Zobacz pełną wersję : E-500 awaria - SZYBKO!
witam
mam duży problem:
bawiłem sie E-500 kolegi i w pewnym momencie sie wyłączył, pomyślałem że bateria, wymieniłem na nową i nic - nie reaguje, nie zapalają sie zadne kontrolki.
(w sumie nic poważnego z nim nie robiłem, nie wypinałem obiektywu/karty itp)
aparat ma 2 tyg. (sam mu go poleciłem, bo uważam ze jest super) a teraz szykuje mi sie duzy wydatek (a mnie na FE-130 nie stac)
koles za 3 dni wraca do irlandii wiec rozumiecie ze zalezy mi na czasie
Smerf Maruda
25.10.06, 21:40
bawiłem sie E-500 kolegi i w pewnym momencie sie wyłączył, pomyślałem że bateria, wymieniłem na nową i nic - nie reaguje, nie zapalają sie zadne kontrolki.
(w sumie nic poważnego z nim nie robiłem, nie wypinałem obiektywu/karty itp)
Magiczna kula się dzisiaj popsuła.
Ale, mimo wszystko, spróbuj naładować baterię i wsadzić ją *poprawnie* do aparatu.
naładowałem akumulatorek i d...
wadzilem tez nówki litowe cr123 i nic
wyjąłem baterie na 2 godz. (mysłałem że może "zapomni" ze cos jest nie tak) - ciągle głucha cisza.
wypiołem i wpiołem obiektyw i karte - bez zadnego efektu.
w okolicy nie ma żadnego poważnego fotografa/sklepu z aparatami żeby ktos mi go sprawził.
pisze tu bo myślałem że ktos miał podobny problem.
a może ten aparat ma jakąś blokade i ją przypadkowo włączyłem... ale w manualu nic nie mogłem znalzc.
naładowałem akumulatorek i d...
wadzilem tez nówki litowe cr123 i nic
wyjąłem baterie na 2 godz. (mysłałem że może "zapomni" ze cos jest nie tak) - ciągle głucha cisza.
wypiołem i wpiołem obiektyw i karte - bez zadnego efektu.
w okolicy nie ma żadnego poważnego fotografa/sklepu z aparatami żeby ktos mi go sprawził.
pisze tu bo myślałem że ktos miał podobny problem.
a może ten aparat ma jakąś blokade i ją przypadkowo włączyłem... ale w manualu nic nie mogłem znalzc.
1. skąd jesteś ?
2. naładuj akumulator załóż obiektyw, włóż kartę - WŁACZ
3. to co wyżej tylko na innym zasilaniu jeżeli posiadasz i jesteś pewny że jest porządne
4. jeżeli dalej lipa to odepnij szkiełko i wyjmnij kartę - WŁĄCZ
5. to co wyżej tylko na innym zasilaniu jeżeli posiadasz i jesteś pewny że jest porządne
6. jeżeli dalej nie działa to lipa jest :/
7. jeżeli masz kabelek do kompa to spróbuj go podłączyć i zobaczy czy możesz zaktualizowąć firmware(program olumpus viewer)
8. jeżeli dalej lipa to zadzwoń do serwisu(będzie pewnie trzeba wysłać)
Daj znać czy któryś z powyższych punktów coś zdziałął
Blokady nie ma.
Pozdr
Na naładowanej baterii włącz aparat, to nic, że nie reaguje na to co robisz: Następnie spróbuj wejść w menu serwisowe:
Włącz aparat i otwórz zamknięcie drzwiczek karty pamięci
1. Wciśnij podgląd zdjęć + ok a nastepnie
2. "wybierakiem góra, dół, lewo, prawo
3. spust migawki
powinien Ci się wyświetlic numer błędu o ile się nie mylę wtedy, jak zadzownisz do Olympusa i podasz numer błędu powiedzą Ci co zrobić.
Jesli się nie wyświetliło nic, spróbuj dodac punkt
4. przycisk góra.
Jeśli dalej nic się nie wyświetla i aparat nie reaguje - współczuję.
Prawdopodobnie problem z zasilaniem.
skoro na bateryjkach nie działa to proponuję przejść się do jakiegos sklepu i poprosić, żeby pożyczyli ci na 10 sekund akumulator BLM1. włóż go i spróbuj odpalić.
powinien Ci się wyświetlic numer błędu o ile się nie mylę wtedy, jak zadzownisz do Olympusa i podasz numer błędu powiedzą Ci co zrobić. nic ci nie da numer bledu bo nawet w Warszawie nie znaja tych numerow... dopiero te scisle tajne kody sa znane w serwisie w Czechach.
Zreszta jak tu wyswietlic numer bledu jak nie ma pradu.
BTW.
Odlacz obiektywy i sprobuj jakos uruchomic samo body.
Ja podałem mój numer błędu telefonicznie serwisantowi w warszawie i on oddzwonił mi po 20 minutach i podał co to się stało i co dalej robić, więc wiem z praktyki, że tak się da.
W zasadzie, to, że aparat nic nie wyświetla nie musi oznaczać, że nie ma prądu - zreszta ja proponuję tylko próbę.
Obejżyj dokładnie styki w komorze akumulatora tzn tam gdzie dotykają jego styki . Podłącz tam najzwyklejszy omomierz który powinien wskazywać wartosć inną niż nieskonczoność . Jeśli pokazuje przerwę mimo przłączenia wlącznika na ON świadczy to ewidentnie o jakimś uszkodzeniu we wstępnych obwodach zasilania . może sam włacznik może stabilizator może cusik innego. Nie zaszkodzi też sprawdzić sam akumulator i jego styki.- przemyć. Tak naprawdę przyczyn może być dużo.
WUJEK MARO
27.10.06, 00:39
Kolega się nie odzywa. Może właściciel aparatu wrócił wcześniej i go pacnął?
Hop, hop, czekamy na wieści w sprawie uszkodzenia!
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.