Zobacz pełną wersję : E-330 w dotyku
Dzisiaj poszedłem do FOTO JOKERA, gdzie miła Pani pozwoliła mi zasadzić kartę i BLM-1 do E-330. Badałem zawodnika przez pół godzinki i muszę przyznać że pozytywnie mnie zaskoczył.
NA PLUS:
- do ISO1000 można spokojnie focić, w skrajnych przypadkach ujdzie ISO1250
- szum przy ISO800 odpowiada temu co E-1 daje przy ISO400
- szum przy ISO1250 jest porównywalny z tym, co E-1 daje przy ISO800
- świetnie zrobiony LV w trybie A: foci się tak jak kompaktem (jest pewien lag na podglądzie, to normalne ale nie ma żadnego przy robieniu fotki - cyk i już)
- LV w trybie B (ostrzenie manualne) zbytnio nie testowałem ale też ciekawa rzecz
- duży i ostry LCD - dla mnie kosmos w porównaniu do tego z E-1
- HISTOGRAM na podglądzie: można oszczędzić mnóstwo czasu - tego najbardziej brakuje mi w E-1
- AF w trudnych warunkach wydaje się szybszy i pewniejszy niż ten z E-1 (a testowałem tylko z kitowcem 14-45)
- zabezpieczenie BLM-1 przed wysunięciem się: po otwarciu klapki jest jeszcze blokada w środku korpusu, podobnie jak w C-8080.
NA MINUS:
- wizjer: po E-1 + EP-2 zdecydowanie nie zachwyca, niemniej z 14-45 coś tam widać więc z 14-54 na pewno jest lepiej
- mały bufor: cztery ORF'y i czekamy aż zgra się przynajmniej jeden żeby cyknąć kolejną fotkę; dobrze że zrobili zgrywanie w tle co minimalizuje przerwy w gotowości
- jedna rolka - w manualu przysłonę ustawiamy tą samą rolką z udziałem przycisku korekty ekspozycji
- USB 1.1 (nie chciałbym zgrywać 4 albo 8GB fotek, chyba tylko czytnik)
PODSUMOWUJĄC:
Dobry sprzęt do architektury i makro i jedyny chyba niskoszumny OLEK (jak na razie). Gdyby nie posępili na USB i drugiej rolce to olałbym resztę wad. Z dobrą optyką z powodzeniem może zastąpić E-1 o ile nie posiadaczowi nie przeszkadza ekran bijący po oczach.
Jakość obrazu wydaje się zdecydowanie lepsza niż to, co dostajemy z E-1. Przy rozdziałce 1,5x większej szumy są dwukrotnie niższe. Wynikowo wychodzi że E-330 szumi prawie 3x mniej od E-1. Auto WB działa naprawdę dobrze.
Moim zdaniem najsensowniejsza konstrukcja do obiektywów 50-200 (niskie szumy) i 7-14 (więcej szczegółów, niskie szumy).
Jak jeszcze potanieje (a potanieje na pewno) to będzie nad czym myśleć - jak na razie jedyny OLEK który pozwala bezstresowo focić w ISO800/1000. Z niecierpliwością czekam na konstrukcję z dwoma rolkami, szybkim USB i status LCD.
To ja sie dopisze, z racji bycia uzytkownikiem E330 :) Jesli chodzi o ISO to masz racje. Trzeba tez pamietac, ze zaleznie od warunkow szumy widac bardziej lub mniej i nie zawsze ISO 800 jest takie bezstresowe. Ale to dotyczy wszystkich aparatow. USB to kompletna porazka, nie wiem i nie potrafie sobie jak mozna cos takiego zrobic. Zgrywanie stu zdjec to juz wyzwanie. Tak wiem, ze moge sobie kupic czytnik, ale czy to takie trudne od razu w aparacie zrobic normalne USB 2.0, a nie jakas wersje o predkosci 1.1? To jest jedna rzecz, ktora mnie zazenowala w tym aparacie, a nawet nie tyle w aparacie, co w postawie firmy Olympus.
Problemem jest tez LCD, ktory wystaje mocno, bo jest uchylany, przez co sie rysuje i brudzi od nosa. Szkoda, ze nie da sie go odwrocic i zamknac ekranem do wewnatrz. Szkoda, ze nie jest obrotwoty.
Wizjer rzeczywiscie slaby, wynika to z zastosowania LV (tak sie dowiedzialem na tym forum), co powoduje strate 30% swiatla.
LV A jest rzeczywiscie dobry. Dokladnie tak, jak w komapkcie. Jego jedyna wada jest zbyt duza ziarnistosc, co troche widac.
Tyle moge dodac od siebie po przeczytaniu twoich wrazen. Mam nadzieje, ze o niczym nie zapomnialem. Gdybym zapomnial to bede sie jeszcze dopisywal :)
Pzdr
suchar oj narzekasz na ten aparat, narzekasz...
dodatkowo NA PLUS:
- czerwona kropka migająca w miejscu złapania AF (ustawiłem i tak środkowy ale kropka daje pewność co i jak - E-1 tego nie ma)
dodatkowo NA MINUS:
- parametry po prawej stronie wizjera: kto to wymyślił i dlaczego???
- odejście od USB mini-b na rzecz złącza typu "combo", jak w małpkach
suchar:
taa, ja też nie jestem zwolennikiem czytników - nie posiadam i nie zamierzam nabywać.
OLEK zrobił ogromną krzywdę modelowi E-330 a to z kilku powodów:
- archaiczne USB 1.1
- brak drugiej rolki i status LCD wszedłby wtedy poziom wyżej, jakakolwiek konkurencja dla D80 i 30D a tak buja się obok D50 i E-400 a moim zdaniem jest sprzętem od nich lepszym
- lilupuci bufor, raptem 4 ORF'y: efekt jw.
na LCD naklej folię bezklejową - nie ma co się czaić. mogę polecić zawodnika na alledrogo.
wiem że szum zależy od paru czynników, ale uwierz mi - nie chciałbyś zobaczyć co robi E-1 z lekko (-0.3EV) niedoświetlonym ISO800... E-330 bije dziadka na łeb.
Ja narzekam? Oj, nie chcialem, zeby to tak brzmialo :) Z mojego aparatu jestem bardzo zadowolony. Przeszkadza mi pare rzeczy, ktore wlasnie tu napisalem.
Jesli chodzi o dobre strony, to oczywiscie jest nia jego ogromna zaleta. Polaczenie zalet lustrzanki z kompaktem. LV w lustrzance to jest to. Szczegolnie tryb B. Majstersztyk. Z 10x zblizeniem mozna ustawic ostrosc na dowolnie wybranym punkcie, do tego mozna wlaczyc rozne siatki, trojpodzial, linie do zdjecia paszportowego... Po drugie system antykurzowy, ktory jest we wszystkich Olkach. Swietny pomysl! Ergonomia jest rowniez swietna, mi pasuje idealnie. Wszystko znajduje szybko, wszystko jest dobrze poukladane, a nie ukryte po menu. Wszystkie przyciski obsluguje palcami, rzadko zdarza mi sie potrzeba zmiany ustawienia dloni. To bardzo wygodne i chwali sie Olkowi. Moze moglby miec druga rolke, ale ja nie mialem aparatu z 2 rolkami w reku, wie nie bede sie wypowiadal. Bardzo dobrze lezy w dloni. Dobrze wykonany, solidny. Nic nie trzeszczy. Dobrze wywazony. Na dodatek ma mozliwosc dopalania wbudowana lampa przy uzyciu lampy zewnetrznej. Szumy tez na dobrym poziomie, nie to co Canony, ale i tak dobrze. Nie wszystkim lezy jego wyglad, ale mi tak. Podoba mi sie.
Yx: teraz lepiej? :) Dopisalem, czego napisac zapomnialem :) Poza tym najbardziej narzekam na to niefortunne USB, co tez o czyms swiadczy...;)
Pzdr
Wstyd sie przyznac mam E1 robie co nie co w manualu (bo głównie Av) studio i sluby, aparacik mam od roku jakies 12000zdjec i jak co do czego to nigdy nie wiem ktora rolka zmienia czas a ktora przyslone, musze sie zastanowic. az sam nie moge uwierzyc w to uwierzyc. wiec mysle ze jedna rokla a w zamian nacisniecie jednego przycisku wcale nie jest taka ogromną wadą, tak samo jak np. (w wielu recenzjach to jest w przypadku innych aparatow uwazane za ogrmoną wade) brak przycisku podgladu glebi ostrości, totalnie tego nigdy nie uzywalem, mały OT
Wstyd sie przyznac mam E1 robie co nie co w manualu (bo głównie Av) studio i sluby, aparacik mam od roku jakies 12000zdjec i jak co do czego to nigdy nie wiem ktora rolka zmienia czas a ktora przyslone, musze sie zastanowic.
To można ustawić przecież dowolnie.
Dzis tez sie pobawilem tą puszką i jakos staralem sie popatrzec na nia pozytywnie, bo nie moge przekonac sie do kolorkow z tej matrycy (z szumami nie polemizuje, bo chyba jest calkiem dobrze).
Co moglbym dodac na plus, to wymiary-dobrze lezy w reku, choc nie spodziewalem sie, ze jest az tak duzy. LV natomiast jakby mi przeszkadzal (moze jestem uprzedzony ;) . Telewizor dobrej jakosci, ale faktycznie niepotrzebnie tak mocno wystaje i... nie mozna go odwrocic :evil: To chyba najbardziej mnie zaskoczylo na minus.
Generalnie chyba niezly, moze wkrotce zaczne patrzec na niego przychylniej, choc jakos bardziej usmiecha sie do mnie E-500 :razz: Jak to zawsze bywa-wybor nie jest latwy...
z ciekawości: czy E-330 wiesza się Wam? statystycznie, E-1 zwisa średnio co 2000 fotek i ciekawi mnie jak to wygląda w przypadku E-330.
tymin:
po kilkudniowej przerwie w foceniu też potrafię pomylić rolki, ale tylko w pierwszym momencie. myślałem że to już skleroza ale widać nie jestem osamotniony...
zigger:
ja tam do kolorków nic nie mam. może dlatego że przeryłem dwukrotnie cały setup zanim zacząłem robić ORF'y. przestawiłem kolorystykę na "Natural" i fotkom z pomieszczenia nie mogę nic zarzucić. nie wiem jak na dworze - nie miałem możliwości obadania E-330 pod tym kątem.
LV nie przeszkadza na pewno, szkoda tylko że jest kosztem wziernika. tam, gdzie nie trzeba śledzić szybkiej akcji spokojnie można jechać w LV (A). wymarzony patent do focenia pomieszczeń, koncertów, robali itp.
aha, wybierając pomiędzy E-500 i E-330 w życiu nie postawiłbym na E-500. budowa, szumy, LV...
Dzisiaj poszedłem do FOTO JOKERA, gdzie miła Pani pozwoliła mi zasadzić kartę i BLM-1 do E-330. Badałem zawodnika przez pół godzinki i muszę przyznać że pozytywnie mnie zaskoczył.
Nareszcie :D IMO od dwóch rolek ważniejsze jest wyprowadzenie podstawowych rzeczy na przyciski na obudowie, menu w 330 szybko obcykałem, do tego mamy możliwość wyboru info jakie chcemy na wyświetlaczu. Drabinka z prawej o ile się nie mylę jest w każdym Olku oprócz E1. Musisz jeszcze pobawić się ostrzeniem w trybie B na x10 powiększeniu :D
Dla mnie najważniejszą "wadą" jest brak gripa :? Z dużym szkłem 7-14, 50-200 trzyma sie już mniej komfortowo.
c+:
aparacik obcykałem w 5 minutek - toż to OLEK więc jak ktoś skuma Dziadka, to inne modele nie stanowią zagadki...
dwie rolki też są istotne a bieganie po menu na wielkiej plaźmie nie sprawiło mi radochy: wolę przyciski Dziadka. MF chwilę badałem: średnio mi to potrzebne w takiej postaci a człowiek zmęczony bywa omylny.
model ten wróży dobrze kolejnym konstrukcjom, o ile nie postawią sobie za ambicję dalszego upychania pixeli. 7,5 MPIX jest akurat, 10 to już rozpusta, więcej chyba na razie nie zrobią co?
Kaarol, to ekran wali po gałach cały czas? Nie gasnie po przyłożeniu oka do wizjera?
Jak powiedziałeś o uzywalności ISO 800 ( nawet nie chcę wspominać o 1250 ) to mnie skręciło. Jadę zaraz gdzies to pomacać.... :D
Ale nie chcę wywalać Dziadka...mam sentyment i boję się że jego ergonomia tak postawiła poprzeczkę że trudno mi będzie przyzwyczaić rękę do czegoś innego...
Powiedz coś o szybkości tego cacka w odniesieniu do E-1. Interesuje mnie opóźnienie migawki, seria, opróżnianie bufora, AF ( naprawdę szybszy? ) Histogram na podglądzie podczas ( przy LVA ) czy po strzale?
c+:
aparacik obcykałem w 5 minutek - toż to OLEK więc jak ktoś skuma Dziadka, to inne modele nie stanowią zagadki...
dwie rolki też są istotne a bieganie po menu na wielkiej plaźmie nie sprawiło mi radochy: wolę przyciski Dziadka. MF chwilę badałem: średnio mi to potrzebne w takiej postaci a człowiek zmęczony bywa omylny.
model ten wróży dobrze kolejnym konstrukcjom, o ile nie postawią sobie za ambicję dalszego upychania pixeli. 7,5 MPIX jest akurat, 10 to już rozpusta, więcej chyba na razie nie zrobią co?
Ja też szukam często na innym sprzęcie przycisku ISO etc. i info na statusie :mrgreen:
Kaarol, to ekran wali po gałach cały czas? Nie gasnie po przyłożeniu oka do wizjera?
Jak powiedziałeś o uzywalności ISO 800 ( nawet nie chcę wspominać o 1250 ) to mnie skręciło. Jadę zaraz gdzies to pomacać.... :D
Ale nie chcę wywalać Dziadka...mam sentyment i boję się że jego ergonomia tak postawiła poprzeczkę że trudno mi będzie przyzwyczaić rękę do czegoś innego...
Powiedz coś o szybkości tego cacka w odniesieniu do E-1. Interesuje mnie opóźnienie migawki, seria, opróżnianie bufora, AF ( naprawdę szybszy? ) Histogram na podglądzie podczas ( przy LVA ) czy po strzale?
Tryb wyświetlania LCD sam wybierasz, tylko jak masz LCD i LV to prawie nie zaglądasz w wizjer :razz:
lessie:
w E-330 nie ma czegoś takiego jak opóźnienie migawki (shutter lag itp.). może w porównaniu do 1Ds/D2Xs jest ale w porównaniu do E-1 nie ma.
bufor na 4 ORF'y, zapis ponoć 10MB/s więc trzykrotnie szybszy niż u Dziadka. miałem kartę XD z małpki więc zapisu nie ocenię bo z taką kartą działa jak jaskiniowiec. po zgraniu jednej fotki z bufora można cykać kolejną: analogicznie jak w Dziadku.
prędkość 10MB/s powinna skutkować zrzucaniem bufora w 5 sekund (jeden ORF waży 13,5MB).
podgląd zrobionej fotki jest natychmiastowy i z histogramem (o ile sobie życzymy), nie czeka się tyle co z Dziadkiem. histogram wciąż granulowaty, pierwotny jak z Dziadka.
AF jest moim zdaniem szybszy i pewniejszy od tego z E-1 a testowałem E-330 z podpiętą jedynie "dekielkiem" - czyli 14-45... w ciemnicy, gdzie ISO1250 przy 1/60s i F4.5 nie starczało AF działał pewnie i nie pomielał "dekielkiem" przez cały zakres jak zdarza się to E-1 z 14-54.
dekielek daje nienajgorsze fotki, ale aberracja i ciemnica powalają. 14-54 to mistrz w porównaniu z 14-45.
E-330 z 14-54 powinien fruwać.
ISO800 jest lajtowe, 1000 ujdzie, 1250 ujdzie w ostateczności. ISO1250 w E-330 daje ciut gorszą jakość niż ISO 800 w E-1. ISO1000 jest lepsze niż ISO800 w E-1.
przy E-1 nie jest to rewelacja jeśli chodzi o konstrukcję, ale jest rewelacją jeśli chodzi o jakość zdjęć.
za godzinę jadę to macać :D
dekielek na 14-54 to już dawno chcę wymienić ale z racji spottingu ( fotek samolotów ) i kilku pokazów na swiecie w najbliższym czasie odkładam w pierwszej kolejności na 50-200. Potem opchnę gdzies 14-45 i pewnie 40-150, dołożę i kupię 14-54 lub coś co może się pokaże po PMA2007.
moim skromnym zdaniem E-1 jest za cienki do 50-200. niestety, jakość obrazu w ISO400 i 800 nie sprzyja ujęciom tele, szczególnie w słabym świetle.
moim skromnym zdaniem E-1 jest za cienki do 50-200. niestety, jakość obrazu w ISO400 i 800 nie sprzyja ujęciom tele, szczególnie w słabym świetle.
I nie ma z czego kadrować :?
tak naprawdę to poza Kanonierami na jet.photos praktycznie nie przechodzą fotki z wysokimi ISO, tam naprawdę wszystko musi byś na max gładziutko. Gdzie jak gdzie ale na lotniczej fotce szum naprawdę nie jest akceptowalny. Wypolerowany kadłub na gładkim niebie to podstawa i nie ma tam miejsca na ziarenka. Tak więc mając Olka w warunkach powyżej ISO 200 nie robię wcale...Bardziej mi zalezy na jasności i przede wszystkim długosci ogniskowej i szybszym AF w 50-200.
Pewnie w końcu i tak dokupię coś niskoszumowego ( 330 lub coś co pojawi się później ) a Dziadziuś zosanie do ładniutkich portretów w dobrym świetle i nasyconych widoczków w Słońcu
C+ :
racja...ale tu sobie radzę coraz lepiej, kwestia wprawy i doświadczenia, na starych spotach to już mógłbym z zamkniętymi oczami chyba robić. Na wrocławskim lotnisku to już znam każdą scieżke podejścia, miejsca przyziemienia i podrywania maszyn, postoje itp... ;)
W końcu trochę siedzę w krzakach...tyle że akurat Wrocław to kiepskie miejsce na samoloty.
Tylko podchodzące są w pełnym kadrze 40-150 i kołujące na płycie. Reszta za daleko od płotu... :?
tak czy inaczej - Dziadek to najlepszy aparat do nauki i na trudne warunki o ile nie jest ciemno. 5MPIX tak mnie wyćwiczyło że kadruję (prostuję) tylko 15% fotek, reszta idzie na żywca, jedynie po obróbce jasności i szumu.
lessie:
normalnie dywersant z Ciebie... krzaki, czarna lufa... wydaje mi się że do samolotów powinieneś jakąś "stosunkowo jasną" Sigmę wyczaić bo 50-200 też będzie za krótki...
400mm po przeliczeniu to już przyzwoicie przy lotniskach, statycznych pokazach i większości AIR SHOW. Jest tez "odmiana stratosferyczna" spotowania, czyli foty na wysokościach przelotowych - fajna zabawa, zawsze z kondensacją ciagnąca się za maszyną itp, często na tle księżyca ( http://www.airliners.net/open.file/0132340/M/ )- tu Sigma 50-500 byłaby idealna
co do partyzantki to coś w tym jest, większość spotterów to jeszcze nasłuch prowadzi skanerami na częstotliwościach lotnisk itd...ale aż tak zboczony nie jestem. Choć z drugiej strony ułatwia to pogoń za miejscem, wiesz z której strony będzie podchodził, kiedy itp...
Mnie wzięło po wizycie z synkiem na lotnisku. Jednak granie silników 50m od ciebie i podmuch gorąca ma swój klimacik. Poza tym te foty potrafią zrobić wrażenie, tylko trzeba mieć co robić. Wrocław airport to kurnik, nawet Warszawa nie oferuje za dużo i do B 747 trzeba mieć szczęście. A są miejsca godne pozazdroszczenia - tutaj jest mekka szerokiego kąta ( w spottingu naprawdę rarytasik bo zwykle używasz tele ) :
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=548921
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=505764
to jest hicior dla dorosłych: - 10mm do samolotu?????!!!!!!
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=5690656
no ale żeby tematu trzymać - E 330 byby ideałem do nocnych - live view nie do przecenienia w takich przypadkach
Rafał Czarny
4.01.07, 10:41
Nie demonizujcie Panowie dwóch rolek. Można bez tego żyć całkiem wygodnie. Robiłem przez lata analogiem z dwoma rolkami, teraz w E500 mam jedną i bez problemu się przestawiłem. To IMO bardzo wygodne rozwiązanie (z przyciskiem korekcji). Gdybym miał drugą rolkę w syfraku, to wolałbym tam szybką zmianę ISO niż czas albo przysłonę.
Czy można w E1 na drugiej rolce ustawić szybką zmianę ISO?
Ja wolałbym zamiast drugiej rolki górny wyświetlacz. To się naprawdę przydaje, a ja się nie przyzwyczaiłem do jego braku.
lessie:
faktycznie ta fotka powala, ale czy aby realna? samoloty mogą tak nisko schodzić nad ludźmi? jeśli to nie jest szopowane, to patrzę na jedno z lepszych zdjęć jakie widziałem.
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=5690656
LV do nocnych nie pobije wizjera moim zdaniem. pamiętam że robienie nocnych hybrydą wychodziło mi bokiem. wizjerek to wizjerek.
p.s. 7-14 łapie jeszcze szerzej i tak nie krzywi więc jak już pojedziesz do ciepłych krajów to wiesz co zabrać.
lessie:
faktycznie ta fotka powala, ale czy aby realna? samoloty mogą tak nisko schodzić nad ludźmi? jeśli to nie jest szopowane, to patrzę na jedno z lepszych zdjęć jakie widziałem.
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=5690656
LV do nocnych nie pobije wizjera moim zdaniem. pamiętam że robienie nocnych hybrydą wychodziło mi bokiem. wizjerek to wizjerek.
p.s. 7-14 łapie jeszcze szerzej i tak nie krzywi więc jak już pojedziesz do ciepłych krajów to wiesz co zabrać.
to nie shop, na st maarten tak właśnie jest, w paru innych miejscach też...niestety daleko od nas :?
na airliner i jephotos shopowane odpadają a monataż w ogóle w grę nie wchodzi. Czasem jak za bardzo kombinujesz z krzywymi to już Ci odrzucają ( ja mam jedynie 40% skuteczności, czasem mniej ) znaja wszystkie motywy kolorystyczne kazdej linii i producenta, parametry itd...strasznie restrykcyjne warunki stawiają. Jak kiedyś zobaczyłem fotę naczelnego Skrzydlatej Polski z 1D odrzuconą to zbaraniałem. Ci screenerzy są naprawdę porąbani pod kątem wiarygodności. Fota niezła co?
Wejdz na stronę główną i posegreguj sobie od najpopularniejszych - wrażenia gwarantowane - St Maarten, Hong Kong, LA, Heathrow
Nie demonizujcie Panowie dwóch rolek. Można bez tego żyć całkiem wygodnie. Robiłem przez lata analogiem z dwoma rolkami, teraz w E500 mam jedną i bez problemu się przestawiłem. To IMO bardzo wygodne rozwiązanie (z przyciskiem korekcji). Gdybym miał drugą rolkę w syfraku, to wolałbym tam szybką zmianę ISO niż czas albo przysłonę.
Czy można w E1 na drugiej rolce ustawić szybką zmianę ISO?
Ja wolałbym zamiast drugiej rolki górny wyświetlacz. To się naprawdę przydaje, a ja się nie przyzwyczaiłem do jego braku.
z tego co się orientuję to nie można ale iso masz pod palcem i krecisz rolą.
Ja myślałem że bez górnego panelu da się żyć ale doceniłem go szybko biorąc do ręki inny sprzęt. Choć jak widzę jest to właśnie kwestia przyzwyczajeń...
Rafał Czarny
4.01.07, 11:25
Czy w E330 telewizor wyłącza się po przyłożeniu do oka? Czy jest czujnik?
Mialem go w rekach krotko, ale u mnie nie wylaczal sie po przylozeniu oka (chyba, ze trzeba pogrzebac w menu), musialem go zupelnie wylaczyc, bo zbyt mocno to mnie draznilo. Moze to jest patent obliczony na osoby, ktore glownie uzywaja LV a tylko sporadycznie wizjera?
Taki czujnik fajnie dziala za to w A100 ;)
no właśnie, pamiętam z Minolty bo to ich patent z czujnikiem. Teraz jeszcze chyba dołozyli czjnik Af, który zaczyna ostrzyć jak czuje że przykładasz oko do wizjera, fajna sprawa.
W ogóle to teraz po roku doświadczeń wiem że powinienem wtedy poczekać na D7D, obecnie bardziej by mi się sprawdził. Choć ideałem byłoby mieć Lady D jako drugi sprzęt ale zabawa w dwa systemy jest dla bogatych...
może nie jestem obiektywny ale D7D nie wydaje mi się sprzętem lepszym od E-1. zbyt przekombinowana, awaryjna jest.
gdyby D7D się nie sypały i posiadały status LCD, możnaby powiedzieć że to lepszy wybór. pomijam fakt, że kolorystyka z E-1 jest po prostu lepsza.
odnośnie konolty, zaraz wyplujesz swoją myśl. chciałbyś żyć z widmem errora?
http://klubkm.pl/forum/showthread.php?t=8590&page=1
to jest hicior dla dorosłych: - 10mm do samolotu?????!!!!!!
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=5690656
Dla dorosłych ze względu na "obfity" biust statystki :D
A w temacie - robiłem sesyjkę mała na Warsztatach Olka w Krakowie E-330 z 50mm i światłem Elfo nim wszedł do sprzedazy - generalnie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła jakość zdjęc studyjnych, lepsze niż z E-1 na pierwszy rzut oka, bardzo brakowało mi status LCD bo kolorowy LCD wali po oczach i bardzo brakowało mi info na dole w wizjerze. Nie potrafiłem robić zdjęc na LV, jakis staroświecki strasznie jestem :)
Magus:
ja też stoję wolę wizjerek, ale jakość fotek z E-330 ma swoją moc.
Wolałbym wizjer z E-1 i brak LV niż najlepszy LV i wizjer jak w E-330.
Generalnie to makieta E-next wygląda na wyposażoną w spory pryzmat, więc może być i "dużo" i jasno - oby.
Wstyd sie przyznac mam E1 robie co nie co w manualu (bo głównie Av) studio i sluby, aparacik mam od roku jakies 12000zdjec i jak co do czego to nigdy nie wiem ktora rolka zmienia czas a ktora przyslone, musze sie zastanowic.
To można ustawić przecież dowolnie.
Ale jak bo ja nie wiem, wiem tylko ze w trybac Av, S, mozna zamienic ktora rolka zmienia wartosc przyslony i korekcji oraz analogicznie migawki i tez korekcji, ale jak zamienic je kolejnoscia w trybie M to nie wiem
Wolałbym wizjer z E-1 i brak LV niż najlepszy LV i wizjer jak w E-330.
Generalnie to makieta E-next wygląda na wyposażoną w spory pryzmat, więc może być i "dużo" i jasno - oby.
tu się zgodzę w 100%
I generalnie nie napalam się. Jak nie Olek to PanSłonik coś w końcu popełni dobrego w 4/3...tzn ulepszonego E-1. wtedy go kupię. Na razie szkła,szkła,szkła....choć cena i mozliwości 330tki kuszą bardzo.
Mi E330 nie zawiesil sie jeszcze ani razu, a mam go od konca czerwca tego roku. LCD w E330 nie wylacza sie po przylozeniu oka do wizjera, ale prawde mowiac, przez dlugi czas tego nie zauwazalem. W ogole mnie nie razil, nie zwracalem na to uwagi. Chyba jestem inny... :) Czasem, gdy mam okok troche za daleko od wizjera, to razi, ale po przylozeniu mnie nie razi w ogole. Z rzeczy ktore mi sie w E330 bardzo podobaja jest jeszcze przycisk-wybierak okragly, ktorym mozna szybciutko przestawic AF, metering, WB i ISO. Bardzo wygodne. Niedawno bylem w MM i wzialem do reki K100D. Myslalem, ze umre. Nic nie moglem znalezc. Tam wszystko jest chyba w menu! Nie bawilem sie nim dlugo, ale w porownaniu z ergonomia E330 wrazenie bylo piorunujace.
Jeszcze raz podkreslam, ze ja wcale nie narzekam na ten aparat. Jestem bardzo z niego zadowolony! Uwazam, ze warto bylo wydac te 3700zl, a tyle wtedy wydalem na E330 i 14-45. A teraz kiedy tak stanial... Kupilbym dwa ;)
Pzdr
Mi E330 nie zawiesil sie jeszcze ani razu, a mam go od konca czerwca tego roku. LCD w E330 nie wylacza sie po przylozeniu oka do wizjera, ale prawde mowiac, przez dlugi czas tego nie zauwazalem. W ogole mnie nie razil, nie zwracalem na to uwagi. Chyba jestem inny... :) Czasem, gdy mam okok troche za daleko od wizjera, to razi, ale po przylozeniu mnie nie razi w ogole. Z rzeczy ktore mi sie w E330 bardzo podobaja jest jeszcze przycisk-wybierak okragly, ktorym mozna szybciutko przestawic AF, metering, WB i ISO. Bardzo wygodne. Niedawno bylem w MM i wzialem do reki K100D. Myslalem, ze umre. Nic nie moglem znalezc. Tam wszystko jest chyba w menu! Nie bawilem sie nim dlugo, ale w porownaniu z ergonomia E330 wrazenie bylo piorunujace.
Jeszcze raz podkreslam, ze ja wcale nie narzekam na ten aparat. Jestem bardzo z niego zadowolony! Uwazam, ze warto bylo wydac te 3700zl, a tyle wtedy wydalem na E330 i 14-45. A teraz kiedy tak stanial... Kupilbym dwa ;)
Pzdr
Ja bym kupił gdyby cena była od początku taka, już spokojnie wierzę , że podoba Ci się E-330 :mrgreen:
RadioErewan
4.01.07, 18:30
Ale jak bo ja nie wiem, wiem tylko ze w trybac Av, S, mozna zamienic ktora rolka zmienia wartosc przyslony i korekcji oraz analogicznie migawki i tez korekcji, ale jak zamienic je kolejnoscia w trybie M to nie wiem
Jest funkcja w menu zmieniająca działanie kółka. Możesz wybrać co zmienia przekręcenie kółka (czy czas czy przysłonę). Są dwa ustawienia dla trybu P (fleksja programu) i M.
Ja mam przestawione w stosunku do ustawień domyślnych by w studio przypadkiem nie przestawiać sobie czasu.
Pozdrawiam
Ale jak bo ja nie wiem, wiem tylko ze w trybac Av, S, mozna zamienic ktora rolka zmienia wartosc przyslony i korekcji oraz analogicznie migawki i tez korekcji, ale jak zamienic je kolejnoscia w trybie M to nie wiem
Jest funkcja w menu zmieniająca działanie kółka. Możesz wybrać co zmienia przekręcenie kółka (czy czas czy przysłonę). Są dwa ustawienia dla trybu P (fleksja programu) i M.
Ja mam przestawione w stosunku do ustawień domyślnych by w studio przypadkiem nie przestawiać sobie czasu.
Pozdrawiam
gdzie bo naprawde nie widze, obaj mowimy o E1?
Mi E330 nie zawiesil sie jeszcze ani razu, a mam go od konca czerwca tego roku. LCD w E330 nie wylacza sie po przylozeniu oka do wizjera, ale prawde mowiac, przez dlugi czas tego nie zauwazalem. W ogole mnie nie razil, nie zwracalem na to uwagi. Chyba jestem inny... :) Czasem, gdy mam okok troche za daleko od wizjera, to razi, ale po przylozeniu mnie nie razi w ogole.
A robiles zdjęcia po zmroku? ;) nie jest to przyjemnie, ale mozna ustawic, ze na lcd nie pojawia sie nic [do wyboru jest LV, informacje podstawowe, informacje szczegolowe i czarny ekran].
Mi E330 nie zawiesil sie jeszcze ani razu, a mam go od konca czerwca tego roku. LCD w E330 nie wylacza sie po przylozeniu oka do wizjera, ale prawde mowiac, przez dlugi czas tego nie zauwazalem. W ogole mnie nie razil, nie zwracalem na to uwagi. Chyba jestem inny... :) Czasem, gdy mam okok troche za daleko od wizjera, to razi, ale po przylozeniu mnie nie razi w ogole.
A robiles zdjęcia po zmroku? ;) nie jest to przyjemnie, ale mozna ustawic, ze na lcd nie pojawia sie nic [do wyboru jest LV, informacje podstawowe, informacje szczegolowe i czarny ekran].
Jak dołożą "Bright Capture" to będzie widać :)
dog_master masz racje, to sa te jedyne sytuacje, kiedy mi to przeszkadza. Nie moglem sobie przypomniec kiedy, ale to wlasnie przy zdjeciach w ciemnym pomieszczeniu albo po zmorku. Wtedy LCF daje po oczach (a moze byc w dwoch kolorach: niebieskim i seledynowym :D oba jaskrawe dosc) co jest bardzo nieprzyjemne.
Zgodzę się że to może pszeszkadzać ale wyłączenie LCD na czas focenia to nic prostszego. Przycisk obok wyświetlacza - ułamek sekundy i nic nie razi. Podstawowe dane i tak widoczne są w wizjerze.
Nie wiem jak inni uzytkownicy ale ja do tej pory uzywam tylko wizjerka i jedyna rzecz jaka mnie wkurza to że LCD się brudzi od nosa i tyle. Reszta jest super.
odnośnie kolorystyki - jak dla mnie OK. twarzy nie miałem okazji focić ale martwa natura wygląda jak żywa... fotka nie obrabiana, eksport z ORF'a.
daj jakiegos crop'a bo cropy fajne sa :D
Brudzenie sie i rysowanie od nosa LCD to bardzo niefajna sprawa. Teraz mam juz przeciwsloneczna oslonke na LCD, wiec w podrozy nie ma problemu, ale przydalaby sie jakas folijka naklejana, zeby nie brudzic podczas focenia przez wizjer. Wie ktos moze, gdzie mozna taka zanabyc? I czy taka folijka nie powoduje odblaskow? Poza tym pewnie sama tez sie brudzi, wiec czyscic cos (folie albo LCD) i tak trzeba. Jedyny plus to, ze LCD sie nie rysuje.
A kolorystyka dla mnie tez bardzo OK :)
odnośnie kolorystyki - jak dla mnie OK. twarzy nie miałem okazji focić ale martwa natura wygląda jak żywa... fotka nie obrabiana, eksport z ORF'a.
Czy ta fotka jest robiona wb auto ?
Jeronimo:
poniżej wycinki specjalnie dla Ciebie. moim zdaniem to rewelka w porównaniu do Dziadka. ORF, high function sharpness 0.
suchar:
brałem folie zawsze od jednego gościa: eleganckie, bezklejowe, zero skutków ubocznych...
http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=1820311
marekfe:
jasne że AUTO. od roku nie uznaję JPEG'ów więc WB się nie przejmuję - dobiera go aparat.
na 1 rzut oka to jak iso 400 w E1, no ale tam bylo jasno wiec to zmienia kolej rzeczy;) tylko wsadzic te matryce do żwawego dziadka i zyc nieumierac
Dzieki Kaarool, pewnie sobie niedlugo taka folijke sprawie. Szumu w E330 sa rzeczywiscie na bardzo przywoitym poziomie. Jak bardzo potrzebowac to i ISO 1600 mozna uzyc przy dobrze oswietlonej scenie.
Pzdr
Dzieki Kaarool, pewnie sobie niedlugo taka folijke sprawie. Szumu w E330 sa rzeczywiscie na bardzo przywoitym poziomie. Jak bardzo potrzebowac to i ISO 1600 mozna uzyc przy dobrze oswietlonej scenie.
Pzdr
W sumie to na forum kiedyś była taka folia opisana. I się wypowiadałeś...
TUTAJ (https://forum.olympusclub.pl/topics9/folia-na-lcd-e330-vt8436.htm)
Yx: i taka oslonke mam. Tyle ze tam nie ma folijki, takie przezroczystej, ktora sie nakleja na caly ekran. Owszem, na jednym ze zdjec widac, ze ramka jest zaklejona folia. Ale ona ma taki duzy napis na srodku 2,5", wiec ja odkleilem. W tym problem. Jest tylko taka ramka, ktora sie przykleja i do tego doczepia klapke. Gdy sie odczepi klapke lub otworzy do dolu, gdy zalozona jest do gory nogami (by uzywac wizjera i info wysiwetlanych na LCD), to i tak brudzi sie nosem LCD. W zwiazku z tym przydalaby mi sie folia, by chronic LCD caly czas.
Pzdr
tymin3:
moje odczucia są podobne: ISO800 z E-330 jest lepsze od ISO400 z E-1, ISO1000 jest porównywalne. nie było tam znowu tak jasno. z ręki można było atakować od ISO640, bo podpięty był 14-45...
niedoświetlenia na wysokim iso klasycznie dają w kość, ale nie tak mocno jak w E-1.
szukałem i pytałem, ale jakoś nikt nie chce się podjąć przełożenia bebechów z E-330 do E-1...
Yx: i taka oslonke mam. Tyle ze tam nie ma folijki, takie przezroczystej, ktora sie nakleja na caly ekran. Owszem, na jednym ze zdjec widac, ze ramka jest zaklejona folia. Ale ona ma taki duzy napis na srodku 2,5", wiec ja odkleilem. W tym problem. Jest tylko taka ramka, ktora sie przykleja i do tego doczepia klapke. Gdy sie odczepi klapke lub otworzy do dolu, gdy zalozona jest do gory nogami (by uzywac wizjera i info wysiwetlanych na LCD), to i tak brudzi sie nosem LCD. W zwiazku z tym przydalaby mi sie folia, by chronic LCD caly czas.
Pzdr
Spoko, to jak znajdziesz to daj znać...
Witam.
Odświeżę nieco temat pytaniem do użytkowników E-330.
Jak się zachowuje w waszych Olkach WB ustawione na AUTO w pomieszczeniach oświetlonych normalną żarówką ? U mnie fotka zawsze "za ciepła". Zdjęcia z lampą też zawsze jakieś pomarańczowe nienaturalnie. Porównywałem z moim "dziadkiem" c4000z i ten radzo sobie o niebo lepiej - kolorki naturalne.
Od dwóch dni mam e-330 - wrażenia....
- tak według mnie zdjęcia w słabym świetle (niedoświetlone) są cieplejsze od e-1, ogólnie robie teraz różne testy e-1 i e-330
Aparat Fajny- dobrze wywarzony z 14-45 - ale już z 14-54 trzyma się nie poręcznie,,,, moje przyzwyczajenie z e-1 gdzie aparat z obiektywem są super wyważone....:)
andytown:
jeśli możesz to cyknij jakąś fotkę porównawczą na zewnątrz (jak będzie słonko) i wewnątrz. takie same kadry z E-330 i E-1, obu na auto WB. myślę że wiele osób czeka na tego typu porównanie.
możnaby coś na temat kolorystyki w odniesieniu do E-1 wywnioskować.
Wlasnie, jakies info o kolorkach, moze byc w zestawieniu z innymi np. E-1
Mam teraz dwa 40-150 - tylko ze do 16 codziennie siedzę w pracy:(
a myślę podpiąc do każdego taki sam obiektyw (40-150) i udeżyć na miasto
A propo jakby ktoś był chętny na jedno 40-150 na gwarancji to proszę o oferty na PW:)
postaram się jakieś porównanie wrzucić:)
marecki: przy swietle zarowym o AUTO WB mozna zapomniec. Zawsze jest za cieplo. Rowniez przy sniegu AUTO WB sobie nie radzi, trzeba go samemu ustawiac w Kelvinach, by nie bylo niebieskiego zafarbu, tylko normalny, bialy snieg.
właśnie to zauważyłem w e-330 i myślałem że to tylko tak u mnie bo staruszek c4000z radzi sobie świetnie. Czy nowszy duuuużo lepszy sprzęt jakim jest e330 nie powinien chociaż równie dobrze dobierać balans bieli? W czym tkwi problem?
Chyba gdzies ktos na tym forum pisal, ze ma to jakis zwiazek z LV, ale cholera nie pamietam kto i gdzie i czy mi sie przypadkiem cos nie przywidzialo. Najlepiej, zeby ta osoba sama sie zglosila i Ci odpowiedziala ;) Ja sie juz w miare przyzywczailem do tego, ze musze przestawiac WB, choc chetnie bym nie musial :) Czytalem tez w pismie "Fotografia & aparaty cyfrowe" artykul o robieniu zdjec na sniegu. Pisali w nim, ze przy takich zdjeciach najlepiej samemu ustawic balans bieli na okolo 7500K, bo Auto WB zazwyczaj sie myli. Z tego wynika, ze przynajmniej przy zdjeciach ze sniegiem jest to normalka, ze trzeba samemu ustawiac WB.
Panowie przeprowadziłem mały test porównawczy e-1 i e-330 w warunkach domowych
wyniki pod tym linkiem
http://www.fotochwila.pl/?wcms_DD=Kontakt/Test/
Czy WB byl w obu aparatach w trybie AUTO? Zaciekawilo mnie to, bo zdjecia z E1 sa zdecydowanie bardziej pomaranczowe. Swiatlo zarowe? Jesli chodzi o szumy to sie tylko potwierdza opinia jaka jest, czyli E330 szumi duzo mniej.
Tak w obu było auto wb, intensywniejszy czerwony jest z e-330 z e-1 jest spokojniejszy bardziej w żółc... tak z całego kadru, światło od zarówki energoszczędnej z lampki
heh... niezgorsza różnica na korzyść e-330... Nawet przy iso 400 troche więcej widać w cieniach z e-330.
Ehh gdyby takie 800 miała E-1 :roll:
andytown:
dzięki za podejście nr 1, ale mam nadzieję że będą kolejne bo na tej fotce za wiele nie widać. postaw może kilka pierdół na jakimś stole/szafce i to zaatakuj? jakieś szampony, pudełka po płytach - żeby histogram był żwawy.
chętnie kliknę wtedy we wiadomym miejscu...
c+:
tak z grubsza ISO800 z E-330 wygląda lepiej niż ISO400 z E-1. smutne ale prawdziwe: zabawka zabija Dziadka.
Jak widac nie taka "zabawka" ;) To prawda, jakis test z przedmiotami i zywszej kolorystyce by sie przydal. Jakbys mial troche czau andytown, to byloby milo.
A ja, kiedy Kaarool bedzie klikal, sobie popatrze i porownam ;)
suchar:
weź do ręki E-1, potem E-330, potem znowu E-1.
Dziadek powala wizjerem, budową i ergonomią.
Junior powala jakością obrazu i porządnym ekranem LCD: świetna technologia w body o klasę niższym a do tego mały bufor. bardzo chciałbym zobaczyć udoskonaloną jego wersję.
Naet fajne to ISO 800 z E-330. Co do E-1, to z cala pewnoscia widac uplyw czasu. Gdyby do tego korpusu wewalic nowy srodek, to mogloby byc cos :razz:
Smerf Maruda
10.01.07, 23:59
Co do E-1, to z cala pewnoscia widac uplyw czasu.
Jak to się objawia?
Gdyby do tego korpusu wewalic nowy srodek, to mogloby byc cos
Hohoho, to jest dopiero odkrywcze. Uwielbiam takie "srututu o niczym".
I mam rozumieć, że teraz E-1 to nie jest "coś".
Latwo mowic, wez do reki E-1... ;)
Piszac "nie taka zabawka" mialem na mysli tyle, ze mimo, iz nie jest to profi body, to jednak oferuje spore mozliwosci i pod wzgledem poziomu zaszumienia deklasuje profesjonalnego E-1. Prawda jest taka, ze wlasciwie to teraz porownania E330 do E1 juz duzego sensu nie maja, gdyz niedlugo ma wyjsc nastepca E-1 i to do niego warto bedzie E330 porownac. Oj, ja tez chcialbym zobaczyc jego udoskonalona wersje... Poza tym uwazam, ze ergonomia w E330 jest wcale dobra. W przeciwienstwie do wizjera, ktory jest conajwyzej "sredni", ale to juz chyba przypadlosc takiego LV... :/
Co do E-1, to z cala pewnoscia widac uplyw czasu.
Jak to się objawia?
Gdyby do tego korpusu wewalic nowy srodek, to mogloby byc cos
Hohoho, to jest dopiero odkrywcze. Uwielbiam takie "srututu o niczym".
I mam rozumieć, że teraz E-1 to nie jest "coś".
Igrabun, zastanawiam sie, czy wkurzyles sie tak, jak Twoj avatar? :D To nie jest ani ataka na E-1, ani na jego posiadaczy. Zupelnie nie. Ciesze sie, ze Olek ma nowsza i mniej szumiaca matryce w swoich lapach (tu dostrzegam uplyw czasu objawiajacy sie polepszeniem niektorych parametrow) i spodziewam sie, ze wkrotce ja wrzuci do takiego body jak E-1. Raczej nie bedzie to produkt w moim zasiegu finansowym, ale inni skorzystaja i to jest fajne.
Czy jest to odkrywcze? W 127,8% nie jest, ale gdzie napisalem, ze ma byc?
Podsumowujac, E-1 to nadal klasa sama w sobie i wcale tego nie podwazam.
Smerf Maruda
11.01.07, 00:17
Czy jest to odkrywcze? W 127,8% nie jest, ale gdzie napisalem, ze ma byc?
To po pisać rzeczy, które niczego nie wnoszą? Tyle razy przychodzili tu tacy, którzy marudzili, co by w E-1 zmienili i jak momentalnie stałby się on - ten E-1 - fantastycznym sprzętem. Pomijając fakt, że E-1 i bez poprawek jest fantastycznym sprzętem, to z takiego gadanie nic, ale to kompletnie nic nie wynika, zero, null, bo nikt z nas, ani Ty, ani ja (może jeden Radek :-) nie ma absolutnie żadnego wpływu na to, co zrobi Olympus. Szkoda więc marnować miejsce w internecie na takie bzdety.
RadioErewan
11.01.07, 00:22
Pomijając fakt, że E-1 i bez poprawek jest fantastycznym sprzętem, to z takiego gadanie nic, ale to kompletnie nic nie wynika, zero, null, bo nikt z nas, ani Ty, ani ja (może jeden Radek :-) nie ma absolutnie żadnego wpływu na to, co zrobi Olympus.
Ja nie mam wpływu na to co zrobi Olympus. Chciał bym być tak bogaty, by liczył się ze mną ktoś w tak wielkiej korporacji.
Pozdrawiam
Smerf Maruda
11.01.07, 00:25
Ja nie mam wpływu na to co zrobi Olympus. Chciał bym być tak bogaty, by liczył się ze mną ktoś w tak wielkiej korporacji.
Z jakąś panią z marketingu rozmawiałeś na Photokinie, więc przynajmniej przedstawiciel Olympusa Cię wysłuchał. To więcej niż pobrzdądkiwanie w stylu - po raz fafdzięsetny - "gdyby wsadzić inną matrycę do E-1 to by było coś".
Odnioslem sie krotko do ISO w E-330 a z E-1 to tylko luzna mysl i tyle. Nie widze problemu zupelnie. Nie mam zamiaru marudzic nad tym, co zmienic w E-1. Na przyszlosc bede sie wypowiadal w kategoriach TAK-NIE :mrgreen:
Panowie przeprowadziłem mały test porównawczy e-1 i e-330 w warunkach domowych
wyniki pod tym linkiem
http://www.fotochwila.pl/?wcms_DD=Kontakt/Test/
Maly dodatek.
Wybralem sie do MM, na pólce staly: E-330, E-400 i E-500. Cyknalem kazdym fotke tak na pospiecha i w tloku z WB na auto i ISO 100. Swiatlo nie jest tam wymarzone, ale wyboru nie bylo. Najmniej zażólcona jest fota z E-330, potem E-400 i na koniec E-500. Ten pierwszy zaczyna mnie powoli przekonywac do siebie :D
Przy okazji, E-400 moze i jest malutki, ale wcale wcale. Wiecej swiatla w wizjerze i AF wydaje sie byc bardziej sprawny niz u poprzednikow.
zigger: wrzucilbys te fotki na forum do porownania? E-400 to ergonomiczna porazka, szczegolnie ten uchwyt do paska, ktory jest w miejscu trzymania prawej dloni... Ech...
zigger: wrzucilbys te fotki na forum do porownania?
Pewnie, moge wrzucic. Tylko, moze troche to smiesze, musze najpierw sprobowac jak ladowac fotki na forum :razz:
E-400 to ergonomiczna porazka, szczegolnie ten uchwyt do paska, ktory jest w miejscu trzymania prawej dloni... Ech...
Rozumiem, ze nie wszystkim musi lezec ten korpus, ale znam pare osob, ktore chetnie przystalyby na takie malenstwo :D
Smerf Maruda
11.01.07, 21:28
E-400 to ergonomiczna porazka, szczegolnie ten uchwyt do paska, ktory jest w miejscu trzymania prawej dloni... Ech...
Bo *Tobie* nie pasuje?
Ej, macherzy z Olympusa, sucharowi nie pasuje ergonomia E-400. Korpusiki - na przemiał!
lgrabun: to nie tylko moja opinia... przeczytalem tu, ze ktos byl w sklepie i macal E400 i pisal, ze przeszkadza uchwyt do paska. Poszedlem do sklepu, sam pomacalem i okazalo sie to samo. A ty miales go w reku? Jesli tak, to jak Ci lezal? Brak grpia tez jest niewygodny. Owszem, dla kogos, kto bedzie tylko go noisl na szyi i co jakis czas cykal jedna fotke to nie robi wiekszej roznicy, ale jednak jest sporo ludzi, ktorzy kupuja aparat, by robic nim zdjecia w wiekszej ilosci i to juz bedzie dla nich problem. O ile do teog uchwytu mozna miec watpliwosci (mozna np. uznac, ze mam duze dlonie i przez to mi przeszkadza, choc duzych nie mam. Ludziom z mniejszymi nie bedzie), to brak gripa jest juz chyba w miare obiektywnym czynnikiem... Nie ma go i juz. Proponuje zamknac temat E400 w tym watku, bo robimy OT'a.
Zalaczam fotki, o ktorych wspomnialem wczesniej. Kolejno od gory to E-330, potem E-400 i na dole E-500. Wszystkie przy ISO 100 i WB na auto, F 5,6 i 1/10s. Jesli chodzi o jakosc, to nie sa najlepsze, zwlaszcza ostatnia najbardziej poruszona (robione z reki przy tym czasie). Wszystkie prosto z aparatu, jedyna obrobka to pomniejszenie. Nie wiem czy nie powinny byc inaczej pomniejszone, ale czlowiek cale zycie sie uczy...
Z tych zdjec wynika, ze AUTO WB tylko w E330 poradzil sobie z oswietleniem w Media Markcie. E400, a szczegolnie E500 juz nie daly rady, fotki zazolcone, zapomaranczowione. W E330 kolorystyka zdjecia jest chyba ok, aczkolwiek pewnie ty zigger lepiej to ocenicz, bo byles tam i wiesz mniej wiecej jakie byly kolory.
Moim zdaniem fotki z E-330 sa najblizsze prawdy. WB w pozostalych nie za bardzo dal rade, w duzym stopniu sa zażółcone (zwlaszcza te z E-500 sa slabe) :? Matryca w E-330 wydaje sie calkiem dobra, ale chetnie zobaczylbym sam jak sprawuje sie na zewnatrz (niestety wypozyczyc sprzetu nie mozna).
Zalaczam fotki, o ktorych wspomnialem wczesniej.
/ciach/
IMHO owe fotki o niczym nie muszą świadczyć. Nie neguję - być może E-330 ma najlepszy WB ale wnioski, które wyciągnąłeś są zbyt pochopne - Twoje kadry nie są te same a jedynie podobne w tych samych warunkach. Sam mam E-500 i wiem, że fotografując np. świetle jakiś dziwnych świetlówek - prawie te same kadry następujące po sobie bardzo mogą się różnić - niektóre są idealne a inne mają dość znaczne odchyłki - wystarczy minimalnie zmienić kadr. Zapodałbym sample ale nie chcę zaśmiecać wątku o E-330. Być może konstrukcje E-330 i E-400 zachowują się podobnie i Twój test to po prostu przypadek. Nie zmienia to faktu, że w większości sytuacji E-500 radzi sobie ok. W warunkach jakie miałeś kilka sekund i biała kartka i masz ustawiony WB idealnie, ew, robisz raw i się nie przejmujesz WB... Nie podejmował bym decyzji zakupowych na podstawie WB - to inne aparaty i inne walory - niech one zdecydują - E-400 mały, E-330 - odchylany ekranik z podglądem, E-500 - najtańszy z trójcy... Jest jeszcze kwestia kolorów i szumów..
Moim zdaniem fotki z E-330 sa najblizsze prawdy. WB w pozostalych nie za bardzo dal rade, w duzym stopniu sa zażółcone (zwlaszcza te z E-500 sa slabe) :? Matryca w E-330 wydaje sie calkiem dobra, ale chetnie zobaczylbym sam jak sprawuje sie na zewnatrz (niestety wypozyczyc sprzetu nie mozna).
Nie wypożyczysz ale w Necie jest sporo sampli - zawsze jakiś ogląd można wyrobić... Np. tu:
http://www.pbase.com/cameras/olympus/e_330
-ponad 3 tys fotek - w tym zrobione przez totalnych lamerów ale i ludzi, którzy jak widac po fotach znają się na rzeczy... Część zdjęć w pełnych rozmiarach, większość z exiifami... do koloru do wyboru...
Popieram slowa ktotek'a. Jak robie zdjecia córce to zdarza sie ze moj E1 na 30 fotek w 2 pogubi WB i strasznie dociepla fote powodujac zafarb pomaranczowo-zolty. Byc moze akurat trafiles na chwile slabosci aparatu. Poza tym wierz mi ze poza spontanicznym pstrykaniem fotek, zawsze bedziesz wczesniej dbal o WB, to wchodzi w krew. Osobiscie wolalbym fotki na poziomie ISO400 z krotszym czasem otwarcia migawki.
IMHO owe fotki o niczym nie muszą świadczyć.
Zgadzam sie zupelnie i podpisuje pod tym, co napisales. To bylo tylko jednorazowe zdarzenie i na tej podstawie oczywiscie wnioskow glebszych nie wyciagam. Owszem, takie fotki jedynie moga na cos wskazywac, ale nie musza.
Co zas do warunkow w MM, to byl zupelny spontan, wiec nie uwazam tego za miarodajne. Jesli to zwroci czyjas uwage na WB, to dobrze i mysle, ze na tym koniec. Osobiscie nie uzalezniam wyboru od tego parametru.
Pozdrawiam
PS. ktotek, zapomnialem dodac, ze E-500 juz chyba nie jest najtanszy z tej trojcy, przynajmniej u nas :razz: , w podwojnym kicie tanszy jest E-330, choc chyba nadal tylko u jednego sprzedawcy, ale zawsze.
Osobiscie wolalbym fotki na poziomie ISO400 z krotszym czasem otwarcia migawki.
Ja rowniez z mila checia pokombinowalbym tam dluzej i z czasami, i przyslonami, i czyms jeszcze. Jednak tym razem nie za bardzo moglem, a nie wiem czy za drugim panowie sprzedawcy byliby znow uprzejmi udostepnic mi te trzy Olki. Moze ktos inny zrobi teraz wyzsze ISO? :D
spore różnice w WB
edit: eh nie zauważyłem, że jest jeszcze jedna strona :roll:
...Spory postęp do przodu...
Nie, do tylu. Ech. Mowmy po polsku, bardzo prosze... Nie chce lapac za slowa, ale tego typu zwroty to jednak przesada...
Pzdr
fotoswiat:
ale na deszcz, kurzawę czy jakiś rajd nie chciałbyś z E-330 iść... chodzi o to, że nikt nie pomyślał o lepszej budzie dla tej hiper-technologii, wobec tego wiele osób które mogłyby mieć E-330 od ręki nie jest nim zainteresowanych. teraz czekamy na ten zapowiadany przełom...
fotoswiat:
proponuję zakup normalnego aparatu np E330 lu E600 w najgorszym przypadku E440.
nie ma bata. nie muszę mieć nawet uszczelnień, ale z wizjera, bufora i 2 rolek nie zrezygnuję. nie da mi tego OLEK to spadam na K10D albo czekam na FUJI S5. albo OLEK ruszy **** albo do gwiazdki pomachacie połowie starej ekipy tego forum. niestety.
wydaje mi się że nie stać ich na kolejny rok bez body, które konkurowałoby choćby w klasie średniej. przy D200 i K10D taki E-330 to żart. fotki robi dobre, ale konstrukcja, wizjer i tempo pracy odstają grubo...
wiadomo że na rajdy czy do innych sportów to 1D mkII, ale chłopaki próbują Dziadkiem z 50-200 i w wielu przypadkach efekty są świetne (o ile światło jest).
KaaroL widzę, że Ty już zamówiłeś K10D :mrgreen: ale wstrzymaj się sie do PMA. Potem spokojnie możesz już wysyłać zamówienie, o ile Ci nie przypasuje to co pokażą.
PS
Ja bym tak zrobił
nie ma co się spieszyć. poczekamy co pokaże OLEK i jak Pentax zaszaleje ze słoikami i może jakimiś lampami? Zuiko ma swoją moc, ale nawet najlepszy obiektyw potrzebuje odpowiedniego body.
namówiłem kumpla na K10D, bo obecnie żadna inna firma nie oferuje aparatu który możnaby postawić obok w tej klasie cenowej.
jakoś mnie ten Pentak nie nęci...pewnie gdybym musiał uciekać z systemu to nie zrobiłbym tego dla tego sprzętu...
Zostanę mimo wszystko przy dziadku, w końcu coś Olek musi zrobić dla bardziej wymagających, chociaż....nie oszukujmy się - zarabia się na klasie amatorskiej i tu Olek moim zdaniem nie odstaje jeśli nie wyprzedza konkurencję.
A 330 to byłby ciekawy support dla Dziadzia, tam gdzie wyższe ISO trzeba albo supermakro...
Nie oszukujmy się - sportu w hali, akcji, uroczystości w ciemnicy - wszystkiego na b. wysokim poziomie nie zrobi Olympus. Nie ma do tego sprzętu.
Z racji tego że daję sporo fotek na jet.photos wiem co jest w obiegu jesli chodzi o gładkie obrazki z szybkich akcji, nocne foty itp...( a muszą tam być gładkie do bólu ) - Canon rządzi, poza Markiem 80% sprzetu to 20/30D, nawet starocie typu 300D. Parę DXów D200 od Najkona i to wszystko. Do tego stabilizowane szkła i jazda....Mi czasem odrzucają foty z ISO 200 za "to much noise or grain"
Zauważcie, że Olek do tej pory nie zrobił kontynuacji, żadnego body (no może E300 -> E330), C i N co chwilę odgrzewają jakiś kotlet po małym liftingu, przez co zyskują nowych klientów (tych goniących za nowościami), tworzą rynek wtórny i zarabiają na wszystkim kasę. Olek ma na dzień dzisiejszy IMO rozpoczęte 3 linie:
1. E-1 -> wystarczy dodać matrycę z E330 i większy LCD i mamy już odpowiednik dla K10, D200
2. E-500 -> dodać matrycę 10MP, grip i LV i jest koń pociągowy systemu na miarę D80, A100
3. E-400 -> nowa klasa dla osób wchodzących w dSLR, kobiet, podróżników, etc.
Całość może uzupełniać puszkami klasy E330 do zadań specjalnych -> fotografia podwodna, makro, medycyna, nauka.
Amen
słusznie Waść prawisz....
no może do E-1 dodałbym jeszcze większą prędkość i zrzut z bufora.
lessie:
nawet ISO200 chłopakom nie pasuje? ciekawie, chyba czeka Cię zakup w tym roku...
c+ dobrze gada, ale pominął kwestię wizjera i dwóch rolek w średniej półce.
c+ - tak będzie jak napisałeś - mnie i tak nie będzie stać na te nowe technologie, ale miło będzie poczytać, jak ludzie będą zadowoleni z tego co mają w rękach :)
Karol, jesteś jedyny który trąbi o drugiej rolce. To może być za mało, co by w klasie średniej pojawiła się druga rolka ;)
Rozwiązanie z E-500 moim zdaniem jest dobre. Zwykle i tak steruję tylko przysłoną i iso. Zmianą czasu interesuję się tylko przy zdjęciach nocnych, więc druga rolka zajmuje tylko niepotrzebnie miejsce na obudowie.
I nikomu nie poleciłbym K10D, ze względu na FF/BF przy słabym świetle - za dużo osób na to narzeka. Chyba ze jest możliwość przetestowania korpusu, ze szkłami których się bedzie używało. Osobiście nie lubię tak wybierać sprzętu za kilka tysięcy złotych polskich i przez to nie kupiłbym k10d. Za bardzo szanuję swoje pieniądze. Olek jak na razie pod względem jakości i awaryjności wypada dużo lepiej niż konkurencja.
lessie:
nawet ISO200 chłopakom nie pasuje? ciekawie, chyba czeka Cię zakup w tym roku...
c+ dobrze gada, ale pominął kwestię wizjera i dwóch rolek w średniej półce.
no czasem nie pasuje ale oni są wychowani na plastikowych obrazkach z Canonow. A E-1 po wyostrzeniu potrafi na gładziutkim niebieskim niebie dać "widziany pod 200krotnym powiększeniem" szumek.
blady:
co ja poradzę że połowę fotek robię na manualu? jedna rolka suxx i nie ja jeden o tym trąbię...
a powtarzalność tych K10 faktycznie różna - chyba powinni coś dopracować żeby zakup mógł odbyć się bez selekcji.
(...)wstrzymaj się sie do PMA. Potem spokojnie możesz już wysyłać zamówienie, o ile Ci nie przypasuje to co pokażą.
A czy wie ktos jaki wplyw na rynek FOTO w Europie ma PMA? W przeciwienstwie do Photokiny, nigdy nie interesowalem sie tą zaoceaniczna imprezą.
Tak na oko to PMA jest większe od Photokiny.
Kiedyś się zastanawiałem czy LV w E-330 zamarza. U nas nie ma co prawda zimy, ale wyczytałem dzisiaj na dpreview, ze LV działa w ujemnych temperaturach. Focenie trwało 40 minut, przy temp. -26 C. Więc jest OK. E-500 i E-1 też dały radę takiemu zimnu - ale o tym już wiedzieliśmy wcześniej :)
relacja ze zdjęciami:
http://forums.dpreview.com/forums/readflat.asp?forum=1022&thread=21666453
lessie:
nawet ISO200 chłopakom nie pasuje? ciekawie, chyba czeka Cię zakup w tym roku...
c+ dobrze gada, ale pominął kwestię wizjera i dwóch rolek w średniej półce.
no czasem nie pasuje ale oni są wychowani na plastikowych obrazkach z Canonow. A E-1 po wyostrzeniu potrafi na gładziutkim niebieskim niebie dać "widziany pod 200krotnym powiększeniem" szumek.
E-1 pod tym względem jest najgorszy ze wszystkich E.
Jeśli zsumować wszystkie punkty zielone z pionowych linii parzystych i nieparzystych to statystycznie te wartości powinny być takie same bez względu na treść zdjęcia.
Niestety w E-1 różnica między tymi wartościami jest ok. 1.5%; w E-300, E-500 o połowę mniej a w E-330 to praktycznie nie występuje. Ta różnica dowodzi różnych poziomów wartości między liniami. Zadowalające jest to, że z każdą nowszą konstrukcją pod tym względem jest coraz lepiej.
Stąd przy interpolacji może powstać "szachownica" nawet gładziutkim niebieskim niebie.
E-1 pod tym względem jest najgorszy ze wszystkich E.
Jeśli zsumować wszystkie punkty zielone z pionowych linii parzystych i nieparzystych to statystycznie te wartości powinny być takie same bez względu na treść zdjęcia.
Niestety w E-1 różnica między tymi wartościami jest ok. 1.5%; w E-300, E-500 o połowę mniej a w E-330 to praktycznie nie występuje. Ta różnica dowodzi różnych poziomów wartości między liniami. Zadowalające jest to, że z każdą nowszą konstrukcją pod tym względem jest coraz lepiej.
Stąd przy interpolacji może powstać "szachownica" nawet gładziutkim niebieskim niebie.
nie bardzo rozumiem o co chodzi z liniami bo nie jestem wyszkolony w tych tematach ale sens zrozumiałem. E-1 do Kosza ;) jeśli chodzi o szum czyli wracamy do meritum wad Dziadka.
Ja w sumie przyzwyczaiłem się do słabszych punktów Jedynki i robię wszystko by ich unikać a wykorzystywać te mocne. Chyba na tym polega "dojrzałość sprzętowa". Co oczywiście nie przeszkadza ponarzekać co by było gdyby...Ciekawy jestem swoich wrażeń z pracy na innym sprzęcie Olka. Mam porównanie do KM D5D tu szum praktycznie nie istnieje - zresztą dla przykładu zobaczcie sami ISO 800: http://hefajstos.galena.pl/~sebastianl/PICT1518%20kopia.jpg
Tylko po Dziadku to się czujesz jakbyś trzymał mały kompakt a na ślubie klepał tak, że chyba w ostatnich rzędach było słychac :D
Stąd przy interpolacji może powstać "szachownica" nawet gładziutkim niebieskim niebie.
nie bardzo rozumiem o co chodzi z liniami bo nie jestem wyszkolony w tych tematach ale sens zrozumiałem. E-1 do Kosza ;)
Wyobraź sobie szachownicę: pierwsza pionowa linia zawiera na przemian piksele czerwone i zielone; druga linia zawiera piksele zielone i niebieskie itd.
A teraz wyobraź sobie że piksele zielone z linii czerwono-zielonych maja inną wartość niż piksele z linii zielono-niebieskich w miejscach gdzie te wartości powinny być identyczne (np niebo). Jeśli mają wartość inną od oczekiwajej to można to traktować jako szum. Jeśli zdjęcie zostanie potraktowane USM to szum w tych miejscach może wyraźnie wzrosnąć.
teraz rozumiem, co łopatologia to łopatologia...
mróz wcale nie jest taki lajtowy dla sprzętu. focenie przy -20, -30 stopniach może się skończyć destrukcją BLM-1... działał będzie ale możliwe że bezpowrotnie straci pojemność. soczewki też chyba nie lubią takich temperatur...
podsumowując: albo trzeba mieć dużo monety albo focić za grubą monetę.
skow:
może to główny składnik "analogowej struktury" fotek z E-1?
Skoro ten temat tyczy sie E-330, to nie bede zaczynal drugiego. Mam pytanie do osob uzywajacych tej puszki. Z ergonomia wlasciwie troche sie zapoznalem i nie jest taka zla jak poczatkowo myslalem. Zaskoczyla mnie natomiast wielkosc (w necie nie wydawal sie taki duzy). A co mnie interesuje, to wlasnie jak to body spisuje sie w podrozy? Czy ze wzgledu na rozmiary i lekko inna ergonomie nie jest uciazliwe podczas focenia? Wszelkie uwagi (na plus czy minus) mile widziane :D Nie stac mnie na 2 rozne sprzety, wiec musze wybrac cos w miare uniwersalnego.
Co rozumiesz przez podróż?
Ja z e-1, która napewno mniejsza nie jest, łaziłem i całymi dniami po miastach, jak i po górach i było to wygodne ;p, nawet jak miałem podpięta często fl50
Grizz a miałeś coś w plecaku oprócz sprzętu foto? No, mam jeszcze inną hipotezę. Miałeś tragarzy do noszenia? ;)
Dla mnie e-500 + 14-54mm + fl-36 jest za ciężki tak z dwa razy, no ale ja delikatny i drobny jestem, to może dlatego (a pod e-1 urwałaby mi się ręka) ;)
E-330 lżejszy nie jest. Dlatego raczej na wycieczki zabieram c-55 chyba ze mi baaaardzo zależy na jakości, to wtedy e-500. Optymalny zestaw dla mnie to e-500/e-330 + nowy obiektyw 14-42mm od e-400.
Jak się dużo biega z aparatem, a tylko od czasu do czasu przystawia się do robienia zdjęć to e-400 albo nikon d40 albo canon 400d. Sam czwórki, więc właściwie wszystko jedno - wszystko tak samo lekkie i średnio wygodne ;)
Co rozumiesz przez podróż?
Ja z e-1, która napewno mniejsza nie jest, łaziłem i całymi dniami po miastach, jak i po górach i było to wygodne ;p, nawet jak miałem podpięta często fl50
Mysle wlasnie o dlugim lazeniu w terenie i cykaniu fotek. Rozwiazanie z wozkiem golfowym nie wchodzi w gre :mrgreen:
to ja mały może nie jestem...ale tez nie mam problemów z E-1. Tylko na rowerze podjazdy czuję bardziej w nogach, na piechtę nie ma problemu, jeszcze dzieciaka na barana ciągnę. Przyzwyczaiłem się.
blady dobrze gada. na wycieczki dobry kompakt i styka. człowiek nie martwi się o sprzęt, który zajmuje cały plecak.
C-55 rządzi w tematach wycieczkowych...
Dotychczas zabieralem rozne lustra (EOS, Yashica, Practika) w teren i nie bylo problemow, wiec mysle, ze i z E-330 byloby podobnie. Dziwny ksztalt tej puszki, troche mnie zastanawia, ale jesli nic fajniejszego nie bedzie do wiosny, to chyba skusze sie na to lub E-500. No i tak jak blady mowi, dobrze byloby wziac 14-42 zamiast 14-45 :D
Zigger - też mam EOS'a i też nie mam problemu żeby go nosić. Waży połowę tego co E-500+14-54mm :) Odpowiednikiem eosa jest w 4/3 e-400. Tylko E-400 jest mniej wygodny do trzymania. Ostatnio jak łaziłem po górach to właśnie miałem zestaw C-55 i EOS 300. I nikt się nie kłócił co ma nieść, bo EOS nie jest ciężki.
Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego te plastikowe i amatorskie dslr tyle ważą ze szkłem? A szkła w 4/3 miały być mniejsze i lżejsze. Gdzie one są? (ok wyjątek na pustyni to e-400)
blady, co do EOS'a to sie zgadzam, jest lekki. Jednak juz Praktica lub Yashica + 80-200 wcale tak malo nie wazy. I pomimo, ze nadal sa to malenkie i ciezkie puszki, to jednak nie sa uciazliwe w terenie. Zreszta jesli ktos radzil sobie z Zenitem, to pewnie z innymi tez da rade :razz:
Dziwny ksztalt E330 (mi sie on podoba) spowodowany jest zastosowaniem LV. LV polega na dwoch tunelach, wiec gdzies to ustrojstwo musieli zmiescic. Ten ksztalt ma tez swoje zalety. Wbudowana lampa blyskowa jest w takim miejscu, ze mozna jej uzywac w jednym czasie razem z zewnetrzna (np. wbudowana dopala na wprost, a zewnetrzna blyska po suficie). Nie glupie rozwiazanie. Poza tym, wedlug mnie jego ergonomia jest bardzo dobra (szczegolnie jak na te klase) i dobrze sie go trzyma.
Zestaw E330+14-45+55-200 plus jakie duperele (filtry, instrukcja :D) nosilem w torbie na ramie chodzac w te i we w te caly dzien po Wroclawiu i nie bylo zle.
Dotychczas zabieralem rozne lustra (EOS, Yashica, Practika) w teren i nie bylo problemow, wiec mysle, ze i z E-330 byloby podobnie. Dziwny ksztalt tej puszki, troche mnie zastanawia, ale jesli nic fajniejszego nie bedzie do wiosny, to chyba skusze sie na to lub E-500. No i tak jak blady mowi, dobrze byloby wziac 14-42 zamiast 14-45 :D
hmmm, ciekawe co piszesz. Po pierwsze Oly chyba wie co robi robiąc małe i lekkie puszki (z różnym skutkiem). Ja lubię masywne aparaty - może to kwestia przyzwyczajenia po starych analogach... z pewnością są bardziej odporne na poruszenie zdjęć. Jak gdzieś wychodzę i priorytetem jest mała waga a nie zdjęcia zabieram Olka C-4000. Co do E-500 jak go kupowałem miałem troszkę "ale", że to za małe i za lekkie ale teraz czasem to doceniam. To że obiektyw swoje waży to raczej dobrze o nim świadczy - ma dużo metalu i szkła... ;-). Co do E-300/330 to dla mnie to b. udana seria. Trochę fotografowałem E-300 i ów kształt bardzo mi odpowiadał - to jest naprawdę wygodne w noszeniu w torbie a i w ręce dobrze leży... Gdybym kupował aparat w tym momencie padło by na E-330 - mam wspomnienia związane z Sony 717 i C G2 - taki ekranik trudno przecenić - kadrujesz z góry, dołu i jesteś bardziej dyskretny - raczej ludzie nie zwracają uwagi na obiektyw w nich skierowany o ile fotograf nie patrzy w ich kierunku...
Takie moje przemyślenia...
ktotek, tak jak piszesz, E-330 dobrze lezy w reku, fotki sa OK a LV... coz, poczatkowo nie bylem entuzjastą, ale teraz mysle, ze to kwestia przyzwyczajenia ;) Dzieki za dorzucenie pozytywnego kamyka do decyzji.
A tak na marginesie, czy 14-42 wart jest rezygnacji z zakupu E-330 z podwojnym kitem (14-45+40-150) na rzecz: samo body i osobno szklo? Sporo wiecej to wychodzi :|
Mysle, ze nie. Jednak 14-45 jest i tak przyzwoitym szklem, a tak w dual kicie masz taniej wszystko co Ci potrzeba na poczatek oprocz lampki i makro. Jak kupisz tylk 14-42 to zareczam, ze niedlugo pozniej bedziesz chcial kupic tele, wiec po co wydawac wiecej... Wagowo E330+14-45 daje rade, nie jest to jakies ciezkie do noszenia. 40-150 wszyscy posiadacze chwala (jedyna uwaga to nie za szybki AF), wiec mysle, ze lepiej kupic od razu dual kita.
Pzdr
suchar, uzywasz E-330, wiec powiedz mi, czy masz jakies klopoty z tym body w polaczeniu z 14-45? Pytam, bo troche naczytalem sie, nawet na tym forum, o klopotach z AF, wystepujacym w polaczeniu 14-45 i E-500. Wlasnorecznie udalo mi sie strzelic tylko pare razy lustrem wlasnie z tym szklem, ale to stanowczo za malo, aby cokolwiek powiedzic. AF zarowno w przypadku E-330 jak i E-500 zadzialal mi raczej prawidlowo (moze przyzwyczailem sie do szybszego, ale nie o predkosc mi chodzi).
ktotek, tak jak piszesz, E-330 dobrze lezy w reku, fotki sa OK a LV... coz, poczatkowo nie bylem entuzjastą, ale teraz mysle, ze to kwestia przyzwyczajenia ;) Dzieki za dorzucenie pozytywnego kamyka do decyzji.
A tak na marginesie, czy 14-42 wart jest rezygnacji z zakupu E-330 z podwojnym kitem (14-45+40-150) na rzecz: samo body i osobno szklo? Sporo wiecej to wychodzi :|
Nie chcę być źle zrozumiany - kiedyś miałem trochę E-300, E330 bawiłem się klika godzin - nie chcę się robić znawcą od czegoś czego dobrze nie znam. Co do LV to myślę, że wielu go nie docenia traktując jako funkcje drugiej kategorii pochodzącą od kompaktów a więc aparatów niższej klasy. Nie podzielam takich opinii. Z takich dobrodziejstw korzystałem odchylając przegub w Sony 717 czy ekranik w G2... - naprawdę czasem się przydaje i to dość często - argumenty przytoczyłem wyżej. 14-42 - kompletnie nie znam tego szkła - sample wyglądają co najmniej tak dobrze jak z 14-45 i jest lżejszy/mniejszy. Ma jednak mocowanie bagnetowe z tworzywa - IMHO na minus - nie kupiłbym go do innej puszki niż E-400. Dual kita warto kupić ze względu na stosunek cena/jakość a zaoszczędzone pieniądze odłożyłbym do szuflady jakby Ci przyszedł do głowy ruch w kierunku np. Fl-36 czy zamiany 14-45 na 14-54...
14-45 demonem prędkości nie jest ale IMHO to dobry obiektyw - paradoksalnie dzięki temu nie śpieszy mi się z kupnem 14-54. Ja ze swoim E-500 nie zaobserwowałem żadnych negatywnych zjawisk - problemów z ostrzeniem czy przymydlaniem - może to kwestia udanego egzemplarza bo raczej lubię się czepiać ;-). Aktualizacja softu w aparacie dodała mu - jak mi się wydaje - lekki pazurek.
Pisze to jako zadowolony posiadacz E-500 ale pamiętaj - E-330 to konstrukcja troszkę nowsza, mniej szumi, ma LV - za podobną kasę wybrałbym 330...
rezon:
działa, wewnętrzną można rozłożyć obok założonej FL-36. z FL-50 raczej się nie uda, bo jest masywniejsza i zajmuje więcej przestrzeni przy stopce.
z FL-36 możesz strzelać na dwie lampy.
Co do LV to myślę, że wielu go nie docenia traktując jako funkcje drugiej kategorii pochodzącą od kompaktów a więc aparatów niższej klasy. Nie podzielam takich opinii.
To LV jest dla mnie troche egzotyczne, to przyznaje. Nie przechodze z kompaktu, wiec nie jestem do tego przyzwyczajony, co nie znaczy, ze nie moze to w krotkim czasie nastapic ;)
14-42 - kompletnie nie znam tego szkła - sample wyglądają co najmniej tak dobrze jak z 14-45 i jest lżejszy/mniejszy. Ma jednak mocowanie bagnetowe z tworzywa - IMHO na minus - nie kupiłbym go do innej puszki niż E-400.
Ogladajac foty z 14-45 w necie mysle, ze w zupelnosci wystarcza a drugi kompan z dual-kitu dopelnia reszte i faktycznie chyba kase mozna przeznaczyc w przyszlosci na lampe.Nie wiedzialem natomiast, ze mocowanie w 14-42 to plastyk :? Napewno to nie jest cecha, ktora zacheca do kupna.
Pisze to jako zadowolony posiadacz E-500 ale pamiętaj - E-330 to konstrukcja troszkę nowsza, mniej szumi, ma LV - za podobną kasę wybrałbym 330...
Z olkowych puszek sklaniam sie wlasnie ku E-330 i mysle, ze udaloby mi sie szybko przelknąc jego odmiennosc :razz: Skoro mam zamiar kupic cos za jakies 2-3 m-ce, to rozgladam sie oczywiscie rowniez posrod innych marek. Biore pod uwage Pentaxa K100D i K10D (czekam tez co ewentualnie bedzie z bratem blizniakiem GX-10) oraz Sony A100. Porownujac zakup Olka do tych wszystkich innych puszek, widze, ze duzym plusem sa szkla Zuiko, ktore sa w kicie (jakosc/cena). W pozostalych systemach wyjdzie to jednak drozej.
A tak na marginesie. Zastanawia mnie jedna rzecz, co w systemie 4/3 jest glowna przeszkoda w produkcji fizycznie wiekszych matryc? Zwiekszajac powierzchnie, stosunek bokow mozna zachowac. Czy to cena?
A tak na marginesie. Zastanawia mnie jedna rzecz, co w systemie 4/3 jest glowna przeszkoda w produkcji fizycznie wiekszych matryc? Zwiekszajac powierzchnie, stosunek bokow mozna zachowac. Czy to cena?
Tak jest pomyślany system i tak są zaprojektowane szkła. Nie powiększysz matrycy, bo wszystkie szkła poszłyby do piachu...
pozdrawiam
bo wszystkie szkła poszłyby do piachu...
To byloby bardzo smutne :? Mam nadzieje, ze byc moze wkrotce znajdzie sie pomysl, co z tym zrobic. W koncu neurony w niektorych glowach wlasnie za to sa oplacane :razz:
TEORETYCZNIE
Czy nie jest tak, że oddalając matrycę od tylnej soczewki otrzymujemy większe koło obrazowe czyli w efekcie jest miejsce na większą matrycę bez rezygnacji z obecnych zuikos?
Gdyby zuiko były telecentryczne prawdziwie to by się nie dało wiem, ale jak już udowodniono telecentrczne nie są, ciekawe czy ostrośc dałoby się wtedy ustawiać normalnie AF?
Tak sobie teoretyzuję laicko.
TEORETYCZNIE
Czy nie jest tak, że oddalając matrycę od tylnej soczewki otrzymujemy większe koło obrazowe czyli w efekcie jest miejsce na większą matrycę bez rezygnacji z obecnych zuikos?
Gdyby zuiko były telecentryczne prawdziwie to by się nie dało wiem, ale jak już udowodniono telecentrczne nie są, ciekawe czy ostrośc dałoby się wtedy ustawiać normalnie AF?
Tak sobie teoretyzuję laicko.
Oddalenie matrycy od obiektywu zmienia układ optyczny co zaowocuje problemem z uzyskaniem ostrego obrazu.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by Olympus wszedł w większe matryce i dorobił do nich inne szkła - analogicznie do Canona, który ma serię dla FF (szkła EF) i APS-C (szkła EF-S). Pytanie tylko, czy to ma sens, gdyż przekreśliłoby cały dotychczasowy marketing oparty na zaletach mniejszego przetwornika.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by Olympus wszedł w większe matryce i dorobił do nich inne szkła - analogicznie do Canona, który ma serię dla FF (szkła EF) i APS-C (szkła EF-S). Pytanie tylko, czy to ma sens, gdyż przekreśliłoby cały dotychczasowy marketing oparty na zaletach mniejszego przetwornika.
Więc nie ma to większego sensu. Trochę czasu minie zanim się zrobi takie obiektywy jak profi 4/3 i kto wtedy kupi 35-100?
Czy nie jest tak, że oddalając matrycę od tylnej soczewki otrzymujemy większe koło obrazowe czyli w efekcie jest miejsce na większą matrycę bez rezygnacji z obecnych zuikos?
Tez tak sobie kombinowalem, ale byc moze nie jest tak do konca? Nie znam systemu :|
gdyż przekreśliłoby cały dotychczasowy marketing oparty na zaletach mniejszego przetwornika.
Tzn? Masz na mysli np. mniejsze zapotrzebowanie na energie, mniejsze bebechy w puszce?
mniejsze, lżejsze, lepszej jakości szkła...
pozdrawiam
zigger: ja problemow z body E330 + 14-45 nie mialem, wszystko dzialalo i dziala nadal razem jak trzeba. Mialem tylko dwukrotnie problem z 14-45. Dwa razy po prostu przestal ostrzyc, ani AF, ani MF i trzeba bylo wysylac do serwisu. Naszczescie naprawa nie trwa dlugo, a na dodatek serwis w Warszawie wypozycza zastepcze szkla, wiec w gruncie rzeczy caly czas mialem sprawne 14-45.
Z tego co wiem, to caly system 4/3 jest pomyslany pod cyfre, wszystko od poczatku. Projektujac wszystko od poczatku chciano wyeliminowac problemy zwiazane z optyka do analogow stosowana w cyfrze. Problem w tym, ze z tego co czytalem (ach ta propaganda ;) ) to w cyfrze duze znaczenie ma, wieksze niz w analogach, by promien swietlny padal na matryce pod katem mozliwie jak najblizszym katowi prostemu. Obiektywy do analogow nie sa dokladnie dopracowane do cyfry i te niedokladnosci sa problemem. Do takiego wniosku doszedl Olympus i od podstaw stworzyl system 4/3 :) Dzieki temu mamy wymiatajace obiektywy Zuiko ;)
Pzdr
gdyż przekreśliłoby cały dotychczasowy marketing oparty na zaletach mniejszego przetwornika.
Tzn? Masz na mysli np. mniejsze zapotrzebowanie na energie, mniejsze bebechy w puszce?
Miałem na myśli głównie mnijesze i lżejsze szkła w porównaniu do systemów pełnoklatkowych. Zapotrzebowanie na energię jest bardzo zbliżone. Puszka może być nieco mniejsza od konkurencji, co udowadnia przykład E-400. Warta uwagi jest również głębsza głębia ostrości co przydaje się w fotografii makro. Problemem są skończone możliwości technologiczne przy produkcji obiektywów, które pewnych granic nie są w stanie przekroczyć. Uważam, że przeszkodą w upchnęciu większej liczby mpix w formacie 4/3 nie jest matryca, lecz właśnie skończona rozdzielczość szkieł.
Uważam, że przeszkodą w upchnęciu większej liczby mpix w formacie 4/3 nie jest matryca, lecz właśnie skończona rozdzielczość szkieł.
Skąd ta wiara u wielu osób w to, że to matryca powinna być gorsza (miec mniejszą rozdzielczość) od szkieł?
Uważam, że przeszkodą w upchnęciu większej liczby mpix w formacie 4/3 nie jest matryca, lecz właśnie skończona rozdzielczość szkieł.
Skąd ta wiara u wielu osób w to, że to matryca powinna być gorsza (miec mniejszą rozdzielczość) od szkieł?
Wszystko jest kwestią współpracy. Spróbuj upchnąć na matrycy formatu 4/3 40mpix i skonstruować szkło wykorzystujące jej możliwości. Ja po prostu twierdzę, iż łatwiej wykonać nawet bardzo napakowany przetwornik niż adekwatny do niego obiektyw - koszt optyki rośnie w tempie mocno geometrycznym. Technologia obróbki szkła ma również swoje granice.
Uważam, że przeszkodą w upchnęciu większej liczby mpix w formacie 4/3 nie jest matryca, lecz właśnie skończona rozdzielczość szkieł.
Skąd ta wiara u wielu osób w to, że to matryca powinna być gorsza (miec mniejszą rozdzielczość) od szkieł?
Raczej przekonanie, że powyżej X wielkości MP obraz i tak będzie ograniczony przez rozdzielczość obiektywu.
mnie to się marzy koniec wyścigu megapixeli (wiem, to się nie stanie). chciałbym dobrą matrycę 8 MPIX i nic więcej. w 4/3 oznaczałoby to obecnie dobre ISO800 i niezłe 1000.
jeśli pojadą z 10 albo 12 MPIX to będzie chyba masakra - po co takie rozdzielczości skoro trzeba grubo odszumiać.
nawet droższe Zuiko chyba wymiękają powyżej 10 MPIX, nie? może 7-14 i 11-22 jeszcze dadzą radę, ale średnie i wąskie kąty mogą nie wydolić ze szczegółami...
dog_master
18.01.07, 22:49
suchar, uzywasz E-330, wiec powiedz mi, czy masz jakies klopoty z tym body w polaczeniu z 14-45? Pytam, bo troche naczytalem sie, nawet na tym forum, o klopotach z AF, wystepujacym w polaczeniu 14-45 i E-500. Wlasnorecznie udalo mi sie strzelic tylko pare razy lustrem wlasnie z tym szklem, ale to stanowczo za malo, aby cokolwiek powiedzic. AF zarowno w przypadku E-330 jak i E-500 zadzialal mi raczej prawidlowo (moze przyzwyczailem sie do szybszego, ale nie o predkosc mi chodzi).
Ja nie Suchar, ale pozwolę sobie zabrać głos :)
E330 + 14-45 jest okej, AF wiadomo szybki nie jest, ale 95% zdjęć jest ostrych od razu, po całym zakresie częściej jeździ 40-150, ale i tak prawie wszystkie zdjęcia są ostre od razu, i nie mówię tu o czarnych przedmiotach ;) ale np. podczas nocnych zdjęć oba obiektywy pięknie ostrzą. Co innego zdjęcia w ruchu, gdzie zdarza się 40-150 pomylić czy przejechać, ale dość rzadko. Ogółem jest bardzo dobrze. [ale AF w 35mm nie przebiją :P]
I nie sugerujcie się wyświetlaczem w trybie przeglądania zdjęć, bo prawdziwie ostre pojawiają się na komputerze ;) Ekran jakoś rozmywa ostrość, więc nie kasować pochopnie! :)
Uważam, że przeszkodą w upchnęciu większej liczby mpix w formacie 4/3 nie jest matryca, lecz właśnie skończona rozdzielczość szkieł.
Skąd ta wiara u wielu osób w to, że to matryca powinna być gorsza (miec mniejszą rozdzielczość) od szkieł?
Wszystko jest kwestią współpracy. Spróbuj upchnąć na matrycy formatu 4/3 40mpix i skonstruować szkło wykorzystujące jej możliwości. Ja po prostu twierdzę, iż łatwiej wykonać nawet bardzo napakowany przetwornik niż adekwatny do niego obiektyw - koszt optyki rośnie w tempie mocno geometrycznym. Technologia obróbki szkła ma również swoje granice.
Podstawowa zasada techniki cyfrowej jest taka że częstotliwość próbkowania musi być co najmniej dwa razy wieksza (a nie miejsza) od częstotliwości sygnału. Jeśli częstotliwość sygnału jest za duża to musi zostać obniżona filrem dolnoprzepustowym (filtrem AA). To nie szkło ma wykorzystywać możliwości matrycy ale odwrotnie.
Robiąc analogię do sygnałów audio: po to stosuje się próbkowanie 44, 48 czy 96kHz aby sygnał do 20kHz był prawidłow rejestrowany. 8kHz może i się stosuje ale w telefonach do przesyłu mowy.
Jak na razie to matryce są "do tyłu" względem obiektywów. Wciąż stosowane są filtry AA aby zapobiegać efektowi mory.
dog_master:
fotki na podglądzie aparatu są wyświetlane z miniaturki JPEG która jest w każdym ORF'ie. w przypadku E-330 i tak jest dobrze - zobacz kiedyś co pokazuje E-1 to odpadniesz. wszystko wygląda jak przejechane gaussem.
Podstawowa zasada techniki cyfrowej jest taka że częstotliwość próbkowania musi być co najmniej dwa razy wieksza (a nie miejsza) od częstotliwości sygnału.
Znam twierdzenie Nyquista, ale współpraca matrycy z obiektywem jest bardziej skomplikowana od próbkowania napięcia przetwornikiem A/C.
Jeśli częstotliwość sygnału jest za duża to musi zostać obniżona filrem dolnoprzepustowym (filtrem AA).
Filtr antyaliasingowy nie obniża częstotliwości sygnału tylko tłumi składowe o częstotliwościach wyższych niż jego częstotliwość charakterystyczna.
To nie szkło ma wykorzystywać możliwości matrycy ale odwrotnie.
Z tym, że jeśli już je wykorzysta to dalsze zwiększanie rozdzielczości praktycznie nic nie daje.
Jak na razie to matryce są "do tyłu" względem obiektywów. Wciąż stosowane są filtry AA aby zapobiegać efektowi mory.
Nie napisałem, że obecne szkła nie wyrabiają z matrycami, ale że niedługo może wystąpić taka sytuacja.
A tak na marginesie. Zastanawia mnie jedna rzecz, co w systemie 4/3 jest glowna przeszkoda w produkcji fizycznie wiekszych matryc? Zwiekszajac powierzchnie, stosunek bokow mozna zachowac. Czy to cena?
Mniejszy przetwornik to wada ale i zaleta E-systemu jednocześnie. Zaleta - taniej można zrobić niezłe szkła, wada - przy podobnej technologii mniejsza matryca zawsze będzie generować większe szumy na wyższych czułościach. Poza tym Olympus dość sensownie IMHO robi te puszki - chodzi mi o ergonomię i jakość wykonania ale to nie wynika z wielkości przetwornika. IMHO - jako alternatywa dla APS-C 4/3 to znakomity pomysł. Problem w tym i pytanie aktualne - czy APS-C to tylko przejściowy stan do pełnej klaty czy tak zostanie - przynajmniej dla rynku nie-profi... Odpowiedź na to pytanie to też odpowiedź IMHO na pytanie o przyszłość 4/3... - z jednej strony postęp w technologii matryc dokonuje się na naszych oczach i nie ma jakiegoś pędu do pełnej klaty (Nikon, Pentax) a z drugiej Sony coś przebąkuje o FF, ceny Canona 5D lecą na łeb na szyję. Obecnie to już mniej niż 2500$. Macałem 5D-można zachorować na ten aparat, szczególnie jak się zapoda wyższe ISO. Wrażenia skrajnie odmienne jak po zabawie mydelniczkami 350/400D, chociaż 5D to produkt raczej na wyższą półkę amatorską niż profi. Jeszcze parę m-cy temu myślałem o pełnej klatce jak o zakupie statku kosmicznego a teraz o zgrozo powoli wchodzi w zakres możliwości finansowych... Ile za rok może kosztować najtańszy FF od Canona (pewnie to już nie będzie 5D) - 1800-1200$ ??? Do tego 1.8/50, krótka i długa eLka, jakaś lampa i czego więcej trzeba? To już nie są kosmiczne wydatki, szczególnie jak się nie kupuje tego za jednym zamachem... Teraz 20D można kupić (przynajmniej w USA) za psie pieniądze i nie wiem jakbym się zachował gdybym teraz wchodził w świat DSLRów.
Robi się ciekawie i z tego względu chowam do skarpety kasę przeznaczoną wstępnie na 14-54+UV+PL - o zgrozo dokładając jeszcze trochę mam 20D+1.8/50 i pełną klatę w perspektywie... -kitowe szkła Olka wystarczają a miałbym 2 systemy- w tym C do zadań specjalnych w trudnym świetle i zabawy...
Mam nadzieję, że mój głos będzie traktowany jako teoretyzowanie i głos rozsądku zarazem a nie Judaszowe podszepty... ;-)
Pozdrawiam...
rezon:
FL-50 jest wielka i masywna. nawet jeśli otworzysz mały palnik (lampy wbudowanej) to nie rozłożysz go do końca.
rezon:
FL-50 jest wielka i masywna. nawet jeśli otworzysz mały palnik (lampy wbudowanej) to nie rozłożysz go do końca.
Na pewno? Testowałeś czy tylko teoretyzujesz?
rezon:
działa, wewnętrzną można rozłożyć obok założonej FL-36. z FL-50 raczej się nie uda, bo jest masywniejsza i zajmuje więcej przestrzeni przy stopce.
z FL-36 możesz strzelać na dwie lampy.
To jest to problem niemozności otwarcia lampy, czy sprawa elektryczna zwiazana z jej sterowaniem ??? Jak to jest w innych lustrznkach ?
E330 i E300 maja dziwny ksztalt obudowy i palnik lampy wbudowanej jest na srodku aparatu, a stopka do lampy zewnetrznej obok, blizej lewej strony, dzieki czemu zalozenie zewnterznej nie blokuje podnoszenia sie wbudowanej. Nie przypominam sobie teraz zadnej innej lustrzanki, ktora by tak miala. Poza tym to dziala, mozna uzywac obu naraz, sprawdzalem.
Pzdr
Poza tym to dziala, mozna uzywac obu naraz, sprawdzalem.
Pzdr
z Fl50 też? bo z tego co wiem jest ona po prostu za duża do takiej współpracy - jak Karol pisał.
Poza tym to dziala, mozna uzywac obu naraz, sprawdzalem.
Pzdr
z Fl50 też? bo z tego co wiem jest ona po prostu za duża do takiej współpracy - jak Karol pisał.
Z FL36 dziala, mam i sprawdzalem, z FL50 nie wiem, nie mam jej i okazji sprawdzic nie mialem... Stopka i lampa wbudowana sa dosc blisko siebie, wiec nie wykluczone, ze wieksza FL50 bedzie wbudowana lampke i tak blokowac. Musialby to sprawdzic ktos, kto mam E330 i FL50, bo tak to tylko teoretyzujemy. Z FL36 dziala na pewno.
Pzdr
rezon:
działa, wewnętrzną można rozłożyć obok założonej FL-36. z FL-50 raczej się nie uda, bo jest masywniejsza i zajmuje więcej przestrzeni przy stopce.
z FL-36 możesz strzelać na dwie lampy.
To jest to problem niemozności otwarcia lampy, czy sprawa elektryczna zwiazana z jej sterowaniem ??? Jak to jest w innych lustrznkach ?
E330 i E300 maja dziwny ksztalt obudowy i palnik lampy wbudowanej jest na srodku aparatu, a stopka do lampy zewnetrznej obok, blizej lewej strony, dzieki czemu zalozenie zewnterznej nie blokuje podnoszenia sie wbudowanej. Nie przypominam sobie teraz zadnej innej lustrzanki, ktora by tak miala. Poza tym to dziala, mozna uzywac obu naraz, sprawdzalem.
Pzdr
są takie lustrzanki, ale jednoobiektywowe - np. E-10 :mrgreen: I działa FL50 z wbudowaną lampą
Ok, w takim razie sprostowanie: nie znam zadnej innej (oprocz E300 i E330) lustrzanki z wymienna optyka, ktora by mogla jednoczesnie blyskac dwiema lampami (zewnetrzna i wbudowana) ;P
Ok, w takim razie sprostowanie: nie znam zadnej innej (oprocz E300 i E330) lustrzanki z wymienna optyka, ktora by mogla jednoczesnie blyskac dwiema lampami (zewnetrzna i wbudowana) ;P
hehe, tak żartobliwie pisałem. A są takie nawet dwie: Panas i Leica :mrgreen: :mrgreen:
Ok, w takim razie sprostowanie: nie znam zadnej innej (oprocz E300 i E330) lustrzanki z wymienna optyka, ktora by mogla jednoczesnie blyskac dwiema lampami (zewnetrzna i wbudowana) ;P
hehe, tak żartobliwie pisałem. A są takie nawet dwie: Panas i Leica :mrgreen: :mrgreen:
:) Masz racje, sa. To jednak ciut inny pulap cenowy... (6400zl i 10000zl)... A poza tym to wlasciwie jedna lustrzanka ;)
Pzdr
Ok, w takim razie sprostowanie: nie znam zadnej innej (oprocz E300 i E330) lustrzanki z wymienna optyka, ktora by mogla jednoczesnie blyskac dwiema lampami (zewnetrzna i wbudowana) ;P
hehe, tak żartobliwie pisałem. A są takie nawet dwie: Panas i Leica :mrgreen: :mrgreen:
:) Masz racje, sa. To jednak ciut inny pulap cenowy... (6400zl i 10000zl)... A poza tym to wlasciwie jedna lustrzanka ;)
Pzdr
No co Wy - L1 można kupić za 5,4k i to ze szkłem :razz:
siwyjohn:
przez 2 tygodnie miałem na chacie FL-36 i FL-50 i dokładnie je sobie porównałem. FL-36 jest na dole inaczej wyprofilowana, jakby specjalnie z myślą o podpięciu do E-300/330.
FL-50 ma tam inne kształty więc w tym przypadku raczej się nie uda. podpiąłem raz do E-300 kumpla, ale nawet nie pomyślałem o rozłożeniu lampy wbudowanej (sam nie mam wbudowanej więc zapomniałem że coś takiego jest w dużych aparatach...).
W E-300 nie otwiera się wbudowana lampa tak żeby mogła błyskać jak jest założona Fl-50.
Sprawdziłem.
Kordek:
dzięki za potwierdzenie teorii, mały bonusik dla Ciebie...
Nie ma za co.
Sam miałem dylemat czy kupić FL-36 i błyskać na dwie lampki, czy FL-50. Wybrałem FL-50.
I nie sugerujcie się wyświetlaczem w trybie przeglądania zdjęć, bo prawdziwie ostre pojawiają się na komputerze ;) Ekran jakoś rozmywa ostrość, więc nie kasować pochopnie! :)
Mam nadzieje, ze w trybie LV obraz nie jest tak rozmyty, bo wowczas mijaloby sie to z sensem?
I nie sugerujcie się wyświetlaczem w trybie przeglądania zdjęć, bo prawdziwie ostre pojawiają się na komputerze ;) Ekran jakoś rozmywa ostrość, więc nie kasować pochopnie! :)
Mam nadzieje, ze w trybie LV obraz nie jest tak rozmyty, bo wowczas mijaloby sie to z sensem?
Chyba zawsze jest lekkie rozmycie, ale nie takie jak w E-1
dog_master
22.01.07, 01:33
W LV jest dobrze :) A w trybie B to już w ogóle cudownie :P
Mam nadzieje, ze LV jest lepsze, w koncu ma podobno sluzyc rowniez do ustawiania ostrosci (nigdy nie korzystalem z telewizora do tego celu, ale byc moze kiedys przekonam sie :razz: ). Co zas do wspomnianego trybu B, to przyznam, ze jestem bardzo ciekaw jak on sie sprawuje. Nie wiedzialem nawet, ze cos takiego istnieje w E-330, a moglem sprawdzic to wlasnorecznie jakis czas temu. Byc moze bedzie jeszcze ku temu okazja? Nie wiem jednak czy ja dobrze rozumiem czym jest ten tryb B? Czy jest to powiekszenie podgladu czy tez cos w rodzaju trybu makro? A moze jeszcze cos innego?
dog_master
22.01.07, 12:39
Masz 2 tryby:
A: masz wizjer i LV; zarówno wizjer, jak i LV można wyłączyć; pracujesz jak na zwykłej lustrzance vide zwykłym kompakcie ;); jakosc LV jest tylko dobra [lekkie opoznienie, WB nie mozna na nim ustawiac, ustawiania ostrosci na nim nie testowalam, od tego jest n/w tryb B]; schemacik: http://www.docma.info/uploads/pics/E330_01.jpg
B: dostępny jest tylko LV, dlatego, że lustro jest podniesione, dzięki czemu promienie padają bezpośrednio na główną matrycę; dostępny jest tylko MF (w nowszym firmware też AF, ale imho to nie wygodne, bo wtedy lustro jest opuszczane, AF łapie ostrość i znów lustro się podnosi, a nawet takie niewielkie drgania są w makro niekorzystne, bo mamy małą GO,); dostępne jest powiększenie obrazu 10x, nie można zmienić krotności powiększenia, ale można wybrać jedną z bodajże 49 części podglądu, która ma być powiększona; chciałabym jeszcze zauważyć, że przy takim powiększeniu i dość ciężkim [bo kompakt to nie jest ;]] aparacie ustawianie ostrości w makro, gdzie jest małą GO, jest ... ekhm... trudne... ale muszę przyznać, że dla okularników rewelacja do zabawy z M42 czy po prostu MF; schemacik: http://www.fotografovani.cz/images2/Olympus_E-330%20LiveView%20B%20mode.jpg
dog_master, dzieki za wyjasnienie. Pozdrawiam :D
A pro pos
E-300 z FL-36 - gdy byłyskamy wbudowaną na raz z FL-36 skierowana w sufit taje doskonałe efekty.
Sama FL-50 skierowana w sufit nie daje tak dobrego światła, trzeba na nią ubrac dobry dyfuzor i dobrze dobrac kąt pochylenia głowicy.
do E-300, jeśli nie mamy zamiaru robić masówek FL-36 to dobry wybór.
W sumie liczba przewodnia podobna do FL50 :mrgreen:
dog_master: a od czego jest statyw? Jesli chcesz miec idealna ostrosc, to wlaczasz tryb B, powiekszasz ten jeden, jedyny fragment, a calosc stoi na statywie. Inaczej ani rusz... Poza tym, nawet bez statywu w trybie B da sie ustawic ostrosc calkiem dobrze. Trzeba sie tylko stabilnie ustawic. W sumie, to wypominanie, ze ustawienie osteosci w trybie B w 10x powiekszeniu, bez stabilnej pozycj/statywu nie jest latwe, jest troche bez sensu, bo to jest chyba oczywiste. To tak jak z dlugimi tele. Na dlugim koncu tez bardzo lata, jak sie odrobine poruszy. Dlatego tez uzywa sie ich na statywie/monopodzie... Tryb B jest swietny do makro i do fotografii "studyjnej", gdzie wszystko sobie ustawiamy, statywik, nic sie nie rusza, mamy czas, wiec mozemy ustawic wszystko idelanie. Jesli Ci robale w trybe B uciekaja, to pozostaje wizjer, albo tryb A i AF, tez sie da, naprawde, probowalem.
Pzdr
aparat jest niezły, głównie ze względu na niskie szumy i brak tradycyjnej ludzkiej reakcji na przyłożony do oka sprzęt, bo tu przecież można strzelać z biodra nie stresując fotografowanych obiektów
Taa, no to na troche wyleczylem sie z E-330 a raczej powinienem powiedziec, ze 'mnie wyleczono' :mad: Przymierzalem sie do zakupu tej puszki w dual kicie, zbieralem grzecznie do swinki i... Po udanym i snieznym weekendzie czyli dzis zagladam na skapca a tam... najtanszy taki zestaw to prawie 3400PLN. Gulik mi skoczyl strachliwie, bo jeszcze w piatek bylo 2777. Zastanawiam sie czy cos przegapilem w kalendarzu? Czy skoro zrobilo sie bialo na dworze, to bedą prezenty gwaizdkowe po raz drugi i daletgo sprzedawcy znow pojechali z cenami do gory??? Co to za obledna polityka cenowa? Chyba Andrew L. powinien zrobic blokade (choc podobno jako minister juz tak nie potrafi jak kiedys :? ). Tak czy inaczej, to chore, skad te ceny? Irracjonalny to kraj! :cry:
To se popstrykalem...
zigger samo życie. Czego sie spodziewałes czekajac i czekajac... ? Spadek cen dopiero moze nastapic jak wejdzienowy model albo konkurencja mocno przycisnie, lub tez mały popyt. Innych powodow brak.
zigger:
myślałeś że sklepy czekają aż łaskawie złożysz ofertę zakupu? jeśli jest gdzieś dobra cena, taka która może się nie powtórzyć to trzeba korzystać a nie czekać na cud...
niektórzy wolą jednak pozostać teoretykami. włóż kesz na lokatę, poczekaj 3 lata i będziesz mógł kupić prawie 2x droższy sprzęt...
.
Taa, no to na troche wyleczylem sie z E-330 a raczej powinienem powiedziec, ze 'mnie wyleczono' :mad: Przymierzalem sie do zakupu tej puszki w dual kicie, zbieralem grzecznie do swinki i... Po udanym i snieznym weekendzie czyli dzis zagladam na skapca a tam... najtanszy taki zestaw to prawie 3400PLN. Gulik mi skoczyl strachliwie, bo jeszcze w piatek bylo 2777. Zastanawiam sie czy cos przegapilem w kalendarzu? Czy skoro zrobilo sie bialo na dworze, to bedą prezenty gwaizdkowe po raz drugi i daletgo sprzedawcy znow pojechali z cenami do gory??? Co to za obledna polityka cenowa? Chyba Andrew L. powinien zrobic blokade (choc podobno jako minister juz tak nie potrafi jak kiedys :? ). Tak czy inaczej, to chore, skad te ceny? Irracjonalny to kraj! :cry:
To se popstrykalem...
Tak też było z E-1 z 14-54 za 3333 złociszy :roll: Było ileś sztuk do kupienia, wiara rzuciła się na to, a potem kilku Błędnych Rycerzy pytało po forach gdzie można kupić, bo cena skoczyła! A teraz nawet po prawie 2 latach takie zestawy używane na allegro nie odbiegają dużo od tamtej ceny i schodzą jak ciepłe bułeczki :D
Dzieki za pokrzepiajace slowo. W taki razie ide za radą Kaaroola i biore sie za szukanie odpowiedniej lokaty :razz:
zigger:
fundusze, Arka, Pioneer itp...
jest tez SKOK, ale nie moja opcja polityczna :mrgreen:
Czy w e330 można ustawić pośrednią wartosć ISO np 600 , a nie 200-400-800 ?
Można ustawiać za skokiem 1/3EV (100->125->160->200->...). Tylko w E-1 nie da się ręcznie inaczej jak co 1EV (100->200->400->800).
Dziękuje, ale gdzie przycisnąć aby zrobić pomógł ?
Do tego przycisku ma dostęp tylko autor wątku.
pomozcie mi wybrac pamiec do E-330,
z kasa krucho co prawda i nie super-hiper szybkiej b pewnie i tak jej nie wykorzystam,
czy x80 wystarczy?
dog_master
13.02.07, 01:18
Ja mam CF Sandisk Extreme III i jest super :) Odradzam za to xD, nawet te szybsze posiadam takową i ogólnie porażka.
pomozcie mi wybrac pamiec do E-330,
z kasa krucho co prawda i nie super-hiper szybkiej b pewnie i tak jej nie wykorzystam,
czy x80 wystarczy?
Najlepiej SanDisk Extreme III. Strzeż się jednak podróbek krążących na allegro - lepiej kupić w sprawdzonym sklepie.
x80 to bardzo ogólne stwierdzenie, które różni producenci rozumieją zgoła odmiennie - prze zakupem koniecznie sprawdź realne transfery.
Lepiej kupić mniejszą dobrą kartę niż kiepskiej jakości giganta, który nie dość, że powolny to jeszcze nie wiadomo kiedy wyzionie ducha.
Tu znajdziesz tabelkę z testami szybkości zapisu dla E-330:
http://myolympus.org/E330/writetime
Tez mam SanDisk Extreme III i jestem z niej zadowolony. Szybka i jak dotad mnie nie zawiodla. Teraz, gdy wyszla IV jej cena, jak widzialem, troche spadla (nawet duze troche). xD rzeczywiscie nie sa godne polecania. Wolne, do RAW sie nie nadaja. Jako druga karta tylko na jpg jest ok. Ja mam Extreme III 2GB i na niej zapisuje RAW-y, a na xD jakies JPG, uzywam jej jako karty zapasowej. Program panoramy w xD Olympusa to porazka. Nie sugeruj sie tym, ze jest, przy kupowaniu.
dlaczego panorama to porażka ??
Czemu to porazka? Bo sam tryb w aparacie w ogole nie pomaga (po co pozioma linia, skoro i tak panorama raczej wymusza statyw. Przy robieniu panoramy i tak zawsze stara sie, by zdjecia na siebie nachodzily w sporej czesci, a w trybie panoramy do pomocy w tym sa dwa prostokaty po prawej i lewej stronie kadru. Byloby to swietne, gdyby np. jakos bylo pokazywane w jakim stoponiu ten kawalek pokrywa sie z poprzednim zdjeciem, a tak i tak trzeba pamietac jak wygladal ten kawalek na zdjeciu poprzednim, wiec to tez sie za bardzo nie przydaje). Skladanie panoramy w Olympus Masterze jest jakies dziwne, w Panorama Factory jest duzo prostsze, wygodniejsze i bardziej intuicyjne. Dodatkowo z karta xD mamy jeszcze funkcje Art w Olympus Masterze, ktora pozwala zrobic ze zdjecia cos a la komiks. Nie sadze, by bylo to warte wydawania pieniedzy... Takie jest moje zdanie.
EDIT: panorama sama w sobie nie jest porazka... Uwazam tylko, ze tryb panoramy dostepny z karta xD Olympusa nie jest wart wydawanych na niego pieniedzy i nie powinien byc czynnikiem decyzyjnym przy wyboprze karty.
Uwazam tylko, ze tryb panoramy dostepny z karta xD Olympusa nie jest wart wydawanych na niego pieniedzy i nie powinien byc czynnikiem decyzyjnym przy wyboprze karty.
od dawna piszę to samo ale ludzie jakoś nie chcą wierzyć... wspomaganie panoramy w obecnej postaci (nie zmienionej od paru lat) niezbyt pomaga, jeśli w ogóle. szkoda keszu.
Uwazam tylko, ze tryb panoramy dostepny z karta xD Olympusa nie jest wart wydawanych na niego pieniedzy i nie powinien byc czynnikiem decyzyjnym przy wyboprze karty.
od dawna piszę to samo ale ludzie jakoś nie chcą wierzyć... wspomaganie panoramy w obecnej postaci (nie zmienionej od paru lat) niezbyt pomaga, jeśli w ogóle. szkoda keszu.
Dokladnie tak. xD mozna uzywac jako zapasowej karty, kiedy sie ma dwa sloty (jak np. w E330) na CF i xD i wtedy na CF zapisywac RAW-y (bo szybsza), a na xD JPG. A najlepiej miec fotobank...
Dokladnie tak. xD mozna uzywac jako zapasowej karty, kiedy sie ma dwa sloty (jak np. w E330) na CF i xD i wtedy na CF zapisywac RAW-y (bo szybsza), a na xD JPG. A najlepiej miec fotobank... Albo 6 i więcej GB kartę CF
czarna mamba
13.02.07, 23:22
przylacze sie do pytania:
-co sadzicie o kartach PQI ?
przylacze sie do pytania:
-co sadzicie o kartach PQI ?
Trudno coś powiedzieć - prawie nikt tego nie ma. Jak kupisz to daj znać jak się sprawuje :)
Ja polecam niezmiennie SanDisk Extreme III jako coś trudnego do zniszczenia i kompatybilnego ze wszystkim.
Ja mam 2 Gb PQI 100x od pół roku. Sprawuje się bardzo dobrze (nie gorzej od Preteca Cheetach 80x) i nie mogę złego słowa powiedzieć. Kupowałem natomiast w cenie bardzo atrakcyjnej...
Pzdr
historikus
14.02.07, 20:28
przylacze sie do pytania:
-co sadzicie o kartach PQI ?
Trudno coś powiedzieć - prawie nikt tego nie ma. Jak kupisz to daj znać jak się sprawuje :)
Ja polecam niezmiennie SanDisk Extreme III jako coś trudnego do zniszczenia i kompatybilnego ze wszystkim.
Ja kupiłem najpierw w fotorimexie sandiska extreme, który padł mi po pół roku. Przy wymianie reklamacyjnej sprzedawca osobiscie polecił mi PQI mówiąc, że reklmacje sandiska zdarzają im się wcale nie tak rzadko, a zwrotów PQI dotąd nie mieli. Wziąłem PQI i od 1,5 roku śmiga, ąz miło. Dla mnie PQI są super. W testach w prasie pod względem prędkości zapisu też są w czołówce, ale w obiektywność tych testów to nie bardzo wierzę, więc pewny nie jestem.
Pzdr
H.
W dzisiejszych czasach karty pamięci SanDisk-a niekoniecznie muszą pochodzić z ich fabryk. Czasami firma dodaje od siebie tylko swoje logo (pomijam podrabiane k.).
Mniej znane firmy też posiadają w swojej ofercie dobre produkty. Czasami mam wrażenie iż wielu osobom wydaje się, że karta SanDisk ma jakieś magiczne właściwości.
Czasami nie warto przepłacać.
W dzisiejszych czasach karty pamięci SanDisk-a niekoniecznie muszą pochodzić z ich fabryk. Czasami firma dodaje od siebie tylko swoje logo (pomijam podrabiane k.).
Mniej znane firmy też posiadają w swojej ofercie dobre produkty. Czasami mam wrażenie iż wielu osobom wydaje się, że karta SanDisk ma jakieś magiczne właściwości.
Czasami nie warto przepłacać.
Masz rację, ale zazwyczaj zasada jest taka, że im produkt tańszy tym większe prawdopodobieństwo dużego rozrzutu parametrów (brak należytej kontroli jakości). Nigdy nie wiesz też ile dana karta wytrzyma cykli zapisu. Według mnie lepiej jednak zainwestować w sprawdzone rozwiązania. Oczywiście nie twierdzę, że SanDisk jest jedynym wyborem, ale ma dożywotnią gwarancję więc o czymś to świadczy.
matzone:
john dobrze pisze... do niedzielnego focenia możesz sobie nawet z PLATINUM eksperymentować ale jak robi się poważniej to wynalazki nie wychodzą na zdrowie.
SanDisk i Pretec to marki, które gwarantują jakiś tam poziom bezpieczeństwa. z innymi kartami bywa różnie: jedni to wiedzą i omijają, inni muszą się przekonać na własnej skórze... tak więc kupuj wynalazki, kupuj...
Oprócz ludzi zajmujących się zawodowo wykonywaniem zdjęć spora część osób traktuje fotografię jako hobby i nie zapominajcie o tym. Moja propozycja skierowana jest do osób z tego drugiego kręgu. Decyzję każdy podejmie sam.
Oprócz ludzi zajmujących się zawodowo wykonywaniem zdjęć spora część osób traktuje fotografię jako hobby i nie zapominajcie o tym. Decyzję każdy podejmie sam.
Z tym, że dla każdego utrata zdjęć jest bolesna. Nie mam zamiaru podejmować za Ciebie decyzji, jednynie wyraziłem swoje zdanie na temat kart pamięci. Według mnie różnice w cenach nie są tak duże by kupienie sprawdzonej dobrej karty było wyborem trudnym finasowo. Prócz problemów z żywotnością, w przypadku kart CF mogą występować także inne problemy związane z kontrolerem karty. CF jako bodajże jedyne z kart pamięci posiadają własny kontroler (zgodny nota bene ze standardem EIDE), zajmujący się interpretacją poleceń z urządzenia współpracującego, które nie ma bezpośredniego dostępu do pamięci. Układy te wykonują m.in. program zapisu sekwencyjnego, by każda komórka pamięci była zapisywana jak najrzadziej, co wydłuża trwałość całej karty poprzez sekwencyjne używanie całej jej pojemności nawet przy nie zapychaniu jej do końca. Pamięć Flash ma ograniczoną liczbę cykli zapis-odczyt i nie jest wieczna. Tanie karty często zawierają kości pamięci o obniżonych wymaganiach jakościowych, co skutkuje większym prawdopodobieństwem wystąpienia pkrzekłamań w strumieniu danych i w efekcie np. zwisu aparatu. Niektóre karty "nie lubią się" także z pewnymi aparatami, powodując częste zawieszenia, utratę danych lub powolny ich transfer. Przed zakupem koniecznie sprawdź jak wymarzona karta współpracuje ze sprzętem, w którym chcesz jej używać. Piszę to tylko ku przestrodze.
dog_master
15.02.07, 14:03
No dokładnie, każda strata zdjęć boli.
Zadajcie sobie pytanie, czy oszczędzenie tych 30 czy 50zl na jednorazowym zakupie jest tego warte?
Dla mnie było warto. SanDisk CF 4 GB EXTREME III 425 zł i taka sama karta dla niedzielnego fotografa za 188zł brutto.
Dodatkowe karty CF SanDisk mniejszej pojemności czekają na zmianę tej awaryjnej. Jeszcze raz podkreślę, że nikogo na siłe nienamawiam do używania innych kart niż wyżej wymieniony SD. Szanuję odmienne zdanie kolegów na ten temat. Jest to dla mnie optymalne rozwiązanie. Mam nadzieję, że nikogo takim zachowaniem nie uraziłem.
Pozdrawiam
Panowie - no właśnie, chciałbym kupić kartę 4 -8 gb....
prędkość ma drugorzędne znaczenie.....
najważniejsza jest niezawodność !!!!- już mi kawałek ślubu kiedyś przepadł... co byście polecili,
cena też jest drugorzędna
Panowie - no właśnie, chciałbym kupić kartę 4 -8 gb....
prędkość ma drugorzędne znaczenie.....
najważniejsza jest niezawodność !!!!- już mi kawałek ślubu kiedyś przepadł... co byście polecili,
cena też jest drugorzędna
Pretec, SanDisk, Lexar z wyższych serii. SanDisk Extreme chyba jako jedyny ma poszerzony zakres temperatur pracy (-25 do 85).
zgadzam się całkowicie z opinią siwegojohna nie musi byc od razu 4 GB, w dobrej cenie teraz do 150zł markowe karty 1 Gb a przecież na tą karte wchodzi 72 OFRy a wymiana trwa 20 sek. łącznie włożeniem zapisanej karty do etui.
przedwczoraj podpiąłem FL-50 do E-330. aparat dał radę - nic nie trzeszczało, trzymało się go nieźle.
portrety w świetle błyskowym wychodzą wporzo - do koloru skóry nic nie mam, ale AutoWB się wykładał. w sytuacjach kiedy E-1 dobierał temperatury rzędu 5300-6200K E-330 potrafił wyskoczyć ponad 7000K. lekka korekcja ORF'a suwakiem załatwia sprawę.
za to kwestia szumu w dobrze naświetlonych kadrach nie istnieje: do ISO800 włącznie szumik nie jest odczuwalny. tam, gdzie Dziadek odpada, E-330 wymiata.
za obecne pieniądze ten aparat to - obok K100D - najlepszy wybór spośród tego co jest na rynku. szkoda tylko zamulać go słoikiem 14-45.
Zdecydowanie Kaarool masz racje. Auto WB w E330 jest slaby, czesto sie myli. Jednak przy robieniu w RAW to nie jest problem, bo to tylko dwa machniecia suwaczkiem wiecej. Szum rowniez w porzadku. Zdecydowaie ISO 800 przy dorbym siwetle jest uzywalne. Jesli chodzi o samo wykonanie, to moim zdaniem tez jest calkiem dobrze. Guma na gripie u mnie nadal sie klei, a mam moja maszynke juz 8 miesiecy i zrobilem nia sporo fotek. W porownaniu do K100D ma jeszcze te przewage, ze jego bufor miesci az jednego RAW-a wiecej ;) Jesli chodzi o K100D to zdjecia seryjne to juz wielka porazka. 5 JPG, 3 RAW... Poza tym, E330 bije K100D ergonomia. E330 pod tym wzgledem jest calkiem zmyslnie zaprojektowany (tak, wiem, nie ma drugiej rolki, ale guziki sa calkiem madrze i w dosc dobrej ilosci zrobione). K100D bardzo mi sie nie spodobal ergonomia, kiedy go macalem w sklepie.
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.