PDA

Zobacz pełną wersję : Dlaczego E1?



Flagoon
11.01.06, 13:22
Od jakiegoś czasu tłukę się po sieci szukając aparatu dla siebie. Rozważałem chyba już wszystko i za każdą cenę, ale ostatnio usłyszałem kilka dobrych słów o Olympusie E1. Właściwie były to tylko zdania: "Szkoda że nie kupiłem E1", "Hurra! mam wreszcie E1" itp. Żadnych konkretnych szczegółów.

Niestety dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią, więc większość recenzji nic mi nie mówi (a i tak mogą mi kit wcisnąć, bo np recenzent będzie fanem Canona lub innej marki). Dlatego chciałbym zapytać tutaj. Dlaczego tak wielu ludzi na tym forum wychwala E1? Wiem, że ma solidną budowę ("A TANK"), genialny obiektyw w kicie (cyferki z obiektywu jeszcze potrafię rozróżnić) a co poza tym? Wielkość matrycy nie ma dla mnie znaczenia. Szumy...? Aż tak rażące? Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, dlaczego ten aparat jest tak dobry? Albo dać linka do strony z recenzją dla myślących inaczej (nie, że zdjęcie robi w 0,1 sekundy, tylko że robi bardzo szybko itp.) Czy aparat ma wbudowaną lampę błyskową? W którymś wątku ktoś marudził, że nie, ale w sklepie internetowym widziałem dane do lampy.

Aparat potrzebuje do robienia fotek, które później będę wykorzystywał w projektach w Photoshopie, jednocześnie chciałbym coś na lata (E1 ponoć taki jest), z dobrym szkłem na początku (to też E1) i w miarę skomplikowane, żebym przy okazji poduczył się trochę fotografii. Z góry dziękuję za każdą niewyśmiewającą odpowiedź :)

Pozdrawiam

ps. pytałbym na pl.rec.foto.cyfrowa, ale tam jest jakaś zmowa co do lustrzanek Olympusa

irupo
11.01.06, 14:11
Zobacz tu http://www.olympus-pro.com/e1sim/e1_pl.html a poznasz jego budowę

Draxan
11.01.06, 14:50
i uzyj opcji Szukaj (http://www.olympusclub.pl/forum/search.php) <- kliknij, bo juz to bylo walkowane kilkadziesiat razy

KaarooL
11.01.06, 15:35
jeśli ktoś zadaje pytania w stylu czy warto i czy aby ma lampę, to pozostaje tylko się uśmiechnąć... jest duży, ale nie za duży, nie ma lampy, nie ma programów tematycznych, nie wyświetla aktualnego ISO, nie ma 2,5-calowego LCD... ma tylko to co jest potrzebne do zrobienia fotki w każdych warunkach...

zaatakuj:
http://www.dpreview.com
http://www.steves-digicams.com
http://www.fotopolis.pl
http://www.recenzje.net.pl
http://foto.recenzja.pl/

www.myfourthirds.com

poświęć dwa dni na lekturę a potem idź do sklepu i pomacaj. warto?

irek50
11.01.06, 15:55
Prawda jest taka, że kto robi E1 nie wmawia sobie, że następnym aparatem to już zrobi najlepsze zdjęcia na świecie---E1 daje poznać fotografowi czy już umie robić zdjęcia... To nie żart... Wynika to ze stabilności i powtarzalności efektu fotograficznego, czyli z powodu porządnej elektroniki. Plus pozostałe zalety, o których już wiesz---To najlepsza cyfra do 6tys zł na pewno... (Nikon D200 chyba też będzie dobry, ale potrzebuje drogiego obiektywu, więc będzie w w sumie w cenie ponad 9tysięcy...) A te tańsze zabawki Nikona czy Canona to sobie odpuść--szczerze radzę...--pozdrawiam

KaarooL
11.01.06, 16:10
E1 daje poznać fotografowi czy już umie robić zdjęcia


taa, proste i prawdziwe, nic więcej pisać nie trzeba. tylko manual i Ty...

chomsky
11.01.06, 16:24
Zobacz temat z 13.09 2005 pt. moje uwagi o E1, autor oczywiscie Chomsky :D . Moze troszke pomoge. Latwo znalesc.
Od tego czasu niewiele zmienilem zdanie o E1. Jak na cyfre to dobra maszyna i daje fajne zdjecia, przy tym swietnie zbudowana. Trudno cos znalesc w podobnej cenie. Tani i przyzwoity jest D50 Nikona nawet z 18-55. Mozesz poprobowac. Jednak Olek do spokojnej pracy ( ze statywem w trudnym swietle) jest nie do pobicia, ze wzgledu na piekna kolorystyke i przejscia tonalne. Troszke bajkowy ale co tam.
Poza tym kazdy aparat ma jakies wady- E1 ma malo wad konstrukcyjnych, jest madrze zaprojektowany. Da sie spokojnie uzytkowac przez wiele lat. To jednak aparat dla koneserow ( ale sobie pochlebiam- koneser he! he!) a nie dla kolesia biegajacego jak kot z pecherzem od nowosci rynkowej, do nowosci i sliniacego sie na widok wszystkiego. W sumie to na spokojnie da sie niezle fotki zrobic i E10/20 co znaczy, ze dobrze zaprojektowana cyfra nie starzeje sie tak szybko jak Canon jakis- drobna zlosliwosc.
czesc.Ch.

Flagoon
11.01.06, 17:00
E1 daje poznać fotografowi czy już umie robić zdjęcia


taa, proste i prawdziwe, nic więcej pisać nie trzeba. tylko manual i Ty...

E-1 podoba mi się głównie przez to że jest wytrzymały (na lata) oraz wymaga od użytkownika nieco wysiłku. Z drugiej strony jest drogi (biorąc pod uwagę dokupienie lampy, ewentualnie dodatkowego obiektywu). Ktoś powiedział o 6k, a na pierwszy aparat to za dużo. Może jednak podejdę "nieambitnie" i kupię E-500.

Dzięki za wszystkie odpowiedzi.

irupo
11.01.06, 17:02
Ja też stoję przed tym problemem i czytam i analizuje co kupić , czytam instrukcje od E-1 , D_s i K7 , ale wiem że wszystko wskazuje na to ze padnie to na E-1 a zwłaszcza że pomimo opini że została zaprzestana produkcja dostałem potwierdzenie ze sklepu internetowego ze dalej maja podpisany kontrakt na dostawy i w kwietniu lub maju mogą go ściągnąć mozna go kupić i bedzie osiagalny .
Powiem Ci tak ze robie na manualu Pentax Z-20 od 10 lat ma wbudowaną lampe , programy tematyczne ale jak może używałem z 10 razy to jest wszystko . Myśle ze chcesz kupić aparat dla szpanu i powiewdzieć ze mam dobry aparat , jeżeli tak jest to kup hybrydę i wtedy podejmnij decyzję co ci jest potrzebne jak trochę pofocisz , Napisałeś : Niestety dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią, więc większość recenzji nic mi nie mówi (a i tak mogą mi kit wcisnąć, bo np recenzent będzie fanem Canona lub innej marki) to ja bym Ci na sam początek zaproponował Zenita i nauczył się na filmach ,no może być jak juz wspomniałem jakaś hybryda . Wiekszość z nas zaczynało zabawę od Smieny , Zenita , fotografia czrno-biała i ciemnia w łażience a jak przez to nie przejdziesz to każdy z forumowiczów bedzie Ci wciskał kit ze C,N,P,M są najlepsze , więc czytaj strony producenów a potem zadaj pytanie czy ma lampe błyskową wbudowaną itp.
Pozdrawiam

Flagoon
11.01.06, 17:06
Zobacz temat z 13.09 2005 pt. moje uwagi o E1, autor oczywiscie Chomsky :D .

Znalazłem... przegiąłeś :D Zostawię sobie na dzisiejszy wieczór.

irek50
11.01.06, 17:10
Flagoon: Nie zrozumiałeś tego "do 6tys"----E1 jest znacznie tańszy --sprawdź...

Flagoon
11.01.06, 17:18
Myśle ze chcesz kupić aparat dla szpanu i powiewdzieć ze mam dobry aparat , jeżeli tak jest to kup hybrydę i wtedy podejmnij decyzję co ci jest potrzebne jak trochę pofocisz

Ja tylko w kwestii wyjaśnienia. Miałem kiedyś w łapce Canona S1 i nie narzekałem. Fotki na moje potrzeby były OK i gdyby nie dwie sprawy na pewno bym teraz go kupił (ewentualnie S2). Po pierwsze zdjęć potrzebuje do tego, żeby przygotowywać projekty w Photoshopie i nieco na tym zarobić (więc fotki muszą być ciut lepsze niż OK). Po drugie chciałem się trochę poduczyć używania aparatu, dlatego myślę o lustrzance.

O Olympusie myślałem od czasu E-500 (z dwoma obiektywami) i teraz zastanawiam się nad E-1 (cena w sklepach ze szkłem to 4k, co byłoby w zasięgu ręki, gdyby nie lampa). Pewnie tego myślenia jeszcze trochę będzie.


to ja bym Ci na sam początek zaproponował Zenita i nauczył się na filmach ,no może być jak juz wspomniałem jakaś hybryda .

Hehe... dokładnie to samo powiedział mi reporter od nas z gazety. Nawet rozwazałem, ale potem przenoszenie tego do Photoshopa to koszty + utrata jakości. Pozdrawiam

irupo
11.01.06, 18:07
To kup E-500 , bedziesz miał 2 obiektywy lampe wbudowana , na sam począte to Ci wystarczy , jeżeli kupisz E-1 faktycznie cena jest 4000 ale do tej ceny dolicz 1000 lub 1900 za lampe błyskową (FL 36 i FL50 ) i dodatkowo 1000 na jakiś obiektyw , więc jeżeli Cię stać to Twój wybór twoja kasa , decyzja należy do Ciebie .
Pozdrawiam

ghost4
11.01.06, 20:14
To kup E-500 , bedziesz miał 2 obiektywy lampe wbudowana , na sam począte to Ci wystarczy , jeżeli kupisz E-1 faktycznie cena jest 4000 ale do tej ceny dolicz 1000 lub 1900 za lampe błyskową (FL 36 i FL50 ) i dodatkowo 1000 na jakiś obiektyw , więc jeżeli Cię stać to Twój wybór twoja kasa , decyzja należy do Ciebie .
Pozdrawiam

Troszeczkę zawyżyłeś. Ja kupiłem E-1 za 3600,00 dwu-miesięczny ( Faktura - gwarancja Olympus Polska )ze szkiełkiem 14-54 plus 40-150 plus lampa METZ dedykowana Olemu, nie wspomnę o porządnym filtrze i gratis Carl Zeiss Jena Electric MC Sonar 135/3,5, wszystko wygląda " jak nowe "
Dodatkowe szkiełko 40-150 Zuiko bez problemu kupujesz nowe z gwarancją za niespełna 700,00, a lampa wcale nie musi kosztować 1000 czy 1900.

Pzdr.
Andrzej

irupo
11.01.06, 20:26
Masz racje tylko ja podałem ceny jakie teraz są w sieci a nie towar używany wiadomo taki ( nawet po 2 mc ) musi spaść , miałeś farta , pewnie gościu wyjeżdzał albo rozkrecał firmę i sprzedawał , coś sobie przypominam była taka kiedyś oferta chyba na Allegro

ghost4
11.01.06, 20:34
Masz racje tylko ja podałem ceny jakie teraz są w sieci a nie towar używany wiadomo taki ( nawet po 2 mc ) musi spaść , miałeś farta , pewnie gościu wyjeżdzał albo rozkrecał firmę i sprzedawał , coś sobie przypominam była taka kiedyś oferta chyba na Allegro

Dokładnie, była na Allegro ...... ale tylko niecałą godzinę. :)
zaraz na drugi dzień pojechałem osobiście, i naprawdę jestem zadowolony.

Pzdr.
Andrzej

Tomasz Pawlaczek
12.01.06, 12:57
"Moje uwagi na temat E-1", temat taki walkowany byl chyba na wszelkich mozliwych forach, mimo ze wydaje sie wyczerpany to ciagle wraca - a wszycy narzekaja na marketingowcow olympusa, moze wcale nie jest tak zle :P
Dwie sprawy na poczatek, jedynka nie jest "najszczesliwym" wyborem jako aparat do nauki fotografii. Jest znacznie lepiej niz z analogiem ( sam pamietam jak robilem 15 najtanszych rolek w popoludnie a potem wszystko w kubel) ale sa lepsze cyfry do nauki.
Po drugie, mozesz miec trudnosci z kupnem nowego, w sklepach internetowych nie ma i jakos trudno mi sobie wyobrazic zeby byly w maju jesli juz nie ma ich od 2 miesiecy.
Bylo pare sztuk w grudniu - Flash Kit, z FL 36 i 14-54 w nienajlepszej cenie, co prawda cene mozna "przezyc" tylko co zrobic z FL 36 jesli zdecydowalem sie na 50. Swojego kupilem w "normalnym" sklepie, gdzie kurzyl sie na polce od dluzszego czasu - pradopodobniej to jedna z najostatniejszych jedynek ( jesli nie ostatnia) :D
NA koniec:
minusy E-1 do ktorych sie bede musial przyzwyczaic, nikt o nich wczesniej nie pisal wiec przeszkadzaja chyba tylko mi
1) ergonomia
- wolalbym aby kolko glowne i pomocnicze byly zamienione miejscami, nie chodzi mi o funkcje bo je mozna programowo zmieniac tylko o wykonanie
- blokady wszystkich funkcji sa bardzo pozyteczne, poza kolkiem zmiany trybow pracy (PASM) czesto zmieniam tryb "na szybko" z okiem przy wizjerze, tutaj jest to niemozliwe a przy takim umiescowieniu i wykonaniu (sila jakiej nalezy uzyc do obrotu) raczej niemozliwe bylyby przypadkowe zmiany
- idealem bylby ciut wiekszy wizjer
- spust migawki jest zbyt "twardy", nigdy nie mialem problemow z wyczuciem "half press" nawet w najdelikatniejszych konstrukcjach a poruszenie nastepuje najczesciej wlasnie w momencie nacisniecia spustu, koniecznosc uzycia wiekszej sily to wieksza szansa na poruszenie
Wole takze jak spust ma "koniec" ( O Matko ale szczegolow sie czepiam :twisted: )
- przycisk AEL blizej naturalnego polozenia kciuka a wybor punktu AF w miejscu AEL
- wartosc iso moglabyc gdzies wyswietlana, panel - wizjer, gdziekolwiek
- rozwiazania typu gumowe zatyczki czy plastikowe zakretki wezyka itd moglyby byc lepiej pomyslane ( w uszczelnionym body)

Moje uwagi o 14-54
Jakosc wykonania jest niewatpliwie bardzo wysoka ale brakuje mi "jewabistosci" pracy pierscienia zmiany ogniskowej mimo ze wszystko jest dobrze spasowane, poza tym sama zmiana ogniskowej jest glosniejsza ( praca pierscienia, nie mylic absoltunie z AF) niz np 40-150 ktory "ponoc" jest gorszy mechanicznie.
Ergonomia
- nie lubie "drive by the wire"
- zdecydowanie nie rozumiem dlaczego reczna korekta AF dziala tylko przy wcisnietym do polowy spuscie
- pierscien zoom i AF powinny byc zamienione miejscami, znacznie czesciej korzysta sie z zoom'a, jesli jedna reka trzyma body a druga podpiera obiektyw,to najwygoniej (najstabilniej) jesli punkt podparcia znajduje sie przy dluzszym koncu lub srodku obiektywu
Aha, wielki plus dla obiektywu za min odleglosc ogniskowania, producent podaje 22cm w calym zakresie ogniskowej.
22cm przy 14mm ale 5 moze 6 cm przy 54mm - malo bawie sie w makro wiec dla mnie rewelacja

Wiecej uwag nie mam, te ktore wymienilem sa tylko dlatego ze do niczego wiecej "przyczepic sie" nie da, dlugo szukalem aparatu ktory nie tylko bedzie robil zdjecia ale tez bedzie mnie cieszyl, zaluje ze nie kupilem go wczesniej, byloby taniej i "przyjemnosc trwalaby dluzej", w tej chwili jesli nie E-1 to chyba tylko 1Ds MkII
Moze komus przyda sie te pare slow, jak widac sa jeszcze chetni na "jedynke"

irupo
12.01.06, 13:18
Po drugie, mozesz miec trudnosci z kupnem nowego, w sklepach internetowych nie ma i jakos trudno mi sobie wyobrazic zeby byly w maju jesli juz nie ma ich od 2 miesiecy.
Bylo pare sztuk w grudniu - Flash Kit, z FL 36 i 14-54 w nienajlepszej cenie, co prawda cene mozna "przezyc" tylko co zrobic z FL 36 jesli zdecydowalem sie na 50.
-

Troszkę się mylisz co do ofert sklepów internetowych , więc zobacz tu :
http://www.foto-net.pl/sklep/pokaz_karte.php?&idt=8951

Pozdrawiam

RobertW3D
12.01.06, 13:49
W UK tez mozna go dostac (przynajmniej tak pisza w reklamach) - kit kosztuje ok 600 funtow i do tego daja torbe za 30 funtow i cos jeszcze (nie pamietam co - za ok 100) ...

Pozdr.
R.