Zobacz pełną wersję : Modele, makiety, dioramy ... (wątek zbiorowy)
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
[
9]
10
1889. Walka Rzymian z Kartagińczykami, podczas wojen punickich.
261757
1891. Na przyczepie jest M113s (1:35)
261900
1892. Lotus 25 - 1:20
261934
1893. Junkers Ju 88 - 1:48. Błąd ortograficzny w opisie dioramy, aż kłuje w oczy.
261976
1895. Republic P-47D Thunderbolt
262015
1896. Cromwell (1:35)
262029
1897. M-Gerät ''Gruba Berta'' - 1:35
262088
1901. Toyota Land Cruiser J80 - 1:24
262297
1902. Rumpler 6B.1 - (1:32)
262344
1905. PTS-M + Ural-4320
262432
1907. Ford Mustang Boss 302 - 1:25
262513
1908. Sd.Kfz. 165 Hummel - 1:35
262541
1910. Handley Page Victor (1:72)
262583
1911. Opel Blitz + FlaK 38
262592
1913. Oshkosh HEMTT LHS
262659
1915. Mercedes-Benz 1500S (1:35)
262705
1916. Sd.Kfz. 251/9 Stummel
262725
1917. Lockheed Martin F-22 Raptor - 1:48
262745
1918. Ferguson TEA-20 (1:24)
262813
1919. T-64BM Bułat (1:35)
262823
1920. Mitsubishi F1M2 ''Pete'' - 1:48
262857
1921. Sd.Kfz. 161/3 Möbelwagen
262869
1924. PZL P.11 w skali 1:48 lub 1:72
262950
1925. AAVR-7A1 i M60 Patton
262966
1926. Bristol Blenheim - 1:48
263004
1927. Chevrolet L.R.D.G.
263024
1927. Chevrolet L.R.D.G.
Ładnie zrobiony model :)
Ładnie zrobiony model :)
Też tak uważam.
1929. Sd.Kfz. 265 - 1:35
263099
1931. Mercedes-Benz SLR McLaren - 1:24
263139
1932. T-60 Power Armor
263162
1935. Lockheed Martin F-35 Lightning II (1:32)
263247
Dość futurystyczna wizja malowania tego F-35 - może kiedyś faktycznie któryś egzemplarz zostanie z okazji jakiegoś święta podobnie pomalowany.
Ciekawszy jest dla mnie drugi plan - widzimy tam model opisany jako Junkers JU EF-126 napędzany dwoma silnikami pulsacyjnymi (takimi jak latające bomby V1). Tymczasem z tego co wiem zarówno projekt samolotu jak i wszystkie trzy ukończone po wojnie przez Rosjan prototypy były napędzane pojedynczymi silnikami. Dwoma silnikami pulsacyjnymi były napędzane prototypy Messerschmitta ME-328 aczkolwiek na zachowanych zdjęciach i rysunkach siniki były umieszczone inaczej niż na prezentowanym modelu.
Dość futurystyczna wizja malowania tego F-35 - może kiedyś faktycznie któryś egzemplarz zostanie z okazji jakiegoś święta podobnie pomalowany.
Rzeczywiście kogoś poniosła fantazja. F-35 pokrywany jest specjalnymi farbami, utrudniającymi wykrycie przez stacje radiolokacyjne, więc takie malowanie, byłoby dość problematyczne.
1936. August von Mackensen
263363
1937. 57 mm ZSU-57-2 (1:35)
263374
1940. Boeing AH-64D Longbow Apache
263439
1941. AT-ST z filmu ''Gwiezdne wojny".
263466
1942. M3 Lee - 1:35
264409
Ciekawie pokazana konstrukcja wnętrza czołgu.
1943. MAZ-537 prawdopodobnie w skali 1:35
264457
1945. Typ 97 Chi-Ha (1:35)
264695
1946. 40 mm Bofors - 1:35
264737
1947. Subaru Impreza 1:24
264816
1948. Boeing F-18E Super Hornet
264835
1949. Fragment Monachium z lat 30-tych XX wieku.
264930
1950. Dowódca czołgu 6 Dywizji Pancernej Wehrmachtu
264945
1951. M2A1 Half-Track (1:35)
264965
1954. T-60 (r) - 1:35
265026
Jak widać dość oszczędnościowo przerobiono lekki czołg na wóz zabezpieczenia technicznego - otwór po wieży zamknięto pokrywą z drewnianych desek. Chyba zbyt praktyczne to nie było - zwłaszcza podczas opadów.
Jak widać dość oszczędnościowo przerobiono lekki czołg na wóz zabezpieczenia technicznego - otwór po wieży zamknięto pokrywą z drewnianych desek. Chyba zbyt praktyczne to nie było - zwłaszcza podczas opadów.
Ten drewniany właz, poza ograniczoną trwałością, nie zapewniał elementarnego bezpieczeństwa załodze. To kolejny dowód na to, że do ludzkiego życia w byłym ZSRR, nie przykładano wielkiej wagi. W tej kwestii, nic się nie zmieniło, aż do obecnych czasów, co unaocznia tocząca się wojna, za naszą wschodnią granicą.
1955. Nieprecyzyjnie opisany model - 7,5 cm PaK 97/38 w skali 1:35.
265051
Ten drewniany właz, poza ograniczoną trwałością, nie zapewniał elementarnego bezpieczeństwa załodze. To kolejny dowód na to, że do ludzkiego życia w byłym ZSRR, nie przykładano wielkiej wagi. W tej kwestii, nic się nie zmieniło, aż do obecnych czasów, co unaocznia tocząca się wojna, za naszą wschodnią granicą.
Fakt że Rosjanie nie dbali i nie dbają, ale czy akurat w takim pojeździe opancerzenie włazu na górnej powierzchni jest bardzo istotne? Podczas akcji tak co najmniej część załogi musi wychodzić pracować na zewnątrz. Istniało wiele konstrukcji z otwartym od góry przedziałem bojowym - choćby amerykańskie niszczyciele czołgów.
1958. Bedford MWC - 1:35
265123
1960. Semovente L40 da 47/32
265156
1964. Ks-2573 (1:35)
265256
1966. LAV III Kodiak - 1:35
265317
1967. Szturmowcy z filmu ''Gwiezdne wojny''.
265333
1968. Lockheed F-117 Nighthawk
265343
1969. Samochód pancerny Austin, w skali 1:35.
265356
1970. Douglas SBD Dauntless
265369
1972. Krupp L3H163 (1:35)
265537
1973. FlakPz Gepard - 1:35
265559
1977. Datsun 240Z - 1:24
265612
1978. Sd.Kfz. 265 + wieża czołgu PzKpfw II, w skali 1:35
265636
1980. MiG-29 w skali 1:48
265653
1981. Merkava Mk IV - 1:35
265668
Pięknie Merkawa z tymi trałami z góry wygląda. To chyba jedyny współczesny czołg podstawowy z silnikiem z przodu. Pewnie musieli się nieźle nakombinować by przy tamtejszym klimacie zapewnić właściwe chłodzenie silnika przy braku jakichkolwiek kratek wentylacyjnych na pancerzu.
Pięknie Merkawa z tymi trałami z góry wygląda.
Też mi się spodobała.
To chyba jedyny współczesny czołg podstawowy z silnikiem z przodu.
Był jeszcze Strv 103, który co ciekawe, miał dwa silniki montowane w przedniej części kadłuba - turbinowy i wysokoprężny.
1982. 10,5 cm leFH18(M) i Steyr 1500A - 1:35
265676
1984. Focke-Wulf Fw 190 D-9 - 1:48
265720
1988. M54a2 - 1:35
265823
1989. Supermarine Walrus
265839
1992. Convair B-58 Hustler
265881
1994. Lancia 3Ro + 90/53 Mod.1939 - 1:35
265903
1995. Mitsubishi A6M Reisen
265910
1996. Sherman ARV - 1:35
265913
1997. ''Brudny Harry'' (Clint Eastwood)
265935
1998. Austin FX4 - 1:24
265950
1999. Curtiss P-40B Warhawk
265967
2000. Jagdpanzer V - 1:35
266031
2001. TIE Bomber z filmu ''Gwiezdne wojny''
266049
2002. Grumman F-14 Tomcat
266092
2003. Mk VI Crusader - 1:35
266469
2004. Focke-Wulf Triebflügel - 1:35
266478
2005. Scania S730 Highline - 1:24
266516
2006. Millenium Falcon - ''Gwiezdne wojny''
266526
2008. M4A3(76)W Sherman - 1:35
266547
Dość prowizorycznie tego Shermana dopancerzyli:-) Trochę to przypomina wiele prowizorek widocznych na pojazdach podczas obecnej wojny rosyjsko-ukraińskiej. A w tle kolejne przypomnienie tej wojny - z napisem upamiętniającym zatopienie krążownika rakietowego 'Moskwa'.
Szczytno
Makieta zamku krzyżackiego w ruinach tegoż zamku.
266573
266574
266575
266576
Makieta zamku krzyżackiego w muzeum.
266577
266578
266579
Makieta grodu Juranda i Danusi w Spychowie, która znajduje się w muzeum, są plany budowy tegoż grodu w Spychowie.
266580
Wersja makiety zamku Szczytno z jego ruin różni się dość mocno od wersji z muzeum. Zastanawiam się nad powodami - może te makiety przedstawiają wygląd zamku w różnych latach (taki zamki bywały przebudowywane) a może po prostu brak pewności co do rzeczywistego wyglądu zamku?
Szczytno
Makieta zamku krzyżackiego w ruinach tegoż zamku.
Makieta zamku krzyżackiego w muzeum.
Makieta grodu Juranda i Danusi w Spychowie, która znajduje się w muzeum, są plany budowy tegoż grodu w Spychowie.
Dzięki za wrzutki. Przypominam, że w tym wątku, należy numerować zdjęcia.
Wersja makiety zamku Szczytno z jego ruin różni się dość mocno od wersji z muzeum. Zastanawiam się nad powodami - może te makiety przedstawiają wygląd zamku w różnych latach (taki zamki bywały przebudowywane) a może po prostu brak pewności co do rzeczywistego wyglądu zamku?
Te makiety, są pewnie tylko wyobrażeniami, rzeczywistego wyglądu zamku. Tu (https://medievalheritage.eu/pl/strona-glowna/zabytki/polska/szczytno-zamek/) jest trochę informacji, o losach rzeczonej budowli.
2017. Nakajima B6N Tenzan
266591
2019. Snowspeeder - ''Gwiezdne wojny''.
266672
2020. PT-91 Twardy
266696
2021. Panavia Tornado
266726
2020. PT-91 Twardy
Ten Twardy to jakiś scratch czy może model z dodatkami od ACE Project Studio?
Ten Twardy to jakiś scratch czy może model z dodatkami od ACE Project Studio?
Jest to najprawdopodobniej ten model - link. (https://ipmsswidnica.pl/2021/03/07/pt-91-twardy-135/)
2022. Nissan Skyline R34 - 1:24
266736
Jest to najprawdopodobniej ten model - link. (https://ipmsswidnica.pl/2021/03/07/pt-91-twardy-135/)
Dopiero zajrzenie pod ten link pokazało mi ile pracy wymaga wykończenie takiego modelu.
Jest to najprawdopodobniej ten model - link. (https://ipmsswidnica.pl/2021/03/07/pt-91-twardy-135/)
Pytałem, bo myślałem, że może ten model ma coś wspólnego z tym projektem - https://modelwork.pl/topic/57884-pt-91-projekt-pod-druk-3d/
Faktycznie, gość wykonał potężną pracę.
2022. Nissan Skyline R34 - 1:24
Jedyny prawdziwy Skyline :wink::mrgreen: w takim dziwnym kolorze....?:shock:
Prawielny Skyline jest podawany tylko w błękitnym kolorze. :wink: :mrgreen:
Dopiero zajrzenie pod ten link pokazało mi ile pracy wymaga wykończenie takiego modelu.
Nom.
Popatrz sobie na forum Modelwork, co potrafią stworzyć niektórzy Modelarze (duża litera nie bez powodu) - dziw, że te modele nie latają/pływają/jeżdżą/strzelają/itd, itp same z siebie :wink::mrgreen:
2023. Douglas TBD Devastator
266755
2025. Błędnie opisany model - powinno być Krupp-Protze (1:35)
266813
Krupp-Protze całkiem ładny, ale ten Sherman w prawym górnym rogu wygląda jak tandetna zabawka dla przedszkolaków. Dziwię się że organizatorzy wystawy go dopuścili...
Krupp-Protze całkiem ładny, ale ten Sherman w prawym górnym rogu wygląda jak tandetna zabawka dla przedszkolaków. Dziwię się że organizatorzy wystawy go dopuścili...
Shermana prezentowano w dziale dla młodzików, gdzie poziom co zrozumiałe, jest najniższy ze wszystkich. Nie znaczy to, że są tam tylko słabe modele. Poza tym, chyba nie ma ograniczeń, co do tego, jakie konkretne kryteria, musi spełniać dana praca. Na wystawie trafiają się dziwne i nietypowe modele, których jakość pozostawia wiele do życzenia, trzeba jednak zauważyć, że na tle ogółu, to zupełny margines.
2026. McDonnell Douglas FA-18B Hornet - 1:48.
266836
Dzięki za wyjaśnienie!
Proszę bardzo.
2027. 1:35
266850
Dopiero spojrzenie od góry daje wrażenie jak trudne musiało być manewrowanie takim molochem. Tak dużego stosunku długości do rozstawu gąsienic chyba żaden inny czołg nigdy nie miał.
2028. Republic P-47N Thunderbolt
266865
2029. PzKpfw VI Tiger II - 1:35
266886
2032. KAMAZ-65225 + ChMZAP-5247G + BMPT ''Terminator'' - 1:43
266924
Ciekawy ten Terminator i w bogatym otoczeniu pokazany. Uwagę moją zwrócił widoczny w PG rogu T34-76 przemalowany po zdobyciu w niemieckie barwy. Obok to chyba włoski samochód pancerny Fiat-Ansaldo Autoblindo 41. A ten na froncie po lewej wygląda na amerykański niszczyciel czołgów M10.
Ciekawy ten Terminator i w bogatym otoczeniu pokazany. Uwagę moją zwrócił widoczny w PG rogu T34-76 przemalowany po zdobyciu w niemieckie barwy. Obok to chyba włoski samochód pancerny Fiat-Ansaldo Autoblindo 41. A ten na froncie po lewej wygląda na amerykański niszczyciel czołgów M10.
Nie inaczej, a prócz tego jest tam : FWD Type B, GAZ-66 i Ural-375.
2033. Focke-Wulf Fw 190
266937
2035. Sikorsky S-58 - 1:72
266963
2036. Kawasaki Ki-61-II Hien
266983
Makromaniak
28.04.25, 15:57
2036. Kawasaki Ki-61-II Hien
266983
To na pewno nie jest Hien/Tony bo to był jednoosobowy myślliwiec, To na zdjęciu najbardziej wygląda mi na samolot torpedowy Yokosuka "Jill" Kawasaki to może być ten ogon w cetki po prawej stronie :-) ony bywały tak malowane
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
2004. Focke-Wulf Triebflügel - 1:35
266478
Zawsze śmieszą mnie pieczołowicie odtworzone modele maszyn które tylko były projektem na deskach kreślarskich, zwłaszcza niemieckie wunderwaffe z końca wojny, jak to rotujące skrzydło z silnikami na końcach, to raczej nie miało prawa latać, ilość technicznych i technologicznych problemów do rozwiazania była by niebywała,
to były takie studyjne projekty, czesto robione dla wyciągniecia kasy jak i uchronienia projektantów przed wysłaniem na front wschodni albo wcielenie do volkssturmu w końcówce wojny jak waliły sie wszystkie fronty. Czytałem ostatnio historię samolotu odrzutowego Lippish p13a który miał być napędzany koksem :-) Idea znakomita dla III rzeszy odcietej od paliw, ale dopracowanie takiego pomysłu do formy operacyjnej to by było kilka lat chyba. Ale model tego samolotu oczywiście jest :-) Nawet w wykonaniu szacownego Revella a nie jakiejś manufaktury robiącej odlewy z żywicy :-)
https://mail.modelingmadness.com/scott/axis/luft/p13a.htm
To na pewno nie jest Hien/Tony bo to był jednoosobowy myślliwiec,
Z nazwą modelu na pewno coś jest nie tak - oznaczenie 'Hien' miał Kawasaki Ki-61, Kawasaki KI-61-II miał oznaczenie 'Kai'. Tak jak piszesz oba były samolotami jednoosobowymi a kształt kabiny modelu sugeruje wersję dwuosobową.
To na zdjęciu najbardziej wygląda mi na samolot torpedowy Yokosuka "Jill"
Chyba Yokosuka D4Y Suisei 'Judy'? Faktycznie to może być model tego samolotu we wcześniejszej wersji z rzędowym silnikiem Aichi Atsuta 12 lub Aichi Atsuta 32 produkowanym na niemieckiej licencji (późniejsze wersje D4Y miały gwiazdowy silnik Mitsubishi Kinsei 62). Oznaczenie 'Jill' miał Nakajima B6N Tenzan którego możemy wykluczyć gdyż napędzany był silnikiem w układzie podwójnej gwiazdy.
Kawasaki to może być ten ogon w cetki po prawej stronie :smile: ony bywały tak malowane
Nie wiem do jakiego samolotu należy ogon po prawej stronie, ale przesunięty do przodu statecznik poziomy wskazuje że to nie Kawasaki Ki-61 - zarówno wersje Ki61-I Hien jak i Ki-61-II Kai miały statecznik poziomy na końcu ogona.
Makromaniak
29.04.25, 13:27
Faktycznie Judy a nie Jill, gdzieś mie się w pamieci nie ta nazwa przykleila, natomiast ten ogonek po prawej, po twojej analizie, i krótkich poszukiwaniach, obstawiam:
https://modelingmadness.com/scott/axis/previews/hasegawa/48/09194.htm
czyli myśliwiec Nakajima ki-44, chyba jedyny ma tak daleko odsuniety od końca ogona statecznik poziomy
Faktycznie Judy a nie Jill, gdzieś mie się w pamieci nie ta nazwa przykleila, natomiast ten ogonek po prawej, po twojej analizie, i krótkich poszukiwaniach, obstawiam:
https://modelingmadness.com/scott/axis/previews/hasegawa/48/09194.htm
czyli myśliwiec Nakajima ki-44, chyba jedyny ma tak daleko odsuniety od końca ogona statecznik poziomy
Prawdopodobnie masz rację.
To na pewno nie jest Hien/Tony bo to był jednoosobowy myślliwiec
Racja. Nigdy nie interesowałem się zbytnio drugowojennym lotnictwem japońskim. W tym przypadku, nie przyjrzałem się należycie temu modelowi, mając w pamięci, że w tamtym czasie, Japończycy produkowali niewiele samolotów, napędzanych silnikami widlastymi.
Zawsze śmieszą mnie pieczołowicie odtworzone modele maszyn które tylko były projektem na deskach kreślarskich, zwłaszcza niemieckie wunderwaffe z końca wojny, jak to rotujące skrzydło z silnikami na końcach, to raczej nie miało prawa latać, ilość technicznych i technologicznych problemów do rozwiazania była by niebywała,to były takie studyjne projekty, czesto robione dla wyciągniecia kasy jak i uchronienia projektantów przed wysłaniem na front wschodni albo wcielenie do volkssturmu w końcówce wojny jak waliły sie wszystkie fronty.
To fakt. Nie wiem po co wypuszczać na rynek taki badziew, będący w istocie fantazją na temat czegoś, co nie wiadomo nawet, jak dokładnie wyglądało.
Z nazwą modelu na pewno coś jest nie tak - oznaczenie 'Hien' miał Kawasaki Ki-61, Kawasaki KI-61-II miał oznaczenie 'Kai'. Tak jak piszesz oba były samolotami jednoosobowymi a kształt kabiny modelu sugeruje wersję dwuosobową.
Masz rację jest to Yokosuka D4Y Suisei (Judy) wczesnych wersji, z widlastym silnikiem Aichi AE1 Atsuta.
Nie wiem do jakiego samolotu należy ogon po prawej stronie, ale przesunięty do przodu statecznik poziomy wskazuje że to nie Kawasaki Ki-61 - zarówno wersje Ki61-I Hien jak i Ki-61-II Kai miały statecznik poziomy na końcu ogona.
Już go tu kiedyś wrzucałem - to ten typ (https://forum.olympusclub.pl/threads/91015-Modele-makiety-dioramy-(w%C4%85tek-zbiorowy)/page171?p=1430876&highlight=nakajima#post1430876).
W tym przypadku nie będzie wątpliwości, jaki to model.
2038. Ford Mustang pierwszej generacji, w wersji SportsRoof.
267012
2039. Scout Trooper + Speeder Bike 74-Z.
267049
2040. PzKpfw VI Tiger - 1:72
267059
2042. FV4007 Centurion
267109
Makromaniak
6.05.25, 16:25
Operator, dzieki za potwierdzenie mojej zgadywanki na temat ogona Ki-44. Z przyjemnościa stwierdzam dużą ilość fachowców od lotnictwa II w św, na forum :-) Lotnictwo to zawsze byla moja pasja, zwłaszcza zanim zająłem się fotografia i entomologią :-)
A do powyższego Centuriona mam duży sentyment, bo był to pierwszy mój model czołgu który sklejałem. Był to Airfix przywieziony z za granicy. Ależ to wtedy była radocha !!! Oczywiście nie miałem takich farb ani możliwości "upgrejdu", ale nawet tamten model przebijał wszystkie prl-owskie zabawki z kiosków.
Operator, dzieki za potwierdzenie mojej zgadywanki na temat ogona Ki-44.
Proszę bardzo.
2043. Lockheed Martin F-35B Lightning II - 1:48
267119
2045. Mitsubishi A6M2-K Reisen
267205
2046. Waffenträger auf E 100 - 1:35
267224
2047. Lockheed TF-104G Starfighter - 1:48
267234
2048. PzKpfw III Ausf. J - 1:35
267260
2049. Mitsubishi J8M Shusui
267287
2050. Sd.Kfz. 2 Kettenkrad + M4 Sherman - 1:35
267316
2051. Boeing F-18E Super Hornet - 1:48
267325
2053. sFH18 + Sd.Kfz. 7 - 1:35
267350
2055. Douglas A-1H Skyraider - 1:48
267426
Makromaniak
3.06.25, 19:46
2045. Mitsubishi A6M2-K Reisen
267205
strasznie dziwny ten samolot, musze przyznać ze nigdy nie widziałem szkolnej wersji ZERO z dwuosobową kabiną i do tego jedną odkryta...
Aż musiałem przeszukac sieć i rzeczywiście był taki samolot :-)
http://www.aircraftresourcecenter.com/Gal13/12701-12800/gal12762-Zero-Janssen/00.shtm
https://www.mojehobby.pl/products/21ST-Kokusho-A6M2-K-Zero-Fighter-Trainer-Type-11-Late-Version-302nd-Flying-Group-5611732.html#gallery_start
strasznie dziwny ten samolot, musze przyznać ze nigdy nie widziałem szkolnej wersji ZERO z dwuosobową kabiną i do tego jedną odkryta...
Aż musiałem przeszukac sieć i rzeczywiście był taki samolot :-)
http://www.aircraftresourcecenter.com/Gal13/12701-12800/gal12762-Zero-Janssen/00.shtm
https://www.mojehobby.pl/products/21ST-Kokusho-A6M2-K-Zero-Fighter-Trainer-Type-11-Late-Version-302nd-Flying-Group-5611732.html#gallery_start
Tym razem też to sprawdziłem, żeby nie mieć wtopy, jak z D4Y. :wink:
Dziś prezentacja ciekawego modelu, którego budowę polecam prześledzić - tutaj (https://modelwork.pl/topic/47313-wsk-gil-skala-19-scratch-na-podstawie-karton%C3%B3wki-modelik/).
2057. WSK M06B3 Gil, w skali 1:9.
267540
2058. Błędnie opisany model - powinno być VH-71.
267562
2059. Kolejny błąd w opisie modelu - powinno być Freddy Krueger.
267583
2060. Jeszcze jeden źle opisany model. Jest to 152 mm armata Br-2, a nie moździerz Br-5, kalibru 280 mm, z dużo krótszą lufą, który opracowano w 1939 roku. Albo modelarz nie wiedział co buduje (raczej mało prawdopodobne), albo opisana diorama, była przeznaczona dla wspomnianego moździerza, natomiast wykonawca z jakiejś przyczyny, nie zmienił jej nazwy, ustawając na niej armatę.
267625
2061. 1S12 - mobilna stacja radiolokacyjna, systemu przeciwlotniczego 2K11 Krug, w skali 1:35.
267665
2062. Yamaha YZR-M1 - 1:12
267681
2063. Modele Predatorów.
267690
2065. BMW M3 - seria ''3'' (E30) - 1:24.
267775
2066. English Electric Lightning T.4
267789
2067. M41 Walker Bulldog - 1:35
267802
2068. Henschel Hs 129 B-3 - 1:32
267826
2069. GMC CCKW 2,5 ton 6x6 (wersja AFKWX-353)
267854
2070. Leopard 1 - 1:35
267887
2072. Škoda RSO (Porsche 175)
268027
2074. U-Boot SM U9 - 1:72
268084
2075. Northrop Grumman MQ-8B Fire Scout
268128
Ciekawa maszyna:-) Pierwsze skojarzenie - gdyby nie wirnik można by ją pomylić z miniaturową łodzią podwodną:-)
2076. Kawasaki Ninja H2
268154
2078. Wódz galijski.
268205
2080. Boeing Vertol CH-46 Sea Knight.
268378
Piękna maszyna. Wielu uważa że to ona powinna wejść do służby zamiast F22 Raptor.
Piękna maszyna. Wielu uważa że to ona powinna wejść do służby zamiast F22 Raptor.
Niestety podobno zadecydował niższy koszt jednostkowy F-22, a być może także, skuteczniejszy lobbing firmy Lockheed. W każdym razie, miałem okazję oglądać oba te samoloty w skali 1:1, przy okazji zwiedzania Narodowego Muzeum USAF w Riverside.
2082. 1:24
268581
2085. Dornier Do 335 A-10 Pfeil (1:32)
268740
2088. Ho-Ri II - 1:35
269906
Tylko... dlaczego takie malowanie? Amerykańskie malowanie to osobliwy pomysł dla japońskiego niszczyciela czołgów którego program został anulowany i nawet prototyp nie powstał.
Tylko... dlaczego takie malowanie? Amerykańskie malowanie to osobliwy pomysł dla japońskiego niszczyciela czołgów którego program został anulowany i nawet prototyp nie powstał.
Dobre pytanie, na które odpowiedź zna chyba tylko modelarz, który wykonał ten model.
2089. Sikorsky CH-54 Tarhe - 1:35
269917
2090. Oshkosh M911 C-HET - 1:35
269952
2091. PZL I-22 Iryda
270001
2092. Pancernik Sewastopol.
270044
Świetne te modele. Mi najbardziej podchodzą modele okrętów wszelakich. Podoba mi się mistrz drugiego planu na 2087, czyli startująca rakieta z Piotra Wielkiego... może skieruję się na Nimitza;]
Świetne te modele.
Zgadzam się.
Podoba mi się mistrz drugiego planu na 2087, czyli startująca rakieta z Piotra Wielkiego... może skieruję się na Nimitza;]
Obydwa okręty są jeszcze w służbie, więc byłby to pewnie, mokry sen Rosjan. :-P
2093. Devilman Silene Katsuya Terada.
270086
2095. Airbus A400M Atlas - 1:72
270155
2096. Platforma kolejowa SSyms 80, z działem pancernym ISU-152 (skala 1:35).
270190
2097. Mi-24W - 1:48
270221
Co ta Gotha ma na dziobowym stanowisku? Żuraw do wyrzucania bomb??? O tyle zaskakujące że na zdjęciach w sieci widać że na tym stanowisku był montowany karabin maszynowy.
Co ta Gotha ma na dziobowym stanowisku? Żuraw do wyrzucania bomb??? O tyle zaskakujące że na zdjęciach w sieci widać że na tym stanowisku był montowany karabin maszynowy.
To właśnie jest karabin. :-P
To właśnie jest karabin. :-P
Zmyliły mnie dwie okoliczności - coś biegnącego od końca lufy do okrągłego obiektu poniżej (teraz już wiem ze ten obiekt to bęben na który nawinięta była taśma nabojowa) i srebrne obiekty poniżej kolby które wziąłem za bomby:-)
Nadal jednak zastanawiam się co łączyło magazynek z końcem lufy. Przez moment myślałem że może to taśma nabojowa - ale jaki sens miałoby podawanie amunicji przy wylocie lufy? Sprawdziłem że ten karabin to MG14, na niektórych zdjęciach tej broni widać że coś (jakiś pręt?) łączy koniec lufy z tym bębnem. Nie potrafię jednak ustalić co to i jaki był sens takiego połączenia.
Nadal jednak zastanawiam się co łączyło magazynek z końcem lufy. Przez moment myślałem że może to taśma nabojowa - ale jaki sens miałoby podawanie amunicji przy wylocie lufy? Sprawdziłem że ten karabin to MG14, na niektórych zdjęciach tej broni widać że coś (jakiś pręt?) łączy koniec lufy z tym bębnem. Nie potrafię jednak ustalić co to i jaki był sens takiego połączenia.
Przejrzałem wiele zdjęć i rysunków MG14 w internecie i ten ''pręt'' łączący zasobnik taśmy amunicyjnej z lufą, nie występuje zawsze. Z tego co doczytałem, było kilka wersji tego karabinu, np. z różnymi osłonami luf. Do niektórych mocowano ów ''pręt'', a do innych nie. Obejrzałem też odcinek, poświęcony tej broni, na znakomitym skądinąd kanale - Forgotten Weapons (https://www.youtube.com/watch?v=ylLYUi0PIwM). Niestety pokazany tam egzemplarz był niekompletny, o czym wspominał autor. Też jestem ciekaw, w jakim celu to montowano.
2101. 1:35
270522
Dzięki za próbę wyjaśnienia sensu połączenia bębna amunicyjnego z końcem lufy. Chodzi mi po głowie jeszcze jedna hipoteza - być może koniec pręta łączący się z lufą był podczas strzelania wprawiany w drgania i te drgania przenoszone do bębna amunicyjnego w jakiś sposób regulowały jego obracanie się.
Dzięki za próbę wyjaśnienia sensu połączenia bębna amunicyjnego z końcem lufy. Chodzi mi po głowie jeszcze jedna hipoteza - być może koniec pręta łączący się z lufą był podczas strzelania wprawiany w drgania i te drgania przenoszone do bębna amunicyjnego w jakiś sposób regulowały jego obracanie się.
Proszę bardzo.
2102. 1:35
270703
Najdłuższy czołg w historii:-) Ciekawa konstrukcja z unikalnymi rozwiązaniami - np. stroboskopowe wieżyczki obserwacyjne na szczytach wież z działem i karabinem maszynowym. Podobno w połowie lat 20-tych zainstalowano w nich wewnętrzny system bezprzewodowej łączności dla 12- lub 13-osobowej załogi - niestety nie znalazłem dokładniejszych informacji jak on działał (w czasach gdy elektronika była budowana na lampach bezprzewodowy system łączności musiał wymagać całkiem pokaźnych baterii zasilających). Kłótnie odnośnie sensowności budowy takich olbrzymów spowodowały że nie zdążono uruchomić produkcji przed końcem I wojny światowej, po jej zakończeniu wyprodukowano 10 sztuk które w 1940r były przestarzałe i nie wzięły udziału w walkach.
Najdłuższy czołg w historii:-) Ciekawa konstrukcja z unikalnymi rozwiązaniami - np. stroboskopowe wieżyczki obserwacyjne na szczytach wież z działem i karabinem maszynowym. Podobno w połowie lat 20-tych zainstalowano w nich wewnętrzny system bezprzewodowej łączności dla 12- lub 13-osobowej załogi - niestety nie znalazłem dokładniejszych informacji jak on działał (w czasach gdy elektronika była budowana na lampach bezprzewodowy system łączności musiał wymagać całkiem pokaźnych baterii zasilających). Kłótnie odnośnie sensowności budowy takich olbrzymów spowodowały że nie zdążono uruchomić produkcji przed końcem I wojny światowej, po jej zakończeniu wyprodukowano 10 sztuk które w 1940r były przestarzałe i nie wzięły udziału w walkach.
Dzięki za opis.
2103. Ił-28 w skali 1:48
270795
2105. Blohm & Voss BV 138
270951
Bardzo ciekawa konstrukcja używana przez niemieckie lotnictwo morskie do zadań rozpoznawczych, zwalczania okrętów podwodnych i... co ciekawe również do trałowania min magnetycznych. Na zdjęciu tego nie widać ale środkowy silnik miał śmigło czterołopatowe podczas gdy boczne - trójłopatowe.
Bardzo ciekawa konstrukcja używana przez niemieckie lotnictwo morskie do zadań rozpoznawczych, zwalczania okrętów podwodnych i... co ciekawe również do trałowania min magnetycznych. Na zdjęciu tego nie widać ale środkowy silnik miał śmigło czterołopatowe podczas gdy boczne - trójłopatowe.
To czym wyróżnia się BV 138, spośród innych łodzi latających, jest dwubelkowy układ. Nie przypominam sobie, innego wojskowego hydroplanu, o takiej budowie.
2106. 1:350
270985
To czym wyróżnia się BV 138, spośród innych łodzi latających, jest dwubelkowy układ. Nie przypominam sobie, innego wojskowego hydroplanu, o takiej budowie.
Typowej jednokadłubowej łodzi latającej z dwubelkowym ogonem też nie znam. Te z dwubelkowym ogonem były dwukadłubowe - np. Savoia-Marchetti S-55 i Tupolew ANT-22. Usterzenie oparte na dwóch belkach kratownicowych miał też Chetverikov SPL - ale wychodziły one z jednego kadłuba w niewielkiej odległości od siebie więc można dyskutować czy jest to faktycznie układ dwubelkowy. I jeszcze Beriew WWA-14 - konstrukcja jedyna w swoim rodzaju która też ma sporo cech układu dwubelkowego.
2107. Sikorsky HH-60H Rescue Hawk - 1:72
271087
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.