Zobacz pełną wersję : E-450 prześwietla przy identycznej ekspozycji
Witam,
mam problem z olkiem E-450 jak w temacie: zdarza mu się prześwietlać zdjęcie mimo braku zmiany wartości ekspozycji (tryb manual), czyli jedno zdjęcie przy 1/1000s i załóżmy f/4 będzie prześwietlone, ale kolejne przy niezmienionych wartościach- już nie. Załączam przykładowe zdjęcia, by to zobrazować (proszę nie zwracać uwagi na ostrość itd.):
1/500:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p3059377j9sfn-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p3059377j9sfn.jpg)
i następne wykonane bez zmieniania parametrów
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p3059378saskd-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p3059378saskd.jpg)
i kolejne,
1/1000
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p3059372h4slo-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p3059372h4slo.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p3059374gssd8-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p3059374gssd8.jpg)
1/4000
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p30593696isb7-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p30593696isb7.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p3059370mhssz-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p3059370mhssz.jpg)
w pewnych sytuacjach prowadzi to do tego, że nie można ustawić poprawnej ekspozycji dla zdjęcia, bo wychodzi albo prześwietlone albo niedoświetlone:
1/400
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p3049333s1st2-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p3049333s1st2.jpg)
1/500
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p30493344jssh-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p30493344jssh.jpg)
1/640
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p30493353xskw-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p30493353xskw.jpg)
i następne jakie jest w kolejce w ustawieniach to 1/800
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p30493369ms5p-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p30493369ms5p.jpg)
Początkowo zauważyłem to, gdy podpięty był przez przejściówkę OM-4/3 Vivitar 75-205, z niego pochodzi ostatnie 6 zdjęć, pomyślałem sobie "ok, elektronika wariuje bo obiektyw nie dostarcza info o przysłonie, ale dlaczego nie mogę dopasować migawki?". Potem podpiąłem kitowe 14-42 zuiko i okazało się, że jest to samo (pierwsze 4 zdjęcia).
Aparat nie ma jakiegoś koszmarnego przebiegu, pewnie 4-5 tysięcy, ma około 2 lat.
O co chodzi?
EDIT:
zapomniałem dodać, że takie wariacje zdarzają się losowo i nie jest tak zawsze, czasem jest normalnie, a czasem tak wariuje, nie ma na to reguły albo jej jeszcze nie zauważyłem.
Ziootek1971
5.03.13, 17:43
Pierwsze pytanie: aparat jeszcze na gwarancji? Jeżeli tak, to opisuj co się dzieje i ślij do serwisu.
Pierwsze pytanie: aparat jeszcze na gwarancji? Jeżeli tak, to opisuj co się dzieje i ślij do serwisu.
...albo zobacz, czy to sie nie dzieje, jak bateria jest juz prawie rozladowana.
...albo zobacz, czy to sie nie dzieje, jak bateria jest juz prawie rozladowana.
Myslisz, że to aż tak nowatorska firma, że zintegrowała wskaźnik baterii z jasnością obrazu? Nie spotkałem się z czymś takim w innych aparatach.
Jak to tryb "M" i ISO zafiksowane, to obiektyw (wartość przesłony) nie ma nic do gadania. Korpus nie mierzy światła (w każdym razie nie ma to przełożenia na parametry ekspozycji). Zerknąłem na EXIF z niedowierzaniem. Albo głupieje migawka, albo sterowanie nią. Jeżeli jest gwarancja - ślij na serwis, to nic nie kosztuje.
W E-510 mam taki problem ale jest reguła. Prześwietla tylko pierwsze zdjęcie po włączeniu aparatu, kolejne są już dobre. Dzieje się tak nie po każdym włączeniu ale dosyć często.
Syd Barrett
5.03.13, 20:26
Ustaw manual fokus i "zrób sobie zdjęcie" patrząc na przysłonę. Być może na początku przysłona jest po prostu zacięta.
Inna opcja - masz włączony braketing. Najlprościej: przywróć ustawienia fabryczne.
...albo zobacz, czy to sie nie dzieje, jak bateria jest juz prawie rozladowana.
wiele razy fotografowałem na oparach i nic takiego nie występowało, ale upewnię się jeszcze na innej baterii.
Ustaw manual fokus i "zrób sobie zdjęcie" patrząc na przysłonę. Być może na początku przysłona jest po prostu zacięta.
podczas sprawdzania głębi ostrości przysłona ładnie przymyka się do zadanej wcześniej, więc chyba działa poprawnie
Pierwsze pytanie: aparat jeszcze na gwarancji? Jeżeli tak, to opisuj co się dzieje i ślij do serwisu.
gwarancja jest do 13 marca, szczęście w nieszczęściu, że stało się to teraz...
Nie sądziłem, że może być aż tak źle. Tym bardziej, że stało się to właściwie z dnia na dzień, a aparat wcześniej nie sprawiał żadnych problemów.
Jak jest lepiej realizować gwarancję, uderzać do sklepu czy bezpośrednio do producenta? Dodam, że kupiłem aparat w Łodzi, a mieszkam w Warszawie, Olympus ma tutaj jakiś serwis? Macie jakieś doświadczenia w tej materii?
Serwis masz na Al.Krakowskiej w Warszawie, tu masz info:) http://www.partner.olympus.pl/serwis.html
Serwis masz na Al.Krakowskiej w Warszawie, tu masz info:) http://www.partner.olympus.pl/serwis.html
Do Warszawy, to jest ładnych parę kilometrów :)
A faktycznie;) Skojarzyło mi się bo pracowałem na Okęciu na Al. Krakowskiej:) No ale i tak wysyłka jest kurierem, wiec się kolega Krzesimir nie najeździ za dużo:)
Ziootek1971
6.03.13, 16:42
W Warszawie to jest zdaje się coś w rodzaju centrum logistycznego. Serwis jest chyba w Czechach. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo jak swojego czasu wysyłałem do serwisu swojego Olka, to na kwicie było nazwisko o czeskim brzmieniu. A generalnie - jak aparat na gwarancji to wysyłaj go do serwisu jak najszybciej. Mój wrócił z naprawy po ok. 1,5 tygodnia
a jaki przebieg ma body ? Bo z tych objawów to ewidentnie migawka nie trzyma czasu, zbliża się jej koniec...?
Krzesimir, a zrobiłeś reset aparatu? Zacznij od tego.
Nareszcie mam czas, by wziąść aparat do ręki i jeszcze raz, na chłodno obadać sprawę.
a jaki przebieg ma body ? Bo z tych objawów to ewidentnie migawka nie trzyma czasu, zbliża się jej koniec...?
Według menu serwisowego dokładnie 9482 klapnięć, nastukane w niecałe 2 lata. Robiłem w tym sporo nocnych ujęć na dłużyszym naświetlaniu.
Krzesimir, a zrobiłeś reset aparatu? Zacznij od tego.
Ok, spróbuję.
Serwis masz na Al.Krakowskiej w Warszawie, tu masz info:) http://www.partner.olympus.pl/serwis.htmlJak napisał Ziootek1971 - to jest tylko "punkt przeładunkowy", do którego nie ma dostępu osobistego, jedyna możliwość to wysłanie tam aparatu. Fizycznie serwis znajduje się w Republice Czeskiej.
@krzesimir: wyślij natychmiast aparat na naprawę gwarancyjną, przesyłka bezpłatna - szczegóły tu: https://consumer-service.olympus-europa.com/ (z listy rozwijanej "Please select your country" wybierz: Polska, wtedy tekst będzie po polsku i stosowny dla polskich użytkowników)- być może kłopot zostanie usunięty, a na pewno uzyskasz 6 miesięcy gwarancji serwisowej na cały aparat:-)
Nowe informacje,
poszedłem tropem awarii migawki i postanowiłem sprawdzić jak radzi sobie przy pracy cyklicznej, skierowałem aparat na jasną powierzchnię stolika i poodpalałem serie zdjęć z różnymi czasami. Przy zdjęciach o dłuższych naświetlaniach (rzędu kilku sekund) właściwie możnaby powiedzieć, że nie da się nic wychwycić, ale przy czasach krótszych wyłania się chyba winowajca. Oto trzy zdjęcia z jednej dłuższej serii (tryb zdjęć seryjnych, jedno za drugim), ustawione 1/1000 oraz iso1600-stąd szumy:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p3069517dejuu-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p3069517dejuu.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p3069518sjkaf-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p3069518sjkaf.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2013/03/p306951989kxn-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/p306951989kxn.jpg)
Migawka chyba nie nadąża. Oczywiście wariacje, o których mowa była wcześniej dalej występują.
Jutro zamierzam dzwonić do serwisu i zobaczymy, co z tego wyniknie.
@Jack,
na stronie, którą mi podałeś wisi komunikat:
Szanowny Kliencie, możliwość rejestracji i śledzenia statusu naprawy są chwilowo nieosiągalne. Dziękujemy za zrozumienie.
Istnieje inne miejsce, gdzie mogę zgłosić sprzęt do naprawy?
Ziootek1971
7.03.13, 10:36
@Jack,
na stronie, którą mi podałeś wisi komunikat:
Istnieje inne miejsce, gdzie mogę zgłosić sprzęt do naprawy?
Kliknąłem przed chwilą w link podany przez Jacka. Strona otworzyła się poprawnie. Spróbuj jeszcze raz.
Ok, nie zatrybiłem, bo myślałem, że zgłoszenie odbywa się drogą elektroniczną i ten formularz gdzieś tam będzie, ale znalazłem już go (to ten? http://tiny.pl/h2vmz ). Problem jest jeszcze w tym, że nie mam wypełnionej karty gwarancyjnej, ale posiadam dowód zakupu. Wysyłał ktoś tak?
Czy może być tak, że wyślę załóżmy jutro albo w poniedziałek, a gwarancję mam do środy i dotrze do nich np. w czwartek, to odmówią naprawy?
Ziootek1971
7.03.13, 13:16
Z tego co pamiętam, to kartę gwarancyjną możesz wypełnić w dowolnym momencie trwania gwarancji - masz na to 2 lata. Jeżeli sklep, w którym kupiłeś Olka jest niedaleko od Twojego miejsca zamieszkania, to powinieneś go odwiedzić z dowodem zakupu, to Ci podstemplują gwarancję.
W porządku, sprawa z kartą gwarancyjną jest już w toku. Próbuję się teraz dodzwonić do serwisu, ale z numerami 00800 - 67 10 83 00 i 00800 - 67 10 84 00 nie mogę się połączyć, a pod 22 366 00 66 czekam już z 10 minut i ciągle brak wolnego konsultanta...
Z tego co pamiętam, to kartę gwarancyjną możesz wypełnić w dowolnym momencie trwania gwarancji - masz na to 2 lata. Jeżeli sklep, w którym kupiłeś Olka jest niedaleko od Twojego miejsca zamieszkania, to powinieneś go odwiedzić z dowodem zakupu, to Ci podstemplują gwarancję.
Sie tak spytam w jakim celu sklep ma mi bazgrac w karcie gwarancjnej.To ze kupilem i kiedy to mam na to kwit z kasy. Plus czysta karta i nic wiecej mi do szczescia nie potrzeba.
Pakuje w karton i wysylam.
---------- Post dodany o 14:42 ---------- Poprzedni post był o 14:40 ----------
czekam już z 10 minut i ciągle brak wolnego konsultanta...
I nie czekaj.Konsultant Ci powie zebys wyslal do naprawy bo napewno cos w srodku sie uszkodzilo.
Pakuje w karton i wysylam.
I dokładnie tego się dowiedziałem. Według rzeczonego konsultanta karta gwarancyjna nie musi być wypełniona.
Więc pakuję i wysyłam.
Ziootek1971
7.03.13, 16:14
I dokładnie tego się dowiedziałem. Według rzeczonego konsultanta karta gwarancyjna nie musi być wypełniona.
Więc pakuję i wysyłam.
O, tej wiedzy nie miałem. Człowiek całe życie się uczy... Napisz, jak szybko zwrócą Ci sprzęt i - rzecz jasna - co było przyczyną usterki
O, tej wiedzy nie miałem. Człowiek całe życie się uczy... Napisz, jak szybko zwrócą Ci sprzęt i - rzecz jasna - co było przyczyną usterki
Dam znać, co z tego wyjdzie.
Na marginesie, jak myślicie, możnaby przy okazji napisać w formularzu coś o wadach kitowego obiektywu? Coraz ciężej chodzący pierścień ostrości (używany sporo więcej niż af) i luzy na tubusie w sumie są jakimiś tam wadami. Co do luzów to boję się, że uznają to za moją winę (co oczywiście byłoby bzdurą) i odmówią naprawy całości :)
Można napisać - tylko koniecznie wypełnić drugi formularz dla obiektywu. Jeżeli zgłaszasz sam tylko korpus do naprawy, ale wysyłasz wraz z obiektywem (a więc wysyłasz 2 odrębne artykuły), to bez drugiego kwitu obiektyw będzie potraktowany tylko jako zatyczka korpusu.
Więc, sprzęt wysłany w piątek 8 marca powrócił wczoraj, tj. 19 marca. Czas całkiem w porządku.
Otrzymałem w paczce dwa potwierdzenia naprawy. O obiektywie napisano, że został wyregulowany, sprawdzony i wyczyszczony- mam wrażenie, że pierścień ostrości dalej trochę ciężko chodzi. Mniejsza, plastik, pewnie się zużywa. O aparacie:
-usterka: ekspozycja;
-przyczyna: CCD;
-rozwiązanie: naprawiono.
I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że usterka, która była powodem wysłania sprzętu do serwisu, nie została usunięta. Hmm... czyżby znaleźli jakąś inną, o której nie miałem pojęcia? W każdym razie, cuda z aparatem dalej się dzieją, a ja mam problem, bo gwarancja się skończyła. Dziś albo jutro będę do nich dzwonił by to wyjaśnić. Co o tym sądzicie?
Z tego co wiem, to gwarancja przedłuża się o pół roku od dnia dokonania ostatniej naprawy. Masz czas na ponowne zgłoszenie.
Reedmooley
20.03.13, 15:38
Slij jeszcze raz-masz o ile mi wiadomo 2 tyg na reklamacje naprawy z tytułu nie usunięcia wady. Do tego jak naprawią masz 3 miesiące przedłużona gwarancje od daty wyjścia sprzętu z serwisu. Dorzuć dokumentacje na płytce co się dzieje. Cuda wianki swoją drogą-wymienili/naprawili matryce, a usterka wygląda na wynikającą z migawki.
Bojów z serwisem ciąg dalszy.
Na drugi dzień po odebraniu paczki zadzwoniłem do serwisu zapytać, co jest grane. Po krótkim opisaniu usterki, od przemiłej pani dowiedziałem się, że być może to migawka (oh, jak to możliwe...). Poradziła, by skontaktować się z doradcą technicznym i wysłać paczkę od nowa, tym razem powołując się na jego opinię. Tak też uczyniłem. Pan Technik po analizie materiału wyplutego przez puszkę (nawet film już nagrałem, by nie było niejasności...) orzekł, że problem dotyczy migawki. To od nowa. W zgłoszeniu naprawy opisałem łopatologicznie co i jak, powołując się z imienia i nazwiska na osobę technika. Wysłałem 22 marca. Dziś, tj. 9 kwietnia, po nieco ponad dwóch tygodniach oczekiwania, sprzęt wraca. I co? I nic. Szanowny serwis dalej swoje. Cytuję oryginalną pisownię:
-Usterka: Elektroniczne
-Przyczyna: Plyta glówna
-Rozwiazanie: Wymieniony
Usterki będącej powodem wysłania do nich dalej nie usunęli. Co ciekawe, licznik migawki po wyjęciu aparatu z pudełka bije od nowa. Po objawach, nie wydaje mi się jednak, by ją wymienili. I mam wrażenie, że konsekwentnie próbują tego unikać. Nie wiem, może oni tam w Czechach tłumaczą te zgłoszenia napisane po polsku na swoje jakimś translatorem i dlatego nie rozumieją, co się do nich mówi? Przecież nawet technik im to wskazał, pani przy telefonie po prostym opisie zorientowała się, co jest, a oni mają z tym problem... Come on... Brak sił, ręce opadają. Co z tym fantem dalej?
Licznik bije od nowa-bo i nowa płyta główna. Nic dziwnego w tym nie ma.Załącz opis po czesku/angielsku może dotrze tym razem.
Reklamuj ponownie- nie ma zmiłuj,walnęło na gwarancji, muszą zrobić. Grzecznie wytłumacz ponownie co i jak,a jak tym razem zleją żądaj zwrotu gotówki lub wymiany na nowy, nowych nie ma, wiec muszą dać inny "nie gorszy",a nóż widelec ugrasz nową puchę:)
Syd Barrett
9.04.13, 11:35
Niektórzy na forum radzili kiedyś pisać opis również po angielsku. Kiedyś wysyłałem aparat, ponieważ nie wyzwalał lampy. Bardzo długo zwlekałem z wysłaniem, bo lampa nie była mi prawie potrzebna. Odesłali z wymienioną obudową (aparat wcześniej mi upadł). Zadzwoniłem do serwisu mówiąc, że się bardzo cieszę ale chciałbym usunąć usterkę i że aparatu używam na codzień. Dowiedziałem się, że mogę dostać zastępczy. Wysłałem jeszcze raz. Przysłali mi zastępczą puszkę na miesiąc (naprawa trwała 2 tyg).
Może to jest dobry pomysł?
Pozdrawiam
Hm, na razie skontaktuję się z człowiekiem, który wystawił opinię, że to migawka. Tak po prawdzie, to nie mam ochoty już się w to bawić. Chyba właśnie będę żądał zwrotu gotówki albo nowego sprzętu. Swoją drogą, jak tak czytam te wszystkie legendy o serwisie olympusa, że niby tak piękinie, to dziwi mnie taka ich postawa. Szkoda.
Wysłałem po raz trzeci.
Z potwierdzenia naprawy (czego?):
-usterka: ekspozycja
-przyczyna: migawka
-rozwiazanie: wymieniony
He-he-he. Nie wiem, czy cokolwiek z nim zrobili. Jak się może już domyślacie- dalej to samo. Po prostu brak mi słów- autentycznie- na opisanie całej tej sytuacji. Brak słów. Nie pojmuję.
Po wyjęciu z pudełka przebieg 550 zdjęć. Nie wiem, czy tak skrupulatnie testowali rzekomą naprawę, czy robili sobie grupowe zdjęcia przy pracy. Po prostu śmiech na sali.
Wybaczcie kolejny post pod postem.
Victoria.
Serwis po trzech nieudanych naprawach przysłał nowy aparat. Cała sprawa trwała ponad 2,5 miesiąca, co zdecydowanie plusem nie jest, ale przynajmniej kontakt z pomocą techniczną był miły. Mam jednak wrażenie, że powinni dopracować co nieco w kwestii wykrywania usterek...
To tyle w tej sprawie. Chyba czas na zmianę systemu :)
Pozdrawiam
Gdyby ktoś był zainteresowany, to aparat jest na sprzedaż:
https://forum.olympusclub.pl/threads/87711-Nowe-body-E-450-ZD-14-42
Pozdrawiam
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.