PDA

Zobacz pełną wersję : 520 a 620



atomic77
17.05.09, 16:46
Witam
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem e-520 lub e-620. Od miesiąca analizowałem wszystkie możliwe testy, porównania i przykładowe zdjęcia. W końcu zdecydowałem ,że ze względu na olbrzymią różnicę w cenie - zamiast kupować 620 z kitem, dołożę trochę i kupię 520 a do niej 14-54 II. Myślę, że większość z Was pochwali ten wybór ;)
Oprócz tego i tak mam zamiar kupić 70-300. Bawiłem się przez tydzień zestawem e-510 + kit + 70-300 więc mam jakieś pojęcie na temat aparatu jak i obiektywów.

Mój dylemat, a może raczej chęć upewnienia się w przekonaniu:
Podobno e-620 ma lepszy AF. Czy różnica może być mocno zauważalna? Szczególnie biorąc pod uwagę że w 520 będę miał obiektyw 14-54? Nie mam na myśli ilości punktów AF - wiem że i tak będę korzystał tylko z jednego.
Mam na myśli skuteczność. Przy zabawie z e-510 zauważyłem jaki AF jest tam niecelny... a w 520 jest chyba bardzo podobnie. Ale chyba nie warto dopłacać aż takiej sumy do aparatu z tego tylko względu? (no dobrze, podoba mi się też obracany wyświetlacz , a może najbardziej - większy wizjer z wyświetlanymi na dole wartościami). Wiem, że 620 zbiera przeróżne recenzje, przede wszystkim krytykuje się szumy, ale tego akurat nie boję się w żadnym z nich. Wiem jak szumi mój kompakt przy ISO >200 a ja wcale wyższego nie potrzebuję:)

epicure
17.05.09, 16:57
Podobno e-620 ma lepszy AF. Czy różnica może być mocno zauważalna? Szczególnie biorąc pod uwagę że w 520 będę miał obiektyw 14-54?

Nie sprawdzałem, ale obstawiałbym, że E-510 i ZD 14-54 będzie szybszy, niż E-620 z kitem.


Przy zabawie z e-510 zauważyłem jaki AF jest tam niecelny... a w 520 jest chyba bardzo podobnie.

Nie zauważyłem problemów z niecelnym AF. Zależy do głównie od (nie)umiejętności posługiwania się aparatem i sprawności silnika AF w obiektywie.

finweer
17.05.09, 18:33
Przy zabawie z e-510 zauważyłem jaki AF jest tam niecelny... a w 520 jest chyba bardzo podobnie

Jestem względnie świeżym (miesiąc) użytkownikiem e-520 i w rzeczy samej problemów z celnością AF nie zauważyłem. Ustawiony mam tylko centralny punkt AF i wszystko działa optymalnie. Chyba że chodzi Ci o AF przy kiepskim świetle, to inna sprawa, ale to chyba nie tylko przypadłość e-5x0

pajkert
17.05.09, 18:47
Ja korzystam z E-510 i E-620. Na razie z kitem, wkrótce planuję zakup 14-54 II. Mnie akurat przydaje się więcej puntów AF do ostrzenia w LV, przy autoportrecie, jak mi zależy, aby nie być w centrum kadru. Ale to bardzo niszowe zastosowanie. W plenerze i codziennym foceniu nie widzę zmiany w szybkości AF w stosunku do E-510 (a więc pewnie i E-520). Jeśli tylko odchylany ekran nie jest priorytetem, to na Twoim miejscu wybrałbym E-520+lepsze szkło, zamiast E-620. Ja musiałem mieć odchylane LV, więc wybrałem inaczej.

Co do wielkości obrazu w wizjerze - rewolucji nie ma. Jest wygodniej, ale tylko troszkę, nie na tyle, żeby swobodnie ostrzyć na matówce z użyciem manualnych szkieł. Z tego powodu nie warto IMHO, wybierać E-620.

Na pewno jest natomiast lżejszy po załadowaniu akumulatorem (jednak kosztem jego mniejszej pojemności) - kiedy cały dzień się chodzi z aparatem, szyja jest wdzięcza za każdy gram różnicy. To też jeden z powodów, dla których ja osobiście roważam raczej 14-54 II niż 12-60 SWD.

Polecam Ci też wątek o przesiadce z E-510 na E-620 - tam szczegółowo opisałem wrażenia po zmianie body.

atomic77
17.05.09, 20:37
Dziękuję za odpowiedzi, tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że e-520 + lepszy obiektyw będzie dla mnie odpowiedni. Przyznam, że zastanawiałem się też nad canonem 450d i 500d.
wizjer - miałem okazję porównać e-500 do canona bodajże t50 (analogowy, ostrzenie przez wizjer - AF brak - jest bajecznie proste) i to było jak porównanie 14-calowego monitora do telewizora 40 cali. Teraz widzę, że czy to wizjer z e-520, canona 450d czy czegokolwiek w tej klasie, różnica jest bardzo mała.
-autofocus - przekonałem się do e-520. Zresztą - teraz mi się przypomniało - w 510 miałem problem tylko gdy nie był wybrany określony punkt, tylko aparat sobie wybierał. wtedy jakby nie mógł się zdecydować i zmieniał ostrość bez przerwy z jednego punktu na drugi.
Tak więc zdecydowałem: e-520 + ZD 14-54 + ZD 70-300
A w przyszłości pewnie ZD 9-18 :)

tak czy inaczej, pod względem stosunku jakości i wygody do ceny, dla mnie wygrał Olympus :esystem:

finweer
17.05.09, 20:47
Tak więc zdecydowałem: e-520 + ZD 14-54 + ZD 70-300
A w przyszłości pewnie ZD 9-18 :)


Dobry wybór, mogę tylko polecić, sam zastanawiałem się przed kupnem e-520 nad nim właśnie i Canonem 450D, po długim rozważaniu pro i kontra wybrałem Olka i naprawdę nie żałuję:grin:

Już szkieł zazdroszczę, nawiasem mowiąc:-P