PDA

Zobacz pełną wersję : dannel_pl - odtakfotograficznie



dannel_pl
17.01.14, 22:29
Witam

Na początku fotografii nie ma łatwo, więc wrzucam swoje zdjęcia do waszej oceny. Liczę na rzetelną ocenę.

zdjęcie: 1

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/1.jpg)

zdjęcie: 2

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/2.jpg)

zdjęcie: 3

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/3.jpg)

zdjęcie: 4

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/5.jpg)

zdjęcie: 6

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/6.jpg)

zdjęcie: 7

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/7.jpg)

zdjęcie: 8

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/8.jpg)

zdjęcie: 9

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/9.jpg)

zdjęcie: 10

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/10.jpg)

aga_piet
17.01.14, 22:34
Na drugim wyszło, jakby dziewczę miało zdrewniałą rękę :D
Kadry jakoś nie porwały mnie oryginalnością. Widzę, że bardziej skupiasz się na kolorach i kontrastach.

Krystyna1975
17.01.14, 22:39
Na pierwszym przepały na łabędziach.
Na drugim za duża głębia ostrości - korzenie konkurują z modelką o uwagę oglądającego.
Na szóstym wypalone do białości niebo i w ogóle obróbka na nie - zdjęcie moim zdaniem wręcz zmasakrowane.
Reszta nic specjalnego jeśli chodzi o kadr.

dr_feelgood
17.01.14, 23:23
jak Koleżanki napisały, tako i jest. Nie ma na czym oka zawiesić. Trenuj, bo inaczej nic z tego nie będzie. Jak pisałem już , z kobiety piękno należy kadrem wyciągać, a Ona jakaś taka spięta , zadumana, zła, nieobecna... jakby duch to zdjęcie robił. Ty robisz - ty kreujesz. Ty nadajesz ton. Ty prowadzisz, wyłapujesz jej piękno. Samo się nie zrobi, tu widzę nie ma serca i polotu w tych fotach.
Mnie zatrzymało zdjęcie 3. fajne tło starego miasta w dole, aż się prosi by modelka przede wszystkim nie była w tej kapocie strasznej i kapturze, i by jakąś fajniejszą minę miała. Kwadrat, odpowiednia tonacja i to zdjęcie mogło być naprawdę fajne.

Krystyna1975
17.01.14, 23:30
Powinieneś baczniej zwracać uwagę na światło. To na Twoich zdjęciach nie sprzyja fotografii kolorowej - kolory są spłowiałe, marny kontrast. To raczej warunki do fotografii czarno-białej. Fajnie, że nie ma ostrych kontrastów (głębokich czarnych cieni i świateł graniczących z przepałami), ale kolor bym zlikwidowała. Mam na myśli portrety.

dannel_pl
17.01.14, 23:31
co do kolorów koleżanko pewnie dlatego że większość tych zdjęć jest robione manualem Helios a w tych szkłach te kolory no nie ukrywajmy nie są takie jak z dzisiejszych ;)

Krystyna1975
17.01.14, 23:33
co do kolorów koleżanko pewnie dlatego że większość tych zdjęć jest robione manualem Helios a w tych szkłach te kolory no nie ukrywajmy nie są takie jak z dzisiejszych ;)

To tym bardziej skłania do pójścia w kierunku konwersji do czerni i bieli. W książce, którą Ci poleciłam jest sporo dobrych portretów w B&W. Oglądaj dobre zdjęcia, bo to bardzo dużo daje.

dr_feelgood
17.01.14, 23:34
kolor rzecz nabyta, zawsze można coś z nim zrobić obojętnie czy Helios czy Leica za 50 koła.

dannel_pl
17.01.14, 23:41
zdjęcie: 11

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/11.jpg)

zdjęcie: 12 (to samo co 7 w wersji B&W)

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/12.jpg)
zdecydowanie koleżanko miałaś racje co do tego że B&W w tych kolorach wygląda o wiele lepiej.

aga_piet
17.01.14, 23:47
Kolory i kontrasty (o których pisałam) akurat rzuciły mi się w oczy. Nie wyglądają jak wyplute prosto z matrycy (np. 4, 6, 9). I żeby nie było - nic do kolorów ani do miziania nie mam.

Namor1
17.01.14, 23:49
jak Koleżanki napisały, tako i jest. Nie ma na czym oka zawiesić. Trenuj, bo inaczej nic z tego nie będzie. Jak pisałem już , z kobiety piękno należy kadrem wyciągać, a Ona jakaś taka spięta , zadumana, zła, nieobecna... jakby duch to zdjęcie robił. Ty robisz - ty kreujesz. Ty nadajesz ton. Ty prowadzisz, wyłapujesz jej piękno. Samo się nie zrobi, tu widzę nie ma serca i polotu w tych fotach.
Mnie zatrzymało zdjęcie 3. fajne tło starego miasta w dole, aż się prosi by modelka przede wszystkim nie była w tej kapocie strasznej i kapturze, i by jakąś fajniejszą minę miała. Kwadrat, odpowiednia tonacja i to zdjęcie mogło być naprawdę fajne.
Ośmielę się zająć trochę inne stanowisko niż profesjonaliści. Chodzi mi o zdjęcia dziewczyny. Poza stroną techniczną nic do nich nie mam. To jest rejestracja chwili, byli na spacerze, przy takiej a nie innej pogodzie. Ja nie widzę jej złości, ani nieobecności. Ja widzę piękno w zwyczajności - nie w starannie przygotowanym makijażu i nie w wystudiowanej pozie.

d4rk89
17.01.14, 23:56
A ja się zgodzę z dr_feelgood. Jeśli już robimy portret to starajmy się uchwycić te najlepsze momenty, radosne. W tym przypadku to zdjęcie nie ukazuje żadnych emocji - kompletna cisza. Sam staram się robić portrety i marnie mi to wychodzi, ale próbuję i autorowi tematu też tego życzę :)

Zdjęcie nr 11 nawet mi się podoba, ale brakuje trochę ostrości i światła? Mam takie wrażenie. Niech się wypowiedzą specjaliści.

Namor1
18.01.14, 00:15
A ja się zgodzę z dr_feelgood. Jeśli już robimy portret to starajmy się uchwycić te najlepsze momenty, radosne. W tym przypadku to zdjęcie nie ukazuje żadnych emocji - kompletna cisza. Sam staram się robić portrety i marnie mi to wychodzi, ale próbuję i autorowi tematu też tego życzę :)

Zdjęcie nr 11 nawet mi się podoba, ale brakuje trochę ostrości i światła? Mam takie wrażenie. Niech się wypowiedzą specjaliści.

Ja piszę z pozycji laika, odbiorcy zdjęcia. Mówimy raczej o zupełnie różnych podejściach. Tu mamy prawie reportaż, a pozostali wydaje się, że mówią o profesjonalnej sesji zdjęciowej, gdzie ułożenie każdego palca ma znaczenie. Mamy pewnie trochę różną percepcję, wolę lekkie zażenowanie osoby poproszonej o zatrzymanie się na chwilkę, by zrobić jej zdjęcie, niż przemyślanie do bólu położenie każdego elementu zdjęcia. To raczej dwie różne bajki, co nie znaczy, że któraś jest lepsza.

Mirek54
18.01.14, 01:33
Ja piszę z pozycji laika, odbiorcy zdjęcia. Mówimy raczej o zupełnie różnych podejściach. Tu mamy prawie reportaż, a pozostali wydaje się, że mówią o profesjonalnej sesji zdjęciowej, gdzie ułożenie każdego palca ma znaczenie. Mamy pewnie trochę różną percepcję, wolę lekkie zażenowanie osoby poproszonej o zatrzymanie się na chwilkę, by zrobić jej zdjęcie, niż przemyślanie do bólu położenie każdego elementu zdjęcia. To raczej dwie różne bajki, co nie znaczy, że któraś jest lepsza.

Tak.Tylko Ty mowisz o fotkach ze spaceru ktorych sie nie pokazuje pod ocene na forach obcym ludziom.Jak napisales ze byli na spacerze i pstrykli sobie fotke.Czy zazenowana ona jest i czym to nie nam oceniac.Moze obiecal jej przed spacerem,ze ma cos waznego Jej do powiedzenia.Ona myslala o oswiadczynach a on moze chcial stowke pozyczyc.Zapytal i ciachnal fote.Wyszlo jak wyszlo.Mina moze swiadczyc o roznych sprawach.Oni byli tego swiadkami.Mozemy tylko dorabiac ideologie na zasadzie co chcial Matejko powiedziec piszac Krzyzakow czesc V.
Dlatego tez staramy sie oceniac kadr,swiatlo,kolor i inne techniczne parametry.Z automata wkladajac dany kadr do okreslonej kategorii.

helmuth
18.01.14, 10:09
co do kolorów koleżanko pewnie dlatego że większość tych zdjęć jest robione manualem Helios a w tych szkłach te kolory no nie ukrywajmy nie są takie jak z dzisiejszych ;)Nie szukaj usprawiedliwienia :wink:


To tym bardziej skłania do pójścia w kierunku konwersji do czerni i bieli.Nie wierz w to, że konwersja do BW jest remedium na niedopracowane kolory :wink:


kolor rzecz nabyta, zawsze można coś z nim zrobić obojętnie czy Helios czy Leica za 50 koła.Ot, choćby tak:
108340

diabolique
18.01.14, 10:12
Na początku fotografii nie ma łatwo, (...)

Jak na początek fotograficznej drogi nie jest źle, bo zdjęcia są różnorodne. I portret trochę zaaranżowany i fotka uliczna i pejzażyk, trafia się też jakiś kulinarny detal. To pokazuje, że szukasz i to jest najważniejsze na początku fotograficznej drogi a nie mityczne "przepały" i tym podobne bzdety.
Niedostatki obróbki,które wytykają ci przedmówcy nie mają znaczenia, bo to przecież nauka a nie foty na wystawę czy inny konkurs.
Poradzę ci nieco inaczej niż forumowicze - nie szukaj rozwiązania w obróbce, bo więcej czasu spędzisz przed komputerem a nie z aparatem. Właśnie rób różnorodne zdjęcia i pokazuj je, a z czasem ty oraz forumowicze zauważą, w czym się najlepiej odnajdujesz. Wtedy dopiero podążaj tą drogą i zacznij eksperymentować z obróbką.
To, co teraz radzi ci większość, to pójście na łatwiznę w sensie "pstryknij cokolwiek a potem napraw to w fotoszopie". To bez sensu.

Krystyna1975
18.01.14, 10:17
Nie wierz w to, że konwersja do BW jest remedium na niedopracowane kolory :wink:

Wiadomo, nie w każdym przypadku. Jak kadr jest słaby, to konwersja nic da. Ze słabego "kolorowego" zdjęcia zrobi sie słabe czarno-białe zdjęcie. Jednak jeśli kadr jest niezły, a tylko kolory pokaszanione, to konwersja może mu pomóc na plus. Czasami kolory są potrzebne (bo taka specyfika kadru), a jak sa słabe, to albo trzeba popracować w edytorze, a jak to nie pomoże, to trzeba zacisnąć zęby, uderzyć się w pierś, że schrzaniliśmy sprawę i... wcisnąć przycisk DELETE - sorry Vinetou ;(

---------- Post dodany o 09:17 ---------- Poprzedni post był o 09:14 ----------


To, co teraz radzi ci większość, to pójście na łatwiznę w sensie "pstryknij cokolwiek a potem napraw to w fotoszopie". To bez sensu.

NIEPRAWDA :P To nadinterpretacja. Nikt niczego takiego nie zasugerował, wręcz przeciwnie. Zasugerowałam zwracanie baczniejszej uwagi na światło, poleciłam poczytać, pooglądać dobre zdjęcia. Teraz jesteś niesprawiedliwy. Kolega pokazał zdjęcia, więc mu napisaliśmy co w nich naszym zdaniem jest nie halo, ale nikt nie sugerował, by pstrykał cokolwiek, a później ratował (dosłownie!) zdjęcia w komputerze. Właśnie trzeba odwrotnie, dbać, bu do komputera trafiał jak najlepszy materiał, który będziemy w nim już tylko dopieszczać i doszlifowywać. To oznacza dbałość o światło, o ustawienie modelki i tło (portrety), o kompozycję itp.

Jednak na początek polecam poczytać i pooglądać trochę dobrych zdjęć z tematyki, która nas interesuje. Ciekawy cykl wydał David duChemin, zapalony podróżnik-portrecista, pracujący dla organizacji charytatywnych - jego zdjęcia pomagają im zbierać fundusze.
Trzeba
http://www.galaktyka.com.pl/product,,455,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,385,8.html
Można
http://www.galaktyka.com.pl/product,,575,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,529,8.html

Warto zacząć od jego bezpłatnych e-booków.
http://www.galaktyka.com.pl/product,,403,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,422,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,459,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,480,8.html

Niezłe są też książki B. Petersona.
http://www.galaktyka.com.pl/product,,433,8.html - fotografia "w pigułce".
http://www.galaktyka.com.pl/product,,360,8.html - typowe do portretu

Inne niezłe moim zdaniem

http://www.galaktyka.com.pl/product,,506,8.html - krajobrazy, bardziej do oglądania
http://www.galaktyka.com.pl/product,,396,8.html - j.w.

Typowo portretowe
http://www.galaktyka.com.pl/product,,460,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,464,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,532,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,477,8.html
http://www.galaktyka.com.pl/product,,441,8.html

Jest tego sporo, można wybrać. No i oczywiście ćwiczyć, czyli fotografować, dużo fotografować, bo bez ćwiczeń niczego się nie osiągnie.

helmuth
18.01.14, 10:24
To, co teraz radzi ci większość, to pójście na łatwiznę w sensie "pstryknij cokolwiek a potem napraw to w fotoszopie". To bez sensu.Zawsze na przekór ogółowi? :grin:
Radzisz: "Pstrykaj cokolwiek i jakkolwiek a z czasem zauważysz, w czym się najlepiej odnajdujesz. Wtedy dopiero zajmij się obróbką."
Dlaczego nie miałby pstrykać i uczyć się obróbki równocześnie?

dr_feelgood
18.01.14, 10:25
może cięzko w to uwierzyć, ale nie namawiam do fotoszopa nic a nic :) namawiam do rozebrania modelki :)

Krystyna1975
18.01.14, 10:45
może cięzko w to uwierzyć, ale nie namawiam do fotoszopa nic a nic :) namawiam do rozebrania modelki :)

Na rozbieranie modelki przyjdzie czas :P Na razie, patrząc na zdjęcia, uważam, że to jeszcze nie ten etap. Niech sie kolega nauczy kompozycji, oświetlenia, a potem bierze się do rozbierania ;)

helmuth
18.01.14, 10:49
Na rozbieranie modelki przyjdzie czas :P Na razie, patrząc na zdjęcia, uważam, że to jeszcze nie ten etap.Chociaż z kaptura :wink:

Saboor
18.01.14, 11:06
Witam
Na początku fotografii nie ma łatwo, więc wrzucam swoje zdjęcia do waszej oceny. Liczę na rzetelną ocenę.

Nie chcę oceniać kadrów, bo na początku drogi wszyscy popełniamy ten sam błąd: dajemy pod ocenę
fotki, które winny znaleźć się w albumie, takie bardzo nasze. Więcej tam naszych emocji niż czegoś czytelnego
dla mas.
Na plus, szerokie spektrum: próby portretu, pejzażu, quasi street'a. Widać że węszysz, szukasz swojego
miejsca. Fajnie tak trzymaj.
Ponieważ to początek staraj się zakuć podstawy: podział kadru(np. złoty podział), jego budowę(pierwszy, drugi plan, tło)
super ważną sprawę: robiąc zdjęcie malujesz światłem, postaraj się żeby ten pędzel był dobrej jakości a obraz Ci się
odwdzięczy.
I może na mnie bracia i siostry forumowicze nakrzyczą: zainteresuj się obróbką.
Pozdrawiam i Powodzenia życzę
Ja

dannel_pl
18.01.14, 11:44
Dzięki wszystkim za oceny które na pewno mi pomogą. I może też fakt koledzy i koleżanki wybrałem złe zdjęcia bo sam wiem nie są one najlepsze, ale mi się podobają przez pewne sentymenty do nich. Postaram się niedługo wrzucić inne zdjęcia.

And.N
18.01.14, 12:27
Z swej strony na początek polecałbym czerpać informacje, porady, na temat robienia zdjęć z internetu. Takich stron jest dużo. Dla przykładu:
http://www.szerokikadr.pl/poradnik+sposoby-fotografowania+najnowsze
http://www.fotoporadnik.pl/fotografowanie.html
Jak to hobby Cię wciągnie bardziej wtedy może książki. Także dobrą nauką jak już było mówione jest też podglądanie dobrych zdjęć.
Co do obróbki początkowo należałoby poznać podstawy i nie przesadzać z nią (mam takie wrażenie co do zdjęcia nr 6)
Pisząc o podstawach mam m.in. na myśli przygotowanie (rozmiar i waga KB) zdjęcia do wstawienia na forum. Twoje wszystkie zdjęcia mają dłuższy bok 806pix (po co te 6 więcej). Na forum mieści się bez przeskalowania 800pix (w poziomie), więc Twoje są tu już przeskalowane, a to nie wpływa korzystnie. Nie chce przez to powiedzieć aby nie wstawiać większych np. 900pix czy 1000pix dłuższy bok ale akurat te 6pix to więcej szkody niż pożytku. Waga też mogłaby być większa przy boku 800pix, np foto nr3 ma tylko 66 KB.
W zdjęciu nr10 nie trafiłeś z ostrością, w 9 można było wyprostować, w 1 zbyt mocne kontrasty (przepalenia i całkowita czerń). Ogólnie jak na początek nie jest tak źle myślę i z czasem będzie lepiej.
pozdrawiam.

diabolique
18.01.14, 13:03
To raczej warunki do fotografii czarno-białej. Fajnie, że nie ma ostrych kontrastów (głębokich czarnych cieni i świateł graniczących z przepałami), ale kolor bym zlikwidowała.


kolor rzecz nabyta, zawsze można coś z nim zrobić obojętnie czy Helios czy Leica za 50 koła.

Jeśli to nie są rady by uciec w fotoszop (ogólnie rozumiany) to sorry.. :)


Zawsze na przekór ogółowi? :grin:


Nie, nie nie... nie to, ze na przekór ogółowi, ale kolega zaznaczył, że jest na początku fotograficznej drogi, a rady, które uzyskuje są skierowane do osób, które zrobiły już kilka kroków.
Po prostu sądzę, że te porady są przedwczesne i przyniosą skutek odwrotny od zakładanego. Tylko tyle i nic ponadto.
Nawet na nauce jazdy dobry instruktor pokazuje podstawy i pozwala cieszyć się pierwszą jazdą, trudniejsze manewry zostawiając na później, by nie zrazić kursanta.

Krystyna1975
18.01.14, 13:09
Jeśli to nie są rady by uciec w fotoszop (ogólnie rozumiany) to sorry.. :)

To są rady na ratowanie czegoś, co się schrzaniło :) Ale generalnie rady są co robić, by nie schrzanić ;)

Ja się uczyłam zupełnie sama. Z książek, z prasy fachowej - wtedy był CHIP Foto Video, a potem z kontynuacji, czyli Digital Foto Video (nie mam udziałów w spółce FPlus, która wydaje to czasopismo, więc to nie jest z mojej strony reklama napędzająca sprzedaż :P ). Było ciężko, nie przeczę, ale szkoda mi było inwestować kasę na warsztaty, kiedy nie wiedziałam czy to hobby przetrwa. Przetrwało. Dalej mi szkoda kasy na warsztaty, bo teraz na tym etapie, na którym jestem, nieskromnie uważam, że ich po prostu nie potrzebuję. Wyjazdy organizuję sobie sama. Nawet na swoje potrzeby zrobiłam w tym celu licencję pilota wycieczek.

helmuth
18.01.14, 13:27
Nawet na nauce jazdy dobry instruktor pokazuje podstawy i pozwala cieszyć się pierwszą jazdą ...Dobry przykład :)
Na kursie, nie uczysz się samej techniki jazdy ("pstrykania"). Nawet dobry instruktor nie da Ci pojeździć, jeśli nie znasz podstawowych zasad ruchu drogowego (obróbki).
Przynajmniej, tak (MZ) powinno być ;)

Krystyna1975
18.01.14, 13:33
Ciekawe, czy na kursach fotograficznych uczą, by nie fotografować po spożyciu alkoholu :D Dotyczy to zwłaszcza fotografowania z użyciem statywu bądź monopodu.

aga_piet
18.01.14, 13:49
Akurat po spożyciu alkoholu statyw nie jest potrzebny - testowane na wielu :D

Krystyna1975
18.01.14, 13:52
Akurat po spożyciu alkoholu statyw nie jest potrzebny - testowane na wielu :D

Nie to miałam na myśli. Mój znajomy po alkoholu robił się agresywny (czas przeszły, bo już sie nie kolegujemy, inna rzecz, że nawet bez alkoholu potrafił taki być) i bałabym sie, że może mi tym statywem krzywdę zrobić.

diabolique
18.01.14, 13:52
Na kursie, nie uczysz się samej techniki jazdy ("pstrykania"). Nawet dobry instruktor nie da Ci pojeździć, jeśli nie znasz podstawowych zasad ruchu drogowego (obróbki).

A po placu? ;)

Dobrze, to z innej strony. Jaki sens miałoby dawanie takich samych rad jak inni? Niech kolega ma szerokie spektrum rozwiązań i wybierze sobie to, co uzna za sensowne i słuszne.

aga_piet
18.01.14, 14:13
Diabolik poruszył tu ważny temat - szukanie swej fotograficznej tożsamości, tego co nas najbardziej kręci. Łatwo popaść w jakieś techniczno-sprzętowe osziołomienie oddalając się od istoty, jaką jest fotografowanie.
Nawet tu na forum można zaobserwować mnóstwo osób, które przedkładają teorię nad praktykę ;) Ale na szczęście i takich co wrzucają dużo dobrych zdjęć, a na Forum mają raptem po kilka postów :D

Krystyna1975
18.01.14, 14:20
Agnieszko, pozwól, że zacytuję jednego z moich guru fotograficznych, którego zdjęcia lubię (choć sama fotografuję inne niż on tematy): "dobre zdjęcie to takie, do którego stworzenia artysta z rzemieślnikiem spotkali się w pół drogi" (może nie być słowo w słowo, bo pamięć zawodna, ale sens oddany). Znaczy to tyle, że ważne są obie kwestie - i technika, i strona artystyczna, która sprawi, że zdjęcie "przemówi". Przy ocenianiu zawsze patrzę: 1. światło i jego wykorzystanie do stworzenia danego kadru, 2. temat kadru, czyli treść zdjęcia, 3. Kompozycja, czyli sposób ułożenia elementów w kadrze, 4. technika, czyli ostrość, ewntualne wady optyczne obiektywu, które uwidoczniły się na zdjęciu - dystorsje, aberracje, bliki, flary itp.

dr_feelgood
18.01.14, 14:28
A po placu? ;)

Niech kolega ma szerokie spektrum rozwiązań i wybierze sobie to, co uzna za sensowne i słuszne.

czy Ty zawsze musisz powiedzieć coś, z czym ja muszę się zgodzić?
na to wygląda.

Saboor
18.01.14, 14:54
czy Ty zawsze musisz powiedzieć coś, z czym ja muszę się zgodzić?
na to wygląda.
I tak trzymaj Doctore. Pamiętaj Diabeł chodzi w miękkich kapciach... .

helmuth
18.01.14, 14:54
A po placu? ;)Jazda po placu szybko przestaje "kręcić" :-P

Thomasso
18.01.14, 14:58
Nie pitolcie. Niech rozbiera modelki. Kto wtedy zwroci uwage na kadrowanie, kolory, kompozycje i inne bzdury? ;-)


T.

Krystyna1975
18.01.14, 15:00
Nie pitolcie. Niech rozbiera modelki. Kto wtedy zwroci uwage na kadrowanie, kolory, kompozycje i inne bzdury? ;-)

Np. ja, jako że czar modelek na mnie nie działa.

realnasty
18.01.14, 15:03
Np. ja, jako że czar modelek na mnie nie działa.

Sztywniak :P

Krystyna1975
18.01.14, 15:06
Sztywniak :P

??? Będąc kobietą mają na mnie działać inne kobiety? Hmm...

Tadeusz Jankowski
18.01.14, 15:13
Ciekawa dyskusja pokazująca, jak doświadczeni forumowicze postrzegają pierwsze kroki i co jest źródłem ich rad.
Zgadzam się całkowicie z Diabolique.
Początkujący powinien zwracać uwagę wpierw na warsztat czysto techniczny zalecany dla początkujących (ostrość, głębia ostrości, kolory, kontrast, przepalenia, itd), następnie na światło i kompozycję, następnie na kształtowanie swoich preferencji (co mu najlepiej wychodzi), następnie uczyć się przekazu, czyli, co moje zdjęcie mogłoby powiedzieć postronnemu - czy są w nim emocje, czy będą czytelne dla kogoś, czy jest jakieś przesłanie mówiąc górnolotnie, jakaś metafora dostępna innym, itd. Czyli wchodzić w dobre rzemiosło fotograficzne, a to jest punktem wyjścia do że tak powiem bardziej ambitnych celów. Krótko mówiąc dobre rzemiosło, to prawie sztuka lub już sztuka.

Jazda po początkujących jest łatwa, bo elementarnych niedostatków u nich jest dostatek.
Moim zdaniem najważniejsze są konkretne uwagi.

Ostatni portret jest całkiem całkiem. Ryneczek z góry również. Scena z przepalonymi łabędziami może być punktem wyjścia do dyskusji o tego typu zdjęciach, np. czy ma być dużo obiektów na nich, czy mało, czy musi obejmować wszystko na raz, czy nie można by ująć jakoś fragmentarycznie i też wiele mówiąco? Itd.

Uwagi co do portretu pierwszego w którym przeszkadzają żerdzie jest moim zdaniem słuszna. Ostre otoczenie nie tylko odciąga oko, lecz narzuca się oglądającemu spychając portretowaną osobę jakby do dalszej kolejności patrzenia. Chyba, ze ta osoba jest równie lub więcej ostra wizerunkowo niż żerdzie.

Wydaje mi się, że autor pokazanych zdjęć powinien poszukiwać po pierwsze kompozycji, po drugie światła. Termin "światło" nie oznacza od razu, ze ma być snop światła na twarzy, czy wodzie. Światło, to jest element, który współkształtuje scenę, nadaje jej przestrzenność, rzeźbi bryły przedmiotów, akcentuje szczegóły, itd.
W portrecie światło modeluje sylwetkę oraz maluje twarz. Nie musi być to ostre, wyraźne światło jak z latarki harcerskiej. może być rozproszone, ale lepiej gdy to rozproszone ma jakąś kierunkowość. Wtedy światło nie poraża twarzy, lecz układa się na niej.
Itd.
Pzdr, TJ

Saboor
18.01.14, 15:21
Wylała się tu cała Wołga... gdzie tam! Amazonka mądrości, poczekamy na foty?:wink:

realnasty
18.01.14, 15:28
Nie wiem, co masz na myśli, pisząc "działać", ale sądzę, że ludzkie ciało, w szczególności kobiece jest tak piękne, że umiejętnie przedstawione wywiera pozytywne wrażenia estetyczne na każdym, bez względu na płeć. A tak w ogóle to mój komentarz raczej dotyczył braku dystansu do forumowego poczucia humoru :)

diabolique
18.01.14, 15:33
(...) zacytuję jednego z moich guru fotograficznych (...)

Każdy jeden guru niezależnie od upodobań powie: "najpierw treść, potem forma" :)

Thomasso
18.01.14, 15:34
Każdy jeden guru niezależnie od upodobań powie: "najpierw treść, potem forma" :)

Czasem nie ma treści.. ba nawet często :)

T.

Mirek54
18.01.14, 15:47
Każdy jeden guru niezależnie od upodobań powie: "najpierw treść, potem forma" :)

Albo kiwajac glowa namietnie:Jaka tresc taka forma.

helmuth
18.01.14, 15:52
Zgadzam się całkowicie z Diabolique.Ciekawe!
Zgoda przez zaprzeczenie :grin:
Diabolique napisał:

To pokazuje, że szukasz i to jest najważniejsze na początku fotograficznej drogi a nie mityczne "przepały" i tym podobne bzdety.
Niedostatki obróbki,które wytykają ci przedmówcy nie mają znaczenia, bo to przecież nauka a nie foty na wystawę czy inny konkurs.
Poradzę ci nieco inaczej niż forumowicze - nie szukaj rozwiązania w obróbce, bo więcej czasu spędzisz przed komputerem a nie z aparatemTy napisałeś coś zupełnie odwrotnego:

Początkujący powinien zwracać uwagę wpierw na warsztat czysto techniczny zalecany dla początkujących (ostrość, głębia ostrości, kolory, kontrast, przepalenia, itd) ...
Więc jak to jest? Czy na pewno chodziło Ci o to co napisałeś??

Krystyna1975
18.01.14, 16:14
A tak w ogóle to mój komentarz raczej dotyczył braku dystansu do forumowego poczucia humoru :)

W Regulaminie nic nie było o tym, że warunkiem rejestracji jest posiadanie poczucia humoru :P Do 3 pokolenia wstecz mam zmutowany gen odpowiedzialny za tę cechę charakteru.

realnasty
18.01.14, 16:39
To jesteś usprawiedliwiona :-)

Krystyna1975
18.01.14, 16:42
To jesteś usprawiedliwiona :-)

Uffff, co za ulga. Ale wierz mi, że ciężko się z tym żyje. Jednak jakoś żyć trzeba. Dobrnęłam do OJ, więc może nie jest tak tragicznie :D

Tadeusz Jankowski
18.01.14, 16:56
Helmuth,
Diabolique napisał:
"Jak na początek fotograficznej drogi nie jest źle, bo zdjęcia są różnorodne. I portret trochę zaaranżowany i fotka uliczna i pejzażyk, trafia się też jakiś kulinarny detal. To pokazuje, że szukasz i to jest najważniejsze na początku fotograficznej drogi a nie mityczne "przepały" i tym podobne bzdety.
Niedostatki obróbki,które wytykają ci przedmówcy nie mają znaczenia, bo to przecież nauka a nie foty na wystawę czy inny konkurs.
Poradzę ci nieco inaczej niż forumowicze - nie szukaj rozwiązania w obróbce, bo więcej czasu spędzisz przed komputerem a nie z aparatem. Właśnie rób różnorodne zdjęcia i pokazuj je, a z czasem ty oraz forumowicze zauważą, w czym się najlepiej odnajdujesz. Wtedy dopiero podążaj tą drogą i zacznij eksperymentować z obróbką.
To, co teraz radzi ci większość, to pójście na łatwiznę w sensie "pstryknij cokolwiek a potem napraw to w fotoszopie". To bez sensu."

Podzielam jego opinię - że nie jest tak źle, ze szuka, że trafia się, ze na początku drogi nie skupiać się tylko na fotoszopowaniu jako remedium na błędy, tylko spędzać więcej czasu z aparatem.
Pzdr, TJ

dannel_pl
18.01.14, 22:28
zdjęcie: 13

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/13.jpg)

zdjęcie: 14

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://dannel.pl/fotografia/14.jpg)

dziękuję jeszcze raz za wszystkie opinie dotyczące moich zdjęć.