Zobacz pełną wersję : e-330 pomiar matrycowy - przepalanie
Mam pytanko do bardziej obytych użytkowników z E-330. Czy nie uważacie, że E-330 przepala zdjęcia przy pomiarze matrycowym?
Mam jakieś takie dziwne wrażenie, że E-330 przepala foty. W E-500 jest odwrotnie, foty raczej niedoświetlone i teraz jestem z lekka skołowany. Tak na oko przydałoby się ustawić -0,3 EV na stałe, a -0,7 EV w przypadku zdjęć z lampą w trybie FP (oczywiście ZUIKO podpięte pod korpus, żeby nie było... ;) )
Co ciekawe przy sztucznym oświetleniu bez lampy wydaje mi sie, że jest OK.
RadioErewan
3.05.07, 23:44
Po moich bojach z matrycowym pomiarem 3d na 1005 polowym światłomierzu w Nikonie d70, który okazał się zbyt inteligentny na moje pojmowanie, nie używam trybów "losowania" ekspozycji, co i tobie polecam.
CW i spot wystarczą, a jak nie da się, to przekręcam koło trybów pracy na literkę M (od magia) i zawsze mam to co chcę.
Pozdrawiam
blady:
w Amateur Photographer chłopaki pisali że w porównaniu z Panasem L1 i jego klonem by Leica, E-330 najsłabiej radzi sobie ze światłami.
tam, gdzie histogram powinien być "pusty" E-330 zarzucał trochę przepałów a L1 i Leica przy takim samym kadrze (robionym w tym samym czasie) miały lekki zapas. tak więc potwierdziłeś to co przeczytałem w gazetce... co ciekawe, poza sekcją świateł, reszta górki była bliźniaczo podobna.
p.s. E-330 i tak wygrał porównanie, szumami i funkcjonalnością. światła jednak zbyt łatwo przepala. powieneneś korygować na [-] a potem wyciągać krzywymi...
RE:
blademu chodzi o łatwiejsze przepalanie bieli, w manualu będzie mniejszy problem, ale będzie... nie bij, wnioski tylko na podstawie artykułu...
A u mnie na matrycowym fotki najciemniejsze. Muszę ustawiać na ok +0,3 eV żeby były ok.
mi się wydaje że to wszystko zależy od sytuacji w kadrze. te jajca z przepalaniem to raczej przy grubej rozpiętości, tam gdzie tematy prawie zahaczają o HDR...
RadioErewan
3.05.07, 23:53
RE:
blademu chodzi o łatwiejsze przepalanie bieli, w manualu będzie mniejszy problem, ale będzie... nie bij, wnioski tylko na podstawie artykułu...
Blady pytał o tryb ESP bardziej doświadczonych użytkowników E330. Moja odpowiedź, nie używać, nie będzie problemu. Ze względu na "logikę" działania trybu matrycowego nie sposób przewidzieć jego działania. To jest tryb maupki w pomiarze światła i tyle.
Pozdrawiam
Kaarool - dzięki za informację z prasy - ta informacja potwierdza, to co widzę na zdjęciach i na histogramie.
Ze względu na "logikę" działania trybu matrycowego nie sposób przewidzieć jego działania. To jest tryb maupki w pomiarze światła i tyle.
RadioE, ale ja nie pytam się czy używać, czy nie używać doświadczonych użytkowników, a raczej o to czy ESP przepala czy tylko mi się wydaje, że przepala. Skoro fabryka daje jakieś narzędzie, to po coś ono jest, jak nie działa, to do poprawy albo zablokować przy najbliższej zmianie oprogramowania, co by użytkownik sobie krzywdy nie zrobił. A jak czegoś nie ma, to cena produktu jest zawyżona, bo za sam napis ESP, to nikt nie chce płacić.
Wychodzę z założenia, że jak coś mam, co ma mi ułatwić życie, to należy z tego korzystać. ESP zawsze był dla mnie wstępnym pomiarem ekspozycji, następnym krokiem była ewentualna korekta na orfach. O ile w E-500 ta korekta nie stanowi problemu, tak w E-330 spotykam się ze zbyt dużą ilością białych plam z którymi nie bardzo wiem co zrobić.
Dobrze, że chociaż e-330 z punktowym i średnio-centralnym pomiarem sobie radzi. Tak czy siak od dzisiaj na stałe sobie zapodaję -0,3 EV do ESP.
RadioErewan
4.05.07, 00:34
W manualu do d70 było czarno na białym, że tryb pseudointeligentny co prawda przyjmuje korektę, jednak jej nakręcanie nie ma sensu.
Komputer na podstawie algorytmów opartych o analizę optymalnych ekspozycji wybiera to co mu się wydaje najlepsze. Może być tak, że jak dolne wiersze są jasne, a jeden górny ciemny, to będzie korygować na to co jest w światłach (bo fotografujesz coś na wodzie).
Jak będzie na odwrót, skoryguje Ci na ziemię (wziąłeś dużo nieba w kadr). Itp, itd. Korekta w trybie wspomagania inteligencji jest bez sensu. Trzy razy ci się uda, za czwartym pójdziesz w las. Zmienisz sposób kadrowania, zmienisz (domyślne) otoczenie i wszystkie doświadczenia z tym trybem losowania pomiaru światła będziesz mógł wsadzić w kieszeń.
Do czasu, kiedy wreszcie ktoś wdroży metodę pomiaru światła z matrycy aparatu (przecież to już w Olku możliwe), z ustawieniem maks promila przepałów, to wszystkie te dziwaczne sposoby pomiaru nie opartego o statystykę (dodające logikę rozmytą) są OKDP.
Masz rację, gdyby w kolejnym firmware nie było tego trybu, to ja bym się nie zmartwił. Podobnie jak bym się nie zmartwił brakiem trybu zielonego czy scenerii.
ps. Pomiar - "maks przepałów" wymyślił nasz kolega klubowy, miłośnik nieostrych zdjęć Janko Muzykant.
Pozdrawiam
Wspaniały wątek, już wiem czemu pare zdjęć nie wyszło...
Do czasu, kiedy wreszcie ktoś wdroży metodę pomiaru światła z matrycy aparatu (przecież to już w Olku możliwe), z ustawieniem maks promila przepałów, to wszystkie te dziwaczne sposoby pomiaru nie opartego o statystykę (dodające logikę rozmytą) są OKDP.
No zobacz, a ja byłem święcie przekonany nie wiadomo w sumie dlaczego,, że w Olku pomiar światła jest badany z matrycy. Szkoda, że nie ma histogramu na żywo z LV w E-330. Od razu by było widać w którą stronę leci wykres i korygować w zależności od potrzeb.
RadioErewan
4.05.07, 00:47
Tryb ESP mierzy światło na 49 polowej matrycy światłomierza. Ta sama matryca obsługuje inne tryby (spot i CW). W trybie ESP do zwykłej statystyki trybu CW wsadza swoje łapska komputer zaprogramowany przez jakiegoś japońskiego inżyniera.
Najłatwiej podejść do tematu tak, że albo ufasz ESP i nie korygujesz, albo go nie używasz, bo jesteś już zaawansowanym użytkownikiem, lub jego efekty cię nie zadowalają.
Wiele zależy od tego jak kadrujesz i twoje zdjęcie może bardzo odbiegać ekspozycją od bardzo podobnego zdjęcia kolegi obok. Moim zdaniem, jak już wiesz, co to jest pomiar światła, nie używasz zielonego trybu w aparacie (chyba, że po pijaku), zapominasz o ESP.
W moim trolowaniu związanym z flaszmiarką d70 spotykałem gości, którzy twierdzili, że komputer można wyczuć. Nie wierzę w to, poza tym CW łatwiej wyczuć, bo jest prosty jak konstrukcja młotka i sprawdza się w 90% sytuacji. Reszta pozostaje dla trybu punktowego i M (wspomaganego histogramem).
Pozdrawiam
Najłatwiej podejść do tematu tak, że albo ufasz ESP i nie korygujesz, albo go nie używasz, bo jesteś już zaawansowanym użytkownikiem, lub jego efekty cię nie zadowalają.
Tak, to są dobre wnioski na przyszłość. W moim wykonaniu dopuszczam jednak korektę ESP - dlatego, że dzięki temu moje zaufanie do ESP wzrośnie do akceptowalnego poziomu. ;)
Na marginesie: TTL lampy błyskowej współpracuje ze wszystkimi trybami pomiaru światła czy są jakieś ograniczenia? (np FP nie współpracuje z punktowym pomiarem itp ?)
Nie zapominajmy, że pomiar matrycowy w E-330 działa w dwóch trybach. Jest to "ESP" oraz "ESP+AF". Co ciekawe zmiana pomiędzy tymi trybami jest możliwa tylko z menu głównego. Domyślnie pomiar matrycowy w aparacie jest ustawiony na tryb "ESP+AF" co IMHO nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem. Chodzi o to, że wówczas pomiar matrycowy jest modyfikowany -zależnie od ilości światła w aktywnym punkcie AF. Jak tam akurat jest głęboki cień Oly przepali np. spory fragment nieba chociaż logika wielosegmentowego pomiaru matrycowego jest inna. Kiedyś eksperymentowałem z tymi pomiarami trochę, dwa zdania więcej na ten temat jest w tym wątku:
https://forum.olympusclub.pl/topics22/pomiar-swiatla-w-powiazaniu-z-punktem-af-czy-niezalezny-vt10270.htm
To dotyczyło akurat E-500 ale w tym przypadku to nie ma wielkiego znaczenia - testowałem oba aparaty. Sugeruję korzystanie z pomiaru "ESP" zamiast "ESP+AF". Ja z pomiaru matrycowanego w E-Olkach jestem zadowolony, co absolutnie nie znaczy, że ufam mu bezkrytycznie - czasem wprowadzam korekcję, a czasem mierzę punktowo na światła, których nie chcę przepalić i również korekcja...
ktotek, dam sobie uciąć ZUIKO, że "problem" przepalania w ESP jest powiązany z AF.
Już poprawiłem ustawienia i dam znać czy coś się zmieniło w kwestii przepaleń. Cieszę się, że AF można odciąć od ESP i Olek przewidział taką opcję.
ps E-500 miał ustawione ESP+AF i nie było przepalania a wręcz przeciwnie... nie wiem czy moje szczęście nie jest przedwczesne... ;)
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.