PDA

Zobacz pełną wersję : Volleyball



WUJEK MARO
26.03.06, 20:33
Zdjęcia lekko wykadrowane i przemielone w Neat Image dla usunięcia szumów (iso 1600). Co sądzicie?


http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/WUJEKMARO_Gwardia-Resovia3.jpg

http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/WUJEKMARO_Gwardia-Resovia4.jpg

http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/WUJEKMARO_Gwardia-Resovia8.jpg

http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/WUJEKMARO_Gwardia-Resovia10.jpg

Yello_35
26.03.06, 20:47
Żaden ze mnie fachowiec w tym temacie ale b.ładne jak na mój gust. Ciekaw jestem ile w sumie fotek zrobiłeś żeby wybrać te 4? I jakim sprzętem robione - czy był to E 500? Bo ISO spore a efekt niezły.

WUJEK MARO
26.03.06, 21:09
E-1 + przejściówka + manualny Sonnar 2.8/180 na monopodzie. Zrobiłem ok. 250-300 zdjęć, dokładnie nie wiem, bo na bieżąco kasowałem. A sprawie szumów - zdjecia są naprawdę mocno odszumione w Neat Image.

Tadeusz Jankowski
26.03.06, 21:46
Dobre.
Przede wszystkim widoczny jest ruch, napięcie, walka przy siatce, wysilek na twarzach, wysiłek w ułożeniu ciał, poświęcenie, spięcie, koncentrację, widać atak i obronę.
Kiedyśpróbowałem z ciekawości focenia sportu (jako amator), w erze analogów. Ciężki, jak dla mnie, byłby to kawałek chleba. Aby ustrzelić coś znośnego, to trzeba było kilka filmów wywalić i to przy nadzwyczajnej koncentracji. Praca z obiektywem o długiej ogniskowej jest zupełnie inna niż przy normalnej, wymaga bardzo dużej koncentracji, wysokiej czułości, pilnowania głębi ostrości, unikania poruszenia (nawet na statywie). Chyba trzeba do tego mieć charakter.
Zdjęcia świetne.
Pzdr, TJ

Smerf Maruda
26.03.06, 22:18
Zdjęcia lekko wykadrowane i przemielone w Neat Image dla usunięcia szumów (iso 1600). Co sądzicie?

Mi się podoba. Pasowałyby -- w moim odczuciu -- do jakiegoś artykułu w gazecie, albo na portalu (mam nadzieję, że potraktujesz to jako komplement :-)

nib
27.03.06, 08:34
Dobre.
... wysilek na twarzach, ...

no wlasnie z tym sie nie zgodze, bo poza 1 fatką to niewstety twarzy zawodnikow nie widac, chowaja sie za tasmą z reguły. dynamika jak najbardziej, ale mi wlasnie tycvh twarzy brakuje. pozdro

WUJEK MARO
27.03.06, 23:15
Nib - dodatkowo jeszcze jedna fotka z twarzą, a może raczej z kawałkiem twarzy zawodnika. Niestety wyżej nie mogłem już się wspiąć, zeby fotografować pod innym kątem.

http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/WUJEKMARO_Gwardia-Resovia5.jpg

Pozdrawiam

nib
27.03.06, 23:35
no wielkie dzieki :P twarzy calej nie widac ale mozna domyslec sie jaki grymas jej towarzyszy :lol: pozdrawiam

jacek2004
28.03.06, 17:18
Fotki bardzo dobre, gdybyś nie powiedział o odszumianiu to zapewne nikt by nie podejrzewał że to ISO 1600, bo jakość jest ok.

Nasuwają mi się nastepujące uwagi:
1. ponieważ nie widać podłogi to nie ma odniesienia do wysokości wyskoków tych zawodników
2. właściwie ma związek z uwagą nr 1, przydałyby się szersze kadry, wtedy reportaż stałby się bardziej dynamiczny.
3. przydałyby się również ujęcia z miejsca gdzie oś obiektywu byłaby równoległa do siatki.

szklarz
28.03.06, 18:18
jak to sa zdiecia z e-1 to sa kiepskie.
odwieczny problem olympusow z szumem.

Rafał Czarny
29.03.06, 08:18
Zdjęcia bardzo dobre. A szumów to ja nie widzę, a jeśli nawet są, to bardzo małe. Tzw. szumofobi to ludzie, którzy przygodę z fotografią zaczęli od cyfry. Ludzie focący wcześniej analogowo nie marudzą, bo pamiętają i są przyzwyczajeni do "szumów" (ziarna). Ja to wręcz lubię foty z niewielkim, ładnym szumem. A w fotach czarno-białych to nałogowo dodaję ziarno w PS. W procesie koreksowo-powiększalnikowym też stosowało się sztuczki celowo zwiększające ziarno.

A foty podobają mi się. Myślę, że po ich oglądnięciu wielu ludzi focących Olkami przestanie się bać wysokich ISO (ja się nie boję).

Tadeusz Jankowski
29.03.06, 18:59
Ja również nie widzę na fotkach szumu, odrobinka ziarnistości jawi się dla mnie na skórze zawodników i tylko w dużym powiększeniu.

Należy wziąść pod uwagę to, że są to zdjęcia sportowe, w których ma być przedstawiona akcja, a nie struktura skóry zawodników. I również to, że szum jest najbardziej widoczny na ekranie monitora tylko w bardzo dużych powiększeniach, rzadko stosowanych w wydrukach lub na odbitkach (od 100 % ekranowo) oraz to, że szum na wydruku jest zwykle znacznie mniejszy niż na monitorze oraz to, ze szum może być niemile widziany tylko na specyficznych zdjęciach, np. reklamujących krem na zmarszczki i to bardzo powiększonych.
Ile osób wykonuje odbitki o rozmiarach odpowiadających powiększeniu 100 % ekranowemu?

Uważam, że dużo osób na forach fotograficznych jest uprzedzonych do pewnych aparatów tylko z tego powodu np., ze na dpreview.com Phil Askey orzekł "za dużo szumu".

W ogóle istnieje specyficzna podkultura szumu, są jego tropiciele i alarmiści, których zadaniem jest ostrzegać oraz konesrzy, którzy mogliby w nieskończoność dyskutować ten problem, przy czym dyskusja ta zwykle sprowadza się do kręcenia nosem i nadymania policzków.

Osoby te nie biorą pod uwagę tego, że w innych miejscach ten sam PA wyraźnie zwraca uwagę, że problem szumu ma charakter przede wszystkim subiektywny i w zasadzie jest do przyjęcia dopóty szum w znaczącym stopniu ni zmniejsza rozdzielczości zdjęcia. On sam traktuje szum jako czynnik obniżający ocenę aparatu w teście i mówi o tym wyraźnie. Przy czym w każdym teście porównuje on dany aparat z najlepszym w tej samej klasie pod względem szumu, tak żeby było wiadomo, że stawia on bardzo wysokie wymagania.

Wydaje mi się, że do celów amatorskich (zaawansowanych) oraz 80 % celów zawodowych jego każdą ocenę można śmiało dzielić rzez dwa.

Oly E-1 i E-500 ma troszkę więcej szumu przy dużych czułościach niż inne lustrzanki, ale nie jest to różnica dyskwalifikująca lub uniemożliwiająca wykonanie bardzo dobrego zdjęcia. Dobremu fotografowi taki szum nie powinien przeszkadzać. Jeżeli ktoś narzeka na szum w E-1 lub E-500, to oznacza, że ma zamiar robić zdjęcia dla agencji reklamowej w powiększeniach 1 x 1,5 m i że mocno się pomylił w wyborze aparatu, co z kolei oznacza, że żaden z niego fachowiec.
Rozpisałem się zbytnio.

Pzdr, TJ

WUJEK MARO
30.03.06, 00:13
Dziękuję za opinie Panowie. To moje pierwsze zdjęcia robione w hali i muszę jeszcze trochę popracować nad techniką fotografowania w takich warunkach. Odnosząc się do uwag krytycznych, muszę podkreślić, że nie posiadam telezoomu a jedynie teleobiektyw stałoogniskowy, nie mogę też przekroczyć bandy okalającej boisko - stąd takie a nie inne zbliżenie zawodników fotografowanych z miejsc na wprost siatki. Dodatkowo trudno jest jednocześnie przedstawić mimikę twarzy zawodników i dystans, jaki dzieli ich stopy od podłogi :-) Ale obiecuję, że będe pracował nad lepszymi ujęciami. I jeszcze pozwolę sobie skomentować post pana Szklarza... kiepskie zdjecia czy zbyt duży szum? Chyba nie zrozumiałem za bardzo intencji komentarza. Wolałbym jakąś krytykę konstruktywną. Pozdrawiam.