innych ujęć tego budynku nie mam, ale poszukiwanie rytmu w tych wypustach może dać ciekawy efekt.
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki
W trakcie urlopu miałem możliwość skorzystania z jednodniowej wycieczki do Bonifacio na Korsyce. Dotarliśmy tam od południowej strony, promem z Sardynii. Ponieważ była to tzw. zorganizowana wycieczka, to sposobność swobodnego szlajania się po miejscówce została mocno ograniczona. Niemniej jednak kilka zdjęć udało mi się zrobić, choć ich jakość nie powala. Dzień był niezwykle upalny, niebo prawie bezchmurne.
PS. Numeracja osobna względem samego wątku.
B1. Panorama Bonifacio już została w tym wątku umieszczona. Zdjęcia wykonano po wypłynięciu po południu. Złożone w Huginie.
157192
B2. Zbliżenie na klify Bonifacio. Zdaniem naukowców wcześniej bądź później te budynki runą do morza. To co widać to tzw. górne miasto, cytadela od strony lądu otoczona murami. Można też wycieczkę tymi murami uskutecznić.
157191
B3, B4, B5. Żeby dostać się do miasta drogą morską trzeba przepłynąć cieśninę (po lewej stronie na panoramie). Pod względem obronnym miejscowość jest dobra. W wapiennych klifach są jaskinie, wnęki, z których można było obserwować wejście do portu i pewnie całkiem skutecznie się bronić.
157190
157186
157187
B6. W końcu widać koniec cieśniny a po obydwu jej brzegach dolne miasto, portowe. Duże wrażenie na mnie zrobił ten jacht, kt. masz dominuje na zdjęciu. Widać go nawet na kilku zdjęciach z górnego miasta.
157189
B7. Spojrzenie na przystań na promów i na główną część miasta. Wysoko trzeba będzie się wspinać...
157188
Jak Wam się spodoba to będę kontynuował dodawanie fotek.
Się podoba! Kontynuuj... :D
---------- Post dodany o 21:48 ---------- Poprzedni post był o 21:45 ----------
(...)Zdaniem naukowców wcześniej bądź później te budynki runą do morza. (...)
Typowi naukowcy*... :mrgreen:
*z góry przepraszam naukowców. :D
Zdaniem naukowców wcześniej bądź później te budynki runą do morza. To tym bardziej powód, żeby je pokazać, póki jeszcze stoją :)
Kontynuujemy zatem zwiedzanie.
Zanim dotrzemy do górnego miasta kilka zdjęć z okolic portu.
B8. Po lewej stronie widać nowsze zabudowania wkomponowane w wolny kawałek ziemi między portem a klifem.
157275
B9. Tutaj też zobaczycie budynki znajdujące się z lewej strony portu, ale akurat nie one były głównym motywem dla tego zdjęcia. Uwagę przykuło omasztowanie łódki zwane rzymskim. Podobno taki typ można coraz rzadziej zobaczyć.
157278
B10. Prawa strona portu (choć po lewej stronie zdjęcia) - fotkę zrobiłem po dojściu na koniec portu.
157281
B11. Tak wygląda uliczka, która prowadzi na górne miasto. Charakterystyczne dla budynków są okna z okiennicami głównie w kolorze niebieskim.
157277
B12. Być może zwróciliście uwagę na drzwi na dole zdjęcia powyższego. Wygląda jak boczne wejście do budynku. Tymczasem to główne wejście do kościoła, czego się nie spodziewałem i byłem zaskoczony że jest w środku tyle przestrzeni. Zdjęcie ze środkowej nawy poniżej. Wlazłem tam, ponieważ było trochę czasu przed odejściem promu. Podejrzewam, że takich ciekawych wnętrz w mieście jest więcej.
W środku było ciemno czego po obróbce nie widać. Zdjęcie z ręki m.Zuiko 25mm. Fotka nieudana (jak się okazuje nawet centralnie przed ołtarzem nie stanąłem), ale jedyna jaką mam z wnętrza budynków.
To jest przykład do czego szersze szkło jasne by się przydało. Pytanie czy istotnie m.zuiko 12mm 2.0 rozwiązałoby sprawę.
157280
B13. Okna wspomniane przy zdjęciu B11. Dokładnie z budynku po prawej stronie na tamtym zdjęciu.
157279
B14. Zdjęcie jak wyżej, tyle że sąsiedniego okna - ujęcie od dołu.
157276
Ponieważ to moja pierwsza próba z fotorelacją, to uwagi zwrotne mile widziane. Dajcie znać czy nie przynudzam.
Wedlug mnie ciekawie opowiadasz i ciekawe zdjecia prezentujesz :)
Bonifacio, Korsyka. Cz. III
B15. Do górnego miasta można powspinać się uliczką, kt. widać na B11, albo zabrać się taką kolejką. Koszt jak dobrze pamiętam 5 euro, a całość zabiera kilka minut. W upał jak znalazł.
157725
B16. Z miejsca końcowego tej kolejki widać całkiem nieźle panoramę portu.
157726
B17. Port - na dole zdjęcia widać budynek, kt. na B11 był po lewej stronie.
157728
B18. Widok na część środkową portu.
157727
Na kolejnych zdjęciach dobrze widać mury miasta górnego.
B19
157729
B20 Zbliżenie na mury i na zatoczkę.
157731
B21. Na dole, zakryty drzewami tunel, którym przejeżdża się kolejką.
157730
Następna część z górnego miasta, które zapowiada ten pomnik:
B22
157732
Czy tam w tych murach nie było kiedyś jakiegoś akweduktu ?
Raczej nie. O tym jak zbierano wodę będzie w tej fotorelacji.
Zwiedzanie górnego miasta dotyczy przede wszystkim kościołów. Niestety, albo były zamknięte (sjesta), albo w remoncie, więc zdjęć nie będzie z ich wnętrza. Ze względu na wąskie uliczki (w kolejnej części będą zdjęcia) i brak szerokiego kąta jedynie fragmenty danych budynków mogłem zrobić. Ale po kolei.
B23.
Pomnik, na którym skończyłem poprzednią część od frontu przedstawia się następująco. Usytuowany jest niefortunnie blisko ulicy stąd też zdjęcia mam tylko z boku. Poświęcony jest żołnierzom z legii cudzoziemskiej poległym w Algerii w latach 1897-1902.
157830
B24.
Bodajże najstarszym kościołem jest ten na poniższym zdjęciu - pod wezwaniem Św. Dominika, założony przez templariuszy. Ujęcie boku, ale dobrze widać charakterystyczną wieżę. Remontowano dach i poddawano renowacji wnętrze - zamknięty na cztery spusty.
157834
B25. Z zewnątrz zdobień nie zauważyłem za wyjątkiem tego gzymsu.
157829
B26.
Niezbyt czujnie słuchając przewodnika na dziedzińcu obok kościoła...
157828
B27
.... zauważyłem takie oto drzwi, a nad nimi herb Bonifacio.
157826
B28. Herb Bonifacio i z hasłem Wolność.
157827
B29.
Drugim kościołem jest świątynia pod wezwaniem Sancte Joannes Baptista (Św. Jana Chrzciciela). Na zdjęciu poniżej dzwonnica tego kościoła. Data 1775. Prawie naprzeciwko niego jest kościół, o kt. mowa poniżej.
157831
B30.
Najczęściej wspomina się o kościele Sainte-Marie Majeure. Na zdjęciu widać jej charakterystyczną kwadratową wieżę. Widok z boku budynku.
To pod tym kościołem była główna cysterna miasta - skąd tam się brała, to wyjaśnię w innej części. Jako ciekawostkę podam, że proboszczem w tym kościele jest Polak.
157832
B31. Na stoiskach z dewocjonaliami dominuje oko św. Łucji. Niestety nie mam dobrych zdjęć biżuterii z okiem, ale to co poniżej daje wyobrażenie w jakich konfiguracjach jest wykorzystywane.
157833
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. V
Pora na prezentację ulic Bonifacio. Poniżej kilka ujęć ulic z górnego miasta, które są wąskie (jakieś 3 metry szerokie) i w czasie kiedy tam byłem były bardzo zatłoczone przez turystów. Uliczki są bardzo podobne do siebie.
Na zdjęciach widać dwie rzeczy, o których opowiem i jedną którą nie widać, ale uciążliwą podczas zwiedzania.
B32
157934
B33
157936
B34
157932
Przewodnik oprócz przystanków przy kościele zaprowadził nas na tę uliczkę.
B35
157940
Jak nazwa wskazuje dwóch cesarzy się tu zatrzymało i mieszkało przez pewien czas. Nazwisko jednego zgadniecie bez problemu – Bonaparte (w końcu Korsykańczyk urodzony w Ajaccio), drugim był Karol V Habsburg (przez pewien czas król Korsyki). Z tym drugim taka opowiastka się wiąże. Jak pamiętacie wejście do górnego zamku jest strome. Żeby cesarz się nie męczył specjalnie dla niego konia podstawiono. Jednak później pojawił się problem co z tym koniem zrobić, ponieważ nikt nie był godzien aby swój tyłek usadzić na miejscu gdzie cesarski spoczywał. Zatem sprzedać nie wypada, zjeść też nie. Oto co zrobiono: wyprowadzono konia za miasto, zabito i zakopano. Podobno jedna z osad blisko miejsca jego zagłady wzięła nazwę od konia.
Pierwszą rzeczą charakterystyczną są łuki, których główną funkcją było właśnie przekierowanie wody deszczowej, która stanowiła kluczowe jej źródło. Można zatem powiedzieć, że stanowiły małe akwedukty. Podobno każdy dom miał własny zbiornik, co pozwalało na względną samodzielność w przypadku ataku. Problem jaki się pojawiał to gnicie tej wody, stąd też nic dziwnego, że często wybuchały zarazy.
B36
157935
Na zdjęciu poniżej ujęcie takiego wiaduktu.
B37
157939
Być może ten element dekoracyjny to pozostałość po beczkach, w których gromadzono wodę.
B38
157933
Innym ważnym źródłem wody i to jedyne przez długi czas to źródło św. Bartłomieja znajdujące się u klifów. Schody Króla Aragonii liczą sobie 187 stopni. Nie schodziliśmy nimi. Podobno za zejście się płaci.
B39
157945
Tak wyglądają z dalszej perspektywy.
B39
157944
Zapasy zboża były składowane w podziemnych silosach – do dziś istniejące, przykryte małymi szklanymi piramidkami (zdjęć nie mam, bo cały czas ktoś przy nich się kręcił). Na zdjęciu poniżej widać oryginalne pokrywy.
B40
157942
Drugi element charakterystyczny to wejścia do budynków. Kilka różnych próbowałem sfotografować, ale to jedno ujęcie wyszło tak naprawdę nieźle.
B41
157937
Do domu prowadziło kilkanaście schodów, a następnie przystawiano drabinę, żeby wejść do mieszkań. Skąd taki pomysł? Znów kwestia obronności się kłania i skrupulatne stosowanie się do reguł wendety. Dlatego też na noc wciągano drabinę do środka mieszkania znacząco utrudniając zemstę. Taki sposób zabudowy ma też swoje współczesne konsekwencje. Utrudnione wejście jest zmorą dla mieszkańców, co powoduje, że liczba osób w Bonifacio maleje. Podobno młodzi wyjeżdżają stamtąd i zostają same starsze osoby. Nawet szpital zamknięto, a lekarze dojeżdżają w razie potrzeby do miasteczka. Liczba mieszkańców obecnie wynosi ok. 2,5 tysiąca.
Trzecią rzeczą, którą nie widać na zdjęciach ulic to zapach stęchlizny. Wynika to z tego, że budynki są kiepsko wentylowane i wilgoci nie sposób się pozbyć. Jak dodacie do tego temperaturę ponad 30 stopni, duszne, nieruchome powietrze, to zrozumiecie dlaczego w miarę szybko opuściliśmy miejskie uliczki i udaliśmy się na skraj miasteczka.Tam przynajmniej widoczki były ładniejsze, a bryza przynosiła ochłodzenie.
Na tym zdjęciu widać klify i ostańca – częsty motyw na fotografiach.
B42
157938
Domy nad klifem – tutaj widać wyraźnie jak blisko skraju już są.
B43
157943
Widok na fragment drogi murami miasta (zdjęcie złożone z dwóch w Huginie).
B44
157947
No dobra, nie tylko bryzą się chłodziliśmy :)
B45
157941
Do szczegółów z ulic powrócę w kolejnej części.
No to uzbrajam się w cierpliwość w oczekiwaniu na ciąg dalszy.
Fajna relacja, oglądam.
To B44 trochę za ostro wyszło :)
Klimatyczne fotki :) chętnie pooglądam więcej takich wąskich uliczek.
Juz zaczynam tęsknić za latem:cry:
Ciekawe detale. Zejście po tych schodach musi robić wrażenie. Szczególnie gdy się już dotrze na dół i stanie przed perspektywą powrotu ;)
Ciekawie opowiadasz i ciekawe zdjecia pokazujesz. Czekam na nastepne :-)
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. VI
Przedostatnia część będzie dotyczyć różnych wątków.
Na początek coś, to sprawia, że dane miejsce się wyróżnia względem innych. Nie wiem czy kluczowe różnice udało mi się namierzyć, ale to co przyciągnęło moją uwagę przedstawiam poniżej.
Jako pierwsze wskazałbym kołatki, które mają względnie podobną formę. Całkiem sporo ich można było napotkać.
B46. Zdjęcie drzwi z kołatką
158278
B47. Zbliżenie na samą kołatkę, ale inną niż ta na zdjęciu powyżej.
158281
B48. Zbliżenie jeszcze innej kołatki
158280
Nad niektórymi drzwiami można znaleźć herby, ale nie widziałem tego dużo na tych uliczkach, którymi wycieczka szła.
B49.
158276
Z pamiątek jakie wiążą się z Bonifacio widzieliście już oko Łucji. Inne przedmioty nawiązuje do pasterskiej tradycji wyspy: to noże.
B50. Na zdjęciu fragment witryny takiego sklepiku.
158277
Symbol Korsyki widzieliście na szklance z piwem. A propos piwa – na Korsyce produkuje się piwo o nazwie Pietra z dodatkiem lub smakiem kasztanów.
Flagę Korsyki można znaleźć także na pokrywach – ta dotyczy instalacji wodnej.
B51.
158279
Będąc w temacie wody. Ciekawe są pompy miejskie, odmiennie działające. Zamiast ramienia, jest korba. Na zdjęciu pompa widziana od góry.
B52
158285
Z innych ciekawostek technicznych spodobały mi się chowane śmietniki :)
B53
158286
W mieście swego czasu stacjonowała legia cudzoziemska. Obecnie po niej zostały opuszczone budynki.
B54
158283
Pozostałości świadczące o obronnym charakterze miasta można spotkać przy murach:
B55
158289
Kilka wież obronnych jakie można napotkać idąc w stronę południowego krańca półwyspu
B56
158284
B57
158287
B58
158288
W ostatniej części przedstawię szczególne miejsce: cmentarz morski. Na razie widok z drogi na miasto. Z prawej strony widać fragment budynku po Legii Cudzoziemskiej.
B59
158290
Na koniec tej części jakby kogoś ceny warzyw interesowały zdjęcie straganu dodaję :D
B60
158282
Co prawda cykl jeszcze trwa, ale naszła mnie taka refleksja - fajnie jest "wyjść" w odwiedzane miasto z przewodnikiem... ale jeszcze lepiej jak wspomniany przewodnik oprowadza po nieturystycznych miejscach...
Co prawda cykl jeszcze trwa, ale naszła mnie taka refleksja - fajnie jest "wyjść" w odwiedzane miasto z przewodnikiem... ale jeszcze lepiej jak wspomniany przewodnik oprowadza po nieturystycznych miejscach...
W moim przypadku była to raczej oklepana trasa po utartych miejscówkach, więc temat zdjęć pewnie jest trochę standardowy.
Fajne foty, dużo widziałeś jak na jeden dzień, ja wróciłem stamtąd w czwartek, byłem trzy dni, ale na pare rzeczy nie zwróciłem uwagi.
B53 dobre na suchy teren :) , u nas zdarzają się wypadki wypchania tego do wierzchu, przez wodę :mrgreen:
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. VII (ostatnia)
Zgodnie z zapowiedzią ta ostatnia część będzie poświęcona Cmentarzowi Morskiemu, znajdującemu się na końcu cypla. Kiedyś rosły tu drzewa, stąd też tutejsza nazwa le Bosco oznacza lasek.Cmentarz jest o tyle ciekawy, że raczej nie przypomina znanych nam z Polski nekropolii pod kątem zabudowań. Grobowce mają postać małych mauzoleów, kapliczek, blisko siebie postawionych. Podobno Korsykanie uważają, że za życia człowiek ma ciężkie czasy, a po śmierci powinien spoglądać na piękne widoki. Dlatego też kierunek pochówku jest twarzą do morza. Sądzę, że ze względu na ograniczony teren zaczęto stosować sposób pochówku zwany szufladkowym (jeśli dobrze pamiętam). Dlaczego to się sami przekonacie.
B60 Główne wejście na cmentarz. Zdjęcie nie najlepsze - brak szerokiego szkła i fotka pod słońce
158553
B61 Centralne miejsce cmentarza
158558
B62 Całość cmentarza stanowią uliczki grobowców na biało pomalowane.
B62
158555
B63
158560
B64
158556
B65
158554
I wyjaśnienie układu szufladkowego: trumny są umieszczone jedna nad drugą.
B66
158562
B67 niektóre z grobowców są ozdobione rzeźbami
158561
B68 Na jednym z grobowców taki relief przykuł moją uwagę.
158557
B69 Inne wejście na cmentarz
158563
B70. Biel grobowców, błękit nieba i biel chmur, wyglądają bardzo malowniczo. Szkoda tylko, że to był taki skwar, a po zwiedzaniu miasta byliśmy wykończeni.
158559
To koniec fotorelacji, ale jeszcze będzie postscriptum podsumowujące.
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Post Scriptu
petreq, robtor, helmuth, Tomakinho, Bodzip, ZibiZ, ahutta, Krakusik i sepi :) (mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem) - dziękuję za komentarze i odwiedziny.
To była pierwsza moja fotorelacja i nie sądziłem, że aż do siedmiu części się rozwinie z liczbą 70 zdjęć. Może powinienem zdjęcia umieścić w dziale Fotografia Podróżnicza, ale nie byłem pewny czy narrację uda się zbudować na kanwie tylko jednego dnia.
Kilkanaście zdjęć jeszcze na karcie zostało, ale albo powtarzają to co już opisałem, albo mi się nie podobały ze względu na kadr, albo prezentują coś co trudno skomentować, żeby brzmiało interesująco. Jednego miejsca żałuję, że nie udało mi się sfocić. Blisko krawędzi muru, z którego zrobiono zdjęcie B42, zatem z widokiem na morze, centralne miejsce placyku zajmuje boisko do gry w bule (petanque). Być może jest to najładniej położone boisko do tej gry :) Wspomniałem w fotorelacji o zamkniętych kościołach i braku zdjęć z nich. Brak obiektywu szerokokątnego dawał się odczuć.
Jak widać na zdjęciach pogoda była słoneczna, temperatura ok. 34 stopni, a zdjęcia robione między 11 a 17. Pod względem fotograficznym oświetlenie nie było sprzyjające. Być może do niektórych ujęć powinien filtr polaryzacyjny założyć. Pewnie jakbym tam był jeszcze raz, to inaczej próbowałbym fotki zrobić, ale zmęczenie, skwar, tłum ludzi włażących w kadr, wymuszał pewien kompromis.
Utrudnieniem był też brak rozpoznania terenu przed zrobieniem zdjęć. O tym, że w Bonifacio jest więcej ciekawych miejsc przekonuje mnie następująca sytuacja. Idąc z wycieczką jedną z ulic i mijając turystów, usłyszałem niespodziewanie zdanie po polsku: wchodzimy tu. Bractwo z II w. miało w tym budynku siedzibę... Przyznacie, że brzmiało to tajemniczo i zachęcająco, aby zejść z trasy i zaglądnąć do niczym nie wyróżniającej się bramy.
Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny.
A miałem nadzieję , że po cichutku pozwiedzam jeszcze trochę z Tobą ;)
Świetne miejsce, fotorelacja również ;)
A miałem nadzieję , że po cichutku pozwiedzam jeszcze trochę z Tobą ;)
Dopisałem :)
Świetne miejsce, fotorelacja również :wink:
Thx :)
Yes, yes, yes. Załapałem się ! ;) ;) :)
Ja też ;) To zwiedzamy dalej?
Ja też ;) To zwiedzamy dalej?
Oczywiście, ale wracam do prób architektonicznych z Krakowa. Tym razem nowa estakada Wielicka-Lipska. Jakoś tak mało symetrycznie skonstruowana ;) Nie jestem pewny czy obróbka BW jest odpowiednia. Przy niektórych zdjęciach wspierałem się korektą BW wbudowanej w Capture One.
179 Pion czy...
158756
180 poziom?
158755
181
158759
182
158757
183 inne ujęcie słupa
158758
184
158761
185.
158760
186. Wracając, taką miejscówkę na Zabłociu znalazłem:
158762
... Pion czy...Nie mogę się zdecydować.
Chyba poziom. :roll:
Podoba mi się pochylenie na 182 i 183.
Co do BW, myślę, że przy takim świetle i takim niebie, zdjęcia stają się mało czytelne.
Elementy mostu zlewają się z niebem (179) i trzeba mocno się wpatrywać by je odnaleźć. Pstrokate tło (180) też nie pomaga w pokazaniu układu lin/odciągów.
Nieco lepiej jest na 182 i 183, gdzie tło jest bardziej jednolite ale szarość konstrukcji i szarość nieba są zbliżone. Może gdybyś pokombinował (jeżeli masz taką możliwość, w programie którego używasz) Mikserem kanałów lub filtrami barwnymi przy konwersji do BW, dałoby się uzyskać lepszy kontrast konstrukcji i nieba.
helmuth, dziękuję.
Pochylenie 182 i 183 takie widać - miejsce zrobienia zdjęcia prawie takie same jak dla 181.
Potwierdzam, że elementy (liny) zlewały się z niebem. Im ciemiejsze niebo wychodziło, tym bardziej wyraźne były liny - stąd różnica między 179 a następnym.
C1 ma mixer, ale specjalnie nimi jakoś nie kręciłem. Dzięki za wskazówkę gdzie szukać poprawy.
Ostatnia wrzuta świetna. Koładki mnie również urzekły.
Cała wrzutka fajna ale najbardziej chyba podoba mi się 185 :)
Znalazłem sposób na korektę koloru nieba. Efekty pokażę wkrótce. Tymczasem prezentuję trzy podwójne ujęcia fragmentu znanego budynku w Krakowie. W zeszłym roku minęło 45 lat od jego powstania. Nie podaję teraz co to jest, choć co niektórzy znają odpowiedź (objaśnię to w osobnym poście, w którym powrócę również do 'asymetrycznego' rogu Centrum Zdrowia Budowlanych).
187. Strona SW
159356
188. Strona SE
159357
189. Strona SE
159358
190. Strona SW
159359
192. Strona SW
159360
Korekta zdjęcia 180.
180A.
159373
Znalazłem sposób na korektę koloru nieba. Efekty pokażę wkrótce. Tymczasem prezentuję trzy podwójne ujęcia fragmentu znanego budynku w Krakowie. W zeszłym roku minęło 45 lat od jego powstania. Nie podaję teraz co to jest, choć co niektórzy znają odpowiedź (objaśnię to w osobnym poście, w którym powrócę również do 'asymetrycznego' rogu Centrum Zdrowia Budowlanych).
Solenizant ;)
Solenizant ;)
Si, to jubilat :)
Wracam do Centrum Zdrowia Budowlanych.
Opis budynku ze Szlaku Krakowskiego Modernizmu (http://szlakmodernizmu.pl/szlak/baza-obiektow/centrum-medycyny-profilaktycznej):
Główną, północną elewację wyróżnia trójwymiarowy, rzeźbiarsko skomponowany układ. Okna każdego piętra wsparte są na wydatnie wysuniętym gzymsie. Pomiędzy wąskimi oknami umieszczono zdwojone podłużne łamacze światła, których rytm został złamany i powtarza się co drugie piętro, co sprawiło, że elewacja zyskała ekspresyjny wyraz. Podziały głównych elewacji znajdują kontynuację także na bocznych ścianach. Równocześnie łamacze świata i gzymsy dzięki masywnym proporcjom budują wrażenie masywności bryły i potęgują jej monumentalny charakter. Od strony południowej elewacja ma stosunkowo schematyczny charakter. Zespół wieńczy - cofnięta od linii dachu -kondygnacja techniczna.
193 - elewacja frontowa.Widać zdwojone podłużne łamacze światła.
159421
194 - ujęcie frontowe. Obróbką chciałem ten rytm łamaczy uwypuklić, ale ujęcie na 193 też to pokazuje.
159422
195 - jeszcze jedno podejście do lewego rogu.
159417
196 - i z innego nieznacznie kąta.
159418
197 - ujęcie prawego rogu - pionowo.
Wg mnie inaczej przebiega środek w tym rogu niż w lewym.
159419
198 - prawy róg - poziomo.
159420
Dzięki za odwiedziny i komentarze.
Przyznaję, że mam dylemat jakie zdjęcia dodawać. Powyższy przypadek pokazuje, że budynek jako bryła jakoś specjalnie ciekawy nie jest (przynajmniej wg mnie, pewnie co niektórzy się ze mną nie zgodzą), ale zdjęcie fragmentu, detalu, powoduje, że obiekt prezentuje się zupełnie inaczej. Być może tylko takie zdjęcia powinienem tylko dodać z pominięciem tych całościowych ujęć żeby nie psuć efektu.
Może wyjątkiem są takie konstrukcja jak będąca tematem tego postu: Biurowiec Biura Przemysłu Wapienniczego Biprocemwap. Więcej o nim na tu (http://szlakmodernizmu.pl/szlak/baza-obiektow/biprocemwap).
Przyznaję, że za bardzo nie wiedziałem jak to ująć. Jakieś sugestie?
199. Widok z boku
159486
200. Front. Jak to byście ocenili nie znając kontekstu - czyli jak wygląda cały budynek? Dodać do galerii, żeby sprawdzić reakcje?159485
Przychylając się do raportu pozwoliłem sobie przenieść wątek do Oceny zdjęć.
Ostatnia fota bardzo fajna.
200. Front. Jak to byście ocenili nie znając kontekstu
Ja bym to zakręcił ;):mrgreen:
160263
Ja bym to zakręcił ;):mrgreen:
160263
Czyżby przekrój przez "czarną dziurę"?:lol:
Czyżby przekrój przez "czarną dziurę"?:lol:
To jest alegoria "mrówkowca" ;):mrgreen:
Dziękuję za odwiedziny i za zmianę miejsca tego wątku. Rozumiem, że teraz taryfa ulgowa się skończyła ;) Lekko zdeprymowany tym awansem postanowiłem dalej dodawać zdjęcia :)
Na początek dwa ujęcia fragmentu Biurowca Zarządu Budowy PKP przy Rondzie Mogilskim powstałego w latach 1952-1954. Zaciekawiła mnie w opisie tego budynku informacja, że projektant Witold Cęckiewicz:
zaproponował „Bramę Mogilską” prowadzącą do Starego Miasta, składającą się z dwóch bliźniaczych biurowców o rzucie litery L, zakomponowanych antytetycznie po przeciwnych stronach ulicy, poprzedzonych dużym placem zieleni. Zrealizowano zaledwie częściowo jeden z gmachów (...).
201 Widok z jednego końca
160626
202 i z drugiego
160627
Na koniec trzy zdjęcia z nowego nabytku m.Zuiko 9-18mm wykonane w ramach testu
203
160628
204
160629
205
160630
Mnie się słupy podobają. ale ja to zboczony jestem ;):mrgreen:
Dzięki :) Teraz fotozagadka. Chyba wszyscy w Polsce znają ten budynek, kt. fragmenty ukazują poniższe zdjęcia:
206
160654
207
160655
no to ja nie jestem wszyscy.... uff..... zawsze tego nie lubiłam ;)
Dzięki :) Teraz fotozagadka. Chyba wszyscy w Polsce znają ten budynek, kt. fragmenty ukazują poniższe zdjęcia:
206
207
To nie moja CHAŁUPA więc nie wiem ;) :D
Toż to swego czasu (1989 r.) był jeden z najbardziej nowoczesnych budynków w Polsce. W filmach zagrał nawet ;)
Jako podpowiedź dwa zdjęcia z bliskich okolic tegoż budynku
208
160784
209
160785
moje IQ za słabe na takie zagadki.... ono rano jak patrzy w lustro to nie poznaję własnego opakowania a co dopiero te miliony szarych betonowych komórek ;)
Cegiełki są w dechę albo decha w cegiełki :)
No ładnie, ładnie się kolega rozwija. Podoba mi się ostatnia seria bardzo.
Dzięki :) Teraz fotozagadka. Chyba wszyscy w Polsce znają ten budynek, kt. fragmenty ukazują poniższe zdjęcia:
206. 207
Podoba mi sie :-)
Stojac w korku pomyslalem sobie:hotel,ktory nie chce byc kupiony za 60.000.000 zl.
Stojac w korku pomyslalem sobie:hotel,ktory nie chce byc kupiony za 60.000.000 zl.
BRAWO! :grin: Tak, to hotel. Obecnie podobno najdłuższy billboard w Polsce :)
Dodatkowe 2 zdjęcia:
210
160892
211
160893
I rozwiązanie zagadki:
https://www.youtube.com/watch?v=v30Ys7L7mI4
To 211-bardzo intrygujace.
Dodatkowe 2 zdjęcia:
]
Te dwa zdjęcia to jakiś rebus? Hmmm lato a potem czerwień i brąz........., hmmm już wiem. Czy chodzi o opaleniznę? ;) :)
To 211 fajne :)
---------- Post dodany o 08:36 ---------- Poprzedni post był o 08:35 ----------
Te dwa zdjęcia to jakiś rebus? Hmmm lato a potem czerwień i brąz........., hmmm już wiem. Czy chodzi o opaleniznę? ;) :)
Indiańskie lato... :)
muszę chyba kiedyś wybrać się do FORUM na zdjęcia :)
fajnei pokazane - choć jeszcze by się przydało lepiej poprostować (207) - sama nie umiem tzn głównie mi się nie chce odpalać gimpa a PS nie wiem jak się to robi ;)
211 - super !! bardzo ciekawe ujęcie - podoba się
208 IMO za jasne - lubię takie kadry
Jak dla mnie to 202 i 206 najlepsze.
Zaskoczyliście mnie z tym 206. Dziękuję wszystkim za komentarze.
W zasadzie faktura ściany wklęsłej mi się spodobała i istotnie kolor, co w przypadku tego budynku nie jest powszechne.
Trochę kadr poprzekręcałem, żeby wyszło ciekawie. Normalnie widać to tak jak poniżej, łuk to sufit.
212. Hotel Forum c.d.
164326
Z tej samego fotospaceru jeszcze dwa ujęcia mostów.
213. Z jednego mostku widać 3 pozostałe.
164328
214. Próbowałem pobawić się w suwaczkami w tone mapping, ale chyba efektu HDR nie widać. Czy słusznie w ogóle to robiłem przyznam, że sam nie jestem pewien.
164329
I na koniec awizuję co będzie w kolejnym poście. Garść zdjęć z wycieczki po wrocławskim Hydropolis, podczas której przekonałem się, że zapominam o prawidłowym kadrowaniu, a niektórych ujęć - nawet rzeźbom - nie należy robić.
Dowód powyższego poniżej.
Gwoli wyjaśnienia dodam, że koncentrowałem się na takim ustawieniu (co zajęło mi kilka minut ze względu na przeczekanie aż nikt w obiektyw nie będzie właził), aby reflektor od tyłu świecił na głowę Dawida - rzeźby, którą w proporcji 1:1 ze szkła w Hydropolis umieszczono.
164327
HYDROPOLIS. AKT I
Zgodnie z zapowiedzią dziś pierwsza część (a właściewie pierwszy akt ;) ) zdjęć z wizyty we wrocławskim Hydropolis okrzykniętym wodnym centrum nauki. Byłem tam 2-3 dni po oficjalnym otwarciu razem z wycieczką co miało swoje minusy (zawsze ktoś w kadr właził ;) ). Niestety nie wszystkie eksponaty działały, nie wszystkie zdjęcia nadają się do pokazania. Niektóre jednak będą celowo umieszczone, ale głównie jako przykłady ilustrujące.
Wszystkie zdjęcia wykonane XZ-2 w warunkach skrajnej miejscami ciemności. Czy XZ-2 poradził sobie, oceńcie sami.
Dla tej fotorelacji przyjmuję oddzielną numerację.
Zaczynami od mapy żeby się na terenie obiektu nie zgubić. Przewodniczka dysponując przenośnym elektronicznym megafonem objaśniała co i jak widzimy.
H1. Plan sytuacyjny
164417
H2. Żeby się zgubić można było iść szlakiem wodnym, miejscami krętym...
164421
H3. ... miejscami prostym.
164430
Pierwsze pomieszczenie to sala multimedialna. Na ścianie wyświetlany był film, ale mnie bardziej zainteresował kręcący się glob zawieszony nad taflą wody (H4), na którym widać było przesuwające się chmury(H5 i H6), ale także inne prądy morskie itp.
H4.
164418
H5.
164419
H6.
164420
Kolejną salą wartą uwagi jest model batyskafu w skali 1:1, który jako pierwszy dotarł na dno Rowu Mariańskiego. Niestety za duży, żeby ująć go w kadrze i za słabo oświetlony, żeby zdjęcia choćby szczegółu zrobić. Jedynie z wnętrza zdjęcia dodaję.
H7. Tylko 2 małe siedzenia dla członków załogi
164422
H8. Rzut okiem na wnętrze.
164423
Kolejna sala pokazywała różne statki wodne - od historycznych po współczesne, a ich zestawienie miało ukazywać ich wielkość (H9 i H10). Czy to na zdjęciach widać?
H9.
164425
H10.
164426
Następna sala to istne laboratorium doktora Bulgota (nazwa zmyślona przeze mnie). Niektórzy z obawą zerkali na eksperyment zagotowania się wody przy niskim ciśnieniu, przejście w lód, itp. (H11). Inni patrzyli na schemat elektrowni wodnej (H12).
H11.
164427
H12.
164428
Osobno należy wspomnieć o 'starożytnych' maszynach wykorzystujących wodę. Jedyne w miarę ostre zdjęcie wyszło mi przy młocie wprowadzonym w ruch przez koło wodne (H13). Inne mosiężne eksponaty to: śruba Archimedesa (niedziałający podczas mojej wizyty), zegar wodny, silnik parowy.
H13.
164424
Na koniec tej wrzutki zdjęcie z innego pokoju. Wprowadzając w ruch duże rury usłyszeć można było dźwięki burzy, wiatru i innych zjawisk atmosferycznych.
H14.
164429
C.D.N.
HYDROPOLIS. AKT II
Druga porcja zdjęć z wycieczki.
Chyba największe wrażenie robi wisząca pod sufitem ławica ryb (1500 sztuk!), a wśród nich polujący rekin. Kilka zatem ujęć tej ekspozycji w różnych wariacjach.
H15
164433
H16
164435
H17
164436
H18 Płynąc razem
164437
H19.
164434
Osobny pomieszczenie to strefa relaksu. Ściany wyklejone porostami amazońskimi będącym utrzymywane w fazie wegetatywnej. Na H20 zdjęcie takiej ściany, a na H21 zbliżenie. Mam nadzieję, że błyski nie pobudziły ich do życia. Sam relaks polegał na położeniu się na odpowiednio wyprofilowanej leżance i patrzeniu na panoramicznie wyświetlaną plażę (H22).
H20.
164439
H21.
164438
H22.
164440
C.D.N.
HYDROPOLIS. AKT III Ostatni
Ostatnia wrzutka.
Droga rozgałęzia się (H24)
H24.
164453
Sprawdźmy raz jeszcze co w sali z rurami widać (H25). Co to? Symulacja śniegu. Nie żartuję.
H25.
164449
Spójrzmy na podłogi (H26) i na znaną juz Wam rzeźbę z zapowiedzi (H27)
H26
164446
H27
164447
W innej sali mapa Wrocławia . Kołka można przesuwać i za pomocą zakładek wybierać podgląd np. układu wodociągów itp.
I zagadka dla Wrocławianinów: którego dnia tygodnia wykonano zdjęcie dla tej ekspozycji? :)
H28
164450
H29. Tryb nocny :) a tak naprawdę moment restartu.
164451
H30
164452
Wreszcie droga wodna się kończy, tak jak i niniejsza fotorelacja.
H31. KONIEC
164448
H13 bardzo mi się podoba :)
H13 bardzo mi się podoba :)
Inżynierskie oko :)
Ciekawie to wygląda, dziękuję za relację.
H14. interesujące.
Ja też dziękuję. Postaram się tam wpaść kiedy będę we Wrocławiu.
Mosty mi sie podobają a relacja z Hx-z zachęcajaca. Chyba sie będe musiała tam wybrać też na wycieczkę. Dobrą reklamę im zrobiłeś :)
P.S. dałabym plusika ale system nie dopuszcza :/
Masońskie symbole w architekturze Krakowa
Zainspirowany kilkoma tekstami na temat występowania w krakowskiej przestrzeni publicznej masońskich symboli postanowiłem zrobić wycieczki fotograficzne poświęcone temu tematowi. Masoneria zwana także wolnomularstwem nawiązuje do fachu murarskiego. Większość osób zna budynek w Krakowie, gdzie można spotkać godła cechów rzemieślniczych: Sukiennice. Nic dziwnego, że właśnie tam znajdziemy herb murarzy [MK1 - numeracja stworzona na potrzeby tego postu]:
MK1
166988
Widnieją na nim rysunku przyrządów murarskich, z których dwa: cyrkiel i węgielnica została zapożyczona przez masonerię. Węgielnica to inaczej ekier lub jak kto woli kątownik. Służyła do wyznaczania kąta prostego. Te dwa przedmioty występując w symbolice masońskiej są ze sobą połączone. Niedaleko od miejsca powyższego herbu, na posadzce można znaleźć płytę, gdzie te przyrządy są bardzo dobrze widoczne [MK2].
MK2
166989
Znaki murarskie odnajdziemy na podstawie fontanny, zwanej Fontanną Żaka, umieszczonej na placu Mariackim. Jej fundatorami w 1958 były krakowscy rzemieślnicy stąd też ich herby. Nie każdy wie, że figura na fontannie stanowi kopię jednej z rzeźb z ołtarza Wita Stwosza [MK3, MK4, MK5].
MK3
166990
MK4
166991
MK5 Zbliżenie
166993
Cyrkiel i ekier znaleźć można także na fasadach budynków. Tu przykład z kamienicy na ul. Długiej, gdzie znajdowało się w towarzystwie innych herbów cechowych [MK6].
MK6
166995
Również w takich miejscach jak Zespół Szkół Mechanicznych Nr 1 w Krakowie, przy Al. Mickiewicza 5, widzimy na jednym z postumentów dwa połączone symbole kojarzone z masonerią. Sam budynek powstał w latach 1907-1912 [M7].
MK7
166997
Symbol ten stanowi centralny element mozaiki znalezionej na ul. Krupniczej 31 Domu Weissów, co wiąże krakowskiego malarza z masonerią [MK8].
MK8
166996
Podobno jednak symbolika jest inna. Wg znalezionego info (https://www.geocaching.com/geocache/GC53QJ2_dom-weissow): projekt mozaiki autorstwa Aneri Weiss i Stanisława Weissa, syna artysty. Znaczenie:
dwie palety = Wojciech i Aneri Weissowie
wąż = dr med. Anna Weissów-na,
cyrkiel i trójkąt = doc. dr hab. inż. Stanisława i Jadwigi Weissów.
dwie gwiazdeczki = Zosia i Renata Weissówny, córki Stanisława i Jadwigi Weissów.
Innym symbolem utożsamianym z wolnomularstwem jest oko wpisane w trójkąt, czyli tzw. oko opatrzności, znane także jako wszystkowidzące oko. W masonerii reprezentuje tzw. Wielkiego Architekta Wszechświata.
Okazuje się, że na kilku krakowskich budynkach umieszczony jest taki symbol. Jednakże w tych przypadkach symbol ten należy wiązać raczej z chrześcijaństwem, a jego usytuowanie na kamieniach ma związek z funkcją ochronną przed nieszczęściami. Godło tego typu przynależy do godeł religijnych. Zatem niekoniecznie utożsamiałbym je z wolnomularstwem.
Adresów gdzie widnieje oko Opatrzności jest kilka. Jak ktoś będzie w Krakowie to może je wypatrzyć bez większego problemu na kamienicach dookoła Rynku.
Podczas fotospaceru uwieczniłem to na ul. Wiślnej [MK9].
MK9.
166994
Dodam dla porządku, że z tym symbolem miałem już kontakt wcześniej przy realizacji projektu godła krakowskich kamienic. Jednakże przyjmując wykładnię, że godło to znak wyróżniający, od którego najczęściej bierze się nazwa budynku, to znam tylko dwie kamienice spełniające te kryteria. Pierwszą jest kamienica „Pod Opatrznością” przy ul. Stolarskiej 15 (obecnie pod tym adresem znajduje się Konsulat Generalny Francji), drugą przy ul. Floriańskiej 6. Poniżej przedstawiam oko ze Stolarskiej [MK10].
MK10
166986
Zauważyłem też, że oko opatrzności ulokowane jest raczej wysoko na budynku, np. między piętrami (tak jest przy Wiślnej) lub przy górnym krańcu elewacji (np. przy Floriańskiej).
Inne oko, starannie wykonane i umieszczone tuż nad wejściem do budynku znalazłem przy ul. Kościuszki nr 62 [MK11].
MK11
166987
Jako podsumowanie powyższego można stwierdzić, iż dany symbol nie zawsze oznacza to, co na pierwszy rzut oka wygląda.
Ale Kraków skrywa niejedną tajemnicę i wątek masoński na powyższych miejscach na pewno się nie kończy...
ciekawe, bardzo ciekawe. Z zainteresowaniem oglądam Twoje zdjęcia i opisy i czekam na kontynuacje
kolna, szafir51 - dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Wracam do normalnej numeracji wraz z rozterką.
Schody - nie mogę się zdecydować, który kadr wybrać (miejscówka Urząd Marszałkowski w Krakowie przy Racławickiej).
Podpowiedzcie, które wybrać do umieszczeni do katalogu architektura?
215
167181
216
167182
217
167183
218
167184
Dla mnie 216 :)
Podobnie uważam.
Bardzo ładne. Nie mogę się zdecydować. Z tego wniosek, że porządne i dopracowane. Brawo :)
bardzo fajne te geometryczne schody :)
Bardzo fajne :).
Ciężko wybrać ale 215 217, tuż za nimi 216 i 218
PS
Jak udało Ci się tak daleko wysunąć aparat aby znalazł się na środku czarnej dziury :wink:
ja mam jak Helmuth 217 potem 215 :)
bardzo fajne strzały !!
Ja bym dał 216, ale w kwadracie z 215 i wyretuszowałbym te listki lub zgubił te listki ponawiając kadr jeszcze głębiej wysuwając aparat, np. na statywie.
Dziękuję za komentarze. Jeszcze raz przeglądnę się oryginałom.
Co do wysunięcia aparatu - kończyny górne mam długie ;) a tak serio to nie zbyt szeroka ta klatka była.
Całość pstrykana z 7 piętra.
Tez nie moge sie zdecydowac ktora fota najladniejsza :-) Podobaja mi sie wszystkie.
Z jednego z ostatnich fotospaceru pochodzą zdjęcia budynku zaprojektowanego w 1937 r. (budowę zakończono dopiero w 1951 r.) dla Państwowego Banku Rolnego oddział w Krakowie. Jeszcze niedawno jak pamiętam był tam oddział Banku PKO – obecnie jak widać nie ma żadnych elementów reklamowych.
Sam budynek składa się z dwóch części: część niższa przeznaczona była na bank, wyższa – mieszkania: w bocznych partiach po 6 pięter, a w środku – 8 pięter. Jeden z najwyższych budynków wzniesionych w Krakowie w latach 30. XX w.
Jak przeczytałem opis gmachu to ujęcie frontalne podkreślało portykowate wejście, ale już nie zaobloną elewację.
219
167265
Dlatego zrobiłem ujęcie drugie – ale nie byłem pewny czy zostawienie go niewyprostowanego to dobry pomysł. Potem doczytałem, że rzeczą charakterystyczną z punktu widzenia projektu są „wstęgowe okna boczne członów elewacji”, które drugie ujęcie raczej niezbyt eksponuje.
220
167266
Nie macie wrażenia, że te zdjęcia są zbyt ciemne?
PS. Opis budynku zaczerpnąłem z książki „Architektury międzywojennego Krakowa 1918-1939” autorstwa B. Zbroji.
Nie macie wrażenia, że te zdjęcia są zbyt ciemne?Nie mam takiego wrażenia :)
219 to taki klasyczny kadr ale 220 pokazuje to, czego nie widać na tym klasycznym. Nie przeszkadza mi, że niewyprostowane ale wolałbym ten pas pod oknami cały. Trochę niżej ciąć.
a dla mnie drugie ciut ciemne można by kapkę przesunąć jeden suwak
ale fajne zdjęcie zwłaszcza 219
czy to jest ten budynek na Podwalu - między Basztową a Bagatelą ? czy źle kombinuje ?
a
czy to jest ten budynek na Podwalu - między Basztową a Bagatelą ? czy źle kombinuje ?
Tak, ale to nie ul. Podwale, a Dunajewskiego, czyli droga między Basztową a Podwalem.
---------- Post dodany o 13:17 ---------- Poprzedni post był o 13:16 ----------
Nie mam takiego wrażenia :)
219 to taki klasyczny kadr ale 220 pokazuje to, czego nie widać na tym klasycznym. Nie przeszkadza mi, że niewyprostowane ale wolałbym ten pas pod oknami cały. Trochę niżej ciąć.
Dziękuję za komentarz.
Też mi tak się wydawało. Za bardzo na wyższych partiach budynku się skoncentrowałem.
She began to educate a manipulate model supported on her observations with digit checkup doctors, ...
Kolejny do usunięcia
Dom czynszowy Towarzystwa Ubezpieczeniowego na Życie Feniks
Budynek zaprojektowany przez znanego krakowskiego architekta: Adolf Szyszko-Bohusz. Prace nad nim zakończono w 1932 r.
Wzbudzał wiele kontrowersji, głównie ze względu na swój wygląd. Pierwotny projekt komitet konserwatorski odrzucono i do prac wybrano mniej udany projekt. „Życzliwi” Krakusy nazwali budynek dom pod kominami. Dlaczego przekonajcie się sami, patrząc na poniższe zdjęcie z Narodowego Archiwum Cyfrowego.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://szlakmodernizmu.pl/resource/modernism_building/15.jpg)
Był wyjątkowy jak na tamte czasy:
portal wykonano z tufu filipowickiego – jedyny w Krakowie z tego materiału,
pierwszy klimatyzowany w Krakowie,
ściany z czerwonego trawertynu – jedyne z tego materiału w Krakowie.
W 1942 przebudowano elewację na bardziej klasyczną, współczesną.
221.
167427
222.
167428
223. Obecnie Feniks to najstarszy klub dancingowy.
167429
Specjalną uwagę przykuwa rzeźba kobiety trzymająca w jednej ręce kaduceusza, a w drugiej wieniec laurowy. Całość wykonana z aluminium w stylu art deco. Różnie określa się tę postać: Hygieją (bogini zdrowia) albo jej rzymską odpowiedniczką Salus, tudzież Hestią – od ogniska domowego, ale także od ubezpieczeń jak fach fundatorów. Jednak po pewnej dyskusji skłaniam się ku próbie nawiązania do firmy zlecającej czyli Feniksjany, ponieważ jej atrybuty nie są charakterystyczne dla wcześniej wymienionych bogiń. Krakusi mają własną nazwę "kobieta ze sztuczną szczęką".
224.
167426
Przy robieniu tych zdjęć jedynie przy prostowaniu jakieś utrudnienia wychodziły. Ujęcie z ul. Św. Jana gdzie było kiedyś główne wejście do budynku celowo nieprostowane. W niektóre kadry wchodził mi daszek z hotelu naprzeciwko, więc niektóre fotki poszły do kosza.
Do co by dookreśliło tę opowieść to fotki detali z wnętrza.
PS. Źródło merytoryczne jak poprzednio.
Małe uzupełnienie postu #600 (https://forum.olympusclub.pl/threads/91789-Caremowe-fotki/page20?p=1248074&viewfull=1#post1248074) - czyli dawny Bank Rolny.
Poniższe ujęcia uzupełniają czy też dopełniają widok bryły budynku.
225. Widok tylnej ściany budynku.
167627
226. Widok z boku, od ul. Garncarskiej. Często widzę właśnie takie kadrowania budynków, czyli profilowe.
Z prostowaniem miałem więcej zabawy niż wcześniej. Prostowaniu poświęcę kolejny post, bo coś mi tu nie pasuje i dużo czasu spędzam nad korektą zdjęcia.
167629
227. Bez prostowania i przycinania. Poprzednie 220 (https://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=167266&d=1455306503) wg mnie mogło zostać niepoprostowane, ale przy całości budynku nie pasuje mi.
167630
228. Dla kontrastu podaję też powyższą fotkę, ale w BW - w tym konkretnym przypadku ze względu na kolory właśnie wersja czarno-biała nie opisuje w pełni budynku.
167628
Jakie jest Wasze zdanie odnośnie wątków poruszonych przy 227 i 228 (wyprostowane vs. niewyprostowane i kolor vs. czarno-białe)?
Moim zdaniem wyprostowane zdecydowanie lepiej. Niemniej jednak zastanowił bym się , czy bardziej naturalne efekty i mniej pracy nie dało by coś dłuższego (węższego) i pionowa panorama ?
prostowane spoko ale ciut więcej (kilka milimetrów) dołu bym widziała tam - i tylko i wyłącznie kolor - ewentualnie jakieś lepsze BW - to pozbawione jest wyrazistości i kontrastów
przy BW też wskazana zabawa suwakami dla lepszej jakości :)
ten budynek z rynku fajnie sfotografowany
Gulasz, sepi - dziękuję za komentarze.
Dół sprawdzę czy coś jeszcze da się wykroić z tego zdjęcia - jak się domyślacie przy takim prostowaniu ze zdjęcia robi się romb z krótszym bokiem na dole.
Z prostowaniem mam jeszcze ten problem, że niektóre zdjęcia po prostowaniu wydają mi się nienaturalne, za ostre kąty się tworzą, tak jak w tym przypadku poniżej.
Przedstawiam Wam budynek dawnej Fabryki Iskra i Karmański (obecnie Fabryka Kart Trefl-Kraków, a nie tak dawno jeszcze Krakowskie Zakłady Wyrobów Papierowych Trefl Kraków) - usytuowany przy Cieszyńskiej - wjazdy do fabryki widać na planie na zdjęciu nr 230 :). Zakład produkował farby i przybory papiernicze.
Co w nim specjalnego? To podobno jeden z nielicznych zachowanych przykładów industrialnej architektury w Krakowie pochodzący z początku lat 20. XX w. Pierwotnie nie był otynkowany.
229.
167678
230.
167676
231. Zdjęcie wyjściowe dla 230.
167677
Korzystam z Capture 1 gdzie są 4 suwaki: Vertical, Horizontal, Amount, Aspect.
W przypadku powyższych zdjęć ruszałem każdy z nich, aby zachować odpowiednie proporcje np. okien. Prostowanie zdjęć jest względnie proste dla kadrów frontalnych budynku - po prostu prostowanie pionowe, ale zdjęcia narożne w mojej manipulacji wymagały użycia także i horyzontalnych.
A może inaczej do tematu prostowania takich ujęć powinien podejść?
229 dla mnie za kanciaste po wyprostowaniu
230 chyba coś pomiędzy bym próbowała zrobic
Careme, jak możesz to wrzuć ORFy.
Mnie, tak prostowane budynki nie podobają się. Wyglądają zbyt sztucznie. Totalnie "położone" też wyglądają fatalnie... czyli szukałbym wersji pomiędzy. :)
To moja opinia. :)
Zgadzam się z poprzednikami - szukałbym jakiegoś złotego środka pomiędzy :)
230 chyba coś pomiędzy bym próbowała zrobic
Może tak ?
przed 167705 po 167704
Tak zdecydowanie lepiej
Poprawione piony ale w sposob pozbawiony sztuczności
Raz jeszcze dziękuję za uwagi - zatem nie tylko mnie wydaje się to nienaturalne, a brak prostych równoległych jest do zaakceptowania. (Ciekawe co na to helmuth?) ;)
Raw tego zdjęcia poniżej:
167734
Ciekawe co na to helmuth? ;)Taka propozycja:
moja 167742 Twoja 167743 Bodzipa 167744
Sam oceń :)
Uważam, że wersja Bodzipa jest najlepsza. Heniu, nie będziesz zły? ;)
Uważam, że wersja Bodzipa jest najlepsza.Ale nie do końca prosta :-P
Zgadzam się, że prostowanie nie zawsze ma sens. Tylko do momentu, kiedy zaczyna wyglądać nienaturalnie lub wręcz karykaturalnie.
Ale nie do końca prosta :-P
Zgadzam się, że prostowanie nie zawsze ma sens. TylkzdjęciuQUOTE w, kiedy zaczyna wyglądać nienaturalnie lub wręcz karykaturalnie.
Oj tam :-P nie postawiłem pionowic i jechałem na oko. Ta przybudówka t tak wygląda karykaturalnie na każdym zdjęciu.
Ale nie do końca prosta :-P
Zgadzam się, że prostowanie nie zawsze ma sens. Tylko do momentu, kiedy zaczyna wyglądać nienaturalnie lub wręcz karykaturalnie.
Zapytam: w jakim programie prostowane było?
Widzę, że w mojej wersji jest mocno wyszczuplony budynek.
Nie jestem ekspertem, ale linie/krawędzie zewnętrzne powinny być proste - najbardziej je widać (odcinają się wyraźnie od tła jakim z prawej strony jest niebo).
Nie wiem kogo pytasz, ja to robiłem w Gimpie, Heniu to nie wiem.
Nie wiem kogo pytasz, ja to robiłem w Gimpie, Heniu to nie wiem.
Istotnie nie dookreśliłem.
Bogdanie - GIMP u Ciebie to wiedziałem (pamiętam Twojego tutka nt. prostowania w tym programie).
Pytanie do Henryka kierowałem.
EDIT: jeszcze taka refleksja mnie naszła, że może zbyt blisko stałem z szerokim kątem. Może trzeba było jednak podpiąć inne szkło i dalej stanąć? Tylko nie jestem pewny czy to by coś dało...
Zapytam: w jakim programie prostowane było?Gimp.
Próbowałem w Zonerze ale nie byłem zadowolony- budynek wyszedł mocno "wyszczuplony".
... jeszcze taka refleksja mnie naszła, że może zbyt blisko stałem z szerokim kątem. Może trzeba było jednak podpiąć inne szkło i dalej stanąć? Tylko nie jestem pewny czy to by coś dało...Zdjęcia budynków robię mZD 14-42 i zawsze starałem odejść jak najdalej można od budynku aby zmieścić jak najwięcej w kadrze. Jeżeli się nie mieści, próbuję kilku klatek i potem kleić panoramę.
Coś dla Was Panowie ;)
http://www.fotopolis.pl/n/22083/Venus-Optics-pracuje-nad-pozbawionym-dystorsji-obiektywem-12-mm/
Coś dla Was Panowie ;)
http://www.fotopolis.pl/n/22083/Venus-Optics-pracuje-nad-pozbawionym-dystorsji-obiektywem-12-mm/
Tu to raczej obiektyw TS by się przydał :wink:
Mi bardziej podchodzi wersja helmutha. Boczne krawędzie budynku /bardziej/ są, zachowują, pion.
Kolejne ujęcia pochodzą z tego samego miejsca: Bunkier Sztuki (1965). Specyficzna faktura, materiał elewacji i nietypowe wejście spowodowały, że kilka minut nie wiedziałem jak temat ugryźć. W rezultacie zrobiłem kilka ujęć, ale które jest z nich najlepsze, to sam już nie jestem pewien.
Numer zdjęcia zatem będzie jeden, a ujęcia różnić będą litery.
232 A - Front
167847
232 B
167848
232 C. Celowo nieprostowane
167849
232 D
167846
232 E - może kolor, żeby ukazać zieleń mchu na betonie?
167845
Które Waszym zdaniem jest najbardziej optymalne?
PS. Trochę drogie są obiektyw TS. Uznawałem, że prostowanie jest tańsze :)
... które jest z nich najlepsze, to sam już nie jestem pewien.A, B i C. W tej kolejności.
Z tym, że C raczej jako dokumentacyjne, żeby zorientować się co i jak :)
Mi najlepiej odbiera sie C.
Ja też skłaniam się do wersji C.
Ja tam wolę A:) W C brakuje mi trochę lewej strony.
Zdecydowanie C plus kolor ;)
A, B i C. W tej kolejności.
Z tym, że C raczej jako dokumentacyjne, żeby zorientować się co i jak :)
Mi najlepiej odbiera sie C.
Ja też skłaniam się do wersji C.
Ja tam wolę A:) W C brakuje mi trochę lewej strony.
Zdecydowanie C plus kolor ;)
Dziękuję za Wasze odpowiedzi.
Wynika z nich hierarchia:
1. C
2. A
3. E
Wniosek dla mnie, że ujęcie z boku, uzupełniające od frontu i kolor warto wykonać.
Dodam, że z lewej strony znajduje się wejście do zabudowanej kawiarni, stąd też nie mam z tamtej strony zdjęć.
Wracając do wersji prostowania Henia.
Jak patrzę na lewą czść zdjęcia - OK, jak na prawą - OK. Ale jak na całość, to wydaje się szersze górą jak dołem...
Obiektywy szerokokątne psują perspektywę - podnoszenie obiektywu ku górze by objąć całość jeszcze bardziej deformuje to co my bez aparatu widzimy.
Ale to chyba oczywista oczywistość...
Jakby człowiek zmrużywszy oczy popatrzył gołym okiem na ten bydynek to zobaczyłby takie cuś ja zrobił Bogdan.....
Zdecydowanie C plus kolor ;)
Zdecydowanie A i zdecydowanie BW
Ps bardzo lubie to miejsce ;)
Dodam, że z lewej strony znajduje się wejście do zabudowanej kawiarni, stąd też nie mam z tamtej strony zdjęć.
Marek, zdecydowanie lepiej z lewej było by z przed czasów "komercyjnych" zrobić zdjęcie ;)
Aktualnie faktycznie nie ma co sobie kadru psuć.
Za oknem wiosna, ale u mnie na kartach pamięci jeszcze zima.
Sestriere, zimowa wioska olimpijska z 2006 r. Niestety niewiele wiem o tej mieścinie, więc wybaczcie skrótowość komentarza.
Centrum miasteczka małe, a budynki to głównie hotele.
Nie mam wprawy w fotografowaniu gór w zimie.
Fotki wykonane XZ-2
233. Herb miasta.
170535
234. Widok Z gondolką.
170528
235. Nie mogłem się zdecydować które ujęcie lepsze - to powyżej, czy to poniżej. Fotki wykonane w dwóch różnych dniach.
170531
236. Taką choinę mają prawie w centrum. Zbliżenia wyjaśniającą konstrukcję dorzucę w drugiej części.
170529
237. Znak, że była tu zimowa olimpiada.
170530
238. Wieża zegarowa.
170532
239. Rzeźby z centrum miasteczka. Ogólnie tego typu rzeźb było dużo.
170533
240. Centrum miasta - kolumna-fontanna napoleońska.
170534
Sestriere cz. II
Jak obiecałem w poprzedniej części dorzucam fotki rzeźb. Pojedyncze sztuki - że się tak wyrażę - na mieście luźno stoją. Pewne ich nagromadzenie na placyku gdzie targ się odbywał można ich znaleźć pod flagami państw. Jeden sklep namierzyłem co podobne rzeźby w drzewie ma do zaoferowania - czyżby ichniejszy ludowy twórca? Muszę przyznać, że nieźle mu to wyszło.
241
170652
242
170657
243
170656
244
170658
245
170655
246
170654
247
170653
248 I ujęcie całego szpaleru rzeźb.
170659
Blisko wyciągu można też było wynająć zaprzęg psi. Cena? 60 euro za 1 godzinę, trasa ok. 3 km jak się dowiedziałem.
Psiska były przyjaźnie nastawione i dawały się mizać, tarmosić i miętosić obcym, co też na poniższych zdjęciach widać.
250 Do takiego długiego łańcucha przyczepione były psy rezerwowe.
170645
251
170649
252 Ten jakiś mega wykończony musiał być bo nawet śnieg mu nie przeszkadzał - sprawdzałem czy żyje: dychał miarowo
170646
253
170648
254
170647
255
170650
256 Zbliżenie na sanki
170651
Dobra zima nie jest zła. Pozdrawiam.
Sestriere cz. III - miasto, góry
257. Widok na góry
170686
258. Hotele
170683
259. Logo olimpiady - krzywe takie.
170690
260.
170689
261. "Choinka" zbliżenie
170688
262. Schody
170687
263. Brama
170685
264. Most-kładka
170682
265. Kładka - ujęcie drugie
170681
266. Dom z zegarem słonecznym
170680
267. Schodki zadaszone zabezpieczające przed spadającym śniegiem
170691
O, i ten widok na góry mi się podoba, te konstrukcje i tym podobne to nie moja bajka. Czasem trafiają się ciekawe ( albo ciekawie sfocone) ale w ogromnej większości mnie męczą. Pieski jak gonią z sankami masz może?
No! Ostatnia wrzutka klasa!
O, i ten widok na góry mi się podoba, te konstrukcje i tym podobne to nie moja bajka. Czasem trafiają się ciekawe ( albo ciekawie sfocone) ale w ogromnej większości mnie męczą.
Rozumiem Cię doskonale.
Pieski jak gonią z sankami masz może?
Nie mam. Za 60 euro nie było za wiele chętnych. Jedynie ta rodzina z Anglii była w trakcie instruktażu, ale czy sfinalizowali to jazdą to nie wiem.
---------- Post dodany o 19:59 ---------- Poprzedni post był o 19:58 ----------
No! Ostatnia wrzutka klasa!
Dzięki. Będzie jeszcze jedna jak zrobię selekcję co warto pokazać z tego malutkiego miasteczka.
Sestriere cz. IV - auta, sacrum i profanum
268. Najczęściej widziany model auta: Fiat Panda z napędem na cztery koła.
170816
269. Niektóre auta trudno było rozpoznać :)
170818
270. Dwa kościoły znalazłem. Pierwszy z nich jest przy hotelach olimpijskich.
170810
271. Tabliczka informująca o godzinach mszy (poniżej napisów były wypisane). Fotkę zrobiłem, żeby wiedzieć pod czyim wezwaniem jest ten kościół.
170811
272. Wnętrze
170814
273. Drzwi mnie zaciekawiły
170812
274. Te też.
170813
275. Spodobał mi się cień tej rzeźby.
170809
276. Drugi kościół był zamknięty - nie mogłem wejścia znaleźć - wszystko dookoła przykryte zaspami.
170819
277. Profanum w tej części to zdjęcia z części handlowej. Wzdłuż ściany sklepy i kawiarnie, restauracje.
170817
278. To samo z drugiej strony budynku
170815
W kolejnej części będzie mało słonecznie. Jak na tym zdjęciu.
279.
170808
280. I o szczegółach interesujących mniej lub bardziej, jak ten :lol:. Pasuje do wątku: Maszkarony, rzygacze, gargulce,..
170825
Na 279 fajny klimat ;)
Niestety, jak śnieg sypał, mgła się zjawiła to klimatycznie może i było, ale do focenia nie bardzo.
Sestriere cz. V - drobiazgi
281 Ujęcie szersze tego zdjęcia co się Sepiemu podoba :)
170885
282. Widok na centrum. Zdjęcie wykonane ze środka ulicy.
170893
283. Lokale są dobrze zaopatrzone
170892
284. Miasteczko oznakowane. Trudno się zgubić.
170891
285. Skrzynka pocztowa. Takich widziałem kilka
170890
286. Zrozpaczeni właściciele knajp pytaniami o tradycyjne włoskie potrawy umieszczali jasne komunikaty:
170889
287. Herb miasta wykonany z drewna przy szyldzie.
170888
288. Herb z tradycyjnej metalowej skrzynki
170887
289. Tutaj nie jestem pewny czy czasem słupek nie puścił korzeni.
170886
290. Wieszak na doniczkę.
170894
Na zakończenie zdjęć z Sestriere panoramka:
291.
170895
Byłem mocno zdziwiony znalezieniem tego godła na budynku. Jak wiecie z tego wątku sporo godeł krakowskich kamienic udało mi się znaleźć, ale na Gubałówce - chociaż byłem tam nie raz - nie podejrzewałem, że coś jest. Szybka kwerenda w googlach i info o budynku znalezione:
Restauracja na Gubałówce, 1938, projektanci: Arseniusz Romanowicz, Jacek Szwemin.
W opisie budynku (http://www.sztuka.net/palio/html.run?_Instance=sztuka&_PageID=853&newsId=13584&callingPageId=852&_cms=newser&_CheckSum=722376844) podkreśla się także ciekawe wystrojone wnętrze.
292
171064
piękne te wrzutki z Sestriere. Szkoda, że panoramka z 291 taka mała. Za to 257 zachwyca, chciałbym mieć taki widok za oknem
Ten koszyk z 290 fajnie wyszedł :)
Wracam po dłuższej przerwy, spowodowanej -- nie będę ukrywał -- fatalnym funkcjonowaniem forum.
Do rzeczy. Ostatnio prezentowałem zdjęcia z wyjazdu wakacyjnego w kolejności chronologicznej. Dla odmiany będzie w tym miejscu ujęcie tematyczne, gdzie sekwencja nie będzie dominantą.
Zacznę od tematu: Spadochroniarze. Miejsce: Korfu, zachodnie wybrzeże.
Przyznaję, że na początku nie zauważyłem tych spadochroniarzy w ogóle. Na niebie wyglądali początkowo jak ścinki z paznokci. Później okazało się, że było to czterech śmiałków, którzy próbowali prądy wznoszące chwytać, ale z różnym skutkiem. Jeden z nich namierzał się na stok góry, inny szukał miejsca do wylądowania. Wszyscy finalnie znaleźli się na plaży, zdecydowanie odstając ubiorem od reszty plażowiczów. Z tego względu ostatnie zdjęcie opisałem na WITL: Pan tu nie stał.
Pod względem technicznym problematyczne było dla mnie ustawienie BW -- "kroplomierz" na kask ustawiałem.
233
183303
234
183302
235
183309
236 A - z korektą BW
183308
236 B - bez korekty BW
183307
237
183306
238
183310
239
183305
240
183304
241
183311
241
232520
242
232516
243
232517
244
232518
245
232519
Widząc ilość rdzy na tym Łosiu zastanawiam się, czy jeszcze kiedykolwiek gdzieś popłynie.
Widząc ilość rdzy na tym Łosiu zastanawiam się, czy jeszcze kiedykolwiek gdzieś popłynie.
raczej nie. Zakład stoczniowy przy którym stoi jest opuszczony.
Na marginesie nawiązując do tematu Korfu...
To nie są spadochroniarze, tylko paraglajciarze w nadwiślańskim języku. A ta dyscyplina sportu lotniczego to paragliding.
Te statki mają potencjał do zdjęć, szukałbym jeszcze jakiegoś zbliżenia, szczegółu - dającego nawet abstrakcyjne ujęcie z samej rdzy czy odstającej farby.
kope lat :)
szkoda takich maszyn - niemniej lubie takie rdze ;)
skąd to foty ?
kope lat :)
szkoda takich maszyn - niemniej lubie takie rdze ;)
skąd to foty ?
Z drugiej strony Wisły przy brzegu od Akademi Frycza Modrzewskiego.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Z drugiej strony Wisły przy brzegu od Akademi Frycza Modrzewskiego.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Te statki mają potencjał do zdjęć, szukałbym jeszcze jakiegoś zbliżenia, szczegółu - dającego nawet abstrakcyjne ujęcie z samej rdzy czy odstającej farby.
też o tym pomyślałem, ale już patrząc na zdjęcia w domu. W słońcu tego nie widziałem. Trzeba będzie powrócić.
Z drugiej strony Wisły przy brzegu od Akademi Frycza Modrzewskiego.
Cooooo to Kraków :shock:
Próby z kwiatkami, a dokładnie z szafirkiem. Pierścień pośredni, szkło 25 mm.
246.
233244
247
233245
248
233246
249
233247
250
233248
251 To już nie szafirek.
233249
Bardo ładne te próby,
nie wiem czy się zgodzisz ale na 246 lepsze byłoby całkowicie ciemne tło, moim zdaniem.
:-)
Próbowałem robić zdjęcia kropel oliwy na wodzie. Różne obiektywy z pierścieniami pośrednimi, czasem raynox 250.
Po wgraniu zdjęć na komputer i zobaczeniu powiększonego zdjęcia niż w ekranie, mam wrażenie, że zdjęcia są nieostre, rozmydlone.
I teraz nie wiem czy: a) nie trafiłem z ostrością, b) przy pierścieniach pośrednich zawsze taki efekt będzie.
Co sądzicie?
Poniżej wklejam fotki poglądowe wykonane obiektywami: 9-18mm, 25mm, 45 mm, 75-300mm. Chyba 75-300mm daje najlepszy efekt.
25mm
.241654
75-300mm
241655
45mm
241656
9-18mm
241657
Myśle, że ostrzenie do poprawy, a i może zabrakło głębi jeśli dobrze sprawdziłem to zdjęcie zrobione 45 jest wykonane na f4… przy zdjęciach zbliżeniowych / macro bardzo mocno spada głębia ostrości i trzeba przymykać obiektyw mocniej
natomiast na forum są z pewnością lepsi fachowcy od macro niż ja i oni może też coś poradzą :-)
Co do głębi i ostrzenia, to prawdopodobnie można sporo poprawić, ale, jak stwierdził r_m, są tu na forum świetni fachowcy od macro, którzy zapewne doradzą.
Ze swego doświadczenia w skali micro wiem, że głębia potrafi ubić najlepsze ujęcia i wówczas w miarę dobrym rozwiązaniem mogą być "stosy", ale być może tu nie ma takiej potrzeby.
I jeszcze coś, pracując w ośrodku płynnym i to otwartym, trzeba uważać na to wszystko, co "lata" w powietrzu - szczególnie widoczne na zdjęciach nr 2 i 3 ;-)
Myśle, że ostrzenie do poprawy, a i może zabrakło głębi jeśli dobrze sprawdziłem to zdjęcie zrobione 45 jest wykonane na f4… przy zdjęciach zbliżeniowych / macro bardzo mocno spada głębia ostrości i trzeba przymykać obiektyw mocniej
Ostrzenie istotnie było kłopotliwe. powiększałem nawet obraz, ale jak widać i to nie zdało egzaminu. Przysłony minimalne, bo czasy wychodziły długie i na pewno to już mogło rzutowac na to, że zdjęcia były nieostre. Nie wiem jak inni to robią, ale niektóre z tych kółek poruszały się, a jak woda ustawała to z kolei kółka łączyły się w same duże.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Co do głębi i ostrzenia, to prawdopodobnie można sporo poprawić, ale, jak stwierdził r_m, są tu na forum świetni fachowcy od macro, którzy zapewne doradzą.
Ze swego doświadczenia w skali micro wiem, że głębia potrafi ubić najlepsze ujęcia i wówczas w miarę dobrym rozwiązaniem mogą być "stosy", ale być może tu nie ma takiej potrzeby.
I jeszcze coś, pracując w ośrodku płynnym i to otwartym, trzeba uważać na to wszystko, co "lata" w powietrzu - szczególnie widoczne na zdjęciach nr 2 i 3 ;-)
Jedną z porad jaką doczytałem na temat ustawienia obiektywu to było ustawienie go równolegle, bo inaczej kadr nie będzie tak samo doostrzony. Przyznaję, że umieszczenie statywu nad szklanym zbiornikiem nie było łatwe ze względu na to, że przy krótszych ogniskowych ten środkowy pręt do którego aparat był przyczepiony prawie sięgał wody.
A przy 9-18mm nawet zanurzyłem koniec obiektywu w wodzie :shock:
Ostrzenie istotnie było kłopotliwe. powiększałem nawet obraz, ale jak widać i to nie zdało egzaminu. Przysłony minimalne, bo czasy wychodziły długie i na pewno to już mogło rzutowac na to, że zdjęcia były nieostre. Nie wiem jak inni to robią, ale niektóre z tych kółek poruszały się, a jak woda ustawała to z kolei kółka łączyły się w same duże.
zaraz zaraz czyli robiłeś te zdjęcia ze statywem i martwiłeś się o długie czasy, albo ja czegoś nie rozumiem dobrze?
Myślę, że to wymaga statywu, przymkniętej przysłony i lamp błyskowych (względnie dużej ilości światła stałego, ale lampa błyskowa zamraża ruch i to ich bym użył)
zaraz zaraz czyli robiłeś te zdjęcia ze statywem i martwiłeś się o długie czasy, albo ja czegoś nie rozumiem dobrze?
Myślę, że to wymaga statywu, przymkniętej przysłony i lamp błyskowych (względnie dużej ilości światła stałego, ale lampa błyskowa zamraża ruch i to ich bym użył)
Będę próbowal z lampą zatem.
Ciekawe w formie i kolorze próby które zapowiadają się bardzo ciekawie.
mi sie podobają te próby 0 tylko wstawiaj większe obrazki niz 800x600
Kamienica projektu Otto Wagnera we Wiedniu i detal z niego.
252
246139
253
246138
Nie mogę sie zdecydować który kadr wybrać.
a
247142
b
247143
c
247144
A najbardziej mi odpowiada.
Tadeusz Jankowski
15.08.22, 13:32
Mnie pierwsze. Na drugim jest za dużo dachu, na trzecim za mało.
TJ
1425486 (tel:1425486)[/URL]]A najbardziej mi odpowiada.
Mi to ucięcie dachu nie pasuje.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
1425487 (tel:1425487)[/URL]]Mnie pierwsze. Na drugim jest za dużo dachu, na trzecim za mało.
TJ
B miało byc 50-50 podział ale dach ciemny i przeważa optycznie.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
1425482 (tel:1425482)[/URL]]Wszystkie :)
Nie pomagasz :wink:
a masz szerzej C (ciut wiecej dolu ) - chyba najbardziej do mnie gada ;)
a masz szerzej C (ciut wiecej dolu ) - chyba najbardziej do mnie gada ;)
tak, mam.
247289
imjeszcze takie zdjęcie cienia kwiatka dodaję. Kolory oryginale, cień na szybie matowej rzucone.
254
.247290
Park Grzegorzki
255
247307
256
247308
257
247311
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.