PDA

Zobacz pełną wersję : pancerność E-1



lessie
8.12.06, 14:46
nie wiedziałem gdzie to dać więc wrzucam do E-systemu, najwyżej ktoś przeniesie...

W ferworze pierwszego focenia na ślubie zapomniałem podzielić się dość ciekawym wydarzeniem.
Ale po kolei.
Tuż przed ślubem montowałem sprzęt, wyciągałem wszystko z plecaka, zapinałem, dopinałem itd..Wyjąłem sobie E-1 z gripem i 14-45 i położyłem na klapie plecaka przekładając dla bezpieczeństwa pasek przez rękę. Potem wyciągałem Minoltę i podniosłem klapę plecaka.
Niestety ten pasek co go dla bezpieczeństwa przełożyłem....no to nie wiem przez co go przełożyłem, w każdym razie nie przez rękę.
Słuchajcie, zawał z palpitacją, udarem itd... Zobaczyłem tylko jak E-1 sobie leci, uderza o chodnik raz i potem jeszcze parę razy po odbiciu, turlając się jakieś 5m cały czas z dopiętym obiektywem. Byłem pewien że jest po jabłkach, walnął z wysokości tak w granicach moich cycków ( mam 181cm ). Żeby tego było mało, próbując go łapać jeszcze go kopnąłem w locie a z plecaka pięknie wyleciał 40-150 ale juz z niższego pułapu.
Czegoś takiego nie życzę nikomu, gorsze chyba jak sam łamiesz rękę czy nogę...
Nic, pozbierałem graty, oceniam stan wzrokowo - nie jest najgorzej, najbardziej ucierpiał tulipan na obiektywie, poszarpany i popękany na maxa. Włączam trzęsącymi się paluchami. Działa. Robię fotkę, sprawdzam na lcd czy ostra, powiększam - jest dobrze. kręcę wszystkim czym się da - kręci się i działa.
Walę foty na ślubie i działa.
Tyle - uwierzyłem w pancerność E-1 bo mam już za sobą upadek innego aparatu - było wiecej do zbierania z chodnika...Od tej pory obiecałem że nie powiem już złego słowa na E-1. Już mi nie szumi, ma najszybszy AF na świecie i w ogóle go kocham...

Aha, tak w formie zwiększenia nastroju grozy - we Wrocku USC jest nad fosą, ograniczoną barierką na której podpierałem plecak...gdyby potoczył się troszkę bardziej w lewo mógłbym sprawdzić jeszcze wodoszczelność...
Matko, znowu mam gęsią skórę bo sobie przypomniałem....

grizz
8.12.06, 14:52
Aż mnie zmroziło :|

Mi spadł ale z półmetra na trawę ;p ale tez byłem złyyy na siebie - nie zapiąłem plecaka.

lessie
8.12.06, 14:58
ja jak dzisiaj o tym myślę to wydaje mi się to nierealne i cały czas go oglądam i sprawdzam mając pewność że coś musiało się popsuć. Nie pamiętam co pierwsze walnęło o ziemię ale wygląda na to że tulipan przyjął i zamortyzował uderzenie ( w końcu to dość miękki plastik i wygląda po tym jak po wojnie) ale mimo wszystko...horror.
Dodaj do tego fakt że za 10 minut masz focić a w trakcie nie będziesz myślało niczym innym tylko czy coś się da z ego uratować...nie mówiąc o żonie, która co prawda nic nie powiedziała ale ma świadomość o ile uszczuplasz budżet domowy swoim hobby.

Magus
8.12.06, 15:06
Współczuję, dobrze, że nic się nie stało.

Ja ratowałem się raz przed upadkiem ze schodów i .... no bez zbytnich szczegółów uratował mnie E-1 zachaczony o gzyms ;) Przypadek ale jaki miły :) Od tej pory jestesmy jakby sobie bliżsi :d

lessie
8.12.06, 15:28
Współczuję, dobrze, że nic się nie stało.

Ja ratowałem się raz przed upadkiem ze schodów i .... no bez zbytnich szcaegółów uratował mnie E-1 zachaczony o gzyms ;) Przypadek ale jaki miły :) Od tej pory jestesmy jakby sobie bliżsi :d

w końcu prawdziwych przyjaciół poznaje się w potrzebie... ;)

Magus
8.12.06, 15:49
Dokładnie - nauczyłem się, że E-1 mogę zaufać :)

Gdyby miał więcej mpx ..... ja chcę już PMA !!!!!!!!!

grizz
8.12.06, 15:51
A ja mam otarty prawy dolny róg ;p aż goły metal się pokazał :) ot zamek od plecaka :/

olifant
8.12.06, 18:57
E-1 to twardy zawodnik ;] gorzej z EP-1 na przykład - goniłem raz autobus - niestety okazało się potem, że osłonka [aparat w plecaku] poszła w drobny mak.

@grizz ja lewy na wysokości wizjera :p ale to jeszcze powstało za czasów jak ojciec używał aparatu

C+
8.12.06, 20:07
[b]fotomic[/c] po upadku miał zdarty plastik do metalowego szkieletu :mrgreen:

lessie
8.12.06, 22:33
słyszałem o fotomicu...też niezły horror

tymin3
10.12.06, 00:55
Mi tez sie przytarł do metalu w jednym miejscu i co? i nic co tam lekka RYSKA

FotoAmator
11.12.06, 20:34
C5050 miał (chyba nadal ma, ale nie u mnie) w pojemniku na baterie sprężyny wypychające baterie po otwarciu wieczka. I UWAGA!!!. Sprężyny są mocne że..... dla mnie wydają się zdecydowanie za mocne. Mogą wypchać wieczko wyłamując "ząbki" zabezpieczające. No i stało się. Też spadła na podłogę z wysokości mojego łokcia. Na podłodze panele. Baterie się wysypały, W pośpiechu wieczko zamknąłem i wszystko Oki, działa. Ale nie bardzo. Za dwa dni stwierdziłem że dwa ząbki wyłamane. :| :| . Oddałem na gwarancji sugerując że wyłamanie samoczynne. I..... i usterkę przyjęli. (nie podawać tej informacji do serwisanta) Miną termin naprawy gwarancyjnej i obudowy nie dostarczyli. W zamian dostałem C5060 nowiutki. System mocowania baterii podobny, ale już bez sprężyny. Jak widać czegoś się nauczyli.

dka
11.12.06, 21:02
lessie, jaki masz nickname na allegro? ;) zartuje. cale szczescie, ze wszystko dobrze sie skonczylo.
ja mam manie zatrzymywania sie co jakis czas celem sprawdzenia czy wszystkie strategiczne suwaki w torbie mam pozapinane. kiedys tez mialem upadek na rowerze z aparatem na szyji, ale walilem na plery tulac aparat.

pamietacie opowiadanie luc4sa jak to mu sie superglue lal bo buttonach na body, czy po wyswietlaczu?? to byly jaja :mrgreen:

czyli e-1 z 1,8m mozna rzucac? kto da wiecej..

luc4s
12.12.06, 01:15
Najważniejsze, że guma trzyma do dziś, a i śladu kleju nie ma. Gdybym komuś nie powiedział w życiu nie zauważy :mrgreen:

lessie
12.12.06, 08:01
u mnie poza tulipanem, który wygląda jak po przeczołganiu po żwirze to nie ma widocznych śladów, to co było na korpusie ładnie się starło, sprzęt działa super i wygląda jak nowy.
Aha, zaślepkę do sanek zgubiłem - nie wiecie gdzie można to zdobyć?

grizz
12.12.06, 08:54
Tylko z nią kłopot... ;p
Powinna pasować dowolna zaślepka - to stopka standardowa.

KaarooL
12.12.06, 09:55
lessie:

kiedyś wszyscy biadolili jak to ciężko kupić, więc przetarłem szlak zaślepkowy parę miesięcy temu. poczytaj i działaj:

https://forum.olympusclub.pl/topics29/-zaslepki-do-olka-wskazowki-dla-nowych-vt6810.htm

lessie
12.12.06, 14:44
w międzyczasie sobie przypomniałem wątek, dziękuję

RadioErewan
12.12.06, 14:45
Aha, zaślepkę do sanek zgubiłem - nie wiecie gdzie można to zdobyć?
Możesz ją dostać u mnie.

Pozdrawiam

Jack
12.12.06, 15:08
...Możesz ją dostać u mnie...A już myślałem, że też się podzielisz doświadczeniami z zakresu testowania pancerności E-1 :mrgreen:
Jack

Jeronimo
12.12.06, 15:12
BTW.
E1 nawalil podczas deszczu (https://forum.olympusclub.pl/topics28/e1-nawalil-podczas-deszczu-vt7554.htm)

luc4s
12.12.06, 16:12
A do czego Ci ta zaślepka potrzebna? Ja ją zaraz po kupnie zdjąłem i do dziś nie założyłem ponownie.

blady
12.12.06, 16:44
...Możesz ją dostać u mnie...A już myślałem, że też się podzielisz doświadczeniami z zakresu testowania pancerności E-1 :mrgreen:
Jack

Grał nim w rugby!??? :shock: ;) :razz:

Jack
12.12.06, 18:09
Grał nim w rugby!??? :shock: ;) :razz:Nie grał. Ale chadzał w ciemnościach po nieznanym terenie :cry:
Jack