Zobacz pełną wersję : Odbijanie zakładników ( w roli głównej stałka 35mm )
Podejżana przeze mnie akcja odbijania zakładników. Fotki robione stałką 35mm !!! za wyjatkiem ostatniej. Fotki nie ostrzone !!! , w ogóle nie obrabiane .
Teraz to mój ulubiony obiektywik do wszystkich zastosowań. Zaczyna mi się podobać zomowanie z napędem nożnym. Jak za dawnych czasów.
I jak podoba się ??? Zwróćcie proszę uwagę na ostrość . Dla mnie są nawet za ostre, dalej pobłażliwie krytykujcie poczynania niedzielnego pstrykacza.
1.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6241850.jpg
2.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6241842c.jpg
3.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6241845.jpg
4.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6241862.jpg
5.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6241860.jpg
6.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6240772c.jpg
7.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6241855.jpg
8.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6241856.jpg
9.
http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P6240773c.jpg
Ostatnie zapewne cyknięte 40-150, ostrość też niczego sobie.
robin102 a na jiej dziurce robiłeś tą 35mm, albo inaczej jak się ona spisuje na pełnej dziurce i czy jest jakaś różnica po małym przymknięciu.
Ta 35mm chyba bardziej naturalnie oddaje kolorki w stosunku do ocieplającego działania 40-150mm.
Zaprezentuj jeszcze jakie macro z nią (35mm) wychodzi.
fajna akcja
zwłaszcza jak gość na glebie laduje a stopy ma jeszcze w powietrzu :)
co to było?
i fakt daj jeszcze jakieś makro, bo sobie zamówiłem to szkiełko ale z tydzień pewnie poczekam
Jacku coś tam kombinowałem , przymykałem ,ale strzelali na około więc nie pamietam , w fotkach są exify można zerknąć, kolorki rzeczywiście oddaje naturalniej, tylko za ostro rysuje.
rabi dobrze zrobiłeś że zamówiłeś 'ten koreczek" wspaniała sprawa , ja go jeszcze nie opanowałem , zrobilem może w sumie ze 40 fotek w różnych warunkach , więc nie kumam jeszcze co i jak. ale to chyba szkiełko o najlepszej relacji jakosci do ceny , pomijając te prawdziwe zuiki co ma Jacek, ale to już inna bajka.
A foty prawdziwe takie makro to dla mnie nieznany temat , muszę się nauczyć , cos tam pyknąłem zamieszcze.
robin102 eee tam za ostro, możesz przecież przy konwersji RAW zjechać z szarpnesem na -2 ;) czy nawet na -5 w E-1.
Co do macro to wystraczą mi takie zwykłe fotki listków, kwiatków, klapnięte z ręki na spacerku bez lampy, ja tak zazwyczaj robię ZD 14-54 i chciałbym zobaczyć jakie rezultaty można uzyskać mając ZD 35mm
no a mi wystarczy zapałka bo listki to czasem są wielkie a czasem mała a zapałki zazwyczaj takie same
Teraz to mój ulubiony obiektywik do wszystkich zastosowań. Zaczyna mi się podobać zomowanie z napędem nożnym. Jak za dawnych czasów.
no kolego, teraz to mozemy isc na piwo ;)
To były ćwiczenia Straży Granicznej? Bo rejestracja VW jest tych służb. Musicie tam się zabezpieczać przed najazdem kolesi towarzysza Łukaszenki ;) Fajny reportażyk z kilkoma potknięciami , które w tej tematyce są wybaczane :)
Ostatnie mi się podoba chyba dlatego , że tego nie potrafię ;)
Naprawdę bardzo fajne i ostre.
Yello_35 te ostatnie to najłatwiejsze do focenia , E-1 był w użyciu w całkowitym auto jeśli można tego określenia użyć w przypadku tego apartu. Długa ogniskowa i tak zawsze wychodzi.
Pozostałe to już jakieś moje kombinacyje E-300 coś tam zawsze po swojemu ustawiam, ale broń Panie Boze żeby full manual , nie po to kupowałem takie aparaty , ale jeszcze musze sie uczyś syfrą focić , oj uczyć.
Jacku ja też "w makro to co najwyżej takie z metra odległosci robię" , ale próbowałem tą stałką i wychodzi rewelacja ostrzyć można już od 1 cmm tylko trzeba dziurkę przymykać bo za płytka GO no i wtedy czas leci , no i statyw potrzebny albo 3 browary.
gary zawsze i wszędzie , tylko najpierw musze kupić stałke zuiko pradziwna 50mm (czyli25mm) z F2,8 może dla mnie wyprodukują , a jak nie to Irek mi może zrobi he he he he he co tam dla niego taki słoik
Rafał Czarny
29.06.06, 09:23
Fajny reportażyk. Numer 5 w pierszej chwili wydał mi się zrobiony szerokim kątem. Takie lekkie beczki powychodziły. Popatrzyłem w Exif i okazało się, że to 35mm (czyli 70mm dla małego obrazka). Okazało się, że to samochód ma zaokrąglone kształty i stad to wrażenie.
To nie była akcja straży granicznej a oddziału ASG, sam w takim jestem i również robimy nieraz pokazy. Zauważcie zróżnicowanie broni - M16A2, M4 RIS, MP5SD2, M15A4 z kolimatorami. Brak granatów hukowych przy kamizelkach taktycznych... no i wiem co to za jedni bo środowisko ASG w polsce trzyma się razem :)
Zauważcie zróżnicowanie broni[...] LOL :lol:
MichelCat ale nie kazdy siedzi w tych klimatach tak jak Ty :-)))
A moze tak kiedys zrobisz pack shoty broni ;)
pozdrawiam
Wyjaśnij jeszcze co to ASG bo mi się z niczym nie kojarzy :)
ASP bym kojarzył - to ni w cholerę ;)
AirSoft Guns, wierne repliki broni palnej, które strzelają kulkami z tworzywa kalibru 6mm, zbliżone jest to do painballa, ale tu nie ma farby, tu są bardzo restrykcyjnie ustawione zasady gry fair play. Moc takich replik jest niemała, taki karabin o mocy 2 J potrafi na wylot przestrzelić dwie puszki po piwie. ASG to militaryści, którzy w przeciwieństwie do painballa, są grupami rekonstrukcyjnymi czyli takie grupy które oddają idealnie wygląd i działania prawdziwych oddziałów. Często wyposarzenie nasze to są oryginalne mundury, kombinezony, oporządzenie, gogle, hełmy. Bardzo kosztowne hobby, replika potrafi kosztować od 1000 zł w górę, oporządzenie od 500 do nawet kilku tyś zł.
Taktyka działań jest zbliżona również do prawdziwych jednostek, ćwiczymy scenariusze odbijania zakładników, szturm na budynki, scenariusze w lesie w terenie poza miejskim, scenariusze wojskowe itp.
Przykładowo moje wyposarzenie w wersji light:
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.michalcat.k33.pl/foty/asg5.jpg)
kombinezon, kamizelka taktyczna, kominiarka, gogle bolle x800t, buty taktyczne typ SWAT, rękawiczki taktyczne, pistolet Smith & Wesson 1911, pistolet maszynowy MP5SD6.
Do wersji medium lub heavy dochodzą jeszcze: hełm kevlarowy typu PASG, strzelba mosberg lub benelli, kabura udowa, krótkofalówki, ładownice na udo z magazynkami itp.
Rafał Czarny
29.06.06, 14:17
MichelCat, to Twój codzienny strój? Tak ubrany chodzisz rano po bułki?
zazwyczaj tylko po wypłatę z konta, bo potem na bułki mi nigdy nie braknie :)
to nie były ćwiczenia straży granicznej tylko takich militarystów hobbystów, cały czas mnie swiat zaskakuje , ale ludzie mają dziwaczne hobby
robin, troche wyżej to właśnie napisałem
a co do dziwności hobby, to każde w takim razie jest dziwne, ale natomiast jest wobec innych tolerancyjny
Bardzo kosztowne hobby, replika potrafi kosztować od 1000 zł w górę, oporządzenie od 500 do nawet kilku tyś zł.
czyli fotografia jest drozsza ;)
gary jedna replika ,a buty , czpka , kask, gogle
dżizas !!!!
normalnie taniej iść do wojska
Dzięki za wytłumaczenie :)
Tylko nadal nie wiem jak wytłumaczyć fakt wozu Straży Granicznej na prywatnych , jak mniemam , ćwiczeniach ;) Mniejsza o to :)
Swoją drogą - czego to faceci nie wymyslą żeby wyrwać się z domu ;)
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.